Nie wiem...jestem z nim od czerwca (z mala przerwa) chyba trzyma mnie to ze jest 10 lat starszy..on chce a ja niespecjalnie (lecz nie jestem dziewicą )chociaż mam chwile gdzie nachodzi mnie mysl ze chce to z nim zrobić...
On natomiast delikatnie mnie podpytuje czy napewno mnie pociąga itp..
co myslicie na ten temat? wiem ze dla niektorych to naturalna kolej rzeczy..ale jakos tak... chyba dziwnie bym się czula z mysla ze taki starszy ktos mnie miał..
1 2009-11-13 01:37:17 Ostatnio edytowany przez pralinka (2009-11-13 01:38:00)
Podobne tematy
ale jakos tak... chyba dziwnie bym się czula z mysla ze taki starszy ktos mnie miał..
Myślę więc, że powinnaś się dwa razy zastanowić, co to za związek. Nie wyobrażam sobie relacji z mężczyzną, o którym myślę "starszy ktoś". Jeżeli wiek daje się we znaki, to znaczy, że nie wszystko jest tak, jak należy. A już zastanawiać się nad seksem i po prawie pół roku nie mieć pewności??? Coś naprawdę jest na rzeczy.
Chcesz stworzyć związek z kimś, kogo obawiasz się zaprosić do swojej sypialni?
A więc jesteście parą czy przyjaciółmi?
Podziwiam Twojego kolegę, że ma tyle cierpliwości.
Ja mam narzeczonego 13 lat starszego, a zaczęłam uprawiać z nim sex miesiąc po rozpoczęciu związku (szybko i to u mnie w domu w dodatku; również nie byłam dziewicą). Dla mnie on nigdy nie był "starszym kimś", tylko WYBRANYM, ukochanym i jedynym (i takim jest do dnia dzisiejszego). O swoim chłopaku piszesz tak, jak by był obcy, pomimo tego, że jesteście ze sobą 9 miesięcy. Uważam, że postępujesz dość dziwnie, jak nie głupio. Na zachętę powiem, że gdy starszy mężczyzna zaczyna pożycie seksualne z dużo młodszą od siebie kobietą, nieraz seks wygląda potem baśniowo. Różnica wieku, choćby na moim przykładzie, nie stanowi bariery. Najwyraźniej nie jesteś gotowa na poważny związek i powinnaś jeszcze sporo przemyśleć. Cierpliwość Twojego partnera może się kiedyś skończyć, a potem okazać się może, że straciłaś kogoś naprawdę wyjątkowego, kto mógł Ci dać to, czego nigdy wcześniej nie przeżyłaś.
Mnie bardziej od zwrotu "starszy ktoś" niepokoi ta część wypowiedzi pralinki:
mnie miał
Jeśli naprawdę czułabyś się komfortowo w tym związku i nie odczuwałabyś niepewności co do tego, co on do Ciebie czuje, nie pisałabyś o seksie jako o "posiadaniu kobiety przez mężczyznę". Z tego, co napisałaś, wynika, że boisz się, że dlatego że jest starszy - wykorzysta Cię, a chwilę po tym zostanie po nim tylko chmurka kurzu jak w kreskówkach.
widać, że nie jesteś pewna tego związku i sama nie do końca wiesz, czego chcesz
chyba powinnaś porozmawiać z tym ,,starszym gościem,, na temat, który tu opisujesz
jesteś z nim tylko dlatego, że jest starszy i dojrzały? dla pokazania innym???
dziwnie byś się czuła po seksie z nim, bo jest starszy? to po co z nim jesteś? dla pokazywania znajomym??
piszesz o nim 'ktos'.Z calej wypowiedzi daje sie wyczuc,ze traktujesz go jak obca
osobe...
''chyba dziwnie bym się czula z mysla ze taki starszy ktos mnie miał..'' - problem tkwi rowniez
w tym,ze chyba masz jakis kompleks majac faceta starszego o 10 lat.
Powiem Ci na swoim przykladzie: ja 21 on 12 lat starszy.I jak juz z nim poszlam
do lozka,to bylam szczesliwa,ze moge byc tak blisko z osoba,ktora
kocham i bez ktorej nie potrafilabym zyc.A nigdy nie myslalam o tym,ze
jest o tyle starszy.
Wedlug mnie,to nie powinnas zastanawiac sie czy isc z nim do lozka,TYLKO NAJPIERW
zastanow sie czy aby napewno chcesz z nim byc.
może nie przywiązałaś sie do niego na tyle aby iść już z nim do łóżka.,.
Ej zaraz.... piszesz tak jakbyś nie była pewna tego związku, czy chcesz z nim być. Seks nie polega tylko na zbliżeniu cielesnym ale jest oparty na miłości. U Ciebie tego nie widać. Zastanów się jak to jest między Wami. Jesteś z nim bo kochasz? Czy jesteś z nim tylko po to aby z kimś być.
Dla mnie słowa "taki starszy ktos mnie miał.." są totalnym absurdem! Jak możesz mówić tak o osobie, z którą jesteś?!...Posłuchaj sama siebie, to bardzo niedojrzałe.
Przecież ze "starszym ktosiem" się całowałaś, przytulałaś go, mówiłaś do niego czule. Wiek nie ma znaczenia. Wolałabyś kochać się z czternastolatkiem? On jest świeży w tych sprawach i za pewne jego przyrodzenie jest delikatniejsze.... Wiem, to śmieszne co teraz napisałam ale to jest adekwatne do tego co Ty Pralinko piszesz.
Jajestem po slubie 4 mies. a było dobrze tylko przez 2 a teraz nic zero sexu