netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy to zdrada? Prostytutka

21 odpowiedzi2 231 wyświetleńzałożony przez Wojte89k, 14.06.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to zdrada? Prostytutka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Czy to zdrada? Prostytutka

W tym roku skończyłem 34 lata i choć jestem w szczęśliwym związku to nigdy nie spełniłem pewnej fantazji erotycznej.

Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.
A takie niestety ma moja dziewczyna. Na moje nieszczęście nie tylko uważa fetysz stóp za "fe i fuj" to jeszcze jej szerokie stopy są dla mnie nieatrakcyjne.

Poza tym wszystko w mojej partnerce się mi podoba.

Kwestia taka, że jestem co raz starszy, a wciąż nie spełniłem swojej fantazji towarzyszącej mi od 18 roku życia.
Chciałbym spełnić swój fetysz polegający na patrzeniu na seksowne stopy z 2 pozycji.

1) kiedy kobieta leży na brzuchu unosząc stopy i je marszcząc

2) w pozycji siedzącej kobieta przybliża stopy do mojej twarzy

Żeby spełnić taką fantazję musiałbym spotykać się z inną i zbajerować, a to w grę nie wchodzi.

Przyszedł mi do głowy pomysł umówienia się z dziewczyną do towarzystwa.

Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nie fair w stosunku do dziewczyny. Z drugiej nic złego nie robię, patrzyłbym tylko na stopy. 0 przytulania, 0 całowania, czy seksu.

Wychodząc na ulicę i zerkając w kierunku stóp kobiet wdzięcznie poruszających się w japonkach, nie czuję żebym robił coś złego. Wodzę wzrokiem po ich stopach, tylko i aż tyle. Nie ma tym niczego niestosownego.

Gdybym wybrał się do dziewczyny na telefon, też jedynie gapiłbym się na stopy.
Tylko tyle, tak samo jak z dziewczynami mijanymi na ulicy, tyle, że w tym przypadku patrzyłbym dłużej i z bliższej odległości.

Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.
Tylko mam poczucie, że mimo wszystko jest to nie do końca uczciwe wobec partnerki.
Pocieszam się, że przecież nic złego bym nie zrobił.
Jedynie patrzyłbym na stópki.

Tak więc, czy byłaby to zdrada?

2

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
Wojte89k napisał/a:

W tym roku skończyłem 34 lata i choć jestem w szczęśliwym związku to nigdy nie spełniłem pewnej fantazji erotycznej.

Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.
A takie niestety ma moja dziewczyna. Na moje nieszczęście nie tylko uważa fetysz stóp za "fe i fuj" to jeszcze jej szerokie stopy są dla mnie nieatrakcyjne.

Poza tym wszystko w mojej partnerce się mi podoba.

Kwestia taka, że jestem co raz starszy, a wciąż nie spełniłem swojej fantazji towarzyszącej mi od 18 roku życia.
Chciałbym spełnić swój fetysz polegający na patrzeniu na seksowne stopy z 2 pozycji.

1) kiedy kobieta leży na brzuchu unosząc stopy i je marszcząc

2) w pozycji siedzącej kobieta przybliża stopy do mojej twarzy

Żeby spełnić taką fantazję musiałbym spotykać się z inną i zbajerować, a to w grę nie wchodzi.

Przyszedł mi do głowy pomysł umówienia się z dziewczyną do towarzystwa.

Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nie fair w stosunku do dziewczyny. Z drugiej nic złego nie robię, patrzyłbym tylko na stopy. 0 przytulania, 0 całowania, czy seksu.

Wychodząc na ulicę i zerkając w kierunku stóp kobiet wdzięcznie poruszających się w japonkach, nie czuję żebym robił coś złego. Wodzę wzrokiem po ich stopach, tylko i aż tyle. Nie ma tym niczego niestosownego.

Gdybym wybrał się do dziewczyny na telefon, też jedynie gapiłbym się na stopy.
Tylko tyle, tak samo jak z dziewczynami mijanymi na ulicy, tyle, że w tym przypadku patrzyłbym dłużej i z bliższej odległości.

Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.
Tylko mam poczucie, że mimo wszystko jest to nie do końca uczciwe wobec partnerki.
Pocieszam się, że przecież nic złego bym nie zrobił.
Jedynie patrzyłbym na stópki.

Tak więc, czy byłaby to zdrada?

To juz lepiej swoje stopy sobie ogladaj bedziesz mial za darmo radoche,a tak niewiadomo za co zaplacisz moze jakies krogulce zagrzybiale

3

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Tak, to będzie zdrada.

Ja bym poszedł do prostytutki.

4

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
Gary napisał/a:

Tak, to będzie zdrada.

Ja bym poszedł do prostytutki.

Fuj po 20 facetach albo wiecej

5

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

A co się stanie jak nie spełnisz swojej fantazji? Umrzesz big_smile
Dziwne, że mając taki fetysz, zainteresowałeś się obecną partnerką...
A jakie to by miało być spełnienie, skoro jednorazowe, skąd wiesz, że to by nie miało dalszego ciągu...
Fetysze, jakby nie było są jakimś "zboczeniem" seksualnym, więc nie mów, że chodzi tylko o patrzenie, bo to Cię podnieca.

6

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Ciężko mi uwierzyć że poszedłbyś tylko na te stopy popatrzeć. Raczej by za tym szło jakieś onanizowanie się do widoku, czy jakieś czynności wykonywane wspólnie wraz z rzeczoną dziewczyną do towarzystwa.

Tak czy siak, robione w tajemnicy, jest to nie w porzadku w stosunku do obecnej dziewczyny.

7

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Nie wiem czy ten temat jest na serio, ale ja też mam kilka fantazji, których nigdy nie spełnię i trzeba to zaakceptować. Nie ma opcji na rozjebanie związku z powodu fantazji

8

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

A ja już gdzieś czytałem podobny temat lub ten sam. I tam chyba autor tez zamilkł.

9

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
wieka napisał/a:

Fetysze, jakby nie było są jakimś "zboczeniem" seksualnym, więc nie mów, że chodzi tylko o patrzenie, bo to Cię podnieca.

Bo narazisz się wyznawcom tęczy cool

10

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

A jakby Twoja żona lubiła duże ptaki i chciała pójść pooglądać jak jakiś Mokebe się przed nią onanizuje to byłaby zdrada czy nie?

11 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-06-15 12:46:08)

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
maku2 napisał/a:
wieka napisał/a:

Fetysze, jakby nie było są jakimś "zboczeniem" seksualnym, więc nie mów, że chodzi tylko o patrzenie, bo to Cię podnieca.

Bo narazisz się wyznawcom tęczy cool

Ja jestem tolerancyjna, więc moja odpowiedź, nie była tendencyjna.
Fetysz niby nie jest zboczeniem, ale może do tego prowadzić, kiedy dojdzie do tego, że nie będzie już go podniecała jego kobieta, tylko czyjeś stópki...

Czyli nie można mówić, że to jest spełnieniem marzenia, tym bardziej jak wiele spraw pozostaje na stałe tylko w marzeniach, nie są nigdy groźne, dopóki nie staną się obsesją.
Dlatego mówi się, marzenie piękna rzecz, nikt nie zabroni...

12

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
wieka napisał/a:
maku2 napisał/a:
wieka napisał/a:

Fetysze, jakby nie było są jakimś "zboczeniem" seksualnym, więc nie mów, że chodzi tylko o patrzenie, bo to Cię podnieca.

Bo narazisz się wyznawcom tęczy cool

Ja jestem tolerancyjna, więc moja odpowiedź, nie była tendencyjna.
Fetysz niby nie jest zboczeniem, ale może do tego prowadzić, kiedy dojdzie do tego, że nie będzie już go podniecała jego kobieta, tylko czyjeś stópki...

To jest zboczeniem czy niby nie jest zboczeniem? Się trzeba zdecydować wink
I pamiętaj że nie chodzi o to co Ty chciałaś powiedzieć tylko jak ktoś ją przedstawi/odbierze.
Zobacz co zrobiono z J.K. Rowling za jej wypowiedź o płci biologicznej - a ona tez jest tolerancyjna.

13

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Takie teksty motywują mnie do tego, żeby nigdy nie wychodzić z domu w butach innych niż adidasy.

14

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
Lady Loka napisał/a:

Takie teksty motywują mnie do tego, żeby nigdy nie wychodzić z domu w butach innych niż adidasy.

Nawet w upał ? Nogi się spocą big_smile

15

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
Misinx napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Takie teksty motywują mnie do tego, żeby nigdy nie wychodzić z domu w butach innych niż adidasy.

Nawet w upał ? Nogi się spocą big_smile

fuj zapocone syry

16

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
Wojte89k napisał/a:

Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.

i mamy st00pkarza smile

17

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
JuliaUK33 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Takie teksty motywują mnie do tego, żeby nigdy nie wychodzić z domu w butach innych niż adidasy.

Nawet w upał ? Nogi się spocą big_smile

fuj zapocone syry

Wolę zapocone niż wylądować w mokrych snach jakiegoś fetyszysty.

18

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Dla mnie to by była zdrada. Spotkałbyś się z prostytutką w intymnej sytuacji, jeśli kręcą Cię takie rzeczy i ona Ci to da to wątpię, żeby na patrzeniu się skończyło. A nawet jeśli nie to i tak to jest nie fair. (zawsze możesz swojej partnerki zapytać co o tym myśli.. i jej powiedz to co tu napisałeś " nic złego nie będę obił, tylko patrzył" ). Porażka.

19

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka
maku2 napisał/a:
wieka napisał/a:

Fetysze, jakby nie było są jakimś "zboczeniem" seksualnym, więc nie mów, że chodzi tylko o patrzenie, bo to Cię podnieca.

Bo narazisz się wyznawcom tęczy cool


Wyznawca teczy bedzie mial serdecznie twoja wypowiedz w powazaniu... Wiesz dlaczego? Bo fetysz nie jest zalezyny od orientacji seksualnej. W KAZDEJ sa fetyszysci.
Stad zanim zaczniesz smieszkowac z "teczowych" zobacz czy, ot tak zwyczajnie, nie wykazujesz sie nieznajomoscia rzeczy.

Fetysz to slowo, ktorego znaczenie jest znacznie szersze niz sadzisz. Nie jest tylko zwiazane z seksem

Dla przykladu:

- w pierwotnych kulturach i religiach to przedmiot będący obiektem kultu, uważany za wcielenie bóstwa,
- przedmiot mający chronić przed niepowodzeniem, przynoszący szczęście,
- przedmiot, który wywołuje podniecenie seksualne, ale taka reakcja na niego jest charakterystyczna dla określonych osób (fetyszystów),
- przedmiot, osoba lub rzecz, któremu nadaje się przesadnie duże znaczenie i oddaje niemal religijną cześć.

U piszacego posta wystepuje obecnie parafilia czyli odchylenie seksualne w zakresie obiektu.

20

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

uznałabym za zdradę.
Zwłaszcza, że ta fantazja jest na tyle silna, że pcha Cię (na razie w teorii) w ......... stopy prostytutki.

Jest to fantazja o podłożu erotycznym, nie wiesz, czy Ci nie bryknie i nie będziesz musiał sobie ulżyć pod te stopki.

21

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Byly grane wczesniej jakies filmy porno, kamerki czy anime ze stopami azjatek / drobnych dziewczyn?

22

Odp: Czy to zdrada? Prostytutka

Idź na plażę tam st000pek jest w huy... i możesz iść tam ze swoją laską. Ty będziesz happy i zdrady nie będzie.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to zdrada? Prostytutka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026