no wlasnie jak ? mam mature w tym roku i wlasciwie mam czas dla niego tylko w piatki i soboty... musze sie duzo uczyc a poza tym prowadze agencje modelek... On uwaza ze go zbywam i jest zazdrosny o mojego wspolpracownika . czasem klamie zeby moc sie pouczyc mowie ze mama chcialaby ze mna pobyc w domu ...albo ze musze do babci jechac.. jak zaczne sie tlumaczyc praca to ooooojej jest bardzo zle... nie wiem czemu tak sie ostatnio zaczal zachowywac... nie rozumiem tego kompletnie.. przez to wszystko prawdopodobnie mam problemy nerwowe...
Podobne tematy
Po prostu powiedz mu prawdę , że go nie kochasz i raczej nic do niego nie czujesz. Gdy się kocha, ludzie zachowują się diametralnie inaczej niż ty obecnie.
3 2009-11-09 00:21:19 Ostatnio edytowany przez Tosia (2009-11-09 00:26:31)
czasem klamie zeby moc sie pouczyc mowie ze mama chcialaby ze mna pobyc w domu ...albo ze musze do babci jechac.. jak zaczne sie tlumaczyc praca to ooooojej jest bardzo zle... nie wiem czemu tak sie ostatnio zaczal zachowywac...
nie wydaje mi się, żeby kłamstwo było rozwiązaniem...pomijając, ze zachowujesz się wobec niego nie fair.
Ciekawe jest to, że na agrument"pobyć z mamą" się nie złości a na pracę tak-podejrzewam wiec, że problem nie leży w Twoim braku czasu dla niego. Coś mi mówi, że chodzi o wspomnianego "współpracownika"-dla niego masz czas, a dla chłopaka nie-normalne że Twój chłopak czuje się odtrącony...jakby nie patrzeć spędzasz czas z innym facetem.
przez to wszystko prawdopodobnie mam problemy nerwowe...
znaczy przez co "wszystko", hmmm?
Jesli masz tak dużo obowiązków, proponowałabym się zastanowić czy praca jest Ci teraz naprawdę potrzebna. Albo czy jest Ci potrzebny chłopak. Albo czy jest Ci potrzebna matura.
Kwestia priorytetów-ustal je w swoim życiu-bo sama się zapętlasz.
A na problemy nerwowe polecam specjalistów
Serio, serio.
edit: zerknełam do innego Twojego watku-tam piszesz, ze okłamujesz mamę. Tu, że chłopaka.
Na kłamstwie nic dobrego nie zbudujesz, pralinko.
kurcze wiem... nie jestem z nim wystarczajaco dlugo zeby strwierdzic ze go kocham.. on jest dosc despotyczny.. a ja chcialabym miec takze swoje zycie i sprawy nie tylko wiązace sie z jego osobą .. np czas na prace i na nauke
5 2009-11-09 01:29:17 Ostatnio edytowany przez youngwind (2009-11-09 01:29:43)
Do matury można uczyć się we dwoje
Mój mężczyzna mnie przepytywał i dzięki temu do dziś pamiętam wiele rzeczy z materiału maturalnego ![]()