Wpadla mi w oko pewna dziewczyna.
Wyglada na bardzo skromna, nie wiem do konca jaka ona jest bo widzialem ja tylko 2 razy.
Problemem jest to ze nie wiem jak z nia zlapac kontakt, bo niedosc ze jestem nie smialy to jeszcze ta dziewczyna jest z wymiany studenckiej(jest Hiszpanka) i nie do konca wiadomo czy jest szansa na cos powazniejszego...
Z drugiej strony, jak nie sprobuje to sie nie dowiem.
A wiec teraz pytanie do was, czyli do kobiet jak byscie sie poczuly jak by wam ktos wyslal kwiaty?
W sumie nie wiem czy ona sie mna interesuje bo nie znam mentalnosci Hiszpanek, ale jak bylem w sklepie upadlo mi duzo kart(ubezpieczenia,dowod pl,prawo jazdy,etc. i na gore spadla mi karta platnicza)-i ona chyba myslala ze mam tyle kart bo zrobila tak powiedziala dosyc glosno "oh la la".
Takze prosze wyrazcie swoja opinie.
Podobne tematy
Tutaj masz identyczny temat: http://www.netkobiety.pl/t79999.html
Kobietą nie jestem, ale wysyłanie czegokolwiek do nieznanej kobiety jest mocno słabe. Zasłużyła sobie czymś na te kwiaty? Zagadaj po prostu - może okazać się po minucie, że nie jest warta nie tylko kwiatów, ale nawet tej poświęconej minuty.
Tutaj masz identyczny temat: http://www.netkobiety.pl/t79999.html
Kobietą nie jestem, ale wysyłanie czegokolwiek do nieznanej kobiety jest mocno słabe. Zasłużyła sobie czymś na te kwiaty? Zagadaj po prostu - może okazać się po minucie, że nie jest warta nie tylko kwiatów, ale nawet tej poświęconej minuty.
Dzieki za link;) wiem ze to slabe ale mieszkalem we Wloszech i dziewczyny z poludnia raczej sie ekscytuja jak ktos im wysle kwiaty.
Dzieki za link;) wiem ze to slabe ale mieszkalem we Wloszech i dziewczyny z poludnia raczej sie ekscytuja jak ktos im wysle kwiaty.
wszystkie sie ekscytują jeśli dostają coś miłego, ale... od ich wymarzonego księcia
jesli to ty sie starasz o nia
wychodzi na to ze czujesz sie gorszy
wrzuc na luz
jesli nie zobaczy nic w tobie ciekawego/wygodnego/seksownego to prezentami nic nie wskorasz
nie rob z siebie podnozka bo kobieta dostaje komunikat do mozgu wtedy ze nei masz pewnosci siebie
mimo ze kwiatki sobie moze lubic...
ona sama musi ciebie zechciec, twoja osobowosc z fizycznoscia
chyba ze masz mentalnosc uwodziciela to takie kwiatki gdy sa dawane bez oczekiwania konkretnego efektu (dam kwiatki = spodobam sie jej) sa ok
Moze i macie racje ze to zly pomysl. Ale jak ona ma mnie zachecic, skoro nie widujemy sie prawie wogole(nie mam szczescia nigdzie jej spotkac). ![]()