netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak to zrozumiec

4 odpowiedzi1 737 wyświetleńzałożony przez zagubiona124, 12.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez zagubiona124 (2015-03-12 16:38:35)

Temat: jak to zrozumiec

Mam od 1,5 roku partnera. On jest rozwodnikiem i ma dziecko z poprzedniego zwiazku dziewczynka ma 9 lat. On duzo pracowal w Niemczech i byl tata z doskoku jak przebywal w Polsce. Po rozwodzie popadl w alkochol nim sie otrzasnal minelo 7 miesiecy dzieckiem sie nie interesowal. Dopiero gdy zamieszkal ze mna jego byla zona wyrazila zgode na branie dziecka do nas. Ja sie zgodzilam i staram sie aby bylo okey , ale od jakiegos czasu czyli 4 miesiecy moj facet sie zmienil. Mowi od czasu do czasu ze mnie kocha ale ja nie widze zeby tak bylo jest zimny nie przytula mnie ,nie rozmawia ze mna ciagle jest zmeczony. Rozmawiam z nim co dziennie i pytam czy cos sie dzieje odpowiada ze nie i ma dziwne wykrety. Jak zaczynam mowic ze chce aby mnie przytulal mowil mi ze mnie kocha i siadal obok mnie na kanapie to mowi ze on nie ma takich potrzeb jak ja i nie bedzie na mnie wisial. Z sexem jest tak samo kochamy sie co 4lub 5 dni i to tak ze nie jestem z tego zadowolona. Jak przychodzi z pracy siada na fotelu zie obiad cos do mnie powie i tak siedzi ogladajac telewizie a ja siedze na nieszczesnej kanapie i rozmyslam czy sama zgotowalam sobie takie piekielko. Co niedziele ma corke od 11 do 18 ja wtedy tylko sporadycznie jestem zauwazana. a przeciez caly tydzien tez go nie mam. Jak idziemy na spacer do parku on bawi sie z dzieckiem a ja siedze na lawce . on nie zwraca na mnie uwagi bo zajmuje sie mala albo beszczelnie gapi sie na inne kobiety, tak samo jest jak wychodzimy na miasto ma manie glupiego gapienia sie na inne kobiety i robi to tak ze ja to widze a jak mu zwroce uwage to mowi ze ja wymyslam bo on patrzy sie wszedzie. ostatnio tak jak dzis napisal domnie esemesa z pracy i nawet go nie dokonczyl bo stwierdzil ze nie zdazyl i nie moze pisac podczas pracy ale telefon odbiera . nie rozumiem tego wszystkiego. Dla malej pieniadze sie znajduja na spodnie bluzki zabawki prezety a dla mnie nie ma na nic mowi w tedy jak jest jakies swieto ze on kasy nie ma . Prosze pomuzcie mi to zrozumiec. bardzo prosze o pomoc.

2 Ostatnio edytowany przez zagubiona124 (2015-03-12 16:34:33)

Odp: jak to zrozumiec

Przeczytam kazda rade. Bardzo was prosze pomuzcie mi.

3

Odp: jak to zrozumiec

witaj zagubiona.
wiesz na co mi to wygląda? na rutynę i jego wygodnictwo.
przestał już z jakiegoś powodu się starać.wyszedł z założenia,że jak już jesteś jego to już nie trzeba i mu się nie chce.
powiedz,gdzie on by mieszkał,gdyby nie mieszkał u ciebie??
jeśli musiałby wynajmować to dla mnie oznacza to wygodnictwo właśnie.
może mu nie jest cudownie z tobą,ale ujdzie skoro dbasz o niego a on ma gdzie mieszkać za darmo lub prawie za darmo.
Wyprane,ugotowane,uprasowane i ciepło!!!
rozumiesz o co mi chodzi?
sama jestem po rozwodzie z własnym M i wiem jak często tym bez M jest to na rękę.
a z tego co piszesz na temat seksu to wygląda,że uprawia go z tobą,żeby sobie tylko ulżyć.
wybacz szczerość,ale chyba tego oczekujesz pojawiając się z problemem na forum.

4

Odp: jak to zrozumiec

Bardzo ci dziekuje za szczerosc, ale mysle ze jezeli chodzi o sex czy na dluzsza mete da sie tak zyc robic cos bez przekonania aby sobie ulzyc. Ja mysle ze trzeba do kogos cos czuc zeby z nim byc bo na dluzszy czas sie nie da

5

Odp: jak to zrozumiec

W takim razie prosze abyscie poradzili mi co zrobic aby od nowa zwracal na mnie uwage i zaczol sie starac. Zebym widziala ze mu zalezy ,bo im bardziej mu marudze tym bardziej on ma dosc a ja jestem coraz bardziej zflustrowana i zauwazylam ze coraz bardziej oddalamy sie od siebie.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026