netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mam żal do rodziców. Czy słusznie?

8 odpowiedzi2 964 wyświetleniazałożony przez marina8848, 20.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

nie wiem czy dobre forum wybrałam ale spróbujmy. W zasadzie żal ale bardzie w stronę bardziej do matki. Kiedyś spotykałam się z chłopakiem. Krótko mówiąc- on zrobił chyba wszystko, żebym go pokochała. Zachowywał się tak jakby też się we mnie zakochał. Po jakimś czasie zrobił się bardzo nieprzyjemny. Ja mu może ze 2 ''akcje'' wybaczyłam ale kiedy doszło do wyzwisk i to takich bardzo mocnych to zerwałam wszelkie kontakty. Z tym że byłam z tym sama. On wyzwał mnie publicznie, poniżył i upokorzył przy kolegach a naprawdę nie miał powodu. Strasznie ciężko sobie z tym radziłam, na początku wmawiałam sobie, że byłą kochał, mnie miał za nic, że sama sobie pewno czymś zasłużyłam. Potem było gorzej bo kiedy kogoś poznał to świat mi się zawalił (nie przez to że kogoś ma lecz zwłaszcza przez to, że grał zakochanego bez pamięci), pokazywał jak ją szanuje itd. Nawet przez chwilę się czułam jakby robił to specjalnie (mnie nigdy nigdzie nie zaprosił, nawet głupiego kwiatka nie dostałam- oczywiście to mało ważne bo nie jestem materialistką ale jak zobaczyłam jak tamtą traktuje to wszystko mi stanęło przed oczami). W sumie do tej pory jest ciężko chociaż jakieś 3 lata minęły. No i właśnie. Moi rodzice długo nic nie wiedzieli. W zasadzie mama wie ale to wyszło przypadkiem i po jakimś 1,5 roku od zdarzenia. I jeszcze nasi rodzice się trochę znają. W sumie moja matka jeszcze pomaga jego matce. Gadają, kontaktują się czasem. Czuję się trochę oszukana i jest mi przykro. Nie wiem czy mam rację ale tak właśnie jest. Oczywiście nie chcę się na nikim mścić ale dziwnie się z tym czuje. Dodam jeszcze, że jak się tak z nim strasznie pokłóciłam, padły te obelgi i wróciłam do domu i w zasadzie chciałam porozmawiać o tym z moją mamą ale ona bawiła się w najlepsze z przyjaciółkami a ojciec powiedział, że to moje osobiste sprawy i nie chce nic słyszeć..

2 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-03-21 14:54:23)

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?
marina8848 napisał/a:

nie wiem czy dobre forum wybrałam ale spróbujmy. W zasadzie żal ale bardzie w stronę bardziej do matki. Kiedyś spotykałam się z chłopakiem. Krótko mówiąc- on zrobił chyba wszystko, żebym go pokochała. Zachowywał się tak jakby też się we mnie zakochał. Po jakimś czasie zrobił się bardzo nieprzyjemny. Ja mu może ze 2 ''akcje'' wybaczyłam ale kiedy doszło do wyzwisk i to takich bardzo mocnych to zerwałam wszelkie kontakty. Z tym że byłam z tym sama. On wyzwał mnie publicznie, poniżył i upokorzył przy kolegach a naprawdę nie miał powodu. Strasznie ciężko sobie z tym radziłam, na początku wmawiałam sobie, że byłą kochał, mnie miał za nic, że sama sobie pewno czymś zasłużyłam. Potem było gorzej bo kiedy kogoś poznał to świat mi się zawalił (nie przez to że kogoś ma lecz zwłaszcza przez to, że grał zakochanego bez pamięci), pokazywał jak ją szanuje itd. Nawet przez chwilę się czułam jakby robił to specjalnie (mnie nigdy nigdzie nie zaprosił, nawet głupiego kwiatka nie dostałam- oczywiście to mało ważne bo nie jestem materialistką ale jak zobaczyłam jak tamtą traktuje to wszystko mi stanęło przed oczami). W sumie do tej pory jest ciężko chociaż jakieś 3 lata minęły. No i właśnie. Moi rodzice długo nic nie wiedzieli. W zasadzie mama wie ale to wyszło przypadkiem i po jakimś 1,5 roku od zdarzenia. I jeszcze nasi rodzice się trochę znają. W sumie moja matka jeszcze pomaga jego matce. Gadają, kontaktują się czasem. Czuję się trochę oszukana i jest mi przykro. Nie wiem czy mam rację ale tak właśnie jest. Oczywiście nie chcę się na nikim mścić ale dziwnie się z tym czuje. Dodam jeszcze, że jak się tak z nim strasznie pokłóciłam, padły te obelgi i wróciłam do domu i w zasadzie chciałam porozmawiać o tym z moją mamą ale ona bawiła się w najlepsze z przyjaciółkami a ojciec powiedział, że to moje osobiste sprawy i nie chce nic słyszeć..

Po prostu Twoi rodzice nie sa altruistami, to sobki, a ojciec oczywisty egoista. To toksyczne relacje ale również rodzice. Jeśli masz spokoj nie miej do nich jakiś oczekiwan. Jeśli już sama umiesz podejmowac decyzje, co pokazalas, umiesz wymagac szacunku do siebie to po co Ci zal do innych osob? To wynika z zazdrości, nawet o inna dziewczyne. Nic na to co robia inni nie poradzisz. Nie doszukuje się i nie wymagaj głębszych relacji od ludzi, którzy Ci teog nie dadza. I daj sobie spokoj, nie rozważaj co myśli i mowi matka. Postapilas słusznie, oszczedzilas sobie bolu i trosk ze strony jakiegoś debila to tylko się z tego cieszyc. Co więcej, możesz nawet o tym mowic otwarcie, jeśli chcesz. Chcesz żeby ktoś Cie popieral. Ja popieram bo uważasz ze postapilas słusznie, z tego co napisalas. Musisz wiec w sobie znaleźć te sile, wierzyc i ufac sobie. Nie daj się tlamsic "swoim wlasnycm pokusom myślowym i emocjonalnym". Ich zrodlo nie jest ani dobre ani korzystne dla ciebie. Zajmi się czyms i nie myśl tyle!

3

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Ale o co masz żal do matki? Że nie zerwała kontaktów z matką chłopaka, który Cię zranił?

4

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Według mnie nie jest to do końca dobre ze strony Twoich rodziców. Rozmawialiśmy z nimi o tym?
Z drugiej strony rodziców się ma jednych i jeśli będziesz obrażony skrócona to możesz przegapić ostatnia szanse by się z nimi pojednac.
Nie wiem czy jesteś osobą wierząca,  ale teraz zbliża się właśnie taki czas kiedy można wybaczyć.

5

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Punkt dla Ciebie za stanowczość, dobrze, że zerwałaś kontakty z chłopakiem który źle Cię traktował.
Nie rozumiem natomiast z czym teraz masz problem? Przecież od tamtych wydarzeń minęły trzy lata!
Zastanawiam się, czy głównym problemem jest Twój słaby kontakt z rodzicami, o ile faktycznie taki jest, czy brak wsparcia w tej konkretnej sprawie?
Nie możesz mieć pretensji do rodziców, że utrzymują jakiś kontakt z jego rodzicami, to nie Twoja sprawa, nie wsparli Cię? skoro powiedziałaś im o tym co się wydarzyło 1,5 roku po fakcie, być może uznali, że nie ma już o czym mówić.

" Kiedyś spotykałam się z chłopakiem. Krótko mówiąc- on zrobił chyba wszystko, żebym go pokochała. Zachowywał się tak jakby też się we mnie zakochał......mnie nigdy nigdzie nie zaprosił, nawet głupiego kwiatka nie dostałam" ???

Dwie sprzeczne informacje. Może źle odczytałaś jego intencje i ulokowałaś swoje uczucia w niewłaściwej osobie, ale przecież, to już odległa przeszłość. Jeśli tak długo przeżywasz i nie radzisz sobie z porażkami, to raczej rodzice nie wiele pomogą, prędzej psycholog.

6

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Możecie mi wierzyć lub nie ale wiem co widziałam, wiem jak się zachowywał. Tego nie robi chłopak który chce się zaprzyjaźnić. A co do rodziców to ja im tego nie ukazuję. Czuję to w środku. Nie ma pretensji, że się kontaktują. Nie moja w tym rzecz ale jednak dziwnie się z tym jakoś czuję. Zwłaszcza, że jego on prawdopodobnie opowiadał swojej mamusi, że to ja jestem potworem bo widziałam jak się kiedyś na mnie patrzyła. Jestem o to po prostu jakoś rozgoryczona bo to nie jest prawda. Czuję się jakby mnie ktoś niesłusznie o coś oskarżył i chyba mnie zrozumiecie, że to nie jest miłe. Zwłaszcza, że jego nową partnerkę wręcz ubóstwia.

7

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Ale ex mógł powiedzieć matce, cokolwiek chciał. Nie rozumiem, to wygląda tak, jakbyś zmierzała do tego, że Twoja matka nie powinna się kontaktować z kimś, kto słyszał o Tobie negatywne rzeczy. Myślę, że mocno przesadzasz. To dla Ciebie ten związek jest tak ważny, tylko dla Ciebie. Dla nich nie. Przecież nie spotykają się po to, żeby o Was rozmawiać. Nie sądzę też, żebyś dla jego matki była kimkolwiek ważnym na tyle, by zaprzątać sobie tym głowę.

8

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

zxcvbnm nie masz nic lepszego do roboty w życiu, tylko przez trzy kata analizować jego zachowanie?

9

Odp: mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Żal do ojca rozumiem, bo się wypiął na Cb, gdy go potrzebowałaś, ale żal do matki? O co?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mam żal do rodziców. Czy słusznie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026