Witam .Prosze o pomoc .Mam problem z jedną kobietą.Otóż podoba mi się kobieta jedna od 2 lat.Wcześniej jedynie patrzała się na mnie głębokim wzrokiem a jak była kelnerką to gdy się patrzyłem to schylała głowę i się uśmiechała.Bardzo mi na niej zależy bo wiem coś o niej co powoduje że mi cholernie zależy.Zagadałem tą kobietę z głupim pretekstem .Wcześniej jeszcze wysłałem walentykę,gdzie mogła się skapnąć że to ja bo dawałem jakieś znaki.Wkońcu postanowiłem że zagadam i zagadałem ale nie wziełem od niej numeru ani nic.Ostatnio jak ją widziałem (po tym jak zagadałem 2 tygodnie wcześniej) była uśmiechnięta ale nie spoglądała się na mnie(szła jakaś dumna) .Dopiero gdy powiedziałem jej cześć obróciła się ale tylko kiwnęła głową.Chociaż faktem jest to że wcześniej jak szedłem na przeciwko jej nie uśmiechała się.Bałem się do niej zagadać bo uznałem że śmieje się ze mnie i domyśla się że to ja jej walentynkę wysłałem i skreśliła mnie przez to z listy.
1 2015-03-22 20:10:05 Ostatnio edytowany przez dariusz840 (2015-03-22 20:15:07)
Podobne tematy
Walentynki, ehh.....
Dawaj brachu i kuj póki gorące....
Fajnie patrzec na te pierwsze podchody...![]()