Witam
Od póltora roku jestem ze starszą od siebie o 6 lat dziewczyną, która ma dziecko z innym facetem. Wiek ani dziecko nie jest dla mnie problemem. Kocham ją bardzo. Dobrze nam ze sobą a w łożku jest cudownie. Problem polega na tym, że wiem że ona miała wielu partnerów przede mną. Na pewno 9 bo to Ci o, których wiem. Mogło byc ich jednak więcej. Nie mam do niej jakiegoś obrzydzenia ani mniejszej ochoty na seks. Po prostu dręczy mnie ta myśl, że ona miała tylu facetów. Jak by tego było mało to częśc z nich była żonata a ona była ich kochanką. Nie wiem czy moja postawa jest wynikiem jakiejś niedojrzałości emocjonalnej? i niepotrzebnie o tym myślę? ale nie ma dnia żeby mnie to nie dręczyło. Mam 30 lat wiec jestem już poważnym człowiekiem. Czy to jest normalne że zadręczam się takimi rzeczami? Boli mnie to i boję się że to może rozbic mój związek. Proszę o jakąs poradę.