mam dola z ktorego nie potrafie wyjsc cale zycie mi sie zawalilo bo moja noga jest chora i nie moge robic tego co lubie zawsze mam pod gorke ja urodzilam sie po to by cierpiec niby zwykla noga a jaka wazna po za tym nie mam pracy bo nie potrafie nic.Kazdy mi tylko mowi dasz rade jestes silna ale to nie prawda juz nie potrafie walczyc i nie mam nadzieji.Czesto sie zastanawiam po co wogole sie urodzilam jak moje zycie nie ma sensu nic nie mam niczego nie zrobilam korzystnego jestem poprostu beznadziejna.Moj poranek zaczyna sie od placzu potem laduje w lozku i tak mijaja dni.
Podobne tematy
mam dola z ktorego nie potrafie wyjsc cale zycie mi sie zawalilo bo moja noga jest chora i nie moge robic tego co lubie zawsze mam pod gorke ja urodzilam sie po to by cierpiec niby zwykla noga a jaka wazna po za tym nie mam pracy bo nie potrafie nic.Kazdy mi tylko mowi dasz rade jestes silna ale to nie prawda juz nie potrafie walczyc i nie mam nadzieji.Czesto sie zastanawiam po co wogole sie urodzilam jak moje zycie nie ma sensu nic nie mam niczego nie zrobilam korzystnego jestem poprostu beznadziejna.Moj poranek zaczyna sie od placzu potem laduje w lozku i tak mijaja dni.
Czy napiszesz cos więcej o swojej sytuacji?