Witam pisze do was bo nie wiem co robic mam 26 lat moja druga polowa ma 24 lata jestesmy razem 2 lata i 2 lata mieszkamy razem pracuje za granica moje wyjazdy nie sa dlugie ale sa przyjechalem do niemczech 11 stycznia i cos sie nagle rozlecialo moja narzczona powiedziala ze nie wie co do mnie czuje i ze nie wie czy kochamnie tak jak kiedys ze ona woli byc chyba sama bawic sie i poznawac nowych ludzi co robic ?prosze o pomoc
Podobne tematy
Ciezko jest cos napisać.
Byc moze przeszkadza jej bycie zwiazku na odległość.
Musisz z nią pogadac. Spytaj sie czy chce zawalczyć o ten związek ? I czy juz nic do Ciebie nie czuje?
no pytalem na kazde pytanie odpowiada nie wiem i co mam zrobic
a przed przyjazdem bylo wszystko ok a to co uslyszalem boli i to bardzo
wracam do Polski 27 lutego ale do tego czasu zawalu tu dostane myslac wciaz o tym wszystkim to jest bardzo trudne nie myslec o tym co sie dzieje w pracy nic mi nie wychodzi jestem myslami calkiemgdzie indziej
Nic Ci na to nie poradzimy.
Czasem tak w związkach jest - bywa tak ze jak druga polowka jest daleko szuka sie czegoś co nam to zastąpi.
Czasem bywa tak ze ten czas kiedy jest sie samemu daje dużo czasu na przemyslenia.
Moze ona przemyślała ze ten związek nie ma sensu.
Nie wiem.
tylko ze ja juz 2lata jak jestesmy razem jezdze i ona tez tu przyjezdza na 2 miesiace ze mna i bylo wszystko ok mielismy plany slub itd i nagle czar prysl odzywa sie do mnie sporadycznie i kiedy rozmawiamy po chwili mowi ze musimy konczyc bo musi cos zrobic albo w czyms jej przerwalem i musi to skonczyc
przed wyjazdem mowila ze mnie kocha ze bedzie czekac ze szybko zleci i znowu bedziemy razem a tu takie slowa tak nagle co ja mam robic
widze ze nikt nie chce mi pomóc
Albo z jej strony sie wypaliło, albo pojawił się ktoś 3.
tak nagle sie wypalilo ?
powiedziala ze nie ma nikogo trzeciego jakby byl to by mi powiedziala bo nie bedzie owijac w bawelne i by nie bylo sensu tego ukrywac a wypalic sie po3 tygodniach
tak nagle sie wypalilo ?
powiedziala ze nie ma nikogo trzeciego jakby byl to by mi powiedziala bo nie bedzie owijac w bawelne i by nie bylo sensu tego ukrywac a wypalic sie po3 tygodniach
Oczywiście. Na pewno by Ci powiedziała prosto w twarz że spodobał jej się inny facet i kręcą ze sobą, ale na razie nie jest w stanie jeszcze nic konkretnego powiedzieć bo nie wie co z tego będzie. ![]()
no raczej by powiedziala jesto osoba co wali prosto z mostu i nie patrzy na to czy komus bedzie przykro mowi co mysli
i chce wiedziec co moge zrobic w tej sytuacji co jestem
wiesz co ja jestem w podobnej sytuacji. Mój facet oświadczył mi sie a potem po roku stwierdził że on nie chce ślubu ani innych zobowiązań bo tak naprawdę boi się odpowiedzialności i że będziemy się kłócić tak jak nieraz nam się to zdarzyło. Ale jest ze mną i mówi że kocha, tylko w żadnych czynach tego nie widać. Dobre, co?
no wlasnie i co zrobic w takiej sytuacji u mnie jest to samo ?
nie wiem właśnie, jestem wściekła na siebie że dopuściłam do tego żeby facet mnie tak upokarzał. Chciałabym go znienawidzieć i kopnąć w duuupe. Żeby cierpiał tak jak ja. W ogóle mnie nie docenia!!!!!
nie wiem właśnie, jestem wściekła na siebie że dopuściłam do tego żeby facet mnie tak upokarzał. Chciałabym go znienawidzieć i kopnąć w duuupe. Żeby cierpiał tak jak ja. W ogóle mnie nie docenia!!!!!
nie wiem co mam ci poradzic naprawde to jest bardzo trudna sytuacja i nikt takiej nie chce ale widze ze tez nikt nie chce doradzic co zrobic
nie wiem co mam ci poradzic naprawde to jest bardzo trudna sytuacja i nikt takiej nie chce ale widze ze tez nikt nie chce doradzic co zrobic
Witam pisze do was bo nie wiem co robic mam 26 lat moja druga polowa ma 24 lata jestesmy razem 2 lata i 2 lata mieszkamy razem pracuje za granica moje wyjazdy nie sa dlugie ale sa przyjechalem do niemczech 11 stycznia i cos sie nagle rozlecialo moja narzczona powiedziala ze nie wie co do mnie czuje i ze nie wie czy kochamnie tak jak kiedys ze ona woli byc chyba sama bawic sie i poznawac nowych ludzi co robic ?prosze o pomoc
Jesteście razem 2 lata, razem 2 lata wspólnie mieszkacie i nagle wg ciebie coś się zmienia, bo ona mówi, że nie wie co czuje...
Poznając ciebie, podejmując decyzje o zamieszkaniu razem ona doskonale wiedziała co czuje, wiedziała, że jesteś tym i to jest fakt, inaczej by sobie głowy nie zawracała. Codzienność może zniszczyć każdy związek a to co facetowi wydaje się nagłe, dla kobiety oznacza miesiące.
Dla mnie istnieją 3 opcje
1. ona mówiła lub chce czegoś od pewnego czasu, a ty nie zwracasz uwagi na to lub bagatelizujesz.
2. poznała kogoś, kto daje jej to czego nie może uzyskać od ciebie.
3. kwestie seksu
Radziłbym zastanowić się o czym ona mawia, o czym marudzi, potem zacząć zmieniać tak, by była zadowolona, krok po kroku. Słowa, obietnice, długie rozmowy nie mają żadnego znaczenia, liczą się czyny.
Jak kompletnie się nie wie, to można zapytać o co kaman?