Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
1 2015-02-06 03:39:05 Ostatnio edytowany przez smutnaaa1234 (2015-02-06 03:40:20)
Podobne tematy
2 2015-02-06 03:48:57 Ostatnio edytowany przez Orientalne Klimaty (2015-02-06 03:53:29)
Nie masz innych problemow ? a jak facet wstaje rano z lozka to wyglada jak super model
?
Ludzie maja powazne problemy ze zdrowiem,nieszczescia tragedie ,problemy psychiczne powazne .
Jeśli wstydzisz się przed nim pokazać bez makijażu to.chyba coś tu nie.gra? Ile jesteście.razem? Chcesz powiedzieć ze jeszcze.nigdy nie widział Cie bez makijażu? To jest chyba najlepszy obraz uczucia gdy budzisz się rano obok tej osoby i podoba Ci się z rozważania czupryna ropa w oczach i odcisnieta poduszka na twarzy jeśli masz ochotę ja wtedy zjeść to to.jest miłość tak mi się wydaje a jeśli liczy się tylko powierzchowny wygląd to lipa
Nie masz innych problemow ? a jak facet wstaje rano z lozka to wyglada jak super model
?
nie jest to moim problemem chciałam tylko poznać wasze zdania i doświadczenia bo wiem że dla niektórych to jest problem, facet wygląda na pewno lepiej niż kobieta i szybciej doprowadza się do ładu
Jeśli wstydzisz się przed nim pokazać bez makijażu to.chyba coś tu nie.gra? Ile jesteście.razem? Chcesz powiedzieć ze jeszcze.nigdy nie widział Cie bez makijażu? To jest chyba najlepszy obraz uczucia gdy budzisz się rano obok tej osoby i podoba Ci się z rozważania czupryna ropa w oczach i odcisnieta poduszka na twarzy jeśli masz ochotę ja wtedy zjeść to to.jest miłość tak mi się wydaje a jeśli liczy się tylko powierzchowny wygląd to lipa
U mnie akurat to nie problem mój luby widział mnie na początku związku bez makijażu, i podobam mu się taka, mówi że dla niego mogę się nie malować,
Ja pamiętam jak swoją lubą widziałem po raz pierwszy bez makijażu, była tak samo piękna ![]()
7 2015-02-06 03:58:44 Ostatnio edytowany przez Orientalne Klimaty (2015-02-06 04:05:38)
Slyszalas o takim czyms jak "HORMONY" cykl -miesiaczka,sprawia ze mamy dni ze wygladamy duzo gorzej i jest to naturalne -poprzez damskie Hormony -kobiecosc ,one maja ogromny wplyw na wyglad kobiecy i sa jak loteria,szaleja.Pamietaj ze 10 lat temu tez wygladalas inaczej bez makiajzu.Twoja obawa ,faceci wiedza ze kobiety maja na tym punkcie kompleks i czesto to wykorzysta uderzaja w ten punkt ,a kobieta wpada w panike .
Slyszalas o takim czyms jak "HORMONY" cykl ,sprawia ze mamy dni ze wygladay duzo gorzej i jest to naturalne -poprzez damskie Hormony -kobiecosc ,one maja ogromny wplyw na wyglad kobiecy .
Tak słyszałam o czymś takim, i nawet trochę o nich wiem bo mam chorobę hormonalną
Ja pamiętam jak swoją lubą widziałem po raz pierwszy bez makijażu, była tak samo piękna
to po co ten post ?
10 2015-02-06 04:07:23 Ostatnio edytowany przez Bujny (2015-02-06 04:08:48)
Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
UP
To nie mój topic ![]()
11 2015-02-06 04:10:37 Ostatnio edytowany przez Orientalne Klimaty (2015-02-06 04:13:13)
Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
Oczywiscie sa faceci co bardzo boja sie niedoskonalosci,nie sa w stanie zakceptowac.
A co z cialem ,bo przciez mamy ubranie .
Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
UP
To nie mój topic
Też tak uważam, jednak wiele osób wstydzi się pokazać facetowi bez makijażu, w ogóle wiele osób zwłaszcza w moim wieku czyli 18+ w ogóle wstydzi się wyjść z domu bez makijażu
Bujny napisał/a:Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
Oczywiscie sa faceci co bardzo boja sie niedoskonalosci,nie sa w stanie zakceptowac.
Myślisz że są faceci którzy uciekną bo zobacza że kobieta ma cienie pod oczami lub mniej wyraziste oczy bez makijażu
Jak pisałem wyżej facet "na jedną noc" tego nie zaakceptuje, bo po co? Na drugi raz znajdzie sobie ładniejszą. Tutaj zależy z kim mamy do czynienia.
15 2015-02-06 04:17:05 Ostatnio edytowany przez Orientalne Klimaty (2015-02-06 04:19:11)
Bujny napisał/a:Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
UP
To nie mój topic
Też tak uważam, jednak wiele osób wstydzi się pokazać facetowi bez makijażu, w ogóle wiele osób zwłaszcza w moim wieku czyli 18+ w ogóle wstydzi się wyjść z domu bez makijażu
Po prostu lubi wygladac na zadbana, lepiej sie czuje,to zle ?? wiele kobiet relaksuje sie odpreza sie przy swoim codzienny makijazu,a sa tez takie ktorym sie nie chce.
Jak pisałem wyżej facet "na jedną noc" tego nie zaakceptuje, bo po co? Na drugi raz znajdzie sobie ładniejszą. Tutaj zależy z kim mamy do czynienia.
Racja, ale mi bardziej chodziło o faceta z którym już się jest, chociaż gdyby taki nie zaakceptował swojej partnerki bez makijażu to co był by wart
W tym temacie autorka pytała się o reakcję lubego na brak makijażu, a nie jakie korzysci płyną z makijażu. ![]()
smutnaaa1234 napisał/a:Bujny napisał/a:Jak facet widzi w Tobie tylko obiekt seksualny to ucieknie. Jak zobaczy coś więcej, zostanie.
UP
To nie mój topic
Też tak uważam, jednak wiele osób wstydzi się pokazać facetowi bez makijażu, w ogóle wiele osób zwłaszcza w moim wieku czyli 18+ w ogóle wstydzi się wyjść z domu bez makijażu
Po prostu lubi wygladac na zadbana, lepiej sie czuje,to zle ?? wiele kobiet relaksuje sie odpreza sie przy swoim codzienny makijazu,a sa tez takie ktorym sie nie chce.
Nie uważam to za nic złego sama maluje się jak gdzieś wychodzę w makijażu czuje się lepiej i lubię się malować, jednak nie robię tragedii z tego że muszę gdzieś wyjść a nie mam w tym momencie czasu na makijaż
W tym temacie autorka pytała się o reakcję lubego na brak makijażu, a nie jakie korzysci płyną z makijażu.
Ja mogę rozmawiać na wiele tematów ![]()
Kazda po nieprzespanej /alkoholowej nocy nie wyglada dobrze,chyba ze 16 stka ![]()
Kazda po nieprzespanej /alkoholowej nocy nie wyglada dobrze,chyba ze 16 stka
Są sytuacje że raz się wygląda lepiej raz gorzej
W temacie makijażu mogę powiedzieć tylko jedno. Jest dla mnie jak ładna sukienka. Prezentuje się ok, ale jest to normalne, że nie będziecie chodzić po domu w wyjściowej kiecce
Reasumując brak makijażu w MOIM przypadku mi nie przeszkadza.
W temacie makijażu mogę powiedzieć tylko jedno. Jest dla mnie jak ładna sukienka. Prezentuje się ok, ale jest to normalne, że nie będziecie chodzić po domu w wyjściowej kiecce
Reasumując brak makijażu w MOIM przypadku mi nie przeszkadza.
Niektórzy nas widzą w wersji naturalnej niektórzy w zrobionej xd
Mysle, ze facet zanim sie ze mna wejdzie w zwiazek raczej napewno zobaczy mnie bez makijazu. Ludzie nigdy jakos nie reaguja specjalnie, ale ja nie boje sie wygladac na zmeczona czy co tam jeszcze.
Mysle, ze facet zanim sie ze mna wejdzie w zwiazek raczej napewno zobaczy mnie bez makijazu. Ludzie nigdy jakos nie reaguja specjalnie, ale ja nie boje sie wygladac na zmeczona czy co tam jeszcze.
Kobieta bez makijażu ludzka rzecz ![]()
Ja jak placze to na drugi dzien okropnie wygladam im starsza ,oczyska mi sie robia takie duze jak u ropuchy. Kiedys ogladalam makiazje azjatek jak robily i moj kolega stwierdzil ze bez makiazju azjatki wygladaja "jak mutanty"
Znam kilka dziewczyn, które faktycznie, nie wyobrażają sobie wyjść/pokazać się komuś bez makijażu. I cóż, faktycznie makijaż działa na ich korzyść ![]()
Ja nie potrafię zrobić super makijażu. Nie umiem robić kresek, nakładać odpowiednio rozświetlacza i bronzera i co tam jeszcze trzeba:) Dlatego mój makijaż ogranicza się do pomalowania rzęs , czasem trochę pudru ( ale cerę mam taką ,że nie muszę go nakładać za każdym razem) .
Z tego względu , jakoś niespecjalnie krępuje mnie pokazanie się bez makijażu:) Wiadomo,że jak coś tam zrobię to wyglądam lepiej,ale różnicę widać w zasadzie tylko po rzęsach:)
Ale mam w rodzinie ciocię, która bez makijazu nie pokazała się jeszcze chyba nikomu nigdy
Nawet jak byliśmy razem na weselu to spała pomalowana, żeby przypadkiem nikt Jej w innym stanie nie zobaczył:P I to samo robi Jej córka. Potrafi trzasnąć sobie taki makijaż ,że szczena opada:D ale niepomalowana nie wyszła z pokoju:)
Znam kilka dziewczyn, które faktycznie, nie wyobrażają sobie wyjść/pokazać się komuś bez makijażu. I cóż, faktycznie makijaż działa na ich korzyść
Ja nie potrafię zrobić super makijażu. Nie umiem robić kresek, nakładać odpowiednio rozświetlacza i bronzera i co tam jeszcze trzeba:) Dlatego mój makijaż ogranicza się do pomalowania rzęs , czasem trochę pudru ( ale cerę mam taką ,że nie muszę go nakładać za każdym razem) .
Z tego względu , jakoś niespecjalnie krępuje mnie pokazanie się bez makijażu:) Wiadomo,że jak coś tam zrobię to wyglądam lepiej,ale różnicę widać w zasadzie tylko po rzęsach:)Ale mam w rodzinie ciocię, która bez makijazu nie pokazała się jeszcze chyba nikomu nigdy
Nawet jak byliśmy razem na weselu to spała pomalowana, żeby przypadkiem nikt Jej w innym stanie nie zobaczył:P I to samo robi Jej córka. Potrafi trzasnąć sobie taki makijaż ,że szczena opada:D ale niepomalowana nie wyszła z pokoju:)
i co chciałaś sie tym pochwalić i chcąc jednocześnie kogoś zs kompromitować poczuć się lepiej ?od takich bab to jak najdalej.
Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
Dla mnie to nie stanowi problemu bo ja się na co dzień nie maluję
Tylko podkreślam oczy i usta pomadką i nieraz róż i to wszystko. Tylko na wieksze wyjścia robie makijaż ale mój luby twierdzi, że taka naturalna jestem piekna ![]()
A ja zawsze miałam odwrotny dylemat - co facet sobie pomyśli jak po raz pierwszy zobaczy mnie z makijażem? ![]()
31 2015-02-06 09:38:53 Ostatnio edytowany przez Monotonna (2015-02-06 09:51:51)
Moj partner często widział mnie bez makijażu .. Jeszcze że czasów liceum wiedział że nie przepadam za makijażem a uganial się za mną
teraz też jakoś się zbytnio nie maluje - podkład i tusz , to wszystko co używam z takich rzeczy. ![]()
mój mężczyza mówi że jestem śliczna bez makijażu i podobam mu się bardziej jak sie nie umaluje. Wręcz nie lubi jak mocniej podreślę oko .
ananaasowa_ napisał/a:Znam kilka dziewczyn, które faktycznie, nie wyobrażają sobie wyjść/pokazać się komuś bez makijażu. I cóż, faktycznie makijaż działa na ich korzyść
Ja nie potrafię zrobić super makijażu. Nie umiem robić kresek, nakładać odpowiednio rozświetlacza i bronzera i co tam jeszcze trzeba:) Dlatego mój makijaż ogranicza się do pomalowania rzęs , czasem trochę pudru ( ale cerę mam taką ,że nie muszę go nakładać za każdym razem) .
Z tego względu , jakoś niespecjalnie krępuje mnie pokazanie się bez makijażu:) Wiadomo,że jak coś tam zrobię to wyglądam lepiej,ale różnicę widać w zasadzie tylko po rzęsach:)Ale mam w rodzinie ciocię, która bez makijazu nie pokazała się jeszcze chyba nikomu nigdy
Nawet jak byliśmy razem na weselu to spała pomalowana, żeby przypadkiem nikt Jej w innym stanie nie zobaczył:P I to samo robi Jej córka. Potrafi trzasnąć sobie taki makijaż ,że szczena opada:D ale niepomalowana nie wyszła z pokoju:)
i co chciałaś sie tym pochwalić i chcąc jednocześnie kogoś zs kompromitować poczuć się lepiej ?od takich bab to jak najdalej.
Nie zauważyłam ,żeby ona w jakiś sposób się chwaliła lub kogoś skompromitowala. To Tobie chyba żal dupe ściska. Post jest na temat więc z łaski swojej nie wypowiadaj się jeśli nie trzeba.
Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
Autorko wątku - masz 18 lat... nie maluj się
Szkoda cery i zdrowia. Mój facet najbardziej ceni naturalność i bardzo to w nim lubię ![]()
Jak ktoś chce sobie "namalować urodę" (kg szpachli etc) to przecież normalne, że bez niej wywołuje lekki szok bo kurtyna opada i przedstawia się zupełnie kto inny. I raczej nie mam tu na myśli tylko wyglądu, ale też charakter takiej osoby.
Mój facet może patrzeć na mnie bez makijażu, i ja na siebie też;)
Jak ktoś chce sobie "namalować urodę" (kg szpachli etc) to przecież normalne, że bez niej wywołuje lekki szok bo kurtyna opada i przedstawia się zupełnie kto inny. I raczej nie mam tu na myśli tylko wyglądu, ale też charakter takiej osoby.
Mój facet może patrzeć na mnie bez makijażu, i ja na siebie też;)
Dokładnie!
Ja sie dziwię tym młodym dziewczynom, które nakładają kg pudru a mają ładną i gładka cerę. I mam na mysli ich codzienny makijaż , bez znaczenia czy idą do kościoła, na zajęcia czy wyrzucić śmieci -mocny makijaż musi być ![]()
smutnaaa1234 napisał/a:Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
Autorko wątku - masz 18 lat... nie maluj się
Szkoda cery i zdrowia. Mój facet najbardziej ceni naturalność i bardzo to w nim lubię
Mam niedoskonałości więc trzeba je ukrywać:)
Pierwszy raz zobaczył mnie bez makijażu po pierwszej wspólnej nocy, nie wyobrażam sobie,żebym miała iść spać bez zmycia wszystkich "malunków" . Szoku nie doznał. Lubi za to patrzeć jak się maluję i często chwali makijaż. Rozczochraną i wymiętą ogląda mnie co rano i zawsze mówi,że pięknie wyglądam,więc mnie to nie stresuje.
39 2015-02-06 11:07:10 Ostatnio edytowany przez Aurelio (2015-02-06 11:13:52)
Jak ktoś chce sobie "namalować urodę" (kg szpachli etc) to przecież normalne, że bez niej wywołuje lekki szok bo kurtyna opada i przedstawia się zupełnie kto inny. I raczej nie mam tu na myśli tylko wyglądu, ale też charakter takiej osoby.
Drogie Panie a co to znaczy (kg szpachli? )"namalować urodę" i czy taka namalowana uroda dobrze wygląda? i co oznacza "ale też charakter takiej osoby" Czyli nie poznajecie tych osób pózniej? Czy co niektóre kobiety to wyolbrzymiają ,zeby inną kobietę specjalnie pokazać jako gorszą
Bo takie zagrywki kobiet nie sa mi obce.
40 2015-02-06 12:04:23 Ostatnio edytowany przez Reynevan von Bielau (2015-02-06 12:06:40)
Tak, masz rację Aurelio.
A wszystko po to by skomentować inną kobietę w stylu: "Zobacz jak ona wygląda nie umalowana?"... Albo: "Ty zobacz , jak ona się wymalowała?". Czyli wszystko po kobiecemu, czyli i tak źle i tak niedobrze. Typowo kobiece. Ja swej Pani nigdy nie zwracam uwagi na wygląd o ile jesteśmy sami. Ale gdy się wybieramy poza dom (lub do domu mają wpaść znajomi), to decyzja jest prosta: "Stary do łazienki, golisz się i wciskasz w extra ciuchy" i "Kochanie, łazienka, malunek, włosy i extra ciuszki"...
Drogo młoda osoba - nikt nie jest doskonały !! Ale taka wiedza przychodzi, niestety, z wiekiem i doświadczeniem, którego niestety jeszcze Ci brak....
Tak, masz rację Aurelio.
A wszystko po to by skomentować inną kobietę w stylu: "Zobacz jak ona wygląda nie umalowana?"... Albo: "Ty zobacz , jak ona się wymalowała?". Czyli wszystko po kobiecemu, czyli i tak źle i tak niedobrze. Typowo kobiece. Ja swej Pani nigdy nie zwracam uwagi na wygląd o ile jesteśmy sami. Ale gdy się wybieramy poza dom (lub do domu mają wpaść znajomi), to decyzja jest prosta: "Stary do łazienki, golisz się i wciskasz w extra ciuchy" i "Kochanie, łazienka, malunek, włosy i extra ciuszki"...
Drogo młoda osoba - nikt nie jest doskonały !! Ale taka wiedza przychodzi, niestety, z wiekiem i doświadczeniem, którego niestety jeszcze Ci brak....
Wiem że brak mi wieku i doświadczenia nie będę zaprzeczać
42 2015-02-06 12:14:40 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-02-06 12:15:10)
Nie masz innych problemow ? a jak facet wstaje rano z lozka to wyglada jak super model
?
Ludzie maja powazne problemy ze zdrowiem,nieszczescia tragedie ,problemy psychiczne powazne .
cos taka zdziwiona---jaki wiek takie problemy ,w wieku 18 -tu lat inne mialas,w tym wieku jak pryszcz na dupie wyskoczy to juz powod do depresji i terapii
Kochana to naprawdę nie jest zaden problem:) moj facet,juz obecnie mąz uwielbia mnie bez make upu.na poczatku mowil, ze taka naturalnosc jest piekna....
Mój nie widzi dużej różnicy hahaha ![]()
Kochana to naprawdę nie jest zaden problem:) moj facet,juz obecnie mąz uwielbia mnie bez make upu.na poczatku mowil, ze taka naturalnosc jest piekna....
Bo to normalne jest.
To zależy od cery. Niektóre kobiety mają taka cerę już zniszczoną, że nic dziwnego że bez make up się nie pokazują.
Orientalne Klimaty napisał/a:Nie masz innych problemow ? a jak facet wstaje rano z lozka to wyglada jak super model
?
Ludzie maja powazne problemy ze zdrowiem,nieszczescia tragedie ,problemy psychiczne powazne .cos taka zdziwiona---jaki wiek takie problemy ,w wieku 18 -tu lat inne mialas,w tym wieku jak pryszcz na dupie wyskoczy to juz powod do depresji i terapii
-.- to nie jest problem chciałam poznać wasze zdanie proszę czytać ze zrozumieniem
Dajcie dziewczynie spokoj, po prostu zapytala jak zareagowali nasi faceci ,gdy zobaczyli nas bez makijazu, nic w tym przeciez zlego. To nie jest problem, to jest pytanie
Oczywiste jest to, ze duzo powazniejsze sie ma problemy. Ja kiedys bylam glupiutka (mialam 17 lat) i twierdzilam ,ze nigdy nie pokaze sie mojemu chlopakowi bez makijazu, ale co...stalo sie tak, ze ktoregos dnia cos mnie zalamalo, zaczelam plakac -wiec doszlam do wniosku, ze zmyje makijaz, zanim zobaczy mnie w efekcie pandy. Pamietam, ze bardzo niepewnie weszlam do pokoju w ktorym siedzial, balam sie co powie (uwierzcie, ja maluje sie naprawde bardzo mocno ,wiec roznica byla ogromna), on jednak dalej utwierdzal mnie w przekonaniu ,ze wygladam pieknie i nie trzeba mi makijazu ,aby byc sliczna
Z tego co wspominalismy -byl nawet podniecony tym, ze pierwszy raz mnie widzial bez make-up'u
Wiec nie ma co sie przejmowac, jak to ten jedyny ,to nie zostawi z tak blahego powodu jak brak makijazu. Ale rozumiem niepokoj, sama sie bardzo balam ![]()
Mnie codziennie widzi nie umalowaną bo się nie maluje chyba, że jakieś wyjście na imprezę albo tak dla urozmaicenia się umaluje.
Niestety mam problemy ze skórą i nie mogę naduzywać makijażu. Mój chłopak jeszcze jak nie był moim chłopakiem to widział mnie po zabiegach laserowych gdzie wygląda się jak przybysz z kosmosu i jakoś mu to nie przeszkadzało.
Moj facet nie lubi jak się maluje, uwaza ze mozna sie umalowac itd jak jest okazja.
Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
ja zawsze zmywam makijaż wieczorem, tak więc moi kumple/przyjaciele/byli i aktualny często widywali mnie bez makijażu
i co no nikt nie umarł na atak serca, uważam, że nie ma co oszukiwać zbyt długo. Moi faceci zawsze woleli mnie bez makijażu lub w skromnym , a ja dość mocno maluje oczy xd
Hahah, jaki temat.
Nigdy nie miałam z tym problemu, żeby pokazać się swojemu facetowi, kolegom czy komukolwiek bez makijażu. Bez przesady, nie jestem potworem, żebym bez makijażu nie mogła wyjść z domu, bo na mój widok faceci uciekną...
Moja partnerka prawie w ogóle się nie maluje, jak to się mówi tylko od wielkiej okazji i przyznaje że nie oczekuje tego od niej. Podoba mi sie taka jaka jest.
Nie znalazłam takiego wątku więc postanowiłam założyć. Jaka była reakcja waszego lubego gdy pierwszy raz zobaczył cię bez makijażu? Wstydziłyscie się im bez niego pokazać? Czy nie stanowiło to dla was problemu?
Maluję się bardzo lekko (tylko tusz do rzęs, szminka, czasem cień do powiek; żadnych podkładów czy pudrów) więc nie ma za dużej różnicy pomiędzy mną bez makijażu a z makijażem, tak więc reakcja faceta była żadna, pewnie nawet nic nie zauważył. Zresztą ja się przy nim maluję, a czasem się w ogóle nie maluję, nie mam z tym problemu, nie straszę bez "tapety".
No ale kobiety, które nakładają na twarz tonę pudru, podkładu, korektory, rozświetlacze, brązy, jakieś pod oczy (nie wiem jak to się nazywa), mocno podkreślają oko, usta, no to jak facet zobaczy taką bez tapety to rzeczywiście może się przestraszyć ![]()
Mój facet poznał mnie, gdy byłam bez makijażu, na co dzień też bez niego jestem, więc nie ma z tego tytułu problemów. Czasem zdarza mi się pomalować, choć on twierdzi, że woli mnie "bez".
Nawet nie pamiętam tego pierwszego razu bez makijażu, to było naturalne. Wiadomo, że nie będę po domu chodzić wymalowana... albo spać z cieniem na powiekach.
Powiem więcej: lubię się malować, mam sporo kosmetyków, ale nie mam problemu z chodzeniem bez makijażu. Idę nieumalowana po zakupy, na pocztę, a czasem nawet i do pracy. Jak się komuś nie podoba - ich problem, nie mój. To jest jakaś paranoja, że kobiety boją się teraz pokazać bez tapety.
57 2015-02-06 23:48:06 Ostatnio edytowany przez Karatee (2015-02-06 23:53:48)
Tutaj same piękności jak widać idealne kobiety
Panie same siebie kompromitujcie i pózniej sie dziwicie ze faceci "wyśmiewają was " dowalaja wam ,same nas tego uczycie.Teraz podobno są nawet kosmetyki kolorowe naturalne przyjazny skład dla skóry oczu ?Mi najbardziej u kobiet nie podobają sie te paznokcie tipsy i doklejane rzesy,opalone to w solarium i oczywiscie zmarszczki Jak to mowią nie wszystko co naturalne dobrze ładnie wygląda Natomiast podoba mi sie delikatny klasyczny makijaz kobiet podkreslający ich urodę.
I dlaczego to tak brzydko nazywacie "tapeta,szpachla" ?
I jeszce jedno pytanie czy kobieta która maluje sie to ta gorsza?
ananaasowa_ napisał/a:Znam kilka dziewczyn, które faktycznie, nie wyobrażają sobie wyjść/pokazać się komuś bez makijażu. I cóż, faktycznie makijaż działa na ich korzyść
Ja nie potrafię zrobić super makijażu. Nie umiem robić kresek, nakładać odpowiednio rozświetlacza i bronzera i co tam jeszcze trzeba:) Dlatego mój makijaż ogranicza się do pomalowania rzęs , czasem trochę pudru ( ale cerę mam taką ,że nie muszę go nakładać za każdym razem) .
Z tego względu , jakoś niespecjalnie krępuje mnie pokazanie się bez makijażu:) Wiadomo,że jak coś tam zrobię to wyglądam lepiej,ale różnicę widać w zasadzie tylko po rzęsach:)Ale mam w rodzinie ciocię, która bez makijazu nie pokazała się jeszcze chyba nikomu nigdy
Nawet jak byliśmy razem na weselu to spała pomalowana, żeby przypadkiem nikt Jej w innym stanie nie zobaczył:P I to samo robi Jej córka. Potrafi trzasnąć sobie taki makijaż ,że szczena opada:D ale niepomalowana nie wyszła z pokoju:)
i co chciałaś sie tym pochwalić i chcąc jednocześnie kogoś zs kompromitować poczuć się lepiej ?od takich bab to jak najdalej.
No przecież ,że się chciałam pochwalić! A jak myślisz, czemu odpowiadam na posty i zakładam wątki na tym formu?
Kiedyś jak byłam młodsza to za nic w świecie bez makijażu bym się nie pokazała. Nie wiem, to chyba taki wiek i ogólnie kobiety chcą być najpiękniejsze jak się da. Teraz jakoś jest mi to obojętne. Jak makijaż to tylko delikatny, naturalny. Ważne by podobać się w obu odsłonach, ale najbardziej w wersji naturalnej. Przecież faceci też nie są idealni. ![]()
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam...gorzej, ja nawet do pracy się czasem nie pomaluję
Muszę zapytać swojego, czy się wtedy wystraszył, ale heroicznie postanowił nic na ten temat nie mówić, czy może mu to było obojetne
Bez przesady. Uwielbiam się malować, ale nie mam problemu, żeby pokazać się gdzieś "saute". Natomiast smutne jest, że tyle kobiet ma tak niską samoocenę, że boją się pokazać bez makijażu osobie bliskiej, jaką jest facet. Co takiego się stanie, gdy nie będzie tego pudru i tuszu? Rzuci cię? Znajdzie sobie ładniejszą? Ucieknie? Czy świat się zawali?
61 2015-02-07 14:38:49 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2015-02-07 14:40:21)
Rzadko kiedy sie maluje - jak gdzieś wychodzę, impreza nawet czasem do pracy sie malowałam.
Ale zwykle mozna mnie spotkać bez makijażu.
Mam ladna cerę- wyglądam dośc młodo mimo ze mam 25 lat ludzie dają mi 18 lat.
A czy to sie podoba facetowi ? Nie obchodzi mnie to to ja mam sie dobrze czuc w swojej skórze.
Choć mój facet raczej woli mnie nie umalowaną a jak sie umaluje to raczej nie zwraca na to uwagi - czasem cos powie w stylu "oo umalowałaś sie" i tyle.
A stroje ? Raczej leginsy nosze na codzien w domu bluz jakas luźna koszulka.
Jak wychodzimy wiadomo ze sie umiem ubrać odpowiednio do okazji.
Mój facet był zachwycony, każdy. Jeden chciał, zebym wgl przestała się malować. Zawsze miałam lekki opór przed pokazaniem się bez makijażu, ale dla nich to nie był problem. Wg mnie wyglądam okropnie bez makijażu.
Ja jestem przeciętnej urody : spory nos, małe oczy raczej, ledwo widoczne rzęsy. mimo tego niezbyt często się maluje, a mój facet nie narzeka. mogłabym na co dzień udawać dzięki makijażowi, że mam mniejszy nos czy większe oczy, ale nie chce mi się ;p A nic na siłę, kiedy mam ochotę to tusz, pomadka, błyszczyk czy coś, ale bez wielkiego makijażu, bo nie lubię i nie mam za bardzo do tego ręki, więc na taki to tylko mam zamiar jak już do profesjonalistki się wybrać ![]()
Mój facet nie zauważał nigdy czy mam makijaż czy nie.
Mam gładką cerę o jednolitym kolorze i ciemną oprawę oczu więc brak make upu nie rzuca się w oczy.
Latem nie maluję sie prawie wcale, czasem pociągnę tuszem rzęsy.
Jeśli uważasz, że lepiej wyglądasz w makijażu, może zrób sobie permanentny.
Mój facet nie zauważał nigdy czy mam makijaż czy nie.
Mam gładką cerę o jednolitym kolorze i ciemną oprawę oczu więc brak make upu nie rzuca się w oczy.
Latem nie maluję sie prawie wcale, czasem pociągnę tuszem rzęsy.
Jeśli uważasz, że lepiej wyglądasz w makijażu, może zrób sobie permanentny.
To ostatnie zdanie do autorki, tak? ![]()
No i co do tematu to ja uważam, że duże znaczenie ma jak same się z tym czujemy. Kochającego faceta to nie odstraszy. Jak pisałam jestem przeciętna, oczy naprawdę małe, nos spory itp, może nie jestem brzydka, tak to nie, ale owszem, mogłabym sporo makijażem poprawić, by być bardziej wyrazista w wyglądzie. Jednak rzadko to robię, nie przepadam, a właśnie mój facet nie narzeka. Jak się kocha to całego człowieka i myślę, że jasne, czasem i facet lubi się jak kobieta umaluje, dlatego i ja czasem to zrobię, ale na co dzień myślę, że nikt tego nie wymaga i jak kobieta nie lubi, to facet raczej nie będzie się tym przejmował i mój nie narzeka
Kocha mnie całą i już.