Witam ..jestem dojrzala swiadomą swych walorow kobieta po 40stce ..Jestesmy jyz długo razem ..moj mąż jest cholerykiem i pesymitycznym realista ,jest raczej dobrym człowiekiem ..od kilku lat emerytem ..ja jestem raczej romantyczka choc nieprzesadna ,patrze optymistycznie na swiat ..i tu właśnie leży szkopuł!! ..Dbał o nas ..tj mamy dwie córki ..dorosłe już..choc raczej nierozpieszczal nas czułościa ,w takie farmazony sie nie bawi:(jego tekst .. nie znaczy ze nie okazuje jakis tam instynkotow np w minione walentynki dostalm od niego róże ,z okazji jak nazwal amerykaśnkiego świeta .. rozróżnia tylko dwa kolory biały-dobry i czarny-zły ...choc pokazzywalam nieraz ze swiat na wiele szarości czyli odbiega od tych norm on ich nie uznaje ..pomimo wielu lat staran z mej strony ..Niby nie mogłabym narzekąc,bo zle nie mamy ..ale w luksusy tez nie oplywamy ..On lubi wedkować choc po kilku latach wolnego czasu nawet tego mu sie nie chce ..niewspomnac 1..2..miesiecznych pzrerwach w spelnianiu obowiazkow malzenskich ........przytyl ..co mnie tez odsuwa od niego a sposoby walki o forme kwituje ..Ile mi zostalo jak nie dobrze zjesc!!!!!..niepotrafie z nim juz normalnie rozmawaic ..przyznam boje sie gdy tym stanowczym glosem powiela swe racje ...a ma calkiem inne spojrzenie obecnie nizli ja ..pzredtem tez miewal,ale jakos osiagalismy kompromis czasami ustepowalam by byc z nim razem ,,np jechalam na ryby! ..ale ostatnio mnie bardzo zranil ..wywalczylam niedawno urlop (kilkanascie lat pracowalam na pol etatu teraz od kilku mam bardziej stresujaca choc ulubiona prace wiec wkladam w nia wiecej siebei ..)potrzebowalam odpoczynku po ciezkim roku ..myslalm odpoczne wiec zadnych wiekszych prac sie nie chwytalam ..liczylam tez na jakis wyjazd ,wystarczylby jedniodniowy byleby byla zmiana otoczenia i oczywista Razem a..on skwitowal ze trzeba mi dolozyc pracy bo wydziwiam ..ze teraz on nie gotuje ani nie sprzata to mi przejdzie!!! ..urazil mnie tym bardzo...............jest cisza miedzy nami ......ja zajmuje swoj pokoj on swoj i laptopa ..non stop przed nim bo nawet z pupilem nie wyjdzie!!!ja postanowilam nie forsowac sie robie co musze i tak leci ..zaraz drugi tydzien wypoczynku a mi sie wyc chce ...z upokorzenia i jego wladczosci ..Ile razy mozna ddo kina isc??..samej ..
Podobne tematy
Witam ..jestem dojrzala swiadomą swych walorow kobieta po 40stce ..Jestesmy jyz długo razem ..moj mąż jest cholerykiem i pesymitycznym realista ,jest raczej dobrym człowiekiem ..od kilku lat emerytem ..ja jestem raczej romantyczka choc nieprzesadna ,patrze optymistycznie na swiat ..i tu właśnie leży szkopuł!! ..Dbał o nas ..tj mamy dwie córki ..dorosłe już..choc raczej nierozpieszczal nas czułościa ,w takie farmazony sie nie bawi:(jego tekst .. nie znaczy ze nie okazuje jakis tam instynkotow np w minione walentynki dostalm od niego róże ,z okazji jak nazwal amerykaśnkiego świeta .. rozróżnia tylko dwa kolory biały-dobry i czarny-zły ...choc pokazzywalam nieraz ze swiat na wiele szarości czyli odbiega od tych norm on ich nie uznaje ..pomimo wielu lat staran z mej strony ..Niby nie mogłabym narzekąc,bo zle nie mamy ..ale w luksusy tez nie oplywamy ..On lubi wedkować choc po kilku latach wolnego czasu nawet tego mu sie nie chce ..niewspomnac 1..2..miesiecznych pzrerwach w spelnianiu obowiazkow malzenskich ........przytyl ..co mnie tez odsuwa od niego a sposoby walki o forme kwituje ..Ile mi zostalo jak nie dobrze zjesc!!!!!..niepotrafie z nim juz normalnie rozmawaic ..przyznam boje sie gdy tym stanowczym glosem powiela swe racje ...a ma calkiem inne spojrzenie obecnie nizli ja ..pzredtem tez miewal,ale jakos osiagalismy kompromis czasami ustepowalam by byc z nim razem ,,np jechalam na ryby! ..ale ostatnio mnie bardzo zranil ..wywalczylam niedawno urlop (kilkanascie lat pracowalam na pol etatu teraz od kilku mam bardziej stresujaca choc ulubiona prace wiec wkladam w nia wiecej siebei ..)potrzebowalam odpoczynku po ciezkim roku ..myslalm odpoczne wiec zadnych wiekszych prac sie nie chwytalam ..liczylam tez na jakis wyjazd ,wystarczylby jedniodniowy byleby byla zmiana otoczenia i oczywista Razem a..on skwitowal ze trzeba mi dolozyc pracy bo wydziwiam ..ze teraz on nie gotuje ani nie sprzata to mi przejdzie!!! ..urazil mnie tym bardzo...............jest cisza miedzy nami ......ja zajmuje swoj pokoj on swoj i laptopa ..non stop przed nim bo nawet z pupilem nie wyjdzie!!!ja postanowilam nie forsowac sie robie co musze i tak leci ..zaraz drugi tydzien wypoczynku a mi sie wyc chce ...z upokorzenia i jego wladczosci ..Ile razy mozna ddo kina isc??..samej ..
Chyba ludzie boja się takich tematow, ale rozwiazan jest kilka:
a) naprawda tego co "jest" miedzy wami, konieczna praca z obu stron, zmiana nawykow, schematow, postepowania
b) dalsze zycie obok siebie
c) rozstanie i samodzielne zycie osobno