Sylwester to byla moja druga nieprzespana noc. (Przez 48 h spalam okolo 3) no i na imprezie namowili mnie na skręta. Zapaliłam i jeszcze kilka godzin pozniej czulam sie dziwnie. Poszlam spac myslac ze to przejdzie samo jednak nie minelo do teraz. Czuje sie nieswojo, dziwnie i obco w swooim ciele i domu. Niby wiem ze to wszystko jest normalnie jednak cos jest nie tak. Co chwile zapominam co sie dzialo tak jak wlasnie na tej fazie w sylwestra tylko z mniejszym natezeniem. Wczesniej mialam depresje. Czy jestem na cos chora? Czy to przejdzie? Mam isc do lekarza? Zaczynam sie bac...
Podobne tematy
Idź do psychiatry - specjalista będzie najlepiej wiedział najlepiej co z tym zrobić ![]()
Idź do psychiatry - specjalista będzie najlepiej wiedział najlepiej co z tym zrobić
No nie bardzo mam jak to kosztuje a rodzice raczej się nie zgodzą :c
Sylwester to byla moja druga nieprzespana noc. (Przez 48 h spalam okolo 3) no i na imprezie namowili mnie na skręta. Zapaliłam i jeszcze kilka godzin pozniej czulam sie dziwnie. Poszlam spac myslac ze to przejdzie samo jednak nie minelo do teraz. Czuje sie nieswojo, dziwnie i obco w swooim ciele i domu. Niby wiem ze to wszystko jest normalnie jednak cos jest nie tak. Co chwile zapominam co sie dzialo tak jak wlasnie na tej fazie w sylwestra tylko z mniejszym natezeniem. Wczesniej mialam depresje. Czy jestem na cos chora? Czy to przejdzie? Mam isc do lekarza? Zaczynam sie bac...
Znam przypadek podobny, przeszło jak ten ktoś powtórzył, oczywiście nie namawiam do niczego
5 2015-02-13 11:37:42 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-02-13 11:40:07)
karmelowa_truskawka napisał/a:Idź do psychiatry - specjalista będzie najlepiej wiedział najlepiej co z tym zrobić
No nie bardzo mam jak to kosztuje a rodzice raczej się nie zgodzą :c
Ile masz lat?
Psychiatra jest dostępny na kasę chorych. Z tym, jeżeli jesteś niepełnoletnia i tak pewnie każe przyjść Ci z rodzicem. Chociaż może niekoniecznie...
Możesz iść do psychologa lub pedagoga szkolnego. Wtedy to on będzie zobowiązany do porozmawiania z rodzicami w Twojej sprawie.
Możesz poszukać stowarzyszeń zajmujących się problemem narkomanii w Twoim mieście, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, poszukaj w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Często w takich miejscach są psychologowie lub psychiatrzy robiący to społecznie ( a przynajmniej za darmo dla petenta) i znający się na rzeczy. I tam pewnie nie będą wymagali koniecznej obecności rodzica.
Ewentualnie idź na policję - tam na pewno mają kogoś zajmującego się sprawami nieletnich. I oni są doskonale zorientowani, gdzie można szukać konkretnej pomocy.
Jest chyba jeszcze instytucja ogólnopolskich telefonów zaufania. Można poszukać w internecie telefonu dla młodzieży lub dla osób z problemami narkotykowymi i zadzwonić.
To moze byc lęk.W chwili palenia balas sie konsekwencji.Wzielo Cię, scisnęlo...
Pozbedziesz sie strachu, to ta Twoja depersonalizacja minie.
To siedzi w Twojej glowie.