netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Tylko ona

2 odpowiedzi2 563 wyświetleniazałożony przez etnis, 19.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Tylko ona

Jest piękną, mądrą i wspaniałą dziewczyną.
Ma na imię Magda. Moja pierwsza i jedyna prawdziwa miłość.
Byliśmy razem bardzo długo z kilkoma przerwami,ale prawdziwy związek zaczął się 12 października 2013 roku.
Była to impreza urodzinowa mojego brata. Zapytałem się jej czy będziemy razem wręczając jej bukiet róż i puszczając lampiona big_smile. Wszystko toczyło się bardzo dobrze, to były najlepsze 5 miesięcy w moim życiu.. no właśnie 5 miesięcy bo tyle to trwało..
A wszystko zaczęło się psuć przeze mnie a dokładniej przez moją szkolę.. Byłem w niej tak zakochany że od siebie dałem wszystko co mogłem, nie mogłem się na niczym skupić ani na nauce ani na niczym innym, w głowie miałem tylko ją..
Powtarzała mi nie raz żebym zaczął się uczyć i zadbał o swoją przyszłość, lecz ja tylko obiecywałem że będę się starał,bo nie robiłem nic w tym kierunku.
W końcu nadszedł ten dzień, sylwester. Ta noc była wspaniała.. oczywiście do niczego nie doszło, bo nie o to mi chodzi, tylko sam fakt że mogłem się w nią wpatrywać jak śpi i usnąć przy niej to było coś wspaniałego...
Po tym dniu było już tylko gorzej. Zerwała ze mną przez to że nic nie zrobiłem ze sobą tak jak jej obiecywałem. Wtedy bardzo miałem jej za złe że zrobiła to akurat w takim momencie kiedy jej najbardziej potrzebowałem, jej wsparcia i energii.
Jednak to nie był koniec, nie byliśmy razem a mimo to spotykaliśmy się i zachowywaliśmy jak para przez dłuższy czas.
Pewnego dnia zrobiłem domówkę, czułem że to będzie moja ostatnia impreza z Magdą. I miałem racje.. Starałem się na niej bawić najlepiej jak mogłem, ale co chwila jedna myśl taka że to już koniec z moją ukochaną,  nie dawała mi spokoju..
Po imprezie stopniowo oddalaliśmy się od siebie, ja to widziałem i byłem załamany..
"Chciałabym żebyśmy byli razem, ale ja chce spróbować z kimś innym" te słowa wyjebały mnie z butów.. Byłem jej jedynym chłopakiem w życiu to fakt, ale skoro mówi że mnie kocha a potem że chce spróbować z kimś innym to jest normalne ?
Niestety nie poradziłem sobie z tym. Nie widziałem sensu życia bez niej.. Wiem to może brzmieć dziecinnie, ale ja byłem uzależniony od niej.. tak bardzo ją kochałem. Chciałem się zabić...  Kiedy leżałem w szpitalu, już na obserwacji odwiedziła mnie.Tylko że ja już wtedy nie wiedziałem czy nadal chce z nią utrzymywać kontakt, ponieważ niszczyła mnie tamta sytuacja.. Raz mówiła że mnie kocha a raz że musimy skończyć wszystko.
Wyszło tak że to ja zdecydowałem, żeby zakończyć to wszystko.Było mi na prawdę ciężko pogodzić się z tym wszystkim.. moje uczucia się nie zmieniały co do niej mimo że nie widziałem i nie miałem z nią kontaktu długi czas.
Miesiąc od mojego zakończenia z nią dowiedziałem się że jest w związku.. To było straszne.. w krótkim czasie tęsknota i uczucia do niej zamieniły się w nienawiść. Tak na prawdę to nie wiem dlaczego.. Wiedziałem że nie mogę jej mieć, że jakiś inny chłopak ją przytula, całuje.. ta wiedza mnie rozpierdalała od środka.
Chciałem zapomnieć, i przez to  wiązałem się z innymi dziewczynami.. Jednak to nie pomagało, każdy związek kończyłem po kilku tygodniach.. Wiedziałem że ranie inne dziewczyny, ale nie chciałem być z kimś na siłę. Nadal kochałem Magdę.. Z resztą dziś mija rok od rozstania z nią i nadal o niej myślę, i w głębi serca czuje że jeszcze nasze drogi się skrzyżują.
  Jak to mówią stara miłość nie rdzewieje.. i ja wiem że to prawda.

2

Odp: Tylko ona

Odpuść. Wiem, że to trudne, ale odpuść. Zobacz co ona z Tobą zrobiła. Bawiła się Tobą, wykorzystywała Cię. Powinieneś być na nią zły, znienawidzić ją - tak jest łatwiej. "Raz mówiła że mnie kocha a raz że musimy skończyć wszystko." - prawda jest taka, że Cię nie kochała. Chciała jak najmniej Cię zranić. Bo kto normalny człowiek mówi, że kocha, a nie chce być z Tobą? Ona na Ciebie nie zasługuje. Rok minął. Czas wrócić do świata żywych. Przestań żyć nadzieją. Ona tylko wyniszcza. Wyrzuć ją z głowy, serca. Zacznij żyć swoim życiem. Spotykaj się z przyjaciółmi, ćwicz intensywnie, zajmij się swoimi pasjami, miej wypełniony czas innymi sprawami. To Ci pomoże. To długi i powolny proces. Ale pomaga. Czasami ludzie pojawiają się i odchodzą. Taka jest kolej rzeczy. Powodzenia !

3

Odp: Tylko ona

Musisz odpuscic, to nie milosc tylko jakas mania. Do niczego dobrego nie prowadzi. Z Twojego opisu wynika, ze tylko sie Toba bawila. Poczucie nienawisci dobrze Ci zrobi. Szybciej zapomnisz. Zajmij sie soba, znajdz hobby, nie siedz w domu, spotykaj sie ze znajomymi. Zobaczysz, ze wkoncu bedzie dobrze. Powodzenia!

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026