netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

4 odpowiedzi3 068 wyświetleńzałożony przez ironialosu, 11.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez ironialosu (2015-02-11 01:21:33)

Temat: Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

Witam.
Mam spory problem, ponieważ nie wiem, jak zachować się wobec pretensji mojej przyjaciółki.
Jesteśmy w jednej grupie na studiach i ogólnie sobie pomagamy. Wiadomo, we dwie lepiej się pouczyć niż w pojedynkę.
Niedawno miałyśmy egzamin z bardzo trudnego przedmiotu. Ja zdałam, ona niestety nie. Bardzo mi z tego powodu przykro. Ona obarcza mnie winą za swoją porażkę. Rzekomo nie chciałam jej pomóc na egzaminie. Problem był taki, że siedziałyśmy z przodu i wszystko było widać, a ja i tak większość strzelałam, bo nie wiedziałam, o co chodzi. Teraz jestem ta zła, bo zdałam (ledwo co...) a ona nie. Jakbyśmy siedziały z tyłu to naprawdę nie byłoby problemu, ale wszyscy byli porozsadzani i ciężko było się skomunikować.
Przed tym egzaminem miałyśmy zaliczenia z ćwiczeń, które ona zdała w pierwszym terminie, a ja oczywiście nie. Ona uczyła się całą noc, a ja w ogóle. Przed egzaminem też mało co powtarzałam, a jednak całkiem przypadkiem mi się udało. I bardzo tego żałuję, że zdałam. Uniknęłabym awantury i pretensji.
Przy okazji tej afery wypomniała mi też wcześniejszy egzamin, na którym ściągali wszyscy. Na początku ona ściągała ode mnie, a potem wyciągnęła telefon i ściągałyśmy z jej telefonu razem. Jednak wytknęła mi, że byłam wobec niej nie fair.

Nie wiem, co mam myśleć o jej zachowaniu. Co robię źle? Jak do niej dotrzeć? Założę się, że jakbym nie zdała tego egzaminu, który ona oblała, wszystko byłoby w porządku. Nie mówię już o tym, że niedawno ona dostała z innego egzaminu świetną ocenę, a ja wtedy ledwo zdałam i nie robiłam z tego problemu, chociaż w głębi duszy trochę było mi przykro, że tak słabo mi poszło.

Nie chcę się z nią kłócić, bo to moja przyjaciółka, ale zupełnie nie wiem, co jej mogę jeszcze powiedzieć, jak odkręcić tą sytuację.

Proszę o odpowiedź.

2

Odp: Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

Witaj smile
Wydaję mi się, że mimo to iż jesteście przyjaciółkami lubicie ze sobą rywalizować. Powiedz jej to co tutaj napisałaś. Jeśli wasze sprzeczki dotyczą głównie egzaminów umówcie się żeby każda z was pisała go na własny rachunek bez ściągania od siebie nawzajem wtedy nie będziecie miały o co się kłócić smile.

3

Odp: Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką
ironialosu napisał/a:

Witam.
Mam spory problem, ponieważ nie wiem, jak zachować się wobec pretensji mojej przyjaciółki.
Jesteśmy w jednej grupie na studiach i ogólnie sobie pomagamy. Wiadomo, we dwie lepiej się pouczyć niż w pojedynkę.
Niedawno miałyśmy egzamin z bardzo trudnego przedmiotu. Ja zdałam, ona niestety nie. Bardzo mi z tego powodu przykro. Ona obarcza mnie winą za swoją porażkę. Rzekomo nie chciałam jej pomóc na egzaminie. Problem był taki, że siedziałyśmy z przodu i wszystko było widać, a ja i tak większość strzelałam, bo nie wiedziałam, o co chodzi. Teraz jestem ta zła, bo zdałam (ledwo co...) a ona nie. Jakbyśmy siedziały z tyłu to naprawdę nie byłoby problemu, ale wszyscy byli porozsadzani i ciężko było się skomunikować.
Przed tym egzaminem miałyśmy zaliczenia z ćwiczeń, które ona zdała w pierwszym terminie, a ja oczywiście nie. Ona uczyła się całą noc, a ja w ogóle. Przed egzaminem też mało co powtarzałam, a jednak całkiem przypadkiem mi się udało. I bardzo tego żałuję, że zdałam. Uniknęłabym awantury i pretensji.
Przy okazji tej afery wypomniała mi też wcześniejszy egzamin, na którym ściągali wszyscy. Na początku ona ściągała ode mnie, a potem wyciągnęła telefon i ściągałyśmy z jej telefonu razem. Jednak wytknęła mi, że byłam wobec niej nie fair.

Nie wiem, co mam myśleć o jej zachowaniu. Co robię źle? Jak do niej dotrzeć? Założę się, że jakbym nie zdała tego egzaminu, który ona oblała, wszystko byłoby w porządku. Nie mówię już o tym, że niedawno ona dostała z innego egzaminu świetną ocenę, a ja wtedy ledwo zdałam i nie robiłam z tego problemu, chociaż w głębi duszy trochę było mi przykro, że tak słabo mi poszło.

Nie chcę się z nią kłócić, bo to moja przyjaciółka, ale zupełnie nie wiem, co jej mogę jeszcze powiedzieć, jak odkręcić tą sytuację.

Proszę o odpowiedź.

Nie fair to jestescie wobec "systemu" i samych siebie bo po "studiach" nie bedziecie mialy umiejetnosci. Na zachodzie za cos takiego wylecialybyscie ze studiow. No ale zyjemy w Polsce.

W przypadku pretensji nalezy takie sytuacje ucinac. Ktos kto ma pretensje do calego swiata a nie samego siebie za niezdany egzamin (nie posiada odpowiedniej wiedzy) bedzie zawsze osoba budujaca toksyczne relacje. Na takie zarzuty nielogiczne nie ma logicznej odpowiedzi i obrony. Jedynie logiczna i konsekwnetna postawa pozwala odbijac sie im jak od muru.

4

Odp: Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

Po pierwsze trzeba bylo sie uczyc
Po drugie pretensje moze miec tylko do siebie
Po trzecie nie macie prawa sobie zazdroscic, ze jedna miala wiecej szczescia i fuksem zdala lub zdala.bo sie nauczyla
Po czwarte jak wczesniej napisano dzialajcie tylko na wlasna reke i nie bedzie wyliczania kto od kogo wiecej sciagal i kto ma wiecej pozytywnych ocen.

Ja rowniez jestem studentka, na studiach mam 2 kolezanki, z ktorymi jestem najblizej i ja jak to ja nie naleze do osob w czepku urodzonych, wiec jak sie nie naucze to nie zdaje, w zwiazku z tym zawsze stawiam na to by liczyc sama na siebie i nawet do glowy by mi nie przyszlo zeby o moja porazke obwiniac osoby trzecie. Twoja przyjaciolka wedlug mnie zachowuje sie smiesznie, wybacz ale to dziecinada.

Jesli naprawde laczy Was przyjazn to wyrzuc jej wprost co o tym myslisz i sadze, ze dziewczyna sobie przemysli, bo nie ma co tu owijac w bawelne, studia to juz nie przedszkole.

5

Odp: Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką
filous napisał/a:

Witaj smile
Wydaję mi się, że mimo to iż jesteście przyjaciółkami lubicie ze sobą rywalizować. Powiedz jej to co tutaj napisałaś. Jeśli wasze sprzeczki dotyczą głównie egzaminów umówcie się żeby każda z was pisała go na własny rachunek bez ściągania od siebie nawzajem wtedy nie będziecie miały o co się kłócić smile.

Nie znosze rywalizacji. A mam problem, bo pewna osoba zaczęła to robić i totalnie wszystko ściąga ode mnie, co więcej dużo sytuacji przeklamuje na moja niekorzyść. Ja chce się od niej odciąć bo mnie najzwyczajniej w świecie niszczy, a ona lazi za mną z kata w kat, co mogę z tym zrobić? Jakąś podpowiedzi?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zazdrość czy pech? Problem z przyjaciółką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026