netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

O co chodzi?

8 odpowiedzi1 981 wyświetleńzałożony przez Once, 21.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: O co chodzi?

Spotykam się od 4 miesięcy z chłopakiem, na początku nie zależało mi - złamałam swoje zasady, poszłam z nim do łóżka. Potem znajomość trochę się umocniła, często się spotykaliśmy, nie tylko na seks. Na rozmowę, kawę, piwo, tańce, obiad. Tak jakoś wyszło, że wciąż się spotykamy, śpimy u siebie, nie zawsze uprawiamy seks, czasem po prostu przytulamy się, rozmawiamy i idziemy spać. Wracamy do swoich światów, nie odzywamy się 3 dni, potem idziemy na obiad. Czasem jesteśmy jak kumple, czasem jesteśmy jak para. Na początku było to dla mnie super, ciągle wcześniej byłam w związkach i po prostu chciałam czegoś luźnego i bez zobowiązań, chciałam by był ktoś kto przytuli, pocałuje, a potem zniknie, bym mogła być po prostu sama.
Nie wiem na co liczyłam, bo chyba wpadłam. Może nie po uszy, może nie wzdycham i nie tęsknię bardzo. Czasem mnie nawet irytuje. Ale przyzwyczaiłam się do niego.
Oboje mówimy, że nie chcemy stałego związku. Jeszcze miesiąc temu wiedziałam to, ale teraz zastanawiam się czy nie chcę go bardziej na wyłączność. Zaczyna mi po prostu przeszkadzać ta relacja, zaczyna mi go naprawdę brakować podczas tych dni, w których się nie odzywamy. Dla mnie to nowa sytuacja ze względu na to, że zawsze byłam w związku 2-3 lata i nigdy nie spotykałam się z kimś tak totalnie na luzie, a dla niego to nowa sytuacja, bo od kilku dobrych lat nie spotykał się z kimś tak "długo", zawsze miał epizody, przelotne romansy na raz, czasem na tydzień.
Mówi, że mnie bardzo lubi, że ma do mnie jakieś uczucie, że nie wie, co to. Jest bardziej czuły niż na początku, więcej mówi, ufa mi (powierzył mi pewną ważną sprawę), inaczej dotyka... Ja tak samo w sumie.
Czasem chcę go bardziej, czasem myślę, że jednak nie, że jest mi samej dobrze.

Boję się przyznać przed samą sobą i tym bardziej przed nim, że zaczyna mi naprawdę zależeć. Boję się. Nie wiem, czy dla niego taka sytuacja jest po prostu wygodna, że raz jestem - raz nie. Ale z drugiej strony wiem, że nie jest totalnie bezuczuciowym człowiekiem (jest dobry) i ta "przyjaźń" też coś dla niego znaczy. Może jednak coś do mnie ma, ale boi się po prostu do tego przyznać? Mówi, że jestem dobrą dziewczyną dla niego, mówi dużo. W wiele miejsc mnie zaprasza. Czuję, że jest pomiędzy nami nei tylko chemia i pociąg seksualny, ale przyjaźń. Potrafimy przy sobie milczeć, gotować, gadać o wszystkim.

O co chodzi?

(Potrzebowałam się wygadać, ale komentarze odnośnie sytuacji mile widziane.) smile

2

Odp: O co chodzi?

Chodzi o to,że wpadłaś;-)) z tego co piszesz jemu pasuje znajomość tylko i wyłacznie na poziomie przyjaźni łóżkowej.

3

Odp: O co chodzi?

A może po prostu się boi?
Nie wiem. Co robić? Przestać się odzywać, nie mówiąc po prostu nic?
Ale tak jak napisałam... czasem to mi jest potrzebne, czasem nie, sama już nie wiem czy wpadłam czy nie.

4

Odp: O co chodzi?

Ty się boisz jednego, tego o czym dobrze wiesz. Te Twoje tłumaczenia jego przed nami i sama sobą naprawdę są niepotrzebne. Szanse na to, że jemu też zależy na czymś stałym są praktycznie zerowe.

5

Odp: O co chodzi?

Może to głupie ale jeśli się przyjaźnicie to może spróbuj z nim porozmawiać? Może on też się boi? A jeśli nie to po prostu zapomnijcie o tym.

6

Odp: O co chodzi?

Od tygodnia zero kontaktu. Nie mam pojęcia o co chodzi, męczy mnie to i chyba oleję sprawę... Zanim przestał się odzywać mówił, że ma do mnie jakieś uczucie. Więc ja już totalnie zgłupiałam.

7

Odp: O co chodzi?

przecież on czeka na sygnał od ciebie, dlatego nie dzwoni , musisz pokazać że ci zależy...

8

Odp: O co chodzi?

wiesz jak ma coś byc to będzie, ale chyba czasem lepiej po prostu powiedzieć sobie wszystko w prost i wiedziec na czym sie stoi niż mysleć codzinnie o tym i tracić pol dnia na pytania i zawracanie sobie głowy.

jeśli on nic nie czuje to trudno ale przynajmniej będziesz wiedziala na czym stoisdz, przecież Cie to nie zabije.
a może akurat czuje to co ty smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026