netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

11 odpowiedzi2 461 wyświetleńzałożony przez Krokus 2014, 16.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Witam.

     Długo zastanawiałam się, czy poruszyć ten temat na forum, nie wiem, czy podobne problemy były tutaj poruszane, być może.
Mój syn ma 7 lat.Od 4 lat jestem po rozwodzie, przyczyną takiego stanu rzeczy był alkoholizm męża i agresja.W ciągu tego okresu po rozstaniu, były mąż zmieniał kilkakrotnie partnerki i nie budziło to mojego zainteresowania ani zdziwienia.Od roku jednak mieszka z pewną Panią i nie wiem, czy Ona jest zawistna, zazdrosna czy prowadzi jakąś niezdrową rywalizację.Dodam,że nigdy jej nie widziałam i nie znamy się.
Były mąż czasami zabiera syna do siebie. Kilka dni temu mój syn wrócił od swojego ojca i usłyszałam takie oto słowa:
" Mamo, a Pani X powiedziała,że ty jesteś debilką i ja się wtedy zdenerwowałem i nie chce już tej pani widzieć u taty".

Nie wiem, co powinnam zrobić w tej sytuacji, były mąż odwraca kota ogonem i uważa,że jego obecna kobieta powinna stanowić dla mnie wzór do naśladowania, pisze mi takie wiadomości, które jak czytam, to ogarnia mnie wrażenie,że on zgłupiał już chyba kompletnie.

Nie mam pomysłu na rozwikłanie tej sytuacji, ale nie mogę pozwolić, na to, aby ktoś obrażał mnie i to przed moim dzieckiem.

2

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

ooo jeju sad nie wiem, czy możesz cokolwiek zrobić poza tym, żeby tłumaczyć dziecku, że są ludzie i parapety.

sytuacja jest straszna, krzywdząca dla Ciebie i dziecka sad bardzo mi przykro, że musisz się z czymś takim mierzyć.

3

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

A Twój syn po całym tym zajściu chce nadal jeździć do Ojca?

4

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Syn mówi,że nie chce widzieć tej Pani, ale tatę tak...póki co. Niestety, ta Pani jest tam zawsze.

5 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-17 00:19:53)

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

No to bardzo duży problem hmm. Nie wiem jaki Twój synek ma charakter, ale ja na Jego miejscu (i wieku) zrobiłabym owej Pani małe piekiełko tongue.
Może porozmawiajcie we Trójkę: Ty, Ojciec dziecka i Twój syn o całej sytuacji? Bo w sumie to co robi ta Pani to znieważanie (poprzes słowa - ubliżenie) i może to być ścigane z Urzędu (Art. 216 Kodeks karny (KK)). Prawnik coś by poradził hmm, a może postraszenie coś pomoże ?

6 Ostatnio edytowany przez Krokus 2014 (2015-02-17 00:30:52)

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Syn ma zdiagnozowane ADHD ale jet bardzo wrażliwym i inteligentnym chłopcem.Myślę,że nie właściwe byłoby posługiwanie się synem.Każdy pobyt u ojca zaczyna się od krzyków i płaczu syna, podejrzewam,że on wyczuwa brak zainteresowania jego osobą ze strony ojca i próbuje zwrócić na siebie uwagę.Niestety, ojciec wówczas dzwoni do mnie z pretensją,że ja syna nie potrafię wychować, bo mały nie okazuje jego partnerce należytego szacunku np. nie chce się z nią przywitać. Oni obwiniają mnie, ona obarcza mojego syna epitetami na mój temat...skoro syna obarcza, to byłemu też mętlik w głowie robi. I ostatnio powiadomili mnie,że mojego syna musi ktoś zbadać, bo widocznie ja nie jestem dobrą matką.

7 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-17 01:25:29)

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Słuchaj ktoś taki jak On nie ma prawa Ciebie oceniać - jeśli byłby idealnym ojcem to nie byłoby problemu. Musisz porozmawiać z synem. Nie wiem jakie macie ustalenia (przy braniu rozwodu itp.), ale jeśli wizyty u Ojca pogarszają tylko Jego stan to coś musisz z tym zrobić. Ja bym poszła do psychologa i poprosiła o wydanie opinii na ten temat. Nie mam zielonego pojęcia, jak prawnie można to rozwiązać, bo po "inteligencji" byłego partnera nie liczyłabym na cuda odnośnie dogadania się z Nim po dobroci. Może pójdź do adwokata po poradę? A co na to rodzina? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam hmm.

W żadnym wypadku nie sugerowałam nastawianie syna przeciwko Ojcu, po prostu byłam Ciekawa jak reaguje na tą kobietę. Teraz już wiem smile.

8

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

szczerze współczuję, myślę że te wszystkie rady są dobre, i należy porozmawiać i wytłumaczyć dziecku że jest coś nie halo z partnerką ojca, i porozmawiać z psychologiem, i udać się na wizytę do prawnika.

9

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Krokus 2014, przeczytałam Twój wątek z dużym zaniepokojeniem.
Otóż tak się składa, że jestem na miejscu takiej Pani X i mój pan rozwodnik też ma dziecko w podobnym wieku, tylko że córkę.
Wychowanie na 2 domy nie jest łatwe, a takie dziecko jest jeszcze małe i wszystko 'chłonie', jest bacznym obserwatorem.
To, że opowiada o wszystkim co się dzieje w drugim domu to normalne, często nawet nie pytane. I różnie dane sytuacje przedstawia. My np dowiedzieliśmy się przez przypadek, że mamusia ma takiego kolegę co wcześniej, tylko wpadał na co jakiś czas, a teraz już prawie z nimi mieszka i też jakieś niepokojące uwagi na jego temat.
Dziecko jest zazdrosne o rodziców i nie do końca rozumie całą tą sytuację.
A rodzice jak coś się dzieje nie tak, najchętniej obwiniają siebie nawzajem, albo ich nowych partnerów. Najgorsze jednak co może być to nastawianie dziecka przeciwko komuś. Nikt na tym nie zyskuje, tylko ono bardziej cierpi. Dorośli są często egoistyczni.
Może rzeczywiście nowa partnerka twego ex nie akceptuje do końca waszego dziecka. Piszesz, że ma ADHD a mąż nie bardzo chce się nim zajmować, co oznacza że ten obowiązek spoczywa na niej. Najwyraźniej i ją to przerasta. A jak ktoś nie daje sobie rady z dzieckiem, to wiadomo, że pierwsze co pomyśli, że jest źle wychowywane.
Ja uważam, że powinnaś przede wszystkim porozmawiać z ojcem dziecka i coś ustalić. To on ewidentnie powinien się wykazać większym zaangażowaniem i zainteresowaniem w wychowaniu syna. Jego nowa kobieta nie ma obowiązku go wyręczać, ale nie powinna też mu tego utrudniać ani tym bardziej Ciebie obrażać przy dziecku.
Pamiętaj jednak, że dla niej to jest obce dziecko i to rola ojca w tym, by stworzyć dziecku dobre warunki w jego domu i jak trzeba również zwrócić uwagę nowej kobiecie - dziecko powinno być tu bezwzględnie najważniejsze!

10

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Nektarynka 53 w pełni się zgadzam z Twoją opinią.

Anastacjaa ....ja doskonale potrafię postawić się w sytuacji pani X, gdyż kiedyś miałam partnera, który był po rozwodzie i odwiedzały go dzieci, i wiem,że bywają trudne sytuacje.
Niestety nie mam zamiaru współczuć partnerce mojego byłego m., gdyż wiążąc się z nim wiedziała,że on ma dziecko i że to dziecko będzie się z ojcem spotykać.Co więcej uważam,że kobieta w jej wieku (ok. lat 45) powinna rozumieć,że obrażając mnie, zniechęci moje dziecko do siebie samej. Oczywiście nie wymagam od mojego syna aby ją kochał.
Wizyty ojca u dziecka są coraz rzadsze...ciągle ma wymówki, unika kontaktowania się z synem.
Jakiś czas temu były wysłał mi wiadomość, w której obrzucił mnie epitetami dotyczącymi mojego wyglądu.Nie zareagowałam na to. Dwa miesiące po tym incydencie napisał tak:
" Przepraszam,że wtedy tak ci napisałem, ale musiałem to zrobić ze względu na moją partnerkę.Mam nadzieję,że się nie gniewasz."
Nie wiem jaki charakter ma ta Pani, jednak ewidentnie manipuluje i te działania skierowane są przeciwko mojej osobie.
Chodzę z synem do psychiatry, gdyż musi brać leki.
Postanowiłam,że poinformuję lekarza o tej sytuacji i poproszę aby porozmawiała z moim synem.

Dodam jeszcze,że poprzednie dwie partnerki mojego byłego dobrze się dogadywały z moim dzieckiem i nie było takich incydentów jak obecnie.

11

Odp: Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.
Krokus 2014 napisał/a:

Anastacjaa ....ja doskonale potrafię postawić się w sytuacji pani X, gdyż kiedyś miałam partnera, który był po rozwodzie i odwiedzały go dzieci, i wiem,że bywają trudne sytuacje.
Niestety nie mam zamiaru współczuć partnerce mojego byłego m., gdyż wiążąc się z nim wiedziała,że on ma dziecko i że to dziecko będzie się z ojcem spotykać.Co więcej uważam,że kobieta w jej wieku (ok. lat 45) powinna rozumieć,że obrażając mnie, zniechęci moje dziecko do siebie samej. Oczywiście nie wymagam od mojego syna aby ją kochał.
Wizyty ojca u dziecka są coraz rzadsze...ciągle ma wymówki, unika kontaktowania się z synem.
Jakiś czas temu były wysłał mi wiadomość, w której obrzucił mnie epitetami dotyczącymi mojego wyglądu.Nie zareagowałam na to. Dwa miesiące po tym incydencie napisał tak:
" Przepraszam,że wtedy tak ci napisałem, ale musiałem to zrobić ze względu na moją partnerkę.Mam nadzieję,że się nie gniewasz."
Nie wiem jaki charakter ma ta Pani, jednak ewidentnie manipuluje i te działania skierowane są przeciwko mojej osobie.
Chodzę z synem do psychiatry, gdyż musi brać leki.
Postanowiłam,że poinformuję lekarza o tej sytuacji i poproszę aby porozmawiała z moim synem.

Dodam jeszcze,że poprzednie dwie partnerki mojego byłego dobrze się dogadywały z moim dzieckiem i nie było takich incydentów jak obecnie.

No to może rzeczywiście z tą nową partnerką jest problem, że ojciec dziecka zmienia się pod jej wpływem co odbija się na relacji z dzieckiem. Bynajmniej nie namawiam do współczucia partnerce ex męża, też jestem zdania, że obrażając Ciebie przy dziecku zniechęci je do siebie. W ogóle takich rzeczy się nie robi! Kobieta ma 45 lat więc powinna być pewnych rzeczy bardziej świadoma. Nikt nie zastąpi dziecku ani matki ani ojca.
Nie rozumiem tylko jaki miałaby mieć cel, wypowiadając się o Tobie w taki sposób? Bo nastawiając dziecko przeciwko mogłaby sprawić, że bardziej by było za Tatą, a wtedy chciało częściej z nim przebywać, a z tego co piszesz to z jego (ich) strony są wymówki co do częstrzych spotkań.
Może właśnie ma świadomość tego, że nastawia dziecko przeciwko sobie i ojcu, w dodatku ojca przeciwko Tobie, dzięki czemu będziecie coraz mniej obecni w ich życiu - jeśli tak to to już jest sku.....ństwo z jej strony.
Ten twój ex ewidentnie powinien trochę bardziej poczuć się do obowiązków i roli ojca. I z nim bym w pierwszej kolejności porozmawiała.
Psycholog czy psychiatra to też dobry pomysł.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kobieta mojego byłego m. mami mojego syna obelgami na mój temat.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026