netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Odeszła

3 odpowiedzi1 798 wyświetleńzałożony przez chszonszcz88, 20.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Odeszła

moja sytuacja jest trochę dziwna tydzień temu moja dziewczyna wyprowadziła się  ode mnie  do znajomych   z 3  dzieci  i teraz mieszkają na kupie  ogólnie nawet nie wiedziałem  co się działo wszystko spadło na mnie jak grom z jasnego nieba.
wysłałem  ją  do rodziców następnego dnia  miała  wracać.  Ale pojechałem   do jej domu rodzinnego  i jej się oświadczyłem ale nie przy rodzicach  bo wiem że była by siara  wiem  mój ból dupy nie powinienem  tego zrobić   ale zamiast odrzucić tradycyjnie jak to wszystkie robią  rozpłakała się przepraszała  powiedziała że nie wie  czy mnie kocha itp.  potem mówiła że jestem jej  członkiem rodzinny i takie tam bzdury no i co śmieszne  założyła ten pierścionek no i powiedziałem jej  ze   i tak planowałem   jej oświadczyć się na Wielkanoc. Jeszcze bardziej   się poryczała bo powiedziała ze miesiąc wcześniej by przyjęła. No to ja  oaza spokoju itp.  powiedziałem masz  ten pierścionek na pamiątkę  ja wracam do domu jak  będziesz  chciała  żeby  cie przywieść ze stacji  to cie przywiozę  ale nie  przez 40 minut przekonywała mnie bym  ją zabrał ze sobą bo  coś sobie zrobię  bo coś się mi stanie a ona by tego nie przeżyła dziwne  jak dla mnie jak kogoś się zostawia to ma się go w dupie co nie? Ok   pojechaliśmy w końcu do domu nie odzywaliśmy się  do siebie ale rozmawialiśmy o głupotach  uznałem że tak będzie lepiej. Dojechaliśmy spakowała  jedną tylko walizkę  i odwiozłem ją do  tych znajomych   przy klatce  przytuliła mnie  tak jak nie przytula się  byłego sorry jeszcze mnie przytrzymała.
Od  tej pory nadal   kontaktujemy się  ale   ja to trzymam na dystans w piątek byłem  w jej pracy od tak dać jej kwiatka  nie mówiłem by wróciła do mnie tylko  masz  bo piękny  jest dzień a ona pyta się mnie czy sprzedałem pierścionek hmm  aaa  jeszcze jak się wyprowadzała zrobiła pranie... dziwne tongue  pisała do mnie że martwi się o mnie itp. co robię jak się czuje  od razu jej nie odpisuje  tak jak pisałeś  najpierw niech komórka się  zapozna z sms. Wczoraj wieczorem  z nią się widziałem zrobiłem dla niej album ze starymi naszymi zdjęciami   oczywiście nie dokończony może to zły pomysł  pewnie tak jest ale  widziałem jej reakcje  łzy w oczach itp.
i mówi że nas nie ma i w ogóle ale chciała by  bym kogoś szybko poznał a ona  chciała by żeby za 1-2 miesiące  chciała  do mnie wrócić  a ja bym nie chciał  kurwa dobre co nie.. aaa  potem pytała się czy zostaniemy przyjaciółmi  ja mówię jasne itp. na spokojnie ona do mnie potem z dupy ty bierzesz jakieś leki uspakajające  a ja nie  po co smile  ale  wyczułem  po jej  zachowaniu że ona tak bierze   coś  to widać ale nie powiedziałem jej tego. no i pogadaliśmy itp. i nagle  jedziemy autem a ona mnie łapie za rękę!!! w szoku jestem ale  uznałem spokojnie Mariusz  to może być test  trochę to olałem. Dojechaliśmy odprowadziłem  i znów  mnie przytuliła  i pocałowała w policzek ale prawie by się pomyliła i pocałowała by w usta. Dzisiaj  niby szuka mieszkania ale coś jej  ciężko to idzie. Nie mówić   że jej pies  u mnie został i pyta się czy będzie mogła do mnie czasem przyjeżdżać a ja spoko jak będę miał czas to tak  no i w między czasie mówi  że mógł byś się  obciąć  buty sobie kupić jakąś koszule itp.  spoko ale po co mi to mówi?. No i ka koniec wiem że w pracy jej jest ten trzeci ale ona mówi nie daj spokój chłopakowi  itp. ja mam go w dupie co najlepsze i tak sama mówi że ona sama siebie nie kocha z nikim nie chce być itp.  co ciekawe mam wrażenie że tamten się mnie boi.

  ps.   nadal polubia moje zdjęcia na FB hmm...

2

Odp: Odeszła

Ze co?
Haha..a może by tak przecinki itd, co? big_smile
Wspominam ukochana papuzke, która tez odeszła...
Paaaac i ziemia.
Nie wiem, tesknie za nią a to juz ładnych parę lat, zolciutka była, taka z czubkiem-nimfa

3

Odp: Odeszła
je veux napisał/a:

Ze co?
Haha..a może by tak przecinki itd, co? big_smile
Wspominam ukochana papuzke, która tez odeszła...
Paaaac i ziemia.
Nie wiem, tesknie za nią a to juz ładnych parę lat, zolciutka była, taka z czubkiem-nimfa

Slowo daje ze tak samo nic z tego wpisu nie zrozumialem.

4

Odp: Odeszła
Baudelaire napisał/a:
je veux napisał/a:

Ze co?
Haha..a może by tak przecinki itd, co? big_smile
Wspominam ukochana papuzke, która tez odeszła...
Paaaac i ziemia.
Nie wiem, tesknie za nią a to juz ładnych parę lat, zolciutka była, taka z czubkiem-nimfa

Slowo daje ze tak samo nic z tego wpisu nie zrozumialem.

Ze papuzka odeszła w zaświaty? No odeszła...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026