netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Antydepresant

28 odpowiedzi9 792 wyświetleniazałożony przez Majeraneczek, 28.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Antydepresant

Witam. Mam 27 lat jestem mlodym mężczyzną. Po moim rozstaniu z partnerką totalnie sie rozsypałem i postaniwiłem udać sie do specjalisty. Była rozmowa z psychologiem jego diagnoza brzmi : jest pan uzależniony od partnerki :-( . Nigdy bym sie tego nie spodziewał dodam tylko ze mamy razem 6 letna corke. A rozstanie nastąpiło po tym jak przyznała sie że mnie zdradziła :-(. Psychiatr zapisał mi lek oropram 20mg biore od ponad miesiaca 1 tabletke ale nie widze jakiejś znaczącej poprawy. Brak noże ktoś lek o tej nazwie? Jeśli tak prosze o swoje opinie. Czy te antydepresanty wgl dzialają  prosze o wypowiedzi.

2

Odp: Antydepresant

Pewnie za mała dawka, bądź lek ogólnie za słaby.
Odwiedź ponownie lekarza.

3

Odp: Antydepresant
Cynicznahipo napisał/a:

Pewnie za mała dawka, bądź lek ogólnie za słaby.
Odwiedź ponownie lekarza.

Wczoraj bylen u lekarza zalecil przez 10 dni branie poltra tabletki po 10 dniach 2 ale czy ten lek wgl bedzie dzialac? Jest to lek z grupy ssri. Mam watpliwosci ci do dzialania tych lekow. Nie wiem czy cos one wskoraja. Dodam ze jestem kierowca zawodowym dlatego pewnie dal mi cos bezpiecznego

4

Odp: Antydepresant

Ja ogólnie uważam, że leczenie farmakologiczne to ostateczność. Lepiej zawsze pogadać ze specjalistą na psychoterapii.

5

Odp: Antydepresant

Odstaw te tabletki natychmiast i znajdź kogoś, kto zrobi z Tobą terapię.
Tabletki to leczenie objawów a nie przyczyn.

6

Odp: Antydepresant

Chodze do psychologa ale rozmowy z tysiacem takich ludzi nie maja efektu. Psycholog stwierdzil ze jestem uzaleziony od swojej bylej... Dlatego zdecydowalem sie na takie kroki. Pytanie do was czy oprocz psychologa moge zglosic sie o pomoc gdzies jeszcze zeby z kims porozmawiac na temat swojego problemu?

7

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Chodze do psychologa ale rozmowy z tysiacem takich ludzi nie maja efektu. Psycholog stwierdzil ze jestem uzaleziony od swojej bylej... Dlatego zdecydowalem sie na takie kroki. Pytanie do was czy oprocz psychologa moge zglosic sie o pomoc gdzies jeszcze zeby z kims porozmawiac na temat swojego problemu?

Jasne, możesz poszukać dobrego terapeuty/psychoterapeuty.

8

Odp: Antydepresant

Niedaleko miejsca zamieszkania jest u mnie Bydgoski osrodek rozwiazan problemow alkohooowych czy tam znajde pomoc? Dodam ze moja byla miala i ma problen z alkoholek. Geberalnie pije i pila na leki psychotropowe

9

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Niedaleko miejsca zamieszkania jest u mnie Bydgoski osrodek rozwiazan problemow alkohooowych czy tam znajde pomoc? Dodam ze moja byla miala i ma problen z alkoholek. Geberalnie pije i pila na leki psychotropowe

Nie ma znaczenia, jaki problem ma Twoja była.
Teraz Ty masz problem i powinieneś szukać dla siebie pomocy.

Poszukaj prędzej dobrego psychoterapeuty.

10

Odp: Antydepresant

Dzwonilem do tego osrodka jutro od 15 do 18 jest terapeuta dyzurujacy. Porozmawiam z nim i zobaczymy gdzie dalej mnie pokieruje. Nie widzialem sie z byla ponad miesiac a ciagle o niej mysle malo tego dzisiaj mi sie snilo ze do niej wrocilem :-( Chyba mam niska samoocene przez te 8 lat zostala ze mnie wyssana cala pewnosc siebiw :-(

11

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Chyba mam niska samoocene przez te 8 lat zostala ze mnie wyssana cala pewnosc siebiw :-(

Zapewne tak jest i dlatego trzeba nad tym popracować.

12

Odp: Antydepresant

Mam pytanie od poltora miesiaca nie ruszylem alkoholu. Czy na lek oropram moge wypic kilka piwek bo mam w sobote wazne spotkanie w pubie ze znajomymi

13

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Mam pytanie od poltora miesiaca nie ruszylem alkoholu. Czy na lek oropram moge wypic kilka piwek bo mam w sobote wazne spotkanie w pubie ze znajomymi

A co jest napisane na ulotce?

14

Odp: Antydepresant

Wedlug ulotki nie wolno. Ale lekarz psychiatra mowil ze moge i nic zlego sue dziac nie powinno. Myslalem ze ktos ma doswiadczenie w braniu lekow z grupy ssri i ich reakcji z alkoholem. Ma ktos takie doswiadczenia?

15

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Wedlug ulotki nie wolno. Ale lekarz psychiatra mowil ze moge i nic zlego sue dziac nie powinno. Myslalem ze ktos ma doswiadczenie w braniu lekow z grupy ssri i ich reakcji z alkoholem. Ma ktos takie doswiadczenia?

Nie polecam.
Alkohol może wzmocnić działanie leku.

Brałam pramolan i absolutnie nie wolno mi było pić.

16

Odp: Antydepresant

A lek ktory bralas tez jest z grupy ssri?

17

Odp: Antydepresant

Bezwzględnie nie możesz łączyć tych leków z alkoholem, zwłaszcza kilkoma piwami od razu. Nie wiadomo jak zareagujesz. Takie eksperymenty jeśli już musisz proponuję przeprowadzać stopniowo np. jednego dnia zobaczyć co się stanie po wypiciu połowy piwa, potem ew. zwiększyć do jednego piwa innego dnia i obserwować interakcje. Generalnie nie polecam mieszania z alkoholem bo to może się źle skończyć.
Druga sprawa, jesteś kierowcą zawodowym, rozumiem że czynnym? Przy zażywaniu leków psychotropowych ZAKAZANE jest prowadzenie pojazdów ponieważ upośledzają procesy poznawcze. Pierwsze tygodnie farmakoterapii mogą być naprawdę niebezpieczne, zarówno dla Ciebie jak i niestety dla innych użytkowników drogi. Choćby rozszerzone źrenice, objaw który często występuje, już przyczynia się do pogorszenia ostrości i precyzji widzenia. Dziwę się ze lekarz Ci tego nie powiedział. Ryzykujesz życiem swoim i innych.

Tak jak sugerują przedmówcy, leki to tylko proteza na chwilę, poszukaj dobrego psychoterapeuty i przede wszystkim zacznij pracować nad zmianą sposobu myślenia. W tej chwili mam wrażenie, zadręczasz się kompulsywnym myśleniem o niej. SSRI pomagają, to skuteczne leki nowszej generacji. Jednak jeśli będziesz sam się nakręcał i odtwarzał sobie filmiki jak to byłeś z nią szczęśliwy, leki na pewno Ci nie pomogą. Problem jest w Twojej psychice. Zacznij od szukania terapeuty, już dziś.

18

Odp: Antydepresant
Purple_Rain napisał/a:

Bezwzględnie nie możesz łączyć tych leków z alkoholem, zwłaszcza kilkoma piwami od razu. Nie wiadomo jak zareagujesz. Takie eksperymenty jeśli już musisz proponuję przeprowadzać stopniowo np. jednego dnia zobaczyć co się stanie po wypiciu połowy piwa, potem ew. zwiększyć do jednego piwa innego dnia i obserwować interakcje. Generalnie nie polecam mieszania z alkoholem bo to może się źle skończyć.
Druga sprawa, jesteś kierowcą zawodowym, rozumiem że czynnym? Przy zażywaniu leków psychotropowych ZAKAZANE jest prowadzenie pojazdów ponieważ upośledzają procesy poznawcze. Pierwsze tygodnie farmakoterapii mogą być naprawdę niebezpieczne, zarówno dla Ciebie jak i niestety dla innych użytkowników drogi. Choćby rozszerzone źrenice, objaw który często występuje, już przyczynia się do pogorszenia ostrości i precyzji widzenia. Dziwę się ze lekarz Ci tego nie powiedział. Ryzykujesz życiem swoim i innych.

Tak jak sugerują przedmówcy, leki to tylko proteza na chwilę, poszukaj dobrego psychoterapeuty i przede wszystkim zacznij pracować nad zmianą sposobu myślenia. W tej chwili mam wrażenie, zadręczasz się kompulsywnym myśleniem o niej. SSRI pomagają, to skuteczne leki nowszej generacji. Jednak jeśli będziesz sam się nakręcał i odtwarzał sobie filmiki jak to byłeś z nią szczęśliwy, leki na pewno Ci nie pomogą. Problem jest w Twojej psychice. Zacznij od szukania terapeuty, już dziś.

Lekarz dał by mi coś mocniejszego ale bał sie wziaźć za to odpowiedzialność dlatego przepisał mi podobno słaby lek. Tak jezdze ciężar?wką po mieście. Zauważyłem tylko chwilowe dekoncetracje inne moje reakcje są w normie, tak mi sie przynajmniej wydaje. Ona mnie zdradzila a ja sie za to obwiniam. Za to ze nam nie wyszlo. Żal mi naszej córeczki. Ja od ponad miesiaca sie z moją byłą nie kontaktuje a ona pisze mi smsy ze prosi zebym przyjechal. Zablokowalem jej numer to ukryła go i mam głuche telefony. Dodam, ze cierpi na zespół dda. Chce mi znowu po raz ktorys w przeciagu 8 lat zrobić wode z mózgu i zapewniać mnie jak to ona nie kocha :-(

19

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Lekarz dał by mi coś mocniejszego ale bał sie wziaźć za to odpowiedzialność dlatego przepisał mi podobno słaby lek. Tak jezdze ciężar?wką po mieście. Zauważyłem tylko chwilowe dekoncetracje inne moje reakcje są w normie, tak mi sie przynajmniej wydaje . Ona mnie zdradzila a ja sie za to obwiniam. Za to ze nam nie wyszlo. Żal mi naszej córeczki. Ja od ponad miesiaca sie z moją byłą nie kontaktuje a ona pisze mi smsy ze prosi zebym przyjechal. Zablokowalem jej numer to ukryła go i mam głuche telefony. Dodam, ze cierpi na zespół dda. Chce mi znowu po raz ktorys w przeciagu 8 lat zrobić wode z mózgu i zapewniać mnie jak to ona nie kocha :-(

To nie jest słaby lek. Słaby może być w nomenklaturze lekarskiej, bo przecież dysponują o wiele większym wachlarzem środków. Mógłby dać Ci coś co kompletnie Cię znieczuli i otępi, tylko po co ? Z perspektywy lekarza jest słaby bo nie otępia znacznie, a tylko podnosi nastrój, zaburza koncentrację i powoduje nadwrażliwość na światło. Ty zasugerowałeś się tym słowem " słaby" i próbujesz znaleźć potwierdzenie, że lek nie działa. Lek nie będzie działał tak jak tego oczekujesz. On nie zmieni Twojego sposobu myślenia. Lek tylko pomoże Ci wstać z łóżka i się kompletnie nie rozmemłać. Nie zrobi jednak za Ciebie najważniejszego, nie oduniezależni Cię od niej, za Ciebie. Ty musisz wykonać tę heroiczną pracę.

Nie jesteś w stanie stwierdzić faktycznego wpływu na swoje reakcje, ponieważ nie jesteśmy w stanie sami, bez specjalistycznej aparatury stwierdzić np. pogorszenia czasu reakcji o np. setną sekundy. To że sam zauważasz zaburzenia koncentracji jest dowodem na to że lek ma pływ na Twoje funkcjonowanie. Jedź naprawdę ostrożnie.

20

Odp: Antydepresant

Jutro ide do psychoterapeuty 1 raz ale mam watpliwosci, że po wizytach u niego sie odkocham i o niej zapomne... Co rano wstaje i patrze w tel czy nie napisała mimo, że nie chce mieć z nią kontaktu bo boje się że jak zaczne z nią pisać to znowu do niej wr?ce... Moje myślenie jest zupełnie nielogiczne i zdaje sobie z tego spraee. Ale cos nakazuje mi o niej myśleć... Mimo, ze tak bardzo nie chce..

21

Odp: Antydepresant
Majeraneczek napisał/a:

Jutro ide do psychoterapeuty 1 raz ale mam watpliwosci, że po wizytach u niego sie odkocham i o niej zapomne...

Lekarz nie sprawi, że się odkochasz...
Nie taki jest cel wizyty.

22

Odp: Antydepresant
Purple_Rain napisał/a:

Bezwzględnie nie możesz łączyć tych leków z alkoholem, zwłaszcza kilkoma piwami od razu. Nie wiadomo jak zareagujesz. Takie eksperymenty jeśli już musisz proponuję przeprowadzać stopniowo np. jednego dnia zobaczyć co się stanie po wypiciu połowy piwa, potem ew. zwiększyć do jednego piwa innego dnia i obserwować interakcje. Generalnie nie polecam mieszania z alkoholem bo to może się źle skończyć.
Druga sprawa, jesteś kierowcą zawodowym, rozumiem że czynnym? Przy zażywaniu leków psychotropowych ZAKAZANE jest prowadzenie pojazdów ponieważ upośledzają procesy poznawcze. Pierwsze tygodnie farmakoterapii mogą być naprawdę niebezpieczne, zarówno dla Ciebie jak i niestety dla innych użytkowników drogi. Choćby rozszerzone źrenice, objaw który często występuje, już przyczynia się do pogorszenia ostrości i precyzji widzenia. Dziwę się ze lekarz Ci tego nie powiedział. Ryzykujesz życiem swoim i innych.

Tak jak sugerują przedmówcy, leki to tylko proteza na chwilę, poszukaj dobrego psychoterapeuty i przede wszystkim zacznij pracować nad zmianą sposobu myślenia. W tej chwili mam wrażenie, zadręczasz się kompulsywnym myśleniem o niej. SSRI pomagają, to skuteczne leki nowszej generacji. Jednak jeśli będziesz sam się nakręcał i odtwarzał sobie filmiki jak to byłeś z nią szczęśliwy, leki na pewno Ci nie pomogą. Problem jest w Twojej psychice. Zacznij od szukania terapeuty, już dziś.

Nie jest zakazane prowadzenie pojazdów, w ulotce jest że nie wskazane, ale przepisy nie zabraniają, sama biorę ssri i prowadzę, wiadomo że na początku trzeba poznac swoja reakcje na lek, ale dobre dobrane leki nie powoduja skutkow ubocznych.

23

Odp: Antydepresant

Spokojnie... To dobre leki. Tez je biore od dluzszego czasu. Dzialaja dopiero po dobrych paru tygodniach... I daj sobie czas bo on jest najlepszym lekarstwem... I unikaj alkoholu... Wypij soczek z buraczków to Cie wzmocni bardziej. No chyba ze Cie koledzy wyśmieją i sie zalamiesz do końca...

24

Odp: Antydepresant

A czemu poszła do łóżka z kimś innym? Dobrze byłoby to wiedzieć. Poza tym wydaje mi się że nie powinieneś był w żadnym razie wiązać się z DDA. To duże ryzyko. Pewnie jest ekstrawertyczką i taki związek zupełnie odpada. Czy sam też miałeś trudne dzieciństwo?

25

Odp: Antydepresant
Rising_Sun napisał/a:

Nie jest zakazane prowadzenie pojazdów, w ulotce jest że nie wskazane, ale przepisy nie zabraniają, sama biorę ssri i prowadzę, wiadomo że na początku trzeba poznac swoja reakcje na lek, ale dobre dobrane leki nie powoduja skutkow ubocznych.

W ulotce celowo użyte są eufemizmy. Lekarz praktyk zna skutki uboczne działania leków i ich wpływ na prowadzenie pojazdów. Leki psychotropowe w dużym skrócie działają jak narkotyki różnica jest taka, że prowadzenie pod wpływem jednych jest w Polsce zabronione, a prowadzenie pod wpływem innych nie jest określone przepisami. Zawsze należy zachować racjonalne podejście. Jeśli coś nie jest zabronione przepisami, wcale nie znaczy że jest dobre, mądre i bezpieczne. Zapewne brak tych przepisów nie jest przypadkowy, ale to już inna kwestia. Wyobraź sobie tylko konsekwencje wprowadzenia takich prawnych regulacji dla firm farmaceutycznych.
Poza tym czym innym jest prowadzenie samochodu okazyjnie 1h dziennie, jadąc do pracy i z pracy,  czym innym spędzanie za kółkiem 12 godzin dziennie przy przewozie np. ciężkich ładunków, w różnych warunkach pogodowych, na trasach szybkiego ruchu etc.

26

Odp: Antydepresant

Większych głupot to na tym forum jeszcze nie czytałem. Sam biorę leki tego typu i normalnie prowadzę samochód, znam też kilka innych osób, które nie mają z tym problemu. To nie jest kwestia tego, że po lekach psychotropowych nie wolno prowadzić, tylko kwestia reakcji danego człowieka na rodzaj substancji czynnej. Jeśli lek jest dobrze dobrany, nie powoduje absolutnie żadnych skutków ubocznych, nie zaburza koncentracji ani zdolności psychomotorycznych. Śmiałbym rzec, że nawet je poprawia, gdyż jeździ się spokojniej i uważniej. Wiadomym jest, że jak się zaczyna brać psychotropy nie wolno wsiadać za kierownicę, ale jeśli organizm się do nich przystosuje i dana osoba nie czuje żadnego negatywnego efektu, spokojnie można jeździć. No chyba, że jest się zawodowym kierowcą, to wtedy nie jestem w stanie ocenić, ja jeżdżę tylko tyle, co "normalny" człowiek - praca, sklep, wypad za miasto.

27

Odp: Antydepresant
MrSpock napisał/a:

A czemu poszła do łóżka z kimś innym? Dobrze byłoby to wiedzieć. Poza tym wydaje mi się że nie powinieneś był w żadnym razie wiązać się z DDA. To duże ryzyko. Pewnie jest ekstrawertyczką i taki związek zupełnie odpada. Czy sam też miałeś trudne dzieciństwo?

Po co mam rozmyślać czemu z kimś innym poszła ? Poszła bo się nachlała z nim i się puściła jak szmata a ja z dzieckiem 5 letnim w domu siedziałem a ona na noc nie wróciła bo się z nim pieprzyła. Wiedziałem,że ma ojca który pije i jest agresywny wobec rodziny ale jako 19 latek nie zdawałem sobie sprawy z tego,że to ma takie skutki w perspektywie czasu... Chciałem być dla niej azylem osobą która ją wspiera i u której czuje się bezpiecznie. Było tak ale do czasu.. Przed naszym rozstaniem chłód bił od niej na kilometr.. od niepamiętań kiedy nie zachęcała mnie do seksu. Nasz seks to było położenie się na niej i tyle. Po prostu wydaje mi się,że więzi emocjonalne między nami zaginęły już dawno temu... A co do DDA teraz mam nauczkę i po 8 latach bycia z taką osobą nigdy się już nie zwiąże z taką.. Bo są to osoby strasznie rozchwiane emocjonalnie (nie wiedzą czego chcą) ze skrajności w skrajność... Ale Przede wszystkim są to osoby które po mistrzowsku manipulują i oszukują( mimo,że mogły by mówić prawdę) Napisałem to przez pryzmat swoich doświadczeń z o sobą z DDA proszę nie krytykować.

28

Odp: Antydepresant
pawel1989 napisał/a:

Większych głupot to na tym forum jeszcze nie czytałem. Sam biorę leki tego typu i normalnie prowadzę samochód, znam też kilka innych osób, które nie mają z tym problemu. To nie jest kwestia tego, że po lekach psychotropowych nie wolno prowadzić, tylko kwestia reakcji danego człowieka na rodzaj substancji czynnej. Jeśli lek jest dobrze dobrany, nie powoduje absolutnie żadnych skutków ubocznych, nie zaburza koncentracji ani zdolności psychomotorycznych. Śmiałbym rzec, że nawet je poprawia, gdyż jeździ się spokojniej i uważniej. Wiadomym jest, że jak się zaczyna brać psychotropy nie wolno wsiadać za kierownicę, ale jeśli organizm się do nich przystosuje i dana osoba nie czuje żadnego negatywnego efektu, spokojnie można jeździć. No chyba, że jest się zawodowym kierowcą, to wtedy nie jestem w stanie ocenić, ja jeżdżę tylko tyle, co "normalny" człowiek - praca, sklep, wypad za miasto.

Mój komentarz uważam w tej sytuacji za zbędny.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026