netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

33 odpowiedzi20 427 wyświetleńzałożony przez achaja85, 01.11.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Od czasu naszego rozstania mijają 3 miesiące, ja nadal nie umiem sobie z tym poradzić, nie umiem wymazać 3,5 roku z pamięci...miało być tak pięknie, ślub, dom, dzieci, wspólne życie...
Poznaliśmy się na studiach, byliśmy razem w jednej grupie i tak już do końca studiów, zawsze razem...ja i on...Skończyliśmy studia, ja wróciłam do swojego miasta, a on wyjechał za granice, wyjechał dla nas, byśmy mogli już na zawsze być razem...nie było go pół roku, potem wrócił znów na pół roku, ale dzieliło nas 160 km...i dużo i mało...jednak w miarę możliwości widywaliśmy się w weekendy, kiedy on nie pracował a ja nie miałam zjazdów, potem wyjechał za granice na 2 miesiące...wrócił, ja w euforii bo już miało być lepiej, bo potwornie tęskniłam, bo przez te 2 m-ce nie układało nam się najlepiej, ciągle kłóciliśmy się przez telefon...ale miało być już dobrze...tak mi obiecywał że jak się zobaczymy to wszystko się ułoży...pisał że zawsze byliśmy tylko my, nasze plany i marzenia i że nic tego nie zmieni...2 dni po powrocie zadzwonił w nocy i powiedział że nie możemy być razem, że poznał kogoś...potem okazało się, że znał ją od dawna, że zawróciła mu w głowie (podobno z tym walczył, ale te pól roku w Polsce kiedy ja nie miałam dla niego czasu, sprawiło że nie dał rady)...przez tydzień chodziłam jak w transie...spotkał się ze mną, chciał mi to wszystko wyjaśnić...ja płakałam, on pocieszał, przytulał, trzymał za rękę, całował...i odszedł...od tego czasu żyje nadzieją...bezsensowna nadzieją...bo przecież on nie wróci...
Chce być moim przyjacielem, najlepszym przyjacielem...a ja go kocham, wciąż, ciągle, tak samo mocno jak wcześniej...a on tak mnie rani...wiem że to głupie, że powinnam wykasować jego numer, usunąć ze znajomych na nk...niedawno dodał tam jej zdjęcie...mojego nigdy nie dodał...jak to boli...przecież on o tym wie, obiecał mi że będzie zważał na moje uczucia...jak on może być moim przyjacielem skoro tak mnie rani...i te jego dobijające smsy w stylu "co u Ciebie"...przecież wie, że czasem mam ochotę gryźć ściany z bólu...strasznie tęsknie...
Nie wiem co mam robić...

2

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Na pewno nie zgadzaj się na przyjaźń. On będzie miał mniejsze wyrzuty sumienia i Ciebie zawsze pod ręką, a Ty będziesz cały czas cierpieć i nie będziesz mogła się z tego "wygrzebać".

3

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Zgadzam się z Delicious. Przyjaźń między kobietą i mężczyzną jest możliwa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nie ma pomiędzy nimi emocji damsko-męskich. Wiem, że jakaś część Ciebie boi się wykreślić go ze swojego życia, ale mając go obok tylko pozornie się chronisz. W gruncie rzeczy im dłużej ten człowiek jest w Twoim pobliżu, tym dłużej nie będziesz mogła się otrząsnąć.

Jeden z moich byłych, z którym mieszkałam również chciał, żebyśmy się przyjaźnili. Odmówiłam, bo szybko do mnie dotarło, że to po prostu niemożliwe. Nie odpisywałam na smsy "Co u Ciebie?" i tak naprawdę nie byłam ciekawa, co słychać u niego.
Dzisiaj jestem 11,5 miesiąca po rozstaniu i wiem, że nie mogłam wtedy podjąć lepszej decyzji. Idź za starym powiedzeniem "Co z oczu, to z serca" smile

4

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Dziewczyny mają rację, w żadnim wypadku nie zgadzaj się na przyjażń.On ma wyrzuty sumienia i tą propozycją je uspokaja,a wszyscy mają być zadowoleni, nie pomagaj mu. Przyjacielem już był, ale zawódł na całej lini,okłamywał cię od dawna. Jak on to sobie wyobraża, żę będzie Tobie opowiadał o ukochanej? Że zaprosi cię na wspólną imprezę? Taka przyjażń da ci fałszywą nadzieję i dużo bólu, nie pozwoli Ci zapomnieć.
Całkowicie utnij z nim kontakt, nie reaguj na jego sms, telefony..., odrzucaj połączenia, nie odpisuj, nie jesteś jego koleżanką, jesteś dziewczyną, którą zranił, okłamywał  i porzucił...on nawet  nie wie czym jest przyjażń.

5 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-11-02 12:22:46)

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

moja zona tez mi proponuje przyjazn,ale nie skorzystam z tego zrobiła z mojego zycia piekło.Spotakm sie z nia moze raz w roku na rocznice slubu.Tak by mnie miała pod reka i jak było by jej zle i zrozumiala by co zrobiła i chciała by wrocic kontrolowała by mnie.A czym ma byc w ogóle ta przyjazn nadzieja ze cos sie zmieni, powrotem wspomnien dalszym zadreczaniem  sie. nie odmów, przyjaciel nie wbija noża w plecy,a ona we mnie wbiła ich ze sto.

6

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Nic dodać, nic ująć do tego, co pisali poprzednicy. Byliście razem długo, więc ciężko Ci jest pogodzić się z taką diametralną zmianą. Wszystko Ci go przypomina, wiem jak to jest. Ale poradzisz sobie, musisz znaleźć w sobie siłę, żeby odciąć się od niego, ochłonąć. Myślę, że przyjaźń między Wami będzie możliwa, ale nie teraz - może za jakiś czas, gdy Ty pogodzisz się z tym, że z nim nie jesteś, a on będzie chciał utrzymywać z Tobą kontakt, bo jesteś fajną kumpelą, a nie dlatego, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Ale to wymaga nabrania dystansu i zbudowania całkiem innych relacji niż mieliście do tej pory.

7

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

tak, on ma wyrzuty sumienia...wie że obiecał mi zbyt wiele...ale nie może zrozumieć tego że dla mnie będzie kimś więcej, parę razy rozmawiałam z nim przez telefon, trochę się czasem zagalopował, powiedział coś niepotrzebnie o niej...sprawił mi ból...tłumaczył potem że to dlatego że zapomniał kim jestem...nie wiem, w ogóle teraz wydaje mi się że on przy niej cofa się w rozwoju wink, staje się coraz bardziej dziecinny...jego zachowania są coraz mniej dla mnie zrozumiałe, być może tak naprawdę go nie znałam...
Być może byłoby mi łatwiej z tym wszystkim, gdybym żywiła w stosunku do niego jakiekolwiek negatywne uczucia,a one jeżeli się pojawiają to tylko na chwilę, potem znów jest to samo...
Chyba się na to zdecyduję, zerwę z nim kontakt...muszę w końcu pomyśleć o sobie, a nie wciąż o nim i prośbach że on MUSI mieć chociaż jednego przyjaciela (tylko czemu właśnie mnie...)

8

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

tak, zerwij z nim kontakt. Ja jestem w identycznej sytuacji, 4 lata razem oddzielnie ponad 2,5 miesiąca i też raz na jakiś czas dostaje "co tam", a ppotem po takim smsie przez 2 tyg mysle tylko o nim i zyje myslami że on wroci. A nie powinnam tak myslec .
Takich skurwy*** trzeba wyzucic ze swojego życia, niedość że tak łatwo przyszło im się rozstać, mają inne to jeszcze chcą z nami utrzymywać kontakt nie wiem po chu**, jak by sobie niezdawali sprawy jak to może boleć
Zerwij wszystkie kontakty ja nie wyobrażam sobie jakbym miała teraz słuchac od niego jaki to on szczęśliwy.
Mnie też to boli wszystko jest jeszcze za świeże, strasznie za nim tęsknie i on o tym wie, pozostaje tylko zapomnieć, wymazać go z pamięci traktowac jak powietrze.

9

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Ja równiez jestem w takiej sytuacji..rozstalismy sie pół roku temu i przez te pół roku walczyłam by wrócił..on mówił że mu zalezy że chce bym była szczęśliwa ale nie chce być już ze mna..myślałam że potrafie ale tak jak pisza porzednicy...to zbyt boli..nie da się cofnąc w rozwoju znajomości.Z miłości wrócić do przyjaźni.Ale ja nie słuchałam o jego szczęściu kiedy starałam się pozostać w przyjaznych stosunkach...on mówił o tym jak boli go to że mnie rani, słuchałam o tym jak mysli, jaki jest zły że to tak musiało się potoczyć...musze patrzeć na te Werterowskie opisy o pokutowaniu za swoje życie...nie rozumiem go...skoro się rozstawał to czemu teraz nagle cierpi...zerwałam kontakt jakiś czas temu...nie mogłam tak dłużej chociaż w głębi serca nadal wierze że wróci.Bo wiem że coś nadal czuje.Nie pozabierał swoich rzeczy ode mnie a kiedy mówiłam że mu je odam mówił że nie.Zrywając kontakt zapytałam czy chce cos jeszcze usłyszec...bo to ostatni raz kiedy mnie słyszy...w odpowiedzi usłyszałam tylko "skąd wiesz..nie możesz być pewna." nie wiem co myslec..mam metlik w głowie i strach w sercu że zrywając kontakt straciłam szanse na naprawienie naszego związku sad

10

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Kakyuu jakie szanse straciłaś na naprawienie waszego związku, a co przez ostatnie pół roku się nie starałaś? To już wystarczająco za długo. Gdyby chcial to już dawno sam by Cie prosił o powrót. Zerwij kontakt bo nigdy sie z niego nie wyleczysz. I racja Jeśli coś kochasz puść
to wolno, jeśli wroci jest Twoje  jeśli nie nigdy Twoje nie było- trzymaj się tego zdania

11

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

yostynka staram się ale boje się tej drugiej części tego zdania.... sad

12

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Można się przyjaźnić z byłym - już kiedyś o tym pisałam. Ale na pewno nie 3 miesiące po rozstaniu! I nie warto oszukiwać siebie, że to będzie "najlepszy kumpel".
Ja przyjaźnię się ze swoim eks. Zranił mnie mimo, że to ja go zostawiłam To było z 5 lat temu - byliśmy razem półtora roku. Pierwsza moja miłość wielka, poszliśmy na studia, zaczęło się wspólne mieszkanie. Ale mi brakowało trochę rozrywki w życiu, szaleństwa... Więc go zostawiłam. Po długich rozmowach oczywiście, w których on ewidentnie nie chciał zrozumieć moich potrzeb i pomóc mi w ich realizacji. Stwierdziłam, że nie będę się męczyć. Ale co potem? On wyprowadził się, ja niby żyłam pełnią życia - jak chciałam - ale jakoś smutno, cicho było. Po tygodniu dowiedziałam się, że on ma już inną. Zdjęcia na gronach czy innych to był standard już 2 tygodnie po naszym rozstaniu!!!
Teraz ona, jakkolwiek dziwnie by to dla was nie brzmiało, jest moją najlepszą przyjaciółką. Odezwałam się do niej rok po moim rozstaniu z P., jak już byłam zakochana w moim aktualnym chłopcu. Tak samo do niego zresztą.
I tylko dzięki temu możemy się kumplować. Oni już nie są razem. Popełnili ten sam błąd co ty chcesz popełnić, achaja - próbowali się kumplowac tuż po rozstaniu. W efekcie cały czas są między nimi jakieś emocje, ona się miota między nim a nowym chłopakiem.
A naprawdę mój przykład udowadnia, że można się kumplować z byłym - ale tylko jeżeli minie odpowiednio dużo czasu. Dopiero jak zaakceptujesz jego nowy związek. Dopiero, kiedy wiesz, że nic już do niego nie czujesz.
Teraz - to będzie dla ciebie tylko dodatkowe źródło depresji i stresu. Nie warto.

13

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

dokładnie, dlatego ja niechce utrzymywac zadnego kontaktu, napewno odezwę się do byłego ale jak juz będzie mi całkowicie obojętny- narazie za bardzo mnie "rusza"
Kakyuu ja też boję sie tej drugiej części, ale zdałam sobie sprawę że już z tego nic nie będzie wole być realistką jak żyć nadzieją.

14

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Pomaga też być już zakochany w kimś innym i dopiero wtedy odnowić kontakt z byłym smile Wtedy przecież nasze emocje już dawno ulokowane są na nowym obiekcie uczuć smile

15

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Dodał z nią zdjęcie na NK..tego nie zniosłam już, nie mam nerwów ze stali...obiecał mi przecież...wysłałam mu SMS że tym razem przesadził, że nie chcę go znać...kilka godzin później SMS, "ale o co chodzi"...
Zadzwonił potem, odebrałam, rozmawialiśmy godzinę...nic do niego nie dociera, dziś rano dostałam od niego wiadomość, że ma nadzieję że mimo wszystko nadal będę chciała go znać...i że życzy mi miłego dnia...
Podjęłam decyzję...dopóki wszystko się we mnie nie uspokoi, zero kontaktu z nim...ale będzie mi bardzo trudno, nie wiem czy wytrwam, on jest dla mnie jak narkotyk...i niestety wciąż mam nadzieję że wróci...

16

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

ja nie wierze w przyjażn po rozstaniu ,  mam podobna sytuacje poniewaz tez pare dni temu zerwal ze mna chlopak ktory chcial ze mna w grudniu wziac slub, tez zapronowal mi przyjazn mimo ze w taka forme nie wierze ale zgodzilam sie bo ludze sie ze moze poprzez taki kontakt zblizymy sie do siebie .Tak bardzo bym chciala...zeby tak bylo , bo nadzieja umiera na końcu......

17

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Tak trudno się wyzbyć nadziei,  ze przemyśli sprawę...to głupie, ale liczę na jej potknięcie, na to że go zawiedzie, a ja będę wtedy blisko...byliśmy tak blisko ze sobą, byliśmy, w pewnym sensie nadal jesteśmy...byłam dal niego nie tylko dziewczyną ale i najlepszym przyjacielem...i tego przyjaciela brakuje mu najbardziej, bo jest bardzo skrytym człowiekiem, pół roku zajęło mu otwieranie się przede mną...
A mnie jest go w pewnym sensie żal...te jego błagalne smsy bym nie zrywała z nim kontaktu...a ja wciąż wierzę, bezsensownie że jeszcze będziemy razem...

18

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Ja przeżyłam w swoim życiu coś podobnego co Wy, Dziewczyny...
Byłam omotana przez chłopaka, ciągle wydzwaniał, pisał, chciał utrzymywać kontakt z moją siostrą ,żeby na bieżąco wiedzieć co u mnie!
A przecież to on ze mną zerwał, skoro facet zostawia takie super kobietki jak my to musi mieć nie po kolei w głowie!!!:D
A tak w ogóle to cierpiałam około 2 lat, bo on mnie nękał a moje rany ciągle rozdrapywane nie miały czasu zabliźnić się..Mowił że mnie nadal kocha, że żałuje tamtego rozstania, tych wszystkich słów. Nawet chciałam mu wierzyć. Ale lekarstwem na zranione serce jest nowa miłość. Mój nowy chłopak pomógł mi wtedy otrząsnąc sie z tego, pomógł mi zapomnieć i uodpornic sie na słowa tamtego: Kocham Cie. Mimo że już z nim nie jestem to jestem wdzięczna za to, że otwirzył mi ocy i pokazał, że potrafię sie uwolnic.
Dziś jestem od 3 lat w stałym zwiazkuz fantastycznym facetem, tamtego "od opętania" widuję na ulicy, nie mówię mu "cześć", może on nie poznaje mnie-bardzo sie zmieniłam od tamtego czasu, nie wyobrazam sobie żeby był moim przyjacielem, za bardzo mnie zranił i za bardzo wyniszczył swoją obecnościa moją psychike...
Ale wiem, że da sie zapomniec, tylko nie odbierajcie telefonów, bo to glos i złudne obietnice mogą zachwiac wszelkie postanowienia!!

19

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Masz rację, najgorszy jest głos, ten ciepły, znajomy, tyle razy słyszany, tyle razy mówiący "kocham Cię"...

20

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Barbie masz rację. Świetnie że udało Ci się zapomnieć, szkoda tylko że trwało to aż 2 lata, ale swoim postem dajesz nadzieję że można się wyleczyć i znów pokochać... smile)))
Aż mi się cieplutko zrobiło na sercu- tylko trzeba byc konsekwentym i nie utrzymywać kontaktu z bylym który nas przecież zranił swoim odejściem.
To prawda że rany rozdrapywane dłużej się goją, trzeba zrobic wszystko żeby nasze się zabliźniły.

21

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

yostynka, dziękuję za Ciepłe słowa:))
achaja85, ten głos może naprawdę wiele zdziałać, ale przypomnij sobie jak tym samym głosem mówił przykre słowa, które zraniły, a Ty nie zasługujesz ani na zranienie ani na cierpienie-jesteś kobietą a kobieta to skarb, który mężczyzna ma szanować i o który ma dbać;]

22

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Dziewczyny bardzo wam współczuję.. Ale ja jestem za kategorycznym zerwaniem znajomości z byłym, zwłaszcza gdy to on zostawia.. Ja nigdy nie byłam zostawiona przez faceta, to ja ich zostawiałam ale nigdy nie utrzymywałam i nie będę utrzymywała kontaktu z ex!!

Aleee doświadczyłam kontaktu mojego obecnego faceta z jego ex...
Jego pierwsza miłość, jaka to ona zła nie była, czego ona mu nie zrobiła itd. Aż po kilku latach z pod ziemi się ujawniła i zatruwała mi życie.. Niby wmawiał mi że od dawna nic go z nią nie łączy a jednak się z nią spotykał, bo jaka ona biedna nie była, nikogo nie miała itd. szlak mnie trafiał, pytałam dlaczego nie pozana nas ze sobą??  To ona podobno nie chciała.. on mi o niej opowiadał.. jaka jest głupia i co mu opowiada.. szlak mnie trafiał dlaczego się nią interesuje, dlaczego cały czas za nim łazi... była do takiego stopnia przebiegła, że zapisała się na jego uczelnię ;/ namówiła matkę by kupiła działkę niedaleko jego.. puszczała mu ciągle sygnałki, zapraszała do siebie do domu pod pretekstem, jaka to ona nieszczęśliwa z facetem musi się komuś wyżalić.. Jak nie działało to w końcu wprost mu powiedziała, że żałuje że im nie wyszło i robiła wszystko żeby nas skłócić.. On się na niej poznał ale czasem jeszcze się z nią kontaktuje a mnie szlak trafia sad

Patrząc na ich znajomość nie uważam że to przyjaźń i tak na prawdę szkoda mi tej dziewczyny, bo ona robi z siebie debilkę a on mi o tym opowiada.. 

Więc dziewczyny weźcie się w garść i nie oglądajcie się za siebie wink
Ja jestem w związku już ponad 8 lat, różnie się nam układa zależy od dnia i humoru, mieszkamy ze sobą ale jeśli się rozstaniemy to raz na zawsze.. bez żadnych przyjaźni..

23

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Barbie, wierzę że dam radę, że się w końcu uwolnię...ale przeraża mnie wizja 2 lat...
Na smsy już nie odpisuję, z telefonem wciąż jeszcze mam "problem"...ale próbować trzeba...trzeba żyć dalej, cieszyć się życiem (choć trudno), nie zamykać się na świat i ludzi (staram się)...
Ale nie mogę powiedzieć że ostatnie m-ce mnie nie zmieniły, zmieniły mnie i to bardzo...gdy popatrzę na siebie przed 4 laty, to widzę całkiem inną kobietę, widzę też innego mężczyznę...oboje się zmieniliśmy...
Ale wspomnienia zostały...i marzenia...czasem zastanawiam się, czego bardziej mi żal, czego bardziej mi brakuje, za czym bardziej tęsknię...za nim, czy za tym wszystkim co nas łączyło, za naszymi planami i marzeniami...
Pozostaje mi tylko wierzyć że dam radę smile

24 Ostatnio edytowany przez barbie (2009-11-06 17:34:18)

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Może nie potrzeba w Twoim przypadku dwóch lat, może serduszko, aby się uleczyć, potrzebuje nowej znajomości, albo fajnej koleżanki, która zabierze Cię na imprezkę:) i będzie to trwało krócej?
oby tak było, a czy jest coś co samo z siebie zawsze w życiu przynosiło Ci radość?

P.S. Zerknij na mój opis poniżej;)))

25

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Barbie, straciłam jego, ale mam wspaniałe przyjaciółki, które co jakiś czas robią mi "pranie mózgu", na jakiś czas pomaga...chociaż dopiero teraz widzę na kogo naprawdę mogę liczyć smile

Co do nowej znajomości...to boję się trochę...boję się zranienia...i chyba na to nie jestem gotowa jeszcze...nie mówię nie, ale najpierw muszę wyzbyć się wiary że On nie wróci...

26

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

pewnie będę w tej chwili staroświecka i niemodna-ktoś tak sobie pomyśli, ale poradzę Ci coś: pomódl się;)))

A co do zranienia to pewnie będziesz nieufna przez jakiś czas, jednak nie musisz w sumie się wiązać na stałe tylko po prostu spotykać się z kimś, rozmawiać, spędzać czas, aby nie siedzieć i nie myśleć, a już broń Boże obwiniać się za cokolwiek=D 
Głowa do Góry:))

27

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Vanessa, ja właśnie nie chce być taką "złą" byłą...tylko czy potrafię być dobrą...
Nigdy odkąd się rozstaliśmy nie napisałam do niego pierwsza..nigdy...zawsze to on robił pierwszy krok...w zasadzie nie wiem czego on ode mnie oczekuje...
Co do jego obecnej "kobiety" to czasem coś mi tam o niej opowiedział...czasem mnie te słowa bolały...ale czasem to ja się śmiałam...jest jedna rzecz, której ja nie rozumiem...dlaczego on mi mówi np. że tamta krzywo chodzi, nie ma takich nóg jak ja, bo moje są najpiękniejsze...jej osoba z jego opowiadań, to dla mnie "głupia, prosta dziewczyna"...ale może właśnie o to chodzi...może jej chce pokazywać świat i tłumaczyć, tak jak mnie nie mógł...:)
Czas pokaże...

28

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Nie Barbie, nie jesteś staromodna...gdy nic już nie pomaga, zostaje tylko to...modlę się też za niego...ja nie chce żadnej zemsty...to że nie potrafię mu życzyć szczęścia z nią, nie znaczy że chce dla niego źle...
A że głowa czasem zamiast do góry opada w dół...tak bywa...ale próbuję smile

29

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Widzę,że masz w sobie dużo siły:)
Słuchaj, wybierz sie do fryzjera, na zakupy, zrób fajny make up ,uśmiechnij się do siebie w lustrze i powiedz:"Naprawdę niezła laska ze mnie, a X nieh żałuje, niech ma teraz nowe krzywe nogi!"

30

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Barbie...zacytuję ci tekst z naszej ostatniej rozmowy "proszę Cię, wrzuć takie zdjęcie na Nk, żebym wiedział co straciłem"...zrozum tu faceta...
Jak ja mam nie mieć nadziei i siły...jak?

31

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

W takim razie zrób tak jak jak, nie odbieraj wcale telefonów, kasuj smsy, e-maile, wiadomości na nk bez uprzedniego przeczytania...
Wiem, ciekawość zżera, ale im mniej wiesz tym bardziej Ci to na zdrowie wyjdzie, naprawdę:]

32

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Wiem...po każdej takiej "akcji" łzy mi napływają do oczu...ale masz rację, czasem wolałabym nie wiedzieć co napisał, zwykle te wiadomości rozczulają mnie...np. to żebym mu wybaczyła i żyła dalej bez niego...ciężko mi wtedy bardzo...bo czuję że on mnie jednocześnie odpycha ale i chce mieć przy sobie...

Dziękuję za wsparcie i dobre słowo smile

33

Odp: Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Możesz na mnie liczyć Kochana:))

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja bajka - Mój były chce być moim przyjacielem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026