netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobieta-gracz ?

5 odpowiedzi2 413 wyświetleńzałożony przez LostNotFound, 11.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Kobieta-gracz ?

Witam,

Od pewnego czasu spotykam się z nieco starszą od siebie kobietą (ja 25 ona 27). I wszystko było pięknie. Randki, kino, kolacje itd.
W końcu sama mnie pocałowała, a ja byłem najszczęśliwszy na świecie. No i dochodzimy do sedna...
Po iluś takich spotkaniach w końcu wypaliłem z pytaniem - do czego zmierza ta znajomość  ? Bo całowaliśmy się itd ale ona nie uznawała mnie za swojego faceta, nie chciała się ze mną trwale związać, cały czas do mnie mówiła per kolego, co mnie okropnie wkurza. Odpowiedziała, że nic nie może mi obiecać, że jest miło,fajnie, ale ona nie umie się określić. I potem znowu to samo. Spotkania, pocałunki, ale trwałego związku brak.

I tu moje pytanie- czy ona się mną bawi? Czy jest sens walczyć z nadzieją, że jednak zmieni zdanie i trwale się ze mną zwiąże?
Nie muszę dodawać chyba, że każde kolejne spotkanie mnie okropnie pogrąża, bo ja oczekuję stabilizacji w życiu, a ona to w sumie nie wiem czego i wracam z dołem wielkości rowu mariańskiego.

Wybaczcie nieskładne pismo, ale dalej szarpią mną emocję.
Pozdrawiam

2

Odp: Kobieta-gracz ?

Jeśli uważasz ze związek może powstać poprzez deklaracje to jak okreslibys swoje uczucia, które jak widać wyjątkowo sa na Twoje zawolanie. Chodzi mi o to, ze z Twojej strony nie ma uczuc, bo nie pojawiają się one na zawolanie. To może daleko idaca teza ale czy nie jest tak ze obojętnie z kim bys się spotykal to nie byłoby to samo (chec związku z ta osoba). A przecież milosc to rzadkość. Natomiast kobieta widać jest uczciwa, ale również powinieneś wiedzieć, ze kobieta lubi, oczekuje zainteresowania. Wiec spełniasz jej jakies potrzeby, macie jakas taka fajna relacje towarzyska, która ty postanowiles popsuc deklaracjami.

Moim zdaniem postępuj tak jak czujesz. Jednakze przypieranie kogos do muru w kwestii uczuc nie jest dobrym rozwiązaniem. Szkoda ze ludzie nie umieja się cieszyc sami z siebie, czuja jakies parcie, niecierpliwość. Może powinieneś dac ogłoszenie matrymonialne, napisac swoje oczkiwania i na pewno zgłosi się ktoś kto myśli podobnie.

3

Odp: Kobieta-gracz ?
LostNotFound napisał/a:

czy ona się mną bawi?

tak

4

Odp: Kobieta-gracz ?
LostNotFound napisał/a:

Witam,

Od pewnego czasu spotykam się z nieco starszą od siebie kobietą (ja 25 ona 27). I wszystko było pięknie. Randki, kino, kolacje itd.
W końcu sama mnie pocałowała, a ja byłem najszczęśliwszy na świecie. No i dochodzimy do sedna...
Po iluś takich spotkaniach w końcu wypaliłem z pytaniem - do czego zmierza ta znajomość  ? Bo całowaliśmy się itd ale ona nie uznawała mnie za swojego faceta, nie chciała się ze mną trwale związać, cały czas do mnie mówiła per kolego, co mnie okropnie wkurza. Odpowiedziała, że nic nie może mi obiecać, że jest miło,fajnie, ale ona nie umie się określić. I potem znowu to samo. Spotkania, pocałunki, ale trwałego związku brak.

I tu moje pytanie- czy ona się mną bawi? Czy jest sens walczyć z nadzieją, że jednak zmieni zdanie i trwale się ze mną zwiąże?
Nie muszę dodawać chyba, że każde kolejne spotkanie mnie okropnie pogrąża, bo ja oczekuję stabilizacji w życiu, a ona to w sumie nie wiem czego i wracam z dołem wielkości rowu mariańskiego.

Wybaczcie nieskładne pismo, ale dalej szarpią mną emocję.
Pozdrawiam

Czy Ona się Tobą bawi? Nie. W końcu powiedziała, że nic nie obiecuje, i się nie określa. To raczej Ty się sobą bawisz godząc się na ten układ choć oczekujesz/potrzebujesz czegoś innego.

5

Odp: Kobieta-gracz ?

Dziewczyna traktuje Cię jak dobrą rozrywkę. Nie wiąże z Tobą żadnych konkretnych planów, o czym powiedziała jasno i wyraźnie. Jeśli szukasz związku na stałe - odpuść, jeśli dreszczyku emocji i (być może) większej przyjemności niż pocałunki, baw się w to dalej.

6

Odp: Kobieta-gracz ?

Spotykacie sie , jak napisałeś, od jakiegoś czasu. Ten "jakis czas" to domyslam się, że parę tygodni lub pare miesiecy, tak? Czy uwazasz, że w takim krotkim czasie każdy jest w stanie złożyc poważne deklaracje co do uczuć czy planów na przyszłosc. Niektórzy pewnie tak. Podobnie jak niektórym zdarza sie miłośc od pierwszego wejrzenia. Wielu jednak, zanim wyzna, co czuje i czego pragnie, potrzeba czasu, czasu... Tutaj nie dopatrywałbym sie gry ze strony dziewczyny, może raczej odpowiedzialnosci za wlasne słowa, deklaracje, decyzje...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026