Witam Serdecznie. Otóż od razu zaznaczę że Moja dziewczyna jest odemnie starsza o 3 lata. Ja mam 23lata aktualnie ona 26lat. Jesteśmy razem od około 3 lat i współżyjemy od około 2lat.
Ona jest moją pierwszą dziewczyną na całkiem poważnie i pierwszą dziewczyną fizycznie, brak kontakty seksualnego z inną dziewczyną.
Ona zaczęła współżyć od 17roku życia, najpierw jeden miłość itd... potem czysty jedno razowy wyskok, potem układ czysty sex&sex itd... W sumie 4meżczyzn. Zaznaczam że nie mam nic jej za złe czy coś, wtedy nie byliśmy razem więc mogła robić co w duszy zagra.
Ja zerowe totalne dno pod względem doświadczenia w dziedzinie seksu itd... i jest moją pierwszą którą mam kontakt fizyczny.
Już mówię w czym problem
Jest między nami współżycie itd... i nie jest na jakimś etapie nędzy i rozpaczy ale problem w tym że od dziewczyny słyszę może i nie wprost itd... ale jest mało, mała częstotliwość. Niż jak miała to wcześniej że zrobili to potem znowu ona poszła umyć ten poleciał za nią i znowu. No i ogólnie słyszę teksty że za mało, gdzie ja się uchowałem taki, że nie mam ochoty ciągle, próbuje się migać od kontaktu. Dziewczyna ma duże zapotrzebowanie a ja jej nie potrafię tego dostarczyć. I nie że to jest problem na tle fizycznym, bo i nawet jak sprzęt przejawia jakieś energie itd... to ja osobiście jakoś nie czuje tak bardzo potrzeby żeby współżyć. No i nie myślę że tak powiem przysłowiowo huj.. . I nie wiem czy to jest moja winna czy jak. Może dlatego że Ona doznała tego znacznie wcześniej i częściej i różnorodniej. A ja mam tylko tą jedną i mi np wystarczy dwa razy w tygodniu a ona kiedyś miała np: 15 razy w tygodniu licząc powtórki. Uprzedzając tych co mają zamiar głupie teksty pisać. Nie , nie jestem pedałem ani nic z tych rodzai.
Niestety nie wiem jak ten problem rozwiązać, wiem że to raczej po mojej stronie leży problem ale jak go rozwiązać. ;/ Jakoś próbuje się rozbudzić w tym temacie ale jakoś kiepsko idzie. Nawet przez to że moja partnerka nie jest zadowolona ze mnie do końca iż nie ma tej częstotliwości itd... To chodżą w głowie i najgorsze możliwości żeby z innymi dziewczynami to spróbować wtedy może by się coś we mnie uruchomiło że iż nie mogę bez tego wytrzymać i muszę dorwać swoją partnerkę.
jest nie raz mi smutno jak wspomina innych nawet wśród gronie znajomych że był taki i taki. A ja jej nie mogę tego dostarczyć. No nie wiem pod tym względem jest bardzo spokojny nawet jak miałem okazję zdradzić, to i tego nie zrobiłem bo nie miałem ochoty na seks. Charaktery nasze. Ja jestem strasznie przestarzały nie kręcą mnie jakieś trójkąty a już totalnie 2menów i kobieta. Ona by chciała spróbować na imprezie swingersów. Nie wtajemniczonych powiem że można iść tam w parę i tylko między sobą kochacie się albo umawiacie się i między innymi kochacie to zależy od koloru branzoletki. No i znowu Ona za tym Ja krzywą minę robię..