netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Brak chęci do życia, myśli samobójcze

8 odpowiedzi4 573 wyświetleniazałożony przez Matese, 27.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Cześć.
Nie wiem dlaczego szukam pomocy na Waszym forum. Właściwie nie wiem czy pomocy, czy może chcę wyrzucić to co leży mi na sercu.
Jestem mężczyzną. Tym bardziej dziwię się sobie, że tu piszę.

Od kilku miesięcy życie mnie wykańcza. Zacznę może od początku. 2 lata temu poznałem kobietę, kilka lat starszą ode mnie, pracowaliśmy razem i dzięki temu mocno się zbliżyliśmy, ja bylem samotny, ona z mężem i synem jednak między nimi było źle. Często rozmawialiśmy na bardzo osobiste tematy, wkradał się między nami dotyk, inni o nas plotkowali, spotykaliśmy się poza pracą, jednak nigdy nie nawiązaliśmy żadnego większego romansu. Po jakimś czasie zacząłem się w niej zakochiwać, czułem się przy niej wyjątkowo. Wydawało mi się, że ona również coś do mnie czuje. Gdy ja byłem już pewien, że ją kocham, ponad życie, jak nikogo innego, nigdy wcześniej, wszystko się skończyło. Oddaliła się, przestała odzywać, unikała mnie.
Ja... załamałem się, szczerze mówiąc nigdy nie myślałem, że mogę znaleźć się w takim stanie. Totalnie straciłem chęci do życia. Co jakiś czas nachodzą mnie myśli samobójcze, gdy przed snem rozpamiętuję ją i to co nas "łączyło" często zalewam się łzami. Gdy wracam z pracy do domu idę do łóżka i nie wychodzę w niego do końca dnia. Porzuciłem moje wszystkie zainteresowania.
Nie wiem co mam z sobą zrobić, próbuję znaleźć inną pracę, niestety bez skutku.
Nie wiem jak to ująć, ale ona ma nade mną "władzę absolutną" zrobił bym co tylko by chciała, oddał bym wszystko, żeby z nią być. Nigdy nie spotkałem tak pięknej i inteligentnej kobiety. Nigdy.

Co mam robić? Odchodzę od zmysłów. Czuję się jak ostatni kretyn i idiota. Od dzieciaka byłem uczuciowy (nie myślcie tylko proszę, że jestem jakimś mięczakiem), miłość zawsze była dla mnie w życiu priorytetem. Czy można tak kogoś kochać? Czy faktycznie miłość nieodwzajemniona jest tą najmocniejsza?

2

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

psycholog wsparcie najbliższych.....życie jest za piękne wszystko się ułoży

3 Ostatnio edytowany przez Realista (2015-01-27 21:18:27)

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Najwięcej kosztują złudzenia...

Czasem związki szczęśliwie trwają latami.
Czasem związki kończą się za późno, kiedy już próbowano schodzić się osiem razy i po każdej próbie wychodziło się z niej z większymi obrażeniami i mniejszymi szansami na porozumienie.
Czasem związki kończą się za wcześnie. W chwili kiedy żyłami krążą endorfiny, a adrenalina miesza się z oksytocyną. Nie myśli się trzeźwo i zostaje się z wyrytym w pamięci zapisem cudownego uczucia. Cudowne uczucia mają natomiast to do siebie, że z biegiem czasu stają się coraz bardziej cudowne, coraz bardziej idealne i coraz jaśniejsze.


Strasznie ją idealizujesz niepotrzebnie trudno musisz się pogodzić z faktem, że już nigdy nie będziecie razem wiem, że to boli jak w tym momencie to czytasz wiem! Musisz się ogarnąć zająć się sobą lub kimś innym i iść do przodu choćby nie wiem co!


Jest jednak różnica między pielęgnowaniem w sobie złudzeń, dzięki którym żyjemy pełniej i stajemy się lepsi, a tymi, które sprawiają, że wbrew wszelkim faktom odpuszczamy, stoimy w miejscu, niszczymy swój potencjał albo czekamy aż ktoś się zmieni, zmądrzeje lub nas doceni. Każdy dzień spędzany na czekaniu to dzień, którego nie wykorzystuje się na zwyczajne dobre życie, ludzi których się kocha i robienie tego co sprawia, że tu i teraz jest dobrze, a nie że kiedyś może będzie.
Wszystko kosztuje, tylko że zazwyczaj na końcu najdroższe okazują się takie złudzenia.



Zrozum, że warunkowe szczęście nie działa. Szczęście jest czymś, co albo pozwalasz sobie odczuwać albo nie. To stan umysłu kompletnie niezależny od innych ludzi i zdarzeń.

4

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Najgorzej to nie robić NIC! Wydaje mi się, że psycholog byłby najodpowiedniejszy. Powinieneś opowiedzieć to wszytko właśnie psychologowi. Ludzie, którzy nie byli u psychologa i psychiatry naprawdę sobie nie zdają sprawy, że u nich można znaleźć rzetelną pomoc i poradę. Psychiatra też jest dobrym pomysłem. Może to jest depresja, może potrzebne są leki. Tak jak napisałam na początku najgorszą z możliwych rzeczy jest nie robienie nic i zatracanie się w tym problemie. Wiem, że łatwo pisać i doradzać kiedy nie ma się takiego problemu, ale ja innej drogi nie widzę... Najpierw oczyścić siebie a potem może nowa miłość? smile
Powodzenia!

5

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Dzieki za posty.
To nie jest tak, ze ja idealizuje. Kazdy ma jakies wady.
Przed tym jak sie poznalismy, bylem zwyklym facetem, zylem sobie z dnia na dzien w mysl zasady "bedzie co bedzie"
Od kiedy Ją poznałem, zmieniłem sie o 180st. Dzieki niej bylem najzwyczajniej w swiecie szczesliwy. Usmiech nieschodzil mi z twarzy, teraz tego niema. Wszystko porzucilem, wszystkie moje treningi, silownie, sporty walki.
Mimo ze mam 26 lat, marzę o własnej rodzinie, swoim domu...
Chciałbym być po prostu szczęśliwy, tylko tyle.

6

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Jestem pieprzonym tchórzem. Gdybym miał trochę więcej odwagi, nie musiał bym się już męczyć.
Czy to tak naprawdę musi boleć? Nieodwzajemniona miłość jest piekłem.
Nie ja pierwszy i nie ostatni, ale nigdy w życiu na nikim mi tak nie zależało, jak na niej, mimo iż kilka dziewczyn przed nią było. Nigdy nie byłem tak rozsypany...
Nie wiem po co to piszę, po co Wam zawracam głowy, każdy ma swoje problemy i pewnie o wiele większe niż miłość, ale muszę to wyrzucić z siebie, może mi to w jakimś stopniu pomoże?

7

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Masz osobowość romantyka.
zawiedziona miłość - to boli. Rozumiem.
Ale konretnie- Ona się oddaliła, czujesz się zawiedziony. Może ona zrobiła właśnie coś nalepszego co mogła zrobić i to w odpowiednio najpóżniejszym momencie, żeby już nie było za póżno. Nie wiem, czy wiesz co chcę powiedzieć. Kobieta w porę zareagowała i nie pozwoliła aby wasza relacja poszła za daleko. Wiesz ona ma męża i DZIECKO. Chciałbyś, żeby sobie to wszystko rozwaliła, a dziecko miało dwóch tatusiów.
Spójrz realnie na tą sytuację. Znajdż sobie wolną kobietę i wzajemnie się zakochaj bez zbędnych rosterek. Zobaczysz wtedy jak miłość może mieć piękne i radosne oblicze.
Złe i trudne emocje miną - daj sobie czas smile

Pozdrawiam

8

Odp: Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Piękna kobieta. Inteligenta, ale raczej w tą złą stronę. Szarą rzeczywistość zostawiła w domu, a Ciebie karmiła złudzeniami. Nie było szans że przejdziecie do kolejnego etapu, tego bez różowych okularów.

Z drugiej strony wszedłeś w skomplikowaną relację, w czyjś związek i nie ważne czy był zły lub nieszczęśliwy. Codziennie ok 3 osoby tu piszą o miłości do żonatego i nieszczęściu z tym związanym. To schemat stary jak świat, a Ty jako młody człowiek możesz wyciągnąć wnioski i ponieść konsekwencję.

Z czasem wszystko się ułoży, a Ty być może już nigdy nie wpadniesz w takie tarapaty.

Miłego dnia,

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Brak chęci do życia, myśli samobójcze

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026