Tutaj jestesmy wszystkie anonimowe wiec postanowlam napisac.
Czuje sie strasznie samotna i upokorzona i nawet nie moge z nikim bliskim o tym porozmawiac...
Jestem w 12 tygodniu ciazy. Moj chlopak mnie zostawil, wlasciwie to nie chce mnie znac. Gdyby tego zlego bylo malo to dowiedzialam sie, ze jest meska prostytutka...
Nie wyobrazacie sobie jakie to jest upokorzenie dla kobiety dowiedziec sie, ze bliska jej osoba uprawia sex z facetami. Jak ogladalam jego profil w internecie to robilo mi sie niedobrze i plakalam...
On niewie o dziecku. Wie tylko jego siostra, ktora wywiera na mnie presje zebym jednak mu powiedziala. Ona ma nadzieje, ze jak sie dowie to zmieni swoje zycie.
Z jednej strony on nigdy nie bedzie mi obojetny bo go szczerze kocham. Wiem, ze to glupio zabrzmi w tej sytuacji ale jego siostra uwaza, ze to wszystko przez narkotyki i powinnam dac mu szanse.
Ja przez ostatnie miesiace staralam sie mu pomoc ale on uwaza, ze jestem jego wrogiem bo oczywiscie kontrolowalam go i nie dawalam przyzwolenia na zazywanie srodkow odurzających.
Juz sama niewiem. Siedze teraz sama przed komuterem slucham titanica i placze ![]()
Dziewczyny co powinnam Waszym zdaniem zrobic?