netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

22 odpowiedzi4 113 wyświetleńzałożony przez ameliaviol, 30.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez ameliaviol (2015-01-30 18:27:36)

Temat: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Cześć. Mam 17 lat, poznałam kilka miesięcy temu Ignacego (ma 26 lat), przygotowywaliśmy razem spektakl w teatrze. Ignacy grał na skrzypcach, po premierze, zapytałam  go, czy mógłby udzielać mi lekcji (od zawsze chciałam grać), na tamten moment-chłopak mnie fascynował oraz intrygował. Po kilku lekcjach, jestem w stanie stwierdzić, że się w nim zakochałam. Nikt nigdy nie umiał mnie tak rozbawić, zainteresować sobą oraz najbardziej odczuwam, uczucie bezpieczeństwa przy nim. Nie wygląda na swój wiek, ma w sobie uroczego chłopaczka, chociaż czasami, kiedy staje sie poważny widać te jego przeżyte lata. Bardzo dobrze nam sie rozmawia. Właśnie dlatego nie wiem co robić, myślałam nad tym, dlaczego mnie nigdzie nie zaprosi, uważam, że boi sie. Boi się, pozwolic sobie cos poczuc. Nie wiem, czy porozmawiac z nim o tym, bo jezeli on bedzie wolał stosunki kolezenskie-uczennica-nauczyciel, to ja z lekcji zrezygnuje, ponieważ, nie będę potrafiła.


Dodam jeszcze-wiek nie gra dla mnie roli. Mógłby być starszy o 30 lat, jeżeli poczułam bym do niego to, co czuje do Ignacego, nie byłoby to istotne. Boje się tylko o jego odczucia-czy ja jestem wystarczająca.

2

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Witaj.Piszesz o nim jakby mial conajmniej 60 lat.Jakie przezyte lata w nim widzisz?W czym tutaj widzisz problem?Pzdr.

3

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Muszę Ciebie zmartwić, jemu na pewno chodzi tylko o seks;/ Wykorzysta Cię i zostawi;/

4 Ostatnio edytowany przez mariette (2015-01-30 18:21:50)

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Przecież on ma TYLKO 26 lat. Jednak jeśli na tą chwilę jest to dla Ciebie problem, to chyba nie ma sensu brnąć w to. Dla mnie to młody chłopak, ale coż, dla Ciebie ja też pewnie jestem stara bo mam AŻ 24 lata... :-)

prawdziwy facet a na jakiej podstawie tak myslisz?

5

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

A moze autorka dyskryminuje starszych,co???To ja juz sie chowam pod ziemie...pzdr.

6

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
mariette napisał/a:

Przecież on ma TYLKO 26 lat. Jednak jeśli na tą chwilę jest to dla Ciebie problem, to chyba nie ma sensu brnąć w to. Dla mnie to młody chłopak, ale coż, dla Ciebie ja też pewnie jestem stara bo mam AŻ 24 lata... :-)

prawdziwy facet a na jakiej podstawie tak myslisz?

Nie chodzi tu o to, dla mnie wiek nie jest żadnym problemem. Bardziej słowami "przeżyte lata" chciałam objąć jego doświadczenie, wartości. Boje się, że im nie sprostam, oraz, że on widzi mnie jak dzieciaka.

7

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Ismena1976 napisał/a:

Witaj.Piszesz o nim jakby mial conajmniej 60 lat.Jakie przezyte lata w nim widzisz?W czym tutaj widzisz problem?Pzdr.

Jak już napisałam poniżej, "przeżyte lata" to określenie jego dojrzałości, doświadczenia, wartości oraz tego ile w stanie jest mnie nauczyć.

8

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Na następnym spotkaniu zagraj mu piosenkę Toni Braxton - Spanish guitar. Jak gość kumaty to zajarzy tongue

A tak na poważnie 9 lat to nic.... moich rodziców właśnie tyle latek dzieli.
Skoro gość nie przejmuje inicjatywy to sama zaproś go na jakiś spacer. Będziesz wiedzieć na czym stoisz.
Powodzenia.

9

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Mały_Książe napisał/a:

Na następnym spotkaniu zagraj mu piosenkę Toni Braxton - Spanish guitar. Jak gość kumaty to zajarzy tongue

A tak na poważnie 9 lat to nic.... moich rodziców właśnie tyle latek dzieli.
Skoro gość nie przejmuje inicjatywy to sama zaproś go na jakiś spacer. Będziesz wiedzieć na czym stoisz.
Powodzenia.

Właśnie w tym tkwi problem, boje się pierwsza wyjść z inicjatywą, ponieważ, jeżeli on tego nie czuje-będę potem bardzo skrępowana. Było wiele okazji, żeby mnie gdzieś zaprosił,  ale to dobry chłopak, utalentowany-obawiam się, że nie chce mnie przestraszyć. Na lekcjach pyta, czy może dotknąć mojej ręki. Nigdy nikt mnie tak nie krępował jak on.

10

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
ameliaviol napisał/a:

Właśnie w tym tkwi problem, boje się pierwsza wyjść z inicjatywą, ponieważ, jeżeli on tego nie czuje-będę potem bardzo skrępowana. Było wiele okazji, żeby mnie gdzieś zaprosił,  ale to dobry chłopak, utalentowany-obawiam się, że nie chce mnie przestraszyć. Na lekcjach pyta, czy może dotknąć mojej ręki. Nigdy nikt mnie tak nie krępował jak on.

No ale on nie jest Tobą zainteresowany, więc nie ma o czym mówić w ogóle.
Jak Ci się podoba to na pewno gdzieś to zauważa, jeśli nic nie robi w kierunku żeby Cię poznać lepiej na gruncie prywatnym.to znaczy, że nie jest tym zainteresowany: uważa,że jesteś za młoda, spotyka się z kimś, nie jesteś w jego typie, jest gejem....cokolwiek.

11

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Myślę, że 9 lat różnicy w tym wieku może być znaczące, ale to zależy od waszych charakterów. Jeżeli jesteś dojrzała ponad swój wiek, może to dać radę.

Zupełnie przypadkiem znam skrzypka o imieniu Ignacy, niesamowite big_smile

12

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Szarlotkanagorąco napisał/a:
ameliaviol napisał/a:

Właśnie w tym tkwi problem, boje się pierwsza wyjść z inicjatywą, ponieważ, jeżeli on tego nie czuje-będę potem bardzo skrępowana. Było wiele okazji, żeby mnie gdzieś zaprosił,  ale to dobry chłopak, utalentowany-obawiam się, że nie chce mnie przestraszyć. Na lekcjach pyta, czy może dotknąć mojej ręki. Nigdy nikt mnie tak nie krępował jak on.

No ale on nie jest Tobą zainteresowany, więc nie ma o czym mówić w ogóle.
Jak Ci się podoba to na pewno gdzieś to zauważa, jeśli nic nie robi w kierunku żeby Cię poznać lepiej na gruncie prywatnym.to znaczy, że nie jest tym zainteresowany: uważa,że jesteś za młoda, spotyka się z kimś, nie jesteś w jego typie, jest gejem....cokolwiek.

Albo gość jest strasznie nieśmiały... trochę dziwne te pytania o możliwość dotknięcia ręki hmm

13

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Szarlotkanagorąco napisał/a:
ameliaviol napisał/a:

Właśnie w tym tkwi problem, boje się pierwsza wyjść z inicjatywą, ponieważ, jeżeli on tego nie czuje-będę potem bardzo skrępowana. Było wiele okazji, żeby mnie gdzieś zaprosił,  ale to dobry chłopak, utalentowany-obawiam się, że nie chce mnie przestraszyć. Na lekcjach pyta, czy może dotknąć mojej ręki. Nigdy nikt mnie tak nie krępował jak on.

No ale on nie jest Tobą zainteresowany, więc nie ma o czym mówić w ogóle.
Jak Ci się podoba to na pewno gdzieś to zauważa, jeśli nic nie robi w kierunku żeby Cię poznać lepiej na gruncie prywatnym.to znaczy, że nie jest tym zainteresowany: uważa,że jesteś za młoda, spotyka się z kimś, nie jesteś w jego typie, jest gejem....cokolwiek.

Jestem pewna, że tego nie zauważa. Bardzo trudno pokazać mi jakieś uczucia, spojrzenie, jeżeli nie jestem pewna drugiej osoby. On jest bardzo atrakcyjny, wiele dziewczyn ślini się na jego widok, to mnie motywuje do tego, aby nie zachowywać jak głupia zakochana małolata. Znam swoją wartość i chcę aby o mnie również zabiegano.

14 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-01-30 19:39:03)

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
ameliaviol napisał/a:

Właśnie w tym tkwi problem, boje się pierwsza wyjść z inicjatywą, ponieważ, jeżeli on tego nie czuje-będę potem bardzo skrępowana. Było wiele okazji, żeby mnie gdzieś zaprosił,  ale to dobry chłopak, utalentowany-obawiam się, że nie chce mnie przestraszyć. Na lekcjach pyta, czy może dotknąć mojej ręki. Nigdy nikt mnie tak nie krępował jak on.

Mały_Książe napisał/a:

Albo gość jest strasznie nieśmiały... trochę dziwne te pytania o możliwość dotknięcia ręki hmm

Wielu nauczycieli pyta, czy może dotknąć ucznia, bo niektórzy sobie nie życzą. Mnie nauczycielka fortepianu też pyta, czy może mnie dotknąć, nic niezwykłego smile

15 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-01-30 19:40:13)

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Mały_Książe napisał/a:

Albo gość jest strasznie nieśmiały... trochę dziwne te pytania o możliwość dotknięcia ręki hmm

26 letni muzyk nieśmiały? No coś ty. .. Skrzypek się obraca od dziecka w kręgach kobiecych, bo jednak więcej jest kobiet skrzypaczek.
Do kobiet jest przyzwyczajony.
Raczej jest w tym kontakcie bardzo formalny. On jest nauczycielem, ona uczennicą. I on pilnuje, żeby ten podział ról był zachowany.

W sytuacji uczeń- nauczyciel, jak facet chce, to bardzo łatwo  nienachalnie może spróbować przenieść znajomość na grunt prywatny. Wystarczy zaprosić na kawę po lekcji, na swoją próbę etc.

ameliaviol napisał/a:

Jestem pewna, że tego nie zauważa. Bardzo trudno pokazać mi jakieś uczucia, spojrzenie, jeżeli nie jestem pewna drugiej osoby. On jest bardzo atrakcyjny, wiele dziewczyn ślini się na jego widok, to mnie motywuje do tego, aby nie zachowywać jak głupia zakochana małolata. Znam swoją wartość i chcę aby o mnie również zabiegano.

No to jak bardzo się podoba , to nie musi podrywać małolaty, z którą ma lekcje.
Poza tym jeśli jest sam w wieku 26 lat mając powodzenie, to pewnie mu ta sytuacja odpowiada.

Według mnie nie potrzebnie zawracasz sobie głowę, facetem, który nie przejawia wobec Ciebie żadnego zainteresowania.

16

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Albo gość jest strasznie nieśmiały... trochę dziwne te pytania o możliwość dotknięcia ręki hmm

26 letni muzyk nieśmiały? No coś ty. .. Skrzypek się obraca od dziecka w kręgach kobiecych, bo jednak więcej jest kobiet skrzypaczek.
Do kobiet jest przyzwyczajony.

Wielu muzyków jest nieśmiałych. To co widać na etradzie to gra, często za piękną, porywającą grą stoi wstrętny, zakompleksiony charakter. Wielu wysoko postawionych żołnierzy III Rzeszy grało hobbistycznie i tak po podpisaniu kolejnego papierka o kolejnej ekterminacji pięknie grali kwartety smyczkowe wink

Skrzypce nie są typowo kobiecym instrumentem, może większość skrzypków jest płci żeńskiej, nie wiem. Ale jeśli tak jest, to nie sądzę, że jest to znacząca różnica, więc argument o kontaktach z kobietami jest mocno nietrafiony.

17

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Albo gość jest strasznie nieśmiały... trochę dziwne te pytania o możliwość dotknięcia ręki hmm

26 letni muzyk nieśmiały? No coś ty. .. Skrzypek się obraca od dziecka w kręgach kobiecych, bo jednak więcej jest kobiet skrzypaczek.
Do kobiet jest przyzwyczajony.
Raczej jest w tym kontakcie bardzo formalny. On jest nauczycielem, ona uczennicą. I on pilnuje, żeby ten podział ról był zachowany.

W sytuacji uczeń- nauczyciel, jak facet chce, to bardzo łatwo  nienachalnie może spróbować przenieść znajomość na grunt prywatny. Wystarczy zaprosić na kawę po lekcji, na swoją próbę etc.

ameliaviol napisał/a:

Jestem pewna, że tego nie zauważa. Bardzo trudno pokazać mi jakieś uczucia, spojrzenie, jeżeli nie jestem pewna drugiej osoby. On jest bardzo atrakcyjny, wiele dziewczyn ślini się na jego widok, to mnie motywuje do tego, aby nie zachowywać jak głupia zakochana małolata. Znam swoją wartość i chcę aby o mnie również zabiegano.

No to jak bardzo się podoba , to nie musi podrywać małolaty, z którą ma lekcje.
Poza tym jeśli jest sam w wieku 26 lat mając powodzenie, to pewnie mu ta sytuacja odpowiada.

Według mnie nie potrzebnie zawracasz sobie głowę, facetem, który nie przejawia wobec Ciebie żadnego zainteresowania.

Nie jest też tak, że nie przejawia zainteresowania. Często po lekcjach, odprowadza mnie pod dom, czasami długo spacerujemy. Otworzył się przede mną. Opowiada mi o minionych dniach, przede wszystkim, opiekuje się mną. Cały czas piszemy na fb-o książkach, muzyce. Nasze stosunki nie są tylko na płaszczyźnie 'uczeń-nauczyciel', wcześniej byliśmy zwykłymi znajomymi. Stopniowo, ja zaczynałam coś czuć. Sposób w jaki gra. Ignacy nie jest chłopakiem, który zdaje sobie sprawe z tego, jakie ma powodzenie. On nie lubi, kiedy ktoś się do niego zaleca. Sam z siebie, również do mnie pisze. Mieliśmy na pierwszej lekcji miły incydent. Poczęstował mnie winem, tańczyliśmy i rozmawialiśmy. Ale wydaje mi się, że to przez to, że on zapomnina o moim wieku. Warto zaznaczyć, że wyglądam co najmniej na 20 lat.

18

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
ameliaviol napisał/a:

Nie jest też tak, że nie przejawia zainteresowania. Często po lekcjach, odprowadza mnie pod dom, czasami długo spacerujemy. Otworzył się przede mną. Opowiada mi o minionych dniach, przede wszystkim, opiekuje się mną. Cały czas piszemy na fb-o książkach, muzyce. Nasze stosunki nie są tylko na płaszczyźnie 'uczeń-nauczyciel', wcześniej byliśmy zwykłymi znajomymi. Stopniowo, ja zaczynałam coś czuć. Sposób w jaki gra. Ignacy nie jest chłopakiem, który zdaje sobie sprawe z tego, jakie ma powodzenie. On nie lubi, kiedy ktoś się do niego zaleca. Sam z siebie, również do mnie pisze. Mieliśmy na pierwszej lekcji miły incydent. Poczęstował mnie winem, tańczyliśmy i rozmawialiśmy. Ale wydaje mi się, że to przez to, że on zapomnina o moim wieku. Warto zaznaczyć, że wyglądam co najmniej na 20 lat.

No tak. Więc z tego co piszesz to on Cię bardziej lub mniej świadomie uwodzi. Ale to nie znaczy, że jest zainteresowany.
Jak by był to już by Cię dawno gdzieś zaprosił na regularną randkę.
Albo faktycznie utrzymuje tą znajomość na dystans bo jesteś nastolatką, albo po prostu lubi mieć adoratorki i taki ma bajerancki styl.
Ja tu czuję niezłego podrywacza. Albo po prostu narcyza.Wśród muzyków standard, a wśród atrakcyjnych muzyków prawie pewnik.


Nie pozostaje Ci nic innego jak robić postępy w grze i czekać, czy może on wykona jakiś krok.

19

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

26 to nie jest dużo. A wg mnie chłopak traktuje Cię jednak jak koleżankę i nie ma sensu się wychylać, bo albo się od Cb odsunie, jeśli jest dojrzały i rozsądny i nie szuka przygód to tak raczej zrobi, albo owinie Cię sb w okół palca i wykorzysta, a potem zostawi.
Rozkoszuj się swoją miłością po ciuchu. smile

20

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

9 lat to nie jest dużo.

Sama mam faceta o 9 lat starszego ale gdy my zaczęliśmy ze sobą kręcić ja mialam 20 lat a on 29.

Ty pewnie sie jeszcze uczysz liceum/technikum/zawodówka.

On pewnie juz po studiach moze nawet myśli juz poważniej o zwiazku - rodzinie.

No a Ty masz tylko 17 lat i wiele jeszcze przed sobą jeśli chodzi o doświadczenie życiowe.

Moze po prostu z nim pogadaj. Powiedz mu ze Ci sie podoba. Prosto z mostu. Nie ma co sie bawic w kotka i w myszkę.

21

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym
ameliaviol napisał/a:
mariette napisał/a:

Przecież on ma TYLKO 26 lat. Jednak jeśli na tą chwilę jest to dla Ciebie problem, to chyba nie ma sensu brnąć w to. Dla mnie to młody chłopak, ale coż, dla Ciebie ja też pewnie jestem stara bo mam AŻ 24 lata... :-)

prawdziwy facet a na jakiej podstawie tak myslisz?

Nie chodzi tu o to, dla mnie wiek nie jest żadnym problemem. Bardziej słowami "przeżyte lata" chciałam objąć jego doświadczenie, wartości. Boje się, że im nie sprostam, oraz, że on widzi mnie jak dzieciaka.

To oddaj mi się hahaha.

Dziewczyno on wie że Ty jesteś młoda i chce Cię wykorzystać.

Wyjdziesz na dzieciaka jak pójdziesz z nim do łóżka.

22

Odp: Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Tak, uważam, że to jest zbyt duża różnica wieku. Nie chodzi tutaj o te 9 lat, ale o to, że Ty masz zaledwie 17- nawet nie jesteś pełnoletnia. Gdybyś miała przynajmniej tą 20-tkę to myślę, że dałoby radę.

Sama mam w rodzinie dziewczę w Twym wieku. Mimo, że wyrosła na pannicę wyższą o ponad głowę ode mnie (tutaj akurat poprzeczka nie była zbyt wysoko postawiona), to dalej mam ją za... dziecko. Pamiętam dzień, w którym się urodziła, jak się bawiła w piaskownicy, jak ryczała o zabawkę. Gdyby przyprowadziła faceta 26-letniego to bym chyba padła.

Mój facet ma 26 lat (niebawem 27 mu stuknie), jest ode mnie 4 lata starszy no i nie mamy z tym problemu. Chociaż nieraz widzę, że "nie pamięta wół, jak cielęciem był". On już studia skończył, teraz się pracy poświęca i czasami do końca nie rozumie mych studenckich, zwłaszcza "sesyjnych" narzekań. Już to widzę, jakby taki chłop miał wysłuchiwać o tym, że w poniedziałek mam sprawdzian z polskiego i jeszcze muszę odrobić zadanie z matematyki. smile Z resztą, kiedyś rozmawialiśmy o różnicy wieku i sam stwierdził, że gdybym była jeszcze w szkole, to by się za mnie "nie brał", bo to by była "przesada".

Nie wiem, może ten Twój "nauczyciel" jest po prostu miły. Może Ty pewne sprawy nad interpretujesz, a może po prostu chce Cię... ale "przelecieć". Tak, moja koleżanka miała epizod w wieku 15 lat z kolesiem właśnie jakoś 25/26-cio letnim. Spotykali się, ale mieli inne "priorytety". On ją najnormalniej w świecie chciał przelecieć, ona nie chciała i tyle z tego love story było.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałam się w chłopaku o 9 lat starszym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026