netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

3 odpowiedzi1 476 wyświetleńzałożony przez AmDat, 08.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez AmDat (2015-03-08 19:42:10)

Temat: dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Witam, jestem mężczyzną, ale piszę tutaj, ponieważ gryzę się z pewnymi wątpliwościami i chciałbym poznać na ten temat kobiecy punkt widzenia. Od kilku miesięcy jestem z dziewczyną, jest nam świetnie, bardzo dobrze się rozumiemy, czuję, że również bardzo dobrze pasujemy do siebie. Poznaliśmy się na zajęciach, na których nieraz siedzieliśmy obok siebie, choć wtedy jakoś specjalnie ze sobą nie rozmawialiśmy: zdarzyło nam się tylko kilka razy zamienić parę słów. Ona mnie zaintrygowała, ale nie doszło do jakiejś rozmowy poza kontekstem zajęć. Potem, w kilka miesięcy po zakończeniu roku akademickiego i tychże zajęć, przypadkowo się na nią natknąłem i zaproponowałem spotkanie. Po kilku takich spotkaniach zostaliśmy parą. I jest super. Tyle że ostatnio moja dziewczyna wyznała, że wtedy, na zajęciach, nie myślała o mnie jako o potencjalnym partnerze, nie miała jakichś myśli z tym związanych, ani motyli w brzuchu itd. Powiedziała, że u niej zakochanie i fascynacja przyszła wraz z drugim spotkaniem zaproponowanym przeze mnie, a bardziej świadoma chęć bycia ze mną - po kilku takich spotkaniach, na które ją zaprosiłem.

Zacząłem mieć wątpliwości: czy ponieważ wtedy, na zajęciach, nie było u niej tzw. "zakochania od pierwszego wejrzenia", tylko to zakochanie zrodziło się po ok. dwóch spotkaniach (a przy tym bardziej osobistych rozmowach), to czy w związku może to stanowić dla kobiety jakiś brak, niedosyt, mniejszą miarę miłości w związku, jakieś częściowe niespełnienie? Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i ona odpowiedziała mi, że ona czuje, że nic jej nie brakuje w naszym związku, że jest szczęśliwa, że mnie kocha, chce ze mną być i wiąże ze mną przyszłość, że jej się podobam itd. Że po prostu w czasie, gdy siedzieliśmy na zajęciach, nie poczuła jakiejś fascynacji czy zakochania, byłem po prostu kolegą z zajęć, ale że fascynacja i zakochanie przyszły wtedy, gdy ją zaprosiłem na spotkanie i po drugim takim spotkaniu. Chciałbym jednak poznać i zrozumieć ogólnie kobiecy punkt widzenia na ten temat. Jak widzą takie sprawy kobiety?

(Jeżeli komuś mój dylemat wyda się głupi, to uprzejmie proszę o wyrozumiałość ;-) )

2

Odp: dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Nie rozumiem dlaczego szukasz dziury w całym? Dlaczego masz tego typu dylematy, bo przecież Ona zapewnia Ciebie o Swoim uczuciu?

3

Odp: dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Ja mysle, ze nie ma w tym nic dziwnego lub niepokojacego dla Ciebie. Moze na zajeciach myslala o... zajeciach smile Zawalczyles o nia i sie dziewczyna zakochala.
Ja w moim mezczyznie zakochiwalam sie 6 miesiecy, a wpadlam po pierwszej randce. Po prostu go obserwowalam, badalam teren.

To sa bardzo indywidualne sprawy i nie kazda wielka milosc nadchodzi od pierwszego wejrzenia. Moim zdaniem wazniejsze jest czy teraz niczego jej nie brakuje, czy jest szczesliwa.

4

Odp: dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Też kiedyś myślałam w taki sposób, że jeśli od razu coś nie zaiskrzy to już nie zaiskrzy nigdy. I pewnego razu się pomyliłam, bo zakochałam się w chłopaku, którego znałam kilka lat i zawsze bardzo go lubiłam, ale traktowałam tylko jak kolegę. On co prawda miał do mnie "miętę" od samego początku, ale to nie robiło na mnie żadnego wrażenia. I pewnym momencie coś "zaskoczyło", i nie wiem jak, ale zakochałam się w nim bez pamięci. Mało tego, stało się to w tak szybkim tempie, że nie wiedziałam co się ze mną dzieje. I byłam w nim tak bardzo zakochana, jak w nikim innym.... Tyle, że niestety później mnie zostawił i złamał mi serce sad ale to już inna sprawa na inny temat.

Podsumowując więc, nie doszukuj się problemów, których tak naprawdę nie ma smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dylemat co do czasu, w których pojawia się miłość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026