Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powie
Podobne tematy
No prosze Cie.... chyba sobie zartujesz.
3 2015-03-02 01:57:14 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-02 01:58:03)
Nie zartuje ,bo nie dosc ze spore problemy w zyciu codziennym,nie jest latwo jak wiekszosci ludziom ,to ciagle bladze ,ciagle samotnie przez swiat
Co do mojej kolezanki Ona nawet w makijazu niebyt ladnie wyglada,ale jej tego nigdy nie mowilam.
No to po co przejmujesz sie co Ci gada jakis babiszon?
5 2015-03-02 02:58:21 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-02 03:01:44)
No to po co przejmujesz sie co Ci gada jakis babiszon?
Nina dobilo to mnie jeszcze
poczulam sie jakbym byla ohydna.
Jak Cię to dobija, a nie masz 15 lat i piszesz serio, to znaczy, że możesz mieć problem ze swoją osobowością i warto się skonsultować na ten temat ze specjalistą.
To o 15-latce nie ma być obraźliwe, po prostu w młodym wieku nagłe zmiany nastrojów, doły z błahych powodów, są normalne i krótkotrwałe. Jeśli zdarzają się w dorosłym wieku i mają silne natężenie, mogą świadczyć o jakimś zaburzeniu.
Ile masz lat?
29 lat Tego typu specjalistom to nie ufam.
9 2015-03-02 08:20:41 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-03-02 09:05:45)
Cześć aż mi się wierzyć nie chce w to co napisałaś?Nie wyobrażam sobie aby coś takiego zrobić.
Jak Cię to dobija, a nie masz 15 lat i piszesz serio
i nie jestes trollem
Zawsze możesz zacząć się malować. ![]()
Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powie
Zachowujesz się jakbyś miała 15 lat i przechodziła przez okres trądziku.
Pewnie bez makijażu wyglądasz normalnie, a z makijażem jak seks bomba z okładki, więc znajomej się pdoobałaś z makijażem, tylko niedelikatnie Ci to powiedziała. A nie mówiła Ci, że ładnie wyglądasz z makijażem? Może jest zazdrosna?
Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powie
I to jest twoj główny problem ?????
Zazdroszcze
Uspokój się, ja się nie maluje w ogóle(chyba że jakaś okazja) i mam gdzieś czy się komuś podobam czy nie. Koleżanka ci pewnie zazdrości,wazne jesst abyś ty sie dobrze czuła. Vian dała Ci dobra radę i skorzystaj z niej,bo może być jeszcze gorzej. Możesz specjalistom nie ufać ale miałam kiedyś gorszy problem,doszło do samookaleczenia się i psycholog mi bardzo pomógł pomimo tego ze tez nie ufałam to problemu się pozbyłam. I WYGLĄD NIE JEST NAJWAŻIEJSZY. WAŻE JEST TO JAKA JESTEŚ W ŚRODKU. Głowa do góry.
15 2015-03-03 19:53:26 Ostatnio edytowany przez Ismena1976 (2015-03-03 19:54:11)
Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powie
Bardzo szybko sie zalamujesz.Gdybys byla mna ,dawno juz by Cie nie bylo.
Ismena, co Ty wypisujesz ?!
Ismena, co Ty wypisujesz ?!
to jest proste do zrozumienia-troche sie dziwie,ze nie rozumiesz.Interpretacja jest tylko jedna...Jak mozna przejmowac sie takimi bzdurami?Moje zycie to byla trauma na traumie-wiec nie wiem czy Autorka bylaby w stanie przez cos takiego przejsc,skoro bzdura jakas ja zalamuje.Ja mialam w swoim zyciu naprawde podstawy by nie chciec zyc,a mimo to ,walcze o siebie.Pzdr.
Nie chodzi o to kto ile przecierpiał, doświadczył czy przeżył.
Chodzi o wytrzymałość i odporność psychiczną.
Ty jesteś twarda babka i z podziwem obserwuje jak bardzo się wzmocnilas i rozwinelas.
I myślę, że byle co już Cię nie złamie.
Ale nie każdy jest Tobą.
Fakt, że ktoś przejmuje się kłopotami, które Tobie wydają się błahe, świadczy tylko i wyłącznie o tym, ze ta osoba jest bardzo wrażliwa i ma słabą odporność psychiczną. To żaden powód jednak, żeby odczucia takiej osoby deprecjonowac.
Do głowy by mi nie przyszło napisać do Ciebie Ismeno w taki sposób, mimo ze nie przeszlas w swoim życiu tego, co przeszlam ja.
Nie chodzi o to kto ile przecierpiał, doświadczył czy przeżył.
Chodzi o wytrzymałość i odporność psychiczną.
Ty jesteś twarda babka i z podziwem obserwuje jak bardzo się wzmocnilas i rozwinelas.
I myślę, że byle co już Cię nie złamie.Ale nie każdy jest Tobą.
Fakt, że ktoś przejmuje się kłopotami, które Tobie wydają się błahe, świadczy tylko i wyłącznie o tym, ze ta osoba jest bardzo wrażliwa i ma słabą odporność psychiczną. To żaden powód jednak, żeby odczucia takiej osoby deprecjonowac.Do głowy by mi nie przyszło napisać do Ciebie Ismeno w taki sposób, mimo ze nie przeszlas w swoim życiu tego, co przeszlam ja.
Rozumiem,ze dla kazdego czlowieka istnieje inny proble-inne tego problemu natezenie itd.Zdarza mi sie zazdroscic innym ich problemow.Ale-tak jak piszesz-inni to inni,a ja to ja.
20 2015-03-03 22:17:47 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-03 22:47:35)
ZrezygnowanaSky napisał/a:Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powieZachowujesz się jakbyś miała 15 lat
Pewnie bez makijażu wyglądasz normalnie, a z makijażem jak seks bomba z okładki, więc znajomej się pdoobałaś z makijażem, tylko niedelikatnie Ci to powiedziała. A nie mówiła Ci, że ładnie wyglądasz z makijażem? Może jest zazdrosna?
Nie wiem byc moze zazdrosna i chciala mi specjalnie obnizyc..Z czasem naczylam sie ze nie nalezy wierzyc w solidarnosc kobieca niestety.Czesto kobiety potrafia byc podle,zazdrosnice przy czym potrafia grac mile Niektóre to nawet wymyślają najgorsze świństwa na czyjś temat ,aby tylko oczernic kogoś a później gadają z tą osobą i uśmiechają się jakby nigdy nic.Wiem wiele kobiet nie jest idelana piekna,ale inną znajomą -kobiete obgadujaa chca tamtna postawic specjalnie w zlym swietle przed innymi..Niestety sporo takich .
Autorko!Naprawde tak bardzo przejmujesz sie takimi drobiazgami?
22 2015-03-03 22:32:25 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-03 22:48:09)
ZrezygnowanaSky napisał/a:Zalamalam sie ..Znajoma powiedziala mi ze Brzydko wygladam bez makijazu, poczulam sie
jakbym byla ohydna.Jak ona tak sadzi to znaczy ze kazdy ma mnie za brzydka. Nie chce czekac az znow ktos mi powieBardzo szybko sie zalamujesz.Gdybys byla mna ,dawno juz by Cie nie bylo.
Ismeno nie wiesz przez co przechodzilam i nadal nie jest kolorowo..
do tego calkiem sama jestem nie mam nikogo ,nikogo z kim moglabym porozmawiac,zostaje mi kontakt z ludzmi na tego typu forach..
W pewnym momencie czlowiek niepotrafi nie ma sil, na niczym nie zalezy juz,tak jakby czekal tylko na smierc..
Poza tym ludzie odsuwaja sie od ludzi slabych z problemami.Badz przyciagaja ludzi ktorzy chca jeszcze taka osobe wykorzystac do swoich celow,dowalic jej..
Autorko!Naprawde tak bardzo przejmujesz sie takimi drobiazgami?
Droga Ismeno to nie tylko o to chodzi,ale nie ukrywam to mi tez dowalilo.
Jakbym Ci opisala to byc sie za glowe zlapala ze jeszcze zyje,chociaz byl moment ze juz bylam bardzo zdecydowana aby skoncyc z soba.
Jak Ci znowu ktoś tak powie jak ona to spytaj się go czy nie ma nic innego mądrzejszego do roboty jak dublowanie słów osoby która nie ma co robić i z powodu własnej niskiej samooceny wytyka innym nieistniejące wady.
Jak byś się pomalowała to zapewne Ci powie że brzydko się pomalowałaś lub że w ogóle źle Ci w makijażu. Tacy ludzie po prostu nie mają co robić ze swoją głupotą i frustracją z powodu własnych kompleksów i dowartościowują się wyładowywaniem na innych.
I uwierz mi naprawdę wiem co mówię z powodu takich ludzi nie można tracić wiary w swoją wartość. Mówi Ci to osoba która przez 2 lata w szkole była w okropny sposób dręczona przez bliską osobę z rodziny i spore towarzystwo które na mnie ta osoba napuściła nie mając obok siebie nikogo kto by obronił. Takie harpie żywią się czyjąś bezradnością i małpują się nawzajem by podwyższyć własne bezkrytyczne "JA".
I staraj się wyglądać pięknie niezależnie co by się wkoło Ciebie działo to ją krew zaleje i jak zobaczy, że jesteś silna i masz gdzieś jej uwagi to sama odpuści a jeśli tego nie zrobi to nie przejmuj sie i za każdym razem odpowiadaj że z zazdrością jej nie do twarzy i nawet makijaż nie pomaga.
Vian napisał/a:Jak Cię to dobija, a nie masz 15 lat i piszesz serio
i nie jestes trollem
No to miałam na myśli pisząc "piszesz serio". ;-)
Jakby nie było jasne - jedne osoby są wrażliwsze, inne mniej wrażliwe, ale to była zwykła, codzienna sytuacja. Może koleżanka była zazdrosna i chciała dopiec, a może jej się ZrezygnowanaSky nie podoba bez makijażu zwyczajnie i po prostu była szczera.
do tego calkiem sama jestem nie mam nikogo ,nikogo z kim moglabym porozmawiac,zostaje mi kontakt z ludzmi na tego typu forach..
Jeśli tak reagujesz na krytykę to z pełnym szacunkiem - nie dziwię się.
Jasne, możesz nie szukać pomocy i tkwić w tym stanie, ale wtedy pewnie niewiele się zmieni.
25 2015-03-05 00:40:27 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-05 00:46:17)
Tak Vian Ok.
Ona nie podoba mi w makijazu jaki bez ale jej tego nie mowie .Pomimo ze nie podoba mi sie np jej nadwaga brzydkie cialo ,cienie pod oczami,badz zmarszczki.
wychowujcie dzieci na pewne siebie zeby nie byly tak bardzo wrazliwe i nie mam na mysli chamstwa, zeby nie wierzyly w bezinteresownosc dobroc ludzkom -Uczulcie,chwalcie,bo inaczej inni je zniszcza ,wiecznie beda ` im dowalac ` az stana sie calkiem slabi...
A ja czasem mówię i nie obrażam się, jak ktoś mi coś powie. Nie zawsze posłucham, np. jakiś czas temu znajoma mnie próbowała namówić na bardziej kolorowe ciuchy, do tego wyskoczyła ze znienawidzonymi przeze mnie pastelami, więc jej powiedziałam, że ok, dziękuję za opinię, ale mnie się podoba tak jak jest. I to zamknęło całą dyskusję.
Ja najczęściej słyszę, że się powinnam inaczej ubierać, ale zdarzyło mi się też usłyszeć, że np. powinnam kupić sobie szkła kontaktowe, bo w okularach się komuś tam nie podobam. Odpowiadam wtedy, że ja to się sobie mam podobać, a nie temu komuś i to zwykle kończy sprawę.
A koleżance na drugi raz powiedz właśnie to - "mnie się też nie podoba to, jak wyglądasz, bo masz marny makijaż, zmarszczki i wory pod oczami, ale widać dla Ciebie jest ok, uszanuj to i w drugą stronę".
Tak i najzabawniejsze ze najczesciej,czyjs wyglad,niedoskonalosci,styl,innosc ,krytykuja ludzie ktorzy sami nie wygladaja super fajnie
Tez mozna by bylo im cos wytknac.
Myślę, że Twoja koleżanka dobrze wie, że nie jest pięknością, może też zazdrości Ci urody, i próbuje się dowartościować dokuczając Ci. Pół biedy, że jest brzydka, najgorsze jest to że ma brzydki charakter. Nie warto brać sobie do serca jej słów. Dlaczego jesteś aż tak wrażliwa na to, co o Tobie mówią inni? Czy rodzice często Cię krytykowali?
Krytyka najbardziej jest potrzebna krytykującym, nie krytykowanym ![]()
Krytyka najbardziej jest potrzebna krytykującym, nie krytykowanym
Serio..? Ja potrzebuję, żeby mnie ktoś skrytykował jak robię z siebie głupka. Ja jakaś dziwna jestem?
31 2015-03-11 06:51:20 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-11 07:18:01)
Tak jak wczesniej wspominalam najczesciej krytyka/skrytykowanie kogos jest po to zeby poczuc sie lepiej,zeby dowalic komus,zeby poczul sie gorszy,slabszy./Osmieszyc przed kims innym/pokazac ta osobe w gorszym swwietle.
Rozne sa gusta,
Niektorzy mowia ze lubi sie ludzi skromnych, bedacych soba.Jednak prawda wyglada inaczej .
Ludzie bardziej "lgna"do tych cwanych ,aktorow,tacy im imponujaa i takim chca sie przypodobac,utrzymywac kontakt.
Niestety zostalam wychowana zeby nigdy nikogo nie oszukac pomagac byc mila do ludzi,ze powinnam byc skromna.Potrafie usmiechnac sie szczerze do ludzi " a nie za cos" tak po prostu naturalnie, zawsze kazdego szanowalam czy to biedny czy inaczej wygladajacy,do tej pory pomiomo tak wiele krzywd zaznanych.
I zawsze mnie ktos oszukal, zawsze zle na tym wychodzilam Za moja czystosc mysli-uczciwosci /nie mysleniu tylko o sobie \wierzeniu w dobro uczciwosc innych ,pozniej zasmiano mi sie w twarz ,ze nie bylam taka cwana,przebiegla jak ten ktos -glupia..
Ludzi wcale nie sa tacy dobrzy.. i nie warto byc soba ,bo inni to wykorzystaja w odpowiednim dla nich momencie,przciwko Wam.
Juz od czasow szkolnych bylam odrzucana ,ale tez nie specjalnie chcialam sie przypodobac ,krytykowana, az do teraz, nikt mnie nie chce a jak juz to tylko zeby wykorzystac ..Ale ja juz nawet o to nie zabiegam,nie mialam nigdy nikogo kto by mi doradzil.I obecnie moj kontakt z ludzmi ogranicza sie tylko -na zakupach ,chodze wszedzie sama ,wracajac do domu widze rodziny w- oknach siedzace przy stolach wspolnie,badz w parku ,a ja wiecznie blakam sie sama..
Tacy ludzie jak Ja nie sa pozadani w tym zyciu,a niszczeni,odrzucani.
Witam! Zrezygnowana spróbuj napisać sobie na kartce, z czego jesteś dumna i co cię cieszy. Moim zdaniem zbyt koncentrujesz się na sobie. Jeśli uważasz, że wygląd jest twoją słabą stroną, zrób coś dla siebie. Może wizażystka pomoże, a może znalezienie czegoś, co cię zainteresuje. Nie myśl o sobie, że nikt cię nie chce, ale zapytaj siebie, kogo ja chcę i co mi się w innych podoba.
Ale to jest Twoje zdanie, Zrezygnowana, które wypływa z Twoich kompleksów, a nie obiektywna ocena świata.
Ja, kiedy słyszę krytykę, nie zakładam, że ktoś mi od razu chce dogryźć, a że mu się po prostu coś nie podoba. Czasem się dopytuję, co albo dlaczego konkretnie mu nie pasuje. Czasem to analizuję, czy przypadkiem nie ma racji, czasem po prostu odpowiadam, że ok, ale mnie się tak podoba i już.
Bardzo rzadko się spotykam z czymś takim, że ktoś ewidentnie chce mnie dotknąć krytyką, zawsze są to ludzie słabi, głupi i nie zawracam sobie nimi głowy.
Natomiast jakbym z automatu każdego, kto mnie skrytykuje, kwalifikowała do kategorii "zły złośliwiec", to bym miała nie tylko 0 przyjaciół, ale i jakichkolwiek znajomych, bo każdemu czasem coś się nie podoba i powinien móc powiedzieć to głośno. Dlaczego wg Ciebie powinno się tylko chwalić?
Moim zdaniem masz wielki żal do świata, mnóstwo goryczy i nieprzepracowanych problemów i powinnaś koniecznie iść na terapię.
34 2015-03-11 08:32:23 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-11 08:51:57)
Bardzo rzadko się spotykam z czymś takim, że ktoś ewidentnie chce mnie dotknąć krytyką, zawsze są to ludzie słabi, głupi i nie zawracam sobie nimi głowy.
Natomiast jakbym z automatu każdego, kto mnie skrytykuje, kwalifikowała do kategorii "zły złośliwiec", to bym miała nie tylko 0 przyjaciół, ale i jakichkolwiek znajomych, bo każdemu czasem coś się nie podoba i powinien móc powiedzieć to głośno. Dlaczego wg Ciebie powinno się tylko chwalić?
Vian ja akceptuje czlowieka takim jakim jest ,z jego stylem ubiorem ,a i nie kazdy czlowiek ma wplyw na to jak wyglada,na swoje wady itp I nigdy nic niemilego przykrego danej osobie nie mowie .Nie na miejscu to jest wrecz chamskie tym bardziej widoczne cos" innosc" to jeszcze mam przypominac tej osobie" o jej niedoskonalosciach innosci " ?
Wazne jest dla mnie jaki jest w stosunku do drugiego czlowieka,jak traktuje ludzi.
A dzieci powinno sie chwalic za dobre,chocby drobnostki ,aby wierzylo bardziej w siebie swoje sily.
Mnie nie chwalono,wiecznie krytykowano,im starsza tym bardziej.. I nie wierze w siebie,nie mam juz sil ,niepotrafie.
Trudne doświadczenia dają o sobie znać, są wyznacznikiem Twego obecnego zachowania, oceny siebie samej i innych. Ze strachu przed odrzuceniem, przed kolejnym zranieniem, wycofujesz się.
Rozejrzyj się, nawet tutaj na forum. Nie jesteś jedyną osobą, która z powodu niskiego poczucia własnej wartości zachowuje się w podobny sposób.
Vian zaproponowała terapię. Przynosi ona naprawdę dobre efekty. Warto zmienić swój sposób myślenia o sobie, o innych ludziach, o relacjach z innymi
A dla mnie przede wszystkim akceptacja nie równa się brak krytyki. Jakby przykładowa Kasia mi powiedziała, że jej ukochane książki to "Alchemik", "50 twarzy Geja" i "Zmierzch" to bym powiedziała, że moim zdaniem ma marny gust, bo to bardzo słabe książki. Jednocześnie mogę akceptować ją i ten jej moim zdaniem marny gust, czyli nie wymagać, żeby go zmieniała i lubić ją jak ją lubiłam. Najwyżej bym z nią nie gadała o literaturze. I nie widzę powodu, żeby tego nie mówić, bo lubię Kasię.
Dzieci się powinno chwalić ale też nie bezrefleksyjnie, a Ty już nie jesteś dzieckiem. Jesteś dorosłą kobietą z gigantycznymi kompleksami i problemami i powinnaś je przepracować na terapii. Nie chcesz to nie, namawiać nie będę, ale wtedy prawdopodobnie stale i do końca życia będziesz trafiać na "złych ludzi".
37 2015-03-12 23:28:42 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-12 23:45:44)
Tak wszyscy ludzie sa tacy dobry ,zyczliwi Vian prosze Cie..
Znalesc naprawede dobra osobe perelke to bardzo trudno.Osobe ktora nie zawiera znajomosci z Toba tylko dla korzysci,wygladu,pozycji ..tak naprawde.
a jakbys byl biedny ,brzydki to by cie zbyli ,odrzucili
I tu nie chodzi tyle o krytyke ,tylko szacunek do czlowieka...
tak wytykajmy innym ich niedoskonalsci,kpijmy z innych wygladu,stylu itp, to tylko krytyka.
Odnoszac sie jeszcze do mojego przykladu -Kolezanki ,to tak naprawde mam wieksze powodzenie wsrod mezczyzn niz ona,pomimo ze nie jestem idealna i tak jak juz wspominalam,rowniez moglabym jej wytknac jej niedoskonalosci ,ale tego nigdy nie robie.A ona mi dowala ..
Chyba dużo wycierpiałaś w życiu i teraz jesteś zgorzkniała. Jeśli ktoś Cię skrzywdził to nie znaczy, że wszyscy ludzie są źli. Warto być uprzejmym, skromnym, ale nie naiwnym. Dlaczego tak bierzesz sobie do serca słowa koleżanki? Czy jakoś rywalizujecie ze sobą?
39 2015-03-13 04:01:01 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-03-13 04:09:59)
Chyba dużo wycierpiałaś w życiu i teraz jesteś zgorzkniała. Jeśli ktoś Cię skrzywdził to nie znaczy, że wszyscy ludzie są źli. Warto być uprzejmym, skromnym, ale nie naiwnym. Dlaczego tak bierzesz sobie do serca słowa koleżanki? Czy jakoś rywalizujecie ze sobą?
Problem w tym ze taka jestem do ludzi pogodna,uprzejma,skromna,bez wzgledu na to jak ktos wyglada jaki ma status spoleczny.Niektorzy ludzie odbieraja to u mnie jako bycie naiwnym-glupim..
Pewien przyklad z inna"kolezanka" wie ze taka jestem nie chamska,nikogo nie obraze swego czasu maniplowala mna,chodzilam tak jak ona chciala czysty egoizm,tylko wtedy gdy miala interes tylko wtedy kiedy jej pasowalo. Po czasie zrozumialam o co jej tak naprawde chodzi,potrafila mnie potawic w niezrecznej sytuacji przed innymi,po tym jak wczesniej bylam wtedy kiedy mnie potrzebowala.Potrafila byc uczypliwa,wrecz jakby sobie ze mnie zartowala szczegolnie lubila to robic przy innych osobach :)w koncu zerwalam z nia kontakt ,to jeszcze zdziwiona..
Jak nie chcialam robi tak jak ona chce,bo dotarlo do mnie o co chodzi tak naprawde , to odwrocila kota ogonem ![]()
Nie, problem jest w tym, że próbujesz sobie KUPIĆ sympatię na swoich warunkach. Uważasz, że jak Ty będziesz komplementować, uśmiechać się i być miłą, to każdy będzie robić tak samo, a jak nie chce, to jest wredny i zły. A to nieprawda, po prostu nie każdy ma ochotę się uśmiechać i komplementować.
Ale owszem, pewnie Twój brak asertywności i fakt, że jesteś... jak taki wielki, łaszący się psiak z opisów sądząc, będzie do Ciebie przyciągał ludzi, którzy zechcą to wykorzystać.
No ale skoro nie chcesz z tym nic robić poza skarżeniem się na forum, to znaczy, że Ci to chyba odpowiada.
Nie zartuje ,bo nie dosc ze spore problemy w zyciu codziennym,nie jest latwo jak wiekszosci ludziom ,to ciagle bladze ,ciagle samotnie przez swiat
Droga Zrezygnowana,
Winisz innych za swoje nieszczescie i masz racje, masz prawo tak sie czuc. Winisz tylko niewlasciwe osoby. Prawdziwa krzywde prawdopodobnie wyrzadzili Ci toksyczni rodzice, albo jeden z nich i przez to cierpisz w zyciu doroslym. Prawdopodobnie czesto miotaja Toba skrajne emocje i bardzo boisz sie odrzucenia. Boisz sie myslec o tej malej, bezbronnej dziewczynce, która powinna byc chciana i kochana. I do teraz cierpi.
Twoje wypowiedzi wygladaja na podrecznikowy przyklad zaburzenia osobowosci, o którym piszemy tutaj:
http://www.netkobiety.pl/t82343.html
Szukaj terapeuty BPD. Nawet jesli moja diagnoza jest mylna, taka osoba najszybciej pomoze Ci zapanowac nad tymi emocjami i oswoic strach przed odrzuceniem.
Niektórzy ludzie są poprostu nie wychowani. Nigdy nie mogę się nadziwić, że ktoś tak powiedział do kogoś. Mi jakby się coś nie podobało w czyimś wyglądzie to przemilczałabym to, żeby nie ranić tej osoby.