Witam czy ktoś wie coś na temat zespołu Parkinsona stwierdzono go u mojej 61 letniej mamy a,wynikł on z nerwicy tak powiedziała neurolog .Mamie bardzo drzą ręce,jest słaba w dodatku ma nerwice bierze madopar i acineton lekarz powiedział ,ze jest to lepsze niż sama choroba Parkinsona ze się jej nie wyleczy,ale można zatrzymać postępowanie jej Czy ktoś miał do czynienia z tym zespołem/Piszcie co wiecie na ten temat ,kto z was ma z tym do czynienia na co dzień/POZDRAWIM
Podobne tematy
2 2015-01-18 20:24:24 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-18 22:16:59)
Witam czy ktoś wie coś na temat zespołu Parkinsona stwierdzono go u mojej 61 letniej mamy a,wynikł on z nerwicy tak powiedziała neurolog .Mamie bardzo drzą ręce,jest słaba w dodatku ma nerwice bierze madopar i acineton lekarz powiedział ,ze jest to lepsze niż sama choroba Parkinsona ze się jej nie wyleczy,ale można zatrzymać postępowanie jej Czy ktoś miał do czynienia z tym zespołem/Piszcie co wiecie na ten temat ,kto z was ma z tym do czynienia na co dzień/POZDRAWIM
Bez sensu wydaje mi się jedynie stwierdzenie, że "zespół Parkinsona" wynikł z nerwicy - w życiu nie słyszałem o takiej zależności. Natomiast choroba Parkinsona - zwłaszcza idiopatyczna (nie zespół parkinsonowski) zaczyna się czasem od kilkuletniej depresji (niekiedy apatii, zaburzeń lękowych), które mogą przypominać nerwicę. Nie jestem więc pewien czy będzie tak jak mówi lekarz.
W okresie "przedklinicznym" (w tej "idiopatycznej chorobie Parkinsona) pacjent -poza depresją, lękiem czy apatią, doświadcza ponadto zaburzeń motoryki przewodu pokarmowego skutkujących zaparciami, zaburzeń snu dotycząctch fazy REM i zaburzeń percepcji węchowej (osłabienie). Do tego momentu nie uszkadzają się jeszcze neurony odpowiadające za objawy motoryczne (produkujące dopaminę).
Zatem - zespół parkinsonowski polega na tym, że objawy (idiopatycznej) choroby Parkinsona (patrz niżej) czyli sztywność, drżenia , zaburzenia postawy), pojawiają się w związku z uchwytnym uszkodzeniem mózgu (uraz, niewielki udar, inne - np. toksyczne, zapalne) widocznym w badaniach neuroobrazowych i w danych z wywiadu. Jeśli uda się zabezpieczyć chorego przed następnymi udarami/urazami choroba nie będzie szybko postępować, a dawki leków nie będzie trzeba zwiększać.
Istnieje natomiast idiopatyczna choroba Parkinsona - ta rozpoczyna się bez uchwytnej przyczyny najczęściej ok 50-60 roku życia, postępuje (z nieznanego powodu) i wymaga stale zwiększanych dawek leków, które stopniowo są coraz mniej skuteczne. Alternatywnie można używać wszczepianych stymulatorów, sytuację może poprawić niewielka operacja mózgu(pallidotomia), pozwalająca skutecznie leczyć lekami jeszcze jakiś czas. Tego wariantu nie da się zatrzymać.
Przyczyną obu jest uszkodzenie części neronów produkujących dopaminę (zawiera ją Madopar) - może być ono jednorazowe - spowodowane uchwytną przyczyną(zespół parkinsonowski), lub postępujące - wskutek zaniku - (choroba Parkinsona) wtedy proces nie zatrzyma się a powód jest nieznany. W tym wariancie neurony dopaminergiczne po prostu powoli wymierają bez uchwytnej przyczyny.
Jest też wiele różnych odmian tej choroby, opisywanych różnymi nazwami. W świetle sprzeczności w przekazanych danych warto popytać o jakąś "Przychodnię chorób układu pozapiramidowego", najbliższą miejscu zamieszkania, najlepiej przy akademii czy uniwersytecie medycznym.
Ja słyszałam, że nerwica, depresja pojawia się przed chorobą Parkinsona, jest jakby jej zwiastunem.
Spróbuj załatwić mamie skierowanie do gamma knife w Warszawie, tam podobno w ramach NFZ robią zabiegi tym sposobem i to całkiem skutecznie. Nie ma co się zamartwiać, bo u nas profesor Ząbek leczy takiego typu choroby nożem gamma knife. Zadzwoń do nich i sama popytaj.