netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

56 odpowiedzi14 050 wyświetleńzałożony przez Rysia93, 11.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 57 ]

1

Temat: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Witam!
Pewnie nie raz poruszany był ten temat na forum.. jestem ze swoim chłopakiem już 6 lat, od 5 lat wynajmujemy razem pokój dwuosobowy, na początku nie zwracałam na to uwagi (jak to zakochana kobieta) ale teraz zaczyna mnie to strasznie męczyć.. mój chłopak rozlicza mnie z każdej złotówki.. ba! nawet kupując ser potrafi sobie policzyć plasterki sera które on zjadł! zabierając mnie np na hotdoga, mówi nagle przed sklepem "To weź i zapłac sama, ja nie chce".. nie ze sie kłóciliśmy czy coś, po prostu. Mnie też nie jest łatwo,  nie zarabiam dużo, ledwo mi starcza na wszystko, w tym miesiącu wypłata jest jeszcze gorsza, ale żyjemy bardziej jak współlokatorzy, chociaż mówi, że mnie kocha - rzadko, bo rzadko ale powie.. a on jako programista zarabia ok. 3-4 tys. Nie chce żeby mnie utrzymywał, ale przytłacza mnie to jego ciągłe wyliczanie pieniędzy, czasem on cos kupi nie powie, częstuje mnie a potem każe mi za to oddawać, po prostu załamują mi się ręce.. dziś wypłata tak marna, że musze pożyczyć od rodziny, a gdy przyszłam do domu czeka na mnie już wieelki stos rachunków do rozliczenia.. za co? nie wiem, żeby zaoszczędzić prawie nic nie jem.. mam swoją pustą pułkę w lodówce, a on ma aż 3 tak zapełnione, że aż serce boli, bo ja wiem że to jego i mam nie ruszać..
Ja na jego urodziny kupiłam mu zegarek za 450zł o którym mówił tyle czasu.. ja na swoje nawet zyczeń nie dostałam.. teraz były walentynki myslałam ze jak wróce do domu coś przygotuje, pójdziemy na spacer.. nie! on spędził ten dzień przed komputerem..dzień kobiet? tyle mu przypominałam zeby pamietał o tym dniu i kolejny raz sie zawiodłam.. kazał mi na siebie czekać pod centrum 35 min potem przyszedł nieogolony, bez kwiatka, życzeń.. a ja zmęczona byłam więc odechciało mi się chodzenia, więc zostawił mnie samą i później po nim wróciłam do domu.

Przez to wszystko czuje jak popadam w depresje, nie mam apetytu, nie mam chęci do zycia, gdyby nie praca to nie wiem co bym zrobiła, mam myśli s.... codziennie.. nie chce mi się wracać do domu.. myślę, żeby wyprowadzić się do pokoju jednoosobowego, lecz przyzwyczaiłam się do niego przez tyle lat.. nie wiem czy dam rade.. chciałabym Was prosić o rade.. może przesadzam? nie osądzajcie mnie źle sad

2

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Ja rozumiem, ze sie przyzwyczailas...ale czy warto?
Czy warto walczyc , popadac w depresje? Czy chcesz tak spedzic jeszcze rok, dziesiec, reszte zycia?

Sama wiesz......

3

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Nie wyobrażam sobie siebie za kilka lat, jak tak ma być to nie wytrzymam długo, ale nie udaje mi się zmienić tego co jest.. nawet namawiałam go na ślub, ale jemu papierek nie jest do niczego potrzebny, więc zaczynam się zastanawiać czy jemu w ogóle na mnie zależy hmm

4

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

Nie wyobrażam sobie siebie za kilka lat, jak tak ma być to nie wytrzymam długo, ale nie udaje mi się zmienić tego co jest.. nawet namawiałam go na ślub, ale jemu papierek nie jest do niczego potrzebny, więc zaczynam się zastanawiać czy jemu w ogóle na mnie zależy hmm

A wyobrazasz sobie miec z nim dzieci?
Daj sobie spokoj- on to widzi " jestem ja i ty" ty chcesz, zeby bylo " my"

5

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Masz racje, ja wiem że on tak to widzi.. myslałam, że bedąc z kimś wygląda to całkiem inaczej, to jest mój pierwszy chłopak i tak długo z nim jestem i chyba dlatego ciężko jest podjąć decyzje.. ale tak żyć nie mogę, spróbuje znaleźć ten pokój jednoosobowy, boje się też samotności po tak długim czasie..

6

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Moze bolec- ale czy warto, ocen sama. Pomysl o tym co dobre dla Ciebie....

7

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Przemysle! Dziękuje za poświęcony czas i rady, cieszę się też, że mogłam to z siebie nareszcie wyrzucić..

8

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Myslę, że szkoda Twojego zaangażowania i lat na taki "zwiazek". Z opisu tych paru niuansów widać jak to powinno wyglądać z jego punktu widzenia: zwiazek, gdzie każdy sam dla siebie... To ewidentny przykład egoisty, kogoś pozbawionego poczucia jednosci i kogoś, z kim Ty, Autorko nie stworzysz związku, w którym bedziesz sie czuć ...normalną, szczęśliwą kobietą. Zazwyczaj własnie wspólne mieszkanie jest egzaminem dla związku, jest weryfikacją wszystkich cech partnera. Ty, pomimo tylu spedzonych lat jakoś nie dostrzegałaś dotychczas tych rażących cech albo nie miałaś świadomości, ze je widzisz (z braku innych doświadczeń (brak mozliwości porównania do innych relacji).
Nie wiem dlaczego obawiasz się z naszej strony jakiejś ..."złej oceny"? Twoje zapatrywania na relacje w związku i Twoje dylematy sa jak najbardziej normalne i właściwe. To po stronie chłopaka widać cechy kwestionujące go jako normalnego i odpowiedzialnego partnera. Typ egoisty i "sobka", którego zupełnie nie interesuje partnerka, który nie ma pojecia o zasadach związku. Owszem, ktoś taki moze stworzyc związek a le tylko z kimś równie pozbawinym poczucia więzi. Taki "wolny" związek bez zobowiązań i bez przejmowania sie partnerką... Ty - mając własciwe priorytety - z kimś takim próbując tworzyć związek ...tylko cierpisz, tracisz czas i niszczysz sie psychicznie - czujesz, ze cos jest mocno "nie tak".
Tak, pomysł z oderwaniem sie i mieszkaniem samodzielnie jest dobry, ale to tylko częściowe rozwiązanie. Moim zdaniem szkoda Twojego zycia na trwonienie na taki dziwny ...jednostronny "związek". Zapewne, jeśli zdobędziesz sie na zrobienie ze swoim życiem "porzadku" - zrozumiesz, że "bycie z kimś" to coś zupełnie innego... Tylko musisz spotkać normalnie i dojrzale myślącego człowieka...
Na forum jest kilka podobnych wątków... Zobacz, jak prawdopodobnie mogłoby wyglądać Twoje życie dalej: http://www.netkobiety.pl/t81625.html

9

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

dziękuje za tą wypowiedź, możliwe, że u mnie wyglądałoby to mniej więcej podobnie, dziś powiedziałam mu, że wyprowadzam się do pokoju jednoosobowego, żeby sobie też czegoś szukał, a on na to, że "dobrze, nareszcie stanowcza decyzja, czyli wiem teraz jakiego pokoju szukać", jego twarz nie wyrażała żadnych emocji, gdy to mówił jakby na to czekał, co bardzo mnie zablolało..

Spróbuje żyć inaczej, może mi się uda, chociaż wiem, że na początku będzie strasznie ciężko..
Jemu chyba nie mnie naprawdę nie zależy i to raczej od dłuższego czasu, dziękuje Wam, poczytam sobie jeszcze posty innych osób na forum, może ktoś ma jeszcze bardzo podobnie.

10

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Ja myślę, że pytanie powinno brzmieć inaczej: co się stało w Twoim życiu, że aż tak Ci spadła samoocena, żeby tkwisz w związku z taką osobą. Przecież gołym okiem widać, że dla niego nie ma Was, tylko jest on i Ty, osobno.

11

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

I pomysleć, że moja mama cały czas mi to mówiła, a dopiero teraz to do mnie dotarło.. mówiła kiedyś zobaczysz jak bedziesz się męczyć.. i miała racje

12 Ostatnio edytowany przez Witaminna (2015-03-11 12:03:00)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysiu! Tak, definitywnie nie możesz w tym tkwić, tracisz radość życia, gorzkniejesz.

Ja znam kilka takich przypadków, gdzie para mieszkając razem dzieli każdy wydatek. Znam nawet małżeństwo, gdzie są podobne zasady - samochód dla żony za jej pieniądze, wyjazd rodzinny - 50/50. Osobne konta, raz zakupy on, raz ona. Dzieci też są w tym związku co gorsze!
I jakoś to zawsze wynika z inicjatywy panów, ta chora zasada "każdy ze swojego portfela". Co jest z tymi facetami? Gdzie ci szarmanccy, z gestem, bez kompleksów? (nie mówię tu o jakimś utrzymywaniu pasożytki, nie respektowaniu gdy dziewczyna np. na spotkaniu chce za siebie płacić itp., wiecie o co chodzi)

Najważniejsze to podjąć decyzję. Dasz radę. Pokój już organizujesz. Trochę czasu minie zanim odżyjesz, odzyskasz wiarę w swoje możliwości i podniesiesz się z dołka.  Trzymamy kciuki!

13

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Dziękuje Witaminnko!
U mnie na szczęście dzieci nie ma także o tyle dobrze, szkoda jakby miały cierpieć przez to wszystko.. widzę, że nie tylko ja tak mam, dobre pytanie "Co jest z tymi facetami?".
Spróbuje i napisze za jakiś czas jak to u mnie wszystko wyszło.

14

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

dziewczyno uciekaj nie ma co tkwic w związku z takim bezdusznym człowiekiem. Nie wiem jak on może patrzeć na to że ty musisz głodować żeby przetrwać a u niego w lodówce pełno żarcia.

15

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Częstować i kazać płacić? Żenada. Nie mówię, że facet powinien utrzymywać kobietę, ale mimo że zarabia więcej, to i tak ma mniejszy wkład z tego, co piszesz. Pewnie skrupulatnie odkłada na swoje zachcianki, a przed Tobą udaje dziada. Brak życzeń, kwiatka na dzień kobiet? Już nawet pomijając prezenty, jaką on prezentuje postawę jako człowiek? Ważny dla Was dzień, on przy kompie, ślubu nie chce, bo mu niepotrzebny, przychodzi spóźniony i nieogolony, jakby odbębniał przykry obowiązek. Idę o zakład, że wiele kwestii pominęłaś. Moja droga, chemii to między Wami (przynajmniej z jego strony) dawno nie ma. Całe życie przed Tobą, zostaw ćwoka, trochę popłaczesz, a kiedyś będziesz się z tego śmiała.

16

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Tak jest z tym jedzeniem, nawet mu dziś zwróćiłam uwagę, że ja mam jedną półkę z końcówką masła i przeterminowanym mlekiem, z którym jem płatki, a jego produkty ledwo się mieszczą to nawet nic nie powiedział..
Fakt dużo pominęłam, tych przykładów było tak wiele..
On to ma na koncie kilkanaście tysięcy, wiem o tym i dalej będzie odkładał, programiści mało nie zarabiają, więc ma co odłożyć, co miesiąc, a jak ma coś kupić dla siebie czy dla mnie (zaznaczam, że nie prosze o jakieś drogie rzeczy, czasem to po prostu jakiś jogurt) to zawsze mówi "po wypłacie, bo teraz nie mam", wiem, że kłamie, dlatego zastanawia mnie również czy jest tak skąpy czy po prostu oszczędny?

17

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

...jest tak skąpy czy po prostu oszczędny?

No cóż, powiedziałbym, że ...oszczędny (dla siebie), co równoznaczne jest ze skąpstwem...
Wcześniej poleciłem pewien wątek o podobnych relacjach. Tu masz jeszcze jeden, z bardziej już zaawansowaną sytuacją. Chcesz tak żyć?
http://www.netkobiety.pl/t81632.html

18

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Moja babcia mówi na takich tak: nas jest dwóch, ja i mój brzuch. Tyle w temacie. Ja rozumiem rodzielność finansową, ale widzieć że druga osoba nie ma co jeść i mieć na to wywalone no to coś jest nie tak.

19

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

Tak jest z tym jedzeniem, nawet mu dziś zwróćiłam uwagę, że ja mam jedną półkę z końcówką masła i przeterminowanym mlekiem, z którym jem płatki, a jego produkty ledwo się mieszczą to nawet nic nie powiedział..
Fakt dużo pominęłam, tych przykładów było tak wiele..
On to ma na koncie kilkanaście tysięcy, wiem o tym i dalej będzie odkładał, programiści mało nie zarabiają, więc ma co odłożyć, co miesiąc, a jak ma coś kupić dla siebie czy dla mnie (zaznaczam, że nie prosze o jakieś drogie rzeczy, czasem to po prostu jakiś jogurt) to zawsze mówi "po wypłacie, bo teraz nie mam", wiem, że kłamie, dlatego zastanawia mnie również czy jest tak skąpy czy po prostu oszczędny?

A na co oszczędza? Bo z reguły oszczędza się, aby w innej sferze móc dołożyć np. ja oszczędzałam na ubraniach, aby kupić Sobie porządną sztalugę. Czyli jest cyrkulacja pieniędzy.
Jak dla mnie może być skąpym, tylko chwila. Czy skąpi ludzie będąc w związkach przypadkiem nie MONITORUJĄ również wydatków drugiej połówki!? Ty chyba nie odczułaś tego? On tylko patrzy na "oszczędność" we własnych finansach.

Jak dla mnie o ile nie ma dobrego powodu, aby oszczędzać (jak na realia naszego kraju dużo pieniędzy) to jest egoistycznym skąpcem. Trochę jakbyście nie byli parą tylko współlokatorami (i to mniej zaprzyjaźnionymi - trzeba Swego pilnować). Ale to moje wnioski.

20

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Nektarynka53 napisał/a:
Rysia93 napisał/a:

Tak jest z tym jedzeniem, nawet mu dziś zwróćiłam uwagę, że ja mam jedną półkę z końcówką masła i przeterminowanym mlekiem, z którym jem płatki, a jego produkty ledwo się mieszczą to nawet nic nie powiedział..
Fakt dużo pominęłam, tych przykładów było tak wiele..
On to ma na koncie kilkanaście tysięcy, wiem o tym i dalej będzie odkładał, programiści mało nie zarabiają, więc ma co odłożyć, co miesiąc, a jak ma coś kupić dla siebie czy dla mnie (zaznaczam, że nie prosze o jakieś drogie rzeczy, czasem to po prostu jakiś jogurt) to zawsze mówi "po wypłacie, bo teraz nie mam", wiem, że kłamie, dlatego zastanawia mnie również czy jest tak skąpy czy po prostu oszczędny?

A na co oszczędza? Bo z reguły oszczędza się, aby w innej sferze móc dołożyć np. ja oszczędzałam na ubraniach, aby kupić Sobie porządną sztalugę. Czyli jest cyrkulacja pieniędzy.
Jak dla mnie może być skąpym, tylko chwila. Czy skąpi ludzie będąc w związkach przypadkiem nie MONITORUJĄ również wydatków drugiej połówki!? Ty chyba nie odczułaś tego? On tylko patrzy na "oszczędność" we własnych finansach.

Jak dla mnie o ile nie ma dobrego powodu, aby oszczędzać (jak na realia naszego kraju dużo pieniędzy) to jest egoistycznym skąpcem. Trochę jakbyście nie byli parą tylko współlokatorami (i to mniej zaprzyjaźnionymi - trzeba Swego pilnować). Ale to moje wnioski.

Też mi się to kojarzy z typową parą zwykłych współlokatorów, gdzie każdy pilnuje swego. Choć i wtedy jest się chyba trochę bardziej wyrozumiałym i empatycznym, nie mówiąc o parze.
Ja w dość kruchych czasach studenckich z chłopakiem (który już pracował na pełen etat) miałam zasadę: on płaci za zakupy, ale ja np gotuję (akurat lubię). Albo on płaci za nas jak gdzieś wychodzimy, ale ja co jakiś czas zrobię mu niespodziankę w postaci jakichś biletów czy do kina, czy na jakiś koncert (w miarę swoich możliwości). I to się sprawdzało. On nie czuł się, że go wykorzystuję, a ja, że on mnie utrzymuje.
A na co oszczędza? A może na nowy samochód a może na wkład do własnego mieszkania lub inne rzeczy.

Także autorko, jeśli jest Ci wygodnie z nim przynajmniej tymczasowo mieszkać, ze względu na koszty mieszkania (wspólny pokój, rachunki itp.) to ok, ale na Twoim miejscu od razu bym go skreśliła jako potencjalnego partnera. Ten facet jest nie tylko skąpy czy oszczędny jest przede wszystkim źle wychowany i Cie nie szanuje!

21

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Sorry ale on tratuje cię w sposób poniżający. Aż słów brak, chyba większość ludzi by tak obcego nie potraktowało i podzieliło się tym co ma widząc pustą półkę w lodówce.
Powiedz mu wprost, że nie odpowiada ci to jak cię traktuje. Albo zmieni swój stosunek do ciebie, albo nara.

22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-11 19:02:33)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Zdecydowanie skąpy. Nie masz co się zastanawiać moim zdaniem, nie jesteś szczęśliwa, on traktuje Cię nie jak współlokatorkę, ale i gorzej, bo większość współlokatorów podzieliłoby się jedzeniem, jakby druga osoba go nie miała, wielu ludzi ma dużo więcej życzliwości niż Twój facet. Szczególnie chore moim zdaniem, że wylicza zjedzone plasterki sera.... Niedługo zacznie wyliczać ile dokładnie zużywasz wody podczas kąpieli i inne. Z kimś takim nie da się moim zdaniem zaplanować przyszłości. Kochający facet nie pozwoliłby, żeby jego ukochana głodowała, podczas, gdy on ma dobre jedzenie. Nie ma do Ciebie szacunku tym bardziej, że nic nie postara się dla Ciebie, spóźnia się ponad pół godziny jak się umówicie. Dla mnie w takiej sytuacji nie ma już o czym rozmawiać, bo taka osoba nie zmieni się, skoro nie szanuje Ciebie i dla niego to nie jest miłość, ale chora jak dla mnie kalkulacja i radziłabym rozstanie.

23 Ostatnio edytowany przez jawaisen (2015-03-11 20:18:18)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

A gdzie w tym związku jakaś ludzka chęć pomocy, wspierania? Mój chłopak zawsze mówi: jedziemy na jednym wózku. Osobiście nie zachowałabym się w ten sposób do koleżanki (wyliczać plasterki sera?! Kopara odpada! Nigdy o czymś takim nie słyszałam! Zgroza!) a co dopiero do osoby, którą się kocha. Osobne półki? Matko...Może teraz Ty masz mniej a może kiedyś on będzie miał mniej. O to chodzi w związku aby BYĆ RAZEM. Jestem przerażona Twoją historią. Im dłużej będziesz w takim układzie tym z każdym rokiem będzie Ci gorzej odejść. Małżeństwo z kimś takim? Będzie się z Tobą rozliczał z każdej zakupionej kredki w piórniku dziecka? Daj spokój. Wiem, że sama tego nie widzisz.

24

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

Nie wyobrażam sobie siebie za kilka lat, jak tak ma być to nie wytrzymam długo, ale nie udaje mi się zmienić tego co jest.. nawet namawiałam go na ślub, ale jemu papierek nie jest do niczego potrzebny, więc zaczynam się zastanawiać czy jemu w ogóle na mnie zależy :/

A jak myslisz? Facet domysla się, że możesz być głodna ale jego z lodówki nie możesz ruszać. Czy to miłość?

25

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Jedyne co można tu napisać to : WIEJ!!! i to jak najszybciej. Swoją drogą, dlaczego z nim jeszcze jesteś? Jeżeli masz zamiar mi napisać "bo go kocham" to proszę uzasadnij za co...

26

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia93 - myslałem że ja jestem skąpy ale teraz (po przeczytaniu opisu twojego partnera)  odetchnąłem z ulgą - JESTEM NORMALNY. A gościowi daj do wiwatu albo skreśl.

27

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Nektarynka on na pewno nie zbiera na samochód, bo nie chce (to wiąże sie z kosztami), może na dom? sam nie powie, tylko sobie zbiera..
Anastacja, też bym tak chciała jak Ty, nie raz mówiłam mu, że skoro chcemy być razem (czas przeszły!) to powinniśmy wszystko jakoś WSPÓLNIE robić, a nie jak współlokatorzy, ale do niego to nie dociera, mu jest tak widocznie lepiej..
Przez pewiem czas traktował mnie jak służącą, nie mogłam tego znieść, więc przestałam cokolwiek w domu robić, więc się troche uspokoił, nie raz mówiłam mu, że mnie poniża i nie szanuje, ale on uważa, że "przesadzam" i "wymyślam", albo że "mam coś z głową" itp itd sad

28

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

No to sama widzisz, że nic się nie zmieni, dla niego nie ma problemu, jest skąpy, myśli tylko o sobie. No właśnie - co z nim jeszcze robisz? Nie umartwiaj się będąc z nim, pomyśl, możesz być naprawdę szczęśliwa, to zależy w dużej mierze od Ciebie. A Ty jesteś z nim, rozmowy nic nie dały, bo ten facet wybacz, ale Cię nie kocha skoro tak postępuje. Tego nie zmienisz i jego charakteru też nie. Dlatego teraz tylko pytanie czy dalej z nim będziesz czy zerwiesz i druga opcja naprawdę będzie jedyną korzystną, bo uwierz ktoś kto tak postępuje nie zmieni się. Widać, że kochasz za bardzo skoro z nim jesteś, mam nadzieję, że weźmiesz nasze rady do serca. Widzisz, Ty nawet mu zegarek kupiłaś za 450 zł, a masz mało pieniędzy, wszystko dla niego robisz pewnie licząc, że wtedy okaże Ci uczucie. Jednak tak nie jest, jak ktoś nie kocha i ma taki okropny moim zdaniem charakter to nic nie pomoże w takiej sytuacji. Ja jestem np szczęśliwa w związku, ale nie kupiłam facetowi do tej pory zegarka za 450 zł, skoro nie bardzo mnie stać. Daję, ale też wymagam. To jest ważne w relacji. Inaczej będziesz nieszczęśliwa.

29

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

W szoku jestem ,że tak można wyliczać każdą złotówkę komuś komu się mówi ,że się go kocha.A z tą Waszą lodówką to już jakiś hard-core Ty się głodzisz a on ma full wypas.Mnie się to po prostu w głowie nie mieści jak tak można komuś zrobić,a iść z kobietą do knajpy i kazać zapłacić za siebie to już chyba szczyt.Mnie nigdy coś takiego w głowie nawet nie zaświtało i nigdy nikogo nie rozliczałem i nie wyliczałem nawet teraz nie wiem ile wydaje moja żona.

30

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia93 tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba podziekowac za gościnę i w nogi. Szkoda życia na to, byś miała sobie wszystkiego odmawiać, głodzić się, lecieć z samooceną na łeb, na szyję i tkwić w nędznym tombaku normalnego związku. A kto w domu sprząta, pierze etc? Uprawiacie seks? Jeśli Ty wykonujesz obowiązki w domu,a druga odpowiedź brzmi: tak- to tym bardziej nie bądź naiwna i nie pozwól się tak wykorzystywać.
Na pewno jesteś fajna laska, po co ci taki kamień u nogi, jak ten facet?

31

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Też jestem zdania, byś uciekała.

Nie rozumiem, jak można być tak nieczułym pod względem pieniędzy - dzisiaj są, jutro ich nie ma. Szkoda, że niektórzy tego nie rozumieją. Jedna sprawa to obsypywanie prezentami, bo tego nawet ja nie robię, ale brak kwiatka z okazji walentynek, czy dnia kobiet? Litości...

32

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

O matko, to jest nieludzkie.
Jestem skąpym egoistom, szukaj innego mieszkania i spadaj od tego pawiana.

33

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Masakra..... I to jest Twój facet?? to raczej znajomy, nie wyobrażam sobie, żeby mój facet rozliczał mnie z każdej złotówki, nas razem owszem, żebyśmy nie przepuszczali. Ale rozumiem, że szukasz lub znalazłaś innego mieszkania? super, bo z takim skąpcem i to jeszcze jakim!! nie warto tracić życia....

34

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

McMiodek wcześniej ja wszystko robiłam, ale po tym jak zaczął mnie traktować przestałam i teraz jak musi sam sobie wypierze czy umyje za sobą naczynia, nie będe jego służącą sad seksu też nie uprawiamy, on by chciał, a ja przez jego traktowanie nawet nie mam na to ochoty, gdybyśmy w tej sytuacji to robili to nie wiem jak bardzo źle bym się czuła..
W piatek jestem umówiona na oglądnięcie pokoju i zaraz będę umawiać kolejne żeby mieć większy wybór, dziękuje za Wasze rady! to mi też w jakimś stopniu pomogło podjąć tą decyzję, której nie byłam pewna, ale teraz wiem, że tak będzie dla mnie lepiej. DZIEKUJE!

35

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

SUPER Rysia :-)

36

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia, żeby nie przebierać w słowach, on ma Cię w d***e. Jesteś dla niego sprzątaczką i rozładowaczką napięcia seksualnego. Nawet nie powiedziałabym, że jest sknerą, w końcu na siebie nie skąpi, ale na pewno jest CHAMEM.

Zapomnij o nim i kopnij go w cztery litery.

37

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

nooo jeszcze by tego brakowało, żeby on wszelkie przyjemności miał w zasięgu swej ultraskąpej ręki. Co za tupet! Powodzenia mała, trzeba mieć do siebie szacunek! smile
I trzymamy kciuki za pięciogwiazdkowy pokój! smile

38

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Ajajaj kochana gratuluje odważnej decyzji. Na pewno była słuszna!
Życzę dużo siły i cierpliwości na pewno się przyda! ;D

39

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia dobra decyzja.
ja z takim skapcem chwili bym nie wytrtzymala, nie wiem jak Ty wytrzymalas tyle lat yikes

wiesz co by bylo gdybuscie mieli dzieci? musislabys sie prosić o kazdżą zlowtowke nawet na podpaski, albo chodzilabyś w jedej caly dzien. nie warto kochana nie warto!! kopnij go w dupe i to mocno. tu milosci nie ma.

40 Ostatnio edytowany przez Merida Waleczna (2015-03-12 19:07:00)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Ryśka dziękuj Bogu że oczy otworzyły Ci się po 6ciu a nie 20tu latach...bo to dopiero byłaby tragedia.

Nie bój się podjąć kroków o zakończeniu tego pseudo związku. Nie dopuszczaj do siebie lęku o byciu samotną, gdyż przed Tobą całe życie i spokojnie masz jeszcze czas na poznanie kogoś wartościowego, kto pokaże Ci czym jest prawdziwa miłość. Kto będzie o Ciebie dbał, kto będzie Cię wspierał, kto doceni Cię w każdym calu i kto będzie dla Ciebie opoką.

...a ten jegomość niechaj się pławi w swoim "królestwie".

Powodzenia i mocno trzymam za Ciebie kciuki smile

41

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Dziękuje Wam bardzo smile
Nie powiem, że to łatwa decyzja, ale musze w końcu to zrobić, żeby znowu jakoś normalnie żyć.
Jeżeli chodzi o lęk przed samotnością - tak mam i to bardzo jak tylko sobie pomyśle jak siadam z tymi rzeczami w nowym pokoju SAMA to juz mi się płakać chce, ale musze to zrobić! Jak miałoby to się dalej ciągnąć, to prędzej bym sobie coś zrobiła..
Dziś powiedział, że on nie chce mi się nawet oświadczać, więc to tylko były moje marzenia..
Mam taką nadzieję, że w końcu na mojej drodze stanie ktoś kto przypomni i pokaże mi jak powinien wyglądać normalny związek, kto będzie mnie szanował, kto zaprosi mnie chociażby na zwykły spacer.. pewnie będzie to na początku po tym wszystkim dla mnie dziwne, że tak można mnie traktować, ale myśle, że szybko się przyzwyczaje

42

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

A On wie o Twoim zamiarze rozpoczęcia nowego życia?

43

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Moze sprobuj sie na poczatek otoczyc ludzmi...jakimi kolwiek, byle nie siedziec sama- to troche pomaga- nie myslec....i duzo zajec....tez zeby nie myslec....a czas leczy wszystko- bedzie coraz lepiej- zobaczysz...
Nauczysz sie stawiac wymagania, szanowac siebie, wiedziec czego sie chce i dazyc do tego najprostsza droga...bedzie dobrze( a na pewno lepiej) :-)

44

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Nektarynka - tak wie o tym i nawet nie próbuje mnie zatrzymać, tylko machnięcie ramionami i słowa "jak chcesz", po tych wszystkich latach jest to mu obojętne

45

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

Nektarynka - tak wie o tym i nawet nie próbuje mnie zatrzymać, tylko machnięcie ramionami i słowa "jak chcesz", po tych wszystkich latach jest to mu obojętne

To tym bardziej nie powinnaś mieć jakichkolwiek dylematów, że ten człowiek Ciebie nie kocha i myśli tylko o Sobie. Gdyby jednak po Twoim odejściu (po paru dniach/tygodniach Twojej nieobecności doszłoby do Niego, że to nie żarty) nagle zaczął zapewniać o Swojej miłości, że zrozumiał, zmieni się - OLEJ TO i dziewczyno szukaj normalnego mężczyzny, a On niech weźmie się za Siebie. Ty nie masz być Jego terapeutką, niech skorzysta z zaoszczędzonych pieniędzy i idzie na terapię smile.

46

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia i jak tam "oględziny" nowego pokoju??
Jak samopoczucie??

47

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Dziekuje, że pytasz smile
Ogladałam juz kilka pokoi, z niektórych od razu rezygnowałam, a gdy sie zdecydowałam na jakiś był juz zajęty, teraz będę oglądać taki, który w ogłoszeniu bardzo mi się spodobał, trzymaj kciuki prawdopodobnie wezmę od razu smile)
Jeżeli chodzi o samopoczucie to nie za bardzo, ponieważ dalej mieszkamy razem, a z nim jest coraz gorzej.. robi mi tak na złość, że nie mogę tego wytrzymać, a wczoraj nawet rzucił mi takiego starego kwiatka co kieeeedyś od niego dostałam na ziemie i zdeptał.. no wiadomo nic nie zostało z niego, ale to tylko pokazało jaki jest naprawde bez serca, nie chce mieć już z nim nic wspólnego, jestem silna, trzymam się i mam nadzieję, że w tym tygodniu się wyprowadze jak dobrze pójdzie smile

48

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

o kurczę, ale dziecinne numery. Może teraz w to nie wierzysz ale za niedługo zdasz sobie sprawę z tego, że to rozstanie to najlepsza rzecz jaka Ci się w życiu przytrafiła. Wiem co mówię bo sama przez to przechodziłam. Daj sobie szansę na bycie szczęśliwą smile Powodzenia smile

49 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-03-16 20:59:08)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Przecież machnął ręką na Twoją przeprowadzę tongue, a teraz wielce Pan obrażony!? Nie reaguj na Jego zaczepki, uwierz mi OBOJĘTNOŚĆ to najlepsza taktyka na takich jak On.
Trzymaj się i wiedz, że jak się przeprowadzisz to rozpoczniesz nowe i co najważniejsze lepsze życie. Życzę Ci, abyś wówczas spotkała kogoś kto na Ciebie zasługuje wink.

50

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Dziekuje naprawdę smile
Właśnie staram się go ignorować jak mogę, gdy tylko jest zakładam słuchawki i nawet jak wiem, że coś do mnie mówi nie zdjemuje ich smile

51

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Bardzo dobrze, nie ma co się z takimi kłócić i rozmawiać, bo tylko marnuje się własny czas i energię smile. Niech On żyje własnym życiem, a Ty nie przejmuj się Jego problemami. Zachowuje się jak duże dziecko, niech Jego matka Go wychowuje nie Ty.

52 Ostatnio edytowany przez Merida Waleczna (2015-03-16 23:19:00)

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?
Rysia93 napisał/a:

Dziekuje, że pytasz smile
Ogladałam juz kilka pokoi, z niektórych od razu rezygnowałam, a gdy sie zdecydowałam na jakiś był juz zajęty, teraz będę oglądać taki, który w ogłoszeniu bardzo mi się spodobał, trzymaj kciuki prawdopodobnie wezmę od razu smile)
Jeżeli chodzi o samopoczucie to nie za bardzo, ponieważ dalej mieszkamy razem, a z nim jest coraz gorzej.. robi mi tak na złość, że nie mogę tego wytrzymać, a wczoraj nawet rzucił mi takiego starego kwiatka co kieeeedyś od niego dostałam na ziemie i zdeptał.. no wiadomo nic nie zostało z niego, ale to tylko pokazało jaki jest naprawde bez serca, nie chce mieć już z nim nic wspólnego, jestem silna, trzymam się i mam nadzieję, że w tym tygodniu się wyprowadze jak dobrze pójdzie smile

Oczywiście, że będę 3mać kciucki smile

Kibicuje Ci, abyś jak najszybciej "uwolniła" się od tego palantunia wink

53

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Rysia gdzieś Ty to "cudo" nalazła ? Od samej lektury włosy dęba mi stanęły,a  co dopiero jakbym miała przebywać w otoczeniu takiego człowieka. Przeciętny człowiek jest bardziej szczodry wobec bezdomnego, niż on w stosunku Ciebie czyli swojej dziewczyny.
Cieszę się, że odważyłaś się zmienić swoje życie smile Dasz radę. Przy nim i tak oparcia i poczucia bezpieczeństwa nigdy byś nie doświadczyła... Trzymaj się ! smile

54

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Dokładnie, to się czyta jak science fiction... Zuch dziewczyna, wiej jak najdalej! Gorzej już nie będzie big_smile

55

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

I jak Rysia? Znalazlaś już cos?

56

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Przecież to nie do wiary!!! wyliczac plasterki zjedzonego sera?!

57

Odp: Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Kochana nie będę pisac co masz robic bo tu wiele pomyslow już się pojawilo. Powiem Ci tylko jedno. My kobiety jestemy silniejsze niz nam się zdaje. Jeśli myslisz ze nie dasz rady - jestes w bledzie. Ja odeszlam od meza z corka. Mieszkanie było jego - więc mozna powiedziec z walizeczka odeszlam i tyle. Nie dostalam od niego nic. Gola i wesola z 3 latnia corka. Dziś patrzac w lustro jestem z siebie dumna. Mam mieszkanie, samochod, prace i nie musze się o nic prosic ani martwic. Nie trzymaj się kogos kto podcina Ci skrzydla. Sama mozesz osiagnac wieciej anizeli z kula u nogi.

Posty [ 57 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skąpy czy oszczędny / rozstać czy zostać ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026