netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie znamy się... to może kwiaty?

42 odpowiedzi10 879 wyświetleńzałożony przez niebieskooki, 11.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie znamy się... to może kwiaty?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Nie znamy się... to może kwiaty?

Witam serdecznie koleżanki i kolegów smile

Forum przeglądam już od kilku lat, panuje tutaj na prawdę miła atmosfera, można powiedzieć, że już od początku mnie urzekło i właśnie nastał ten moment w którym chciałbym poprosić (głównie Was forumowiczki) o radę smile

Więc do sedna... otóż podoba mi się pewna dziewczyna. Problem w tym, że się nie znamy i rzadko mam okazje ją zobaczyć a bardzo chciałbym ja poznać. Wszelkie kontakty przez fb czy inne portale odpadają, po prostu jest to dla mnie co najmniej dziwny sposób na rozpoczęcie znajomości więc celuje w coś bardziej tradycyjnego. W mojej głowie zrodził się iście ''szatański'' pomysł aby wysłać jej kwiaty (róże?). Właśnie tutaj kieruje do Was pytanie netkobiety, co o tym sądzicie ? Czy chciały byście aby facet w ten sposób dał znać, że chce Was poznać ?

2

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Przyznam, że pomysł oryginalny smile
Sądzę, że to miły gest smile Skoro tak uważasz i czujesz - zrób to smile.
Każda kobieta jest inna, ale większość lubi kwiaty, chociaż osobiście wolałabym tak na wstępie nie zostawać obsypywana kwiatami smile Dopiero po jakimś czasie. Nie powiem , bo sprawia mi radość jak mój chłopak przyniesie mi czasem kwiaty tak bez okazji.
Powodzenia smile)

3 Ostatnio edytowany przez Melvea (2015-01-11 22:18:18)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Myśle ,ze mogło by to ją zaintrygowac:) Na plus oczywiscie. Zależy tez skąd się znacie!:)

4

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

A ja bym sie przestraszyla ze to jakis swir.

5 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-01-11 22:33:46)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:

W mojej głowie zrodził się iście ''szatański'' pomysł aby wysłać jej kwiaty (róże?). Właśnie tutaj kieruje do Was pytanie netkobiety, co o tym sądzicie ? Czy chciały byście aby facet w ten sposób dał znać, że chce Was poznać ?

Odpowiem jako nieżeńska część forum: tak, chciałyby, żeby móc pochwalić się koleżankom jakie są zajebiste.I by nigdy z takim desperatem się nie spotkać- no chyba po to, by potwierdzić swoją zajebistość tylko.
Jak interesuje Cię skuteczność, to zdecydowanie coś mniej inwazyjnego.

6

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Bardzo dobry pomysł smile
Zaintryguje i poprawi jej humor.

7

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Ja bym na początek chyba jednak wolała dostać wiadomość drogą elektroniczną, że ktoś jest mną zainteresowany, chce mnie lepiej poznać itp. Było by to miłe i jednocześnie niezobowiązujące, czyli nieosaczające.

Jeśli dziewczyna odpisze, wyrazi cheć kontaktu to zawsze można zaproponować spotkanie.

A Wy się jakoś już znacie tak aby przynajmniej ona wiedziała kto Ty jesteś itp.? Gadaliście już kiedyś ze sobą tak na żywo? Znacie się z widzenia, czy jak?

To dziwne, bo owszem kwiaty są miłym gestem. Na filmach się sprawdzają wink Jednak ja bym się raczej obawiała, i z jednej strony pomyślałabym ojej jak fajnie, a z drugiej "ale czy to nie przypadkiem jakiś świr".

Wszystko zależy od tego na jakim etapie obecnie jest ta zanjomość. Jeśli znacie się na zasadzie "cześć" albo bo kiedyś wieki temu coś tam zagadaliście to taki prezent w postaci kwiatów jest zbyt osaczający bo sugeruje, że ten facet (czyli Ty) ma konkretne oczekiwania, a w sytuacji kiedy dziewczyna nawet do końca nie wie czy gościa lubi, czy też nie to powoduje pewną niezręczność, obawę. Lepiej zrobić coś bardziej neutralnego aby ta dziewczyna czuła się swobodnie i własnie czuła, że ma czas aby gościa poznać i przekonać się co o nim myśli.

8 Ostatnio edytowany przez niebieskooki (2015-01-11 22:40:10)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
kammiś napisał/a:

A ja bym sie przestraszyla ze to jakis swir.

Właśnie chciałbym tego i podobnych skojarzeń uniknąć.

Chciałbym zrobić coś oryginalnego, intrygującego ale nie chce jej przestraszyć smile


Pisałem w pierwszym poście, że się nie znamy i w tym cały problem. Niestety widuje ją rzadko, więc trudno mi nawet napisać czy mnie chociaż kojarzy.

9

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

swietny pomysł .Bukiet roz z liscikiem.

10

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:

Chciałbym zrobić coś oryginalnego, intrygującego ale nie chce jej przestraszyć smile


.

'cześć, chcę Cię poznać'- to jest mega oryginalne i intrygujące....

11

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Dostałam kiedyś taki bukiet z liścikiem, mnie to zaintrygowało wink

12

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
pitagoras napisał/a:
niebieskooki napisał/a:

Chciałbym zrobić coś oryginalnego, intrygującego ale nie chce jej przestraszyć smile


.

'cześć, chcę Cię poznać'- to jest mega oryginalne i intrygujące....

i pospolite...


liścik w bukiecie tez biorę pod uwagę smile

13

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

hmmm nie znasz jej to skąd będziesz wiedział gdzie jej wysłac bukiet?:D

14

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
Melvea napisał/a:

hmmm nie znasz jej to skąd będziesz wiedział gdzie jej wysłac bukiet?:D

Tego już sie dowiedziałem big_smile tylko czy to nie będzie zbyt nachalne ?

15

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:
pitagoras napisał/a:
niebieskooki napisał/a:

Chciałbym zrobić coś oryginalnego, intrygującego ale nie chce jej przestraszyć smile


.

'cześć, chcę Cię poznać'- to jest mega oryginalne i intrygujące....

i pospolite...

Pospolite?
Jesteś na kobiecym forum.Szukaj takiej, do której nieznajomy facet podszedł z podobnym dictum.Powodzenia!
Najciemniej pod latarnią.

16 Ostatnio edytowany przez Melvea (2015-01-11 23:02:19)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

niebieskooki, jeśli ci zależy to działaj,jeśli dała już ci jakis chocby najmniejszy sygnał zainteresowania,-slij bukiet! a jesli nie jestes pewien jak to odbierze wymyśl coś mniej zaskakującego:)

17 Ostatnio edytowany przez niebieskooki (2015-01-11 23:09:31)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
pitagoras napisał/a:

Jesteś na kobiecym forum.

Bo prosze o rade kobiety smile

Melvea coś mniej zaskakującego... będe myślał całą noc big_smile

18

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

A mnie bukiet od nieznajomego by trochę przeraził, bo niby skąd miałby znać mój adres itd. No chyba, że jesteście sąsiadami.

19

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Generalnie pomysł Pitagorasa jest najlepszy. Bukiet róż z liscikiem od nieznajomego jest conajmniej ryzykowny. I przekombinowany.

20

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Niebieskooki w razie służe radą! big_smile

21

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Jeśli masz jakiś pomysł to dawaj, nie krepuj się smile

22

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Żadne kwiaty.. Ja zawsze spierdzielam jak widzę gościa na pierwszym spotkaniu z bukietem, a już PRZED spotkaniem takie akcje to kompletna porażka.

no, chyba że dziewczyna jest fanką love w stylu Walta Disneya wink ale skoro jej nie znasz to możesz trafić jak kula w płot

23

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Wersja ostorożna..może macie jakies wspólne zainteresowania, nie wiem rozmawialiscie już face 2 face? Może zaproponuj jej spotkanie,pod jakims pretekstem. A może na horyzoncie jest jakaś  okazja o której nie wiesz,a dzięki temu bukiet kwiatów nie będzie takim "szokiem",a miłą niespodzianką. Wszystko jednak zależy w jakim stopniu się znacie  ,czy ona ma wgl pojęcie,że istniejesz..?..czy wymieniliscie kilka smsów,czy widzieliscie się juz..etc

24 Ostatnio edytowany przez niebieskooki (2015-01-11 23:30:14)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Po Waszych wypowiedziach nabieram wątpliwości co do mojego pomysłu. Chyba będę musiał wytężyć szare komórki i przemyśleć to wszystko jeszcze raz smile

25 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-01-11 23:37:22)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Żeby dziewczyna chciała się spotkać, to musi
-czuć zainteresowanie
-czuć bezpieczeństwo
Ja tam nie wierzę, by kwiaty wywołały zainteresowanie- co najwyżej połechcą ego, a to nie to samo.Ale nawet jeśli, to właśnie wspomniana obawa, że to świr, w najlepszym razie natręt i potencjalny stalker - bez wątpienia przebije zainteresowanie i będzie NIE.
Przez pisanie na fejsie do zupełnie obcej dziewczyny- hmmm, musiałbyś być Mickiewiczem co najmniej by wywołać w niej zainteresowanie.
Próby umówienia się werbalnego, takie z dupy, też polegną, bo nie będzie ani zainteresowania ani bezpieczeństwa.
Dlaczego ludzie tak bardzo chcą utrudniać rzeczy proste???Napisałem: zwykłe podejście, ze zwykłym 'cześciem', pogadanie przez chwilę o czymkolwiek.I tyle.Sam fakt, że po zamienieniu kilku zdań odejdziesz, będzie bardziej intrygujący niż dwa tiry róż.Bo zazwyczaj facet coś chce właśnie: umówić się albo przekupić jakimś kwiatem albo innym gównem.
I dopiero po tym możesz już na luzie napisać, albo zagadać ponownie.
Ale szukaj dalej, kombinuj, udziwniaj.Twoje prawo.

26

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Melvea pisałem już kilka postów wyżej, że niestety sie nie znamy. Najbliższa okazja to chyba walentynki.

27

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:

W mojej głowie zrodził się iście ''szatański'' pomysł aby wysłać jej kwiaty (róże?). Właśnie tutaj kieruje do Was pytanie netkobiety, co o tym sądzicie ?

Pozwól że odpowiem cytatem:

niebieskooki napisał/a:

jest to dla mnie co najmniej dziwny sposób na rozpoczęcie znajomości

Nie prościej po prostu zagadać?

28

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Właśnie po to założyłem temat, żeby rozwiać wątpliwości czy to ma sens. Jak widać jedym  ten pomysł sie podoba innym nie smile

29

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Same kwiaty, to już trochę przesada, ale w dodatku r ó ż e to omatkoboskacozaobciachhhh! To jak przylepić sobie na czole nalepkę "Jestem nudziarzem i stosuję tylko oklepane chwyty"

Weź się trochę wysil.

30 Ostatnio edytowany przez stenia_white (2015-01-12 00:30:11)

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Kwiaty to świetny pomysł, ale nie do tego celu. Uwielbiam dostawać kwiaty, ale gdybym dostała je od kogoś ,kogo nie znam, to bym pomyślała, że to jakiś desperat albo świr.  Pitagoras ma rację, więc jeśli nie chcesz tego popsuć już na wstępie to lepiej nie ryzykuj z tym numerem.
Musisz ją normalnie zagadać, pogadać, zaintrygować, a kwiatki i czekoladki to dopiero wtedy jak już będziesz pewny, że ona jest Tobą zainteresowana i się jej podobasz, czyli po kilku spotkaniach najwcześniej. Na niespodzianki będzie czas później. Jeszcze się zdążysz wykazać, a teraz to rozsądnie,  powoli i nienachalnie.

31

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

...Chyba, ze założysz uniform i sam jej będziesz doręczał te kwiatki w imieniu tajemniczego wielbiciela big_smile

ale wtedy raz nie wystarczy tongue

32

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

No i takich odpowiedzi oczekuje, w końcu mnie tu ktoś naprostował big_smile

Iceni przy takiej zabawie w doręczyciela na bank by pomyślała że brakuje mi piątej klepki i jeszcze by mnie psami poszczuła albo co big_smile O mało z krzesła nie spadłem jak czytałem Twojego posta big_smile

33

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Wiesz niebieskooki Twój temat przypomniał mi pewną sytuację smile.

Pewnego dnia jak szłam na wykłady, pewien chłopak idąc z naprzeciwka zapytał się, która jest godzina, bo niby nie miał zegarka itp. Więc spojrzałam na własny, odczytałam która jest godzina i nagle subtelnie chwycił moją dłoń mówiąc: "jakie masz piękne dłonie". Delikatnie się uśmiechnął, podziękował, pożegnał i poszedł.
Parę dni później ponownie na siebie wpadliśmy i zapytał się czy mam ochotę na kawę. O dziwo się zgodziłam, a bardzo rzadko pozytywnie reaguję na "poznawcze" zaczepki na ulicy, gdy gdzieś idę.

Jak teraz o tym pomyślę, to wpływ na to, że się zgodziłam miał jego stonowany i szczery komplement (nie tak, jak niektórzy umieją być przy tym nachalni). Niektóre kobiety lubią być obrzucane komplementami, a niektóre uważają to za wymuszone podlizywanie się przy pierwszym spotkaniu.

No i każda dziewczyna jest inna. Dla jednej róże od tajemniczego wielbiciela są wspaniałe, dla innej objawem stalkingu. Dlatego możesz podpytać się Jej znajomych, albo nie ryzykować.

34

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
Nektarynka53 napisał/a:

Pewnego dnia jak szłam na wykłady, pewien chłopak idąc z naprzeciwka zapytał się, która jest godzina, bo niby nie miał zegarka itp. Więc spojrzałam na własny, odczytałam która jest godzina i nagle subtelnie chwycił moją dłoń mówiąc: "jakie masz piękne dłonie". Delikatnie się uśmiechnął, podziękował, pożegnał i poszedł.
Parę dni później ponownie na siebie wpadliśmy i zapytał się czy mam ochotę na kawę. O dziwo się zgodziłam, a bardzo rzadko pozytywnie reaguję na "poznawcze" zaczepki na ulicy, gdy gdzieś idę.

.

Ojej, a to pech...Koleżanka wcześniej pisała:

Nektarynka53 napisał/a:

wiedząc, że czytasz jakieś poradniki. Powiem jedno. Są one do luftu.

A tymczasem poleciała na ordynarnego gotowca dla początkujących- rodem z krakowskiej Perfect Dating....

35

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:
Melvea napisał/a:

hmmm nie znasz jej to skąd będziesz wiedział gdzie jej wysłac bukiet?:D

Tego już sie dowiedziałem big_smile tylko czy to nie będzie zbyt nachalne ?

Będzie zbyt nachalne.
Nie znacie się, a Ty jej przesyłasz kwiaty do domu/pracy.
Laska sobie pomyśli, że łazisz za nią.

Już bym wolała wiadomość na fb.

36

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Dobrze jest poczytać rady innych smile Nie jestem kobietą ale też uważam to za oklepany i banalny sposób. Dostanie kwiaty i może pomyśleć, że to od jakiegoś paszteta i wogóle psychopaty. Dla mnie liczy się szczerość. Podszedłbym i zagadał aby ją poznać a po reakcji będziesz widział czy możesz liczyć na więcej. Zazwyczaj najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze smile

37

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Pomysł świetny, już jej zazdroszczę. Powodzenia

38

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
Cynicznahipo napisał/a:

Już bym wolała wiadomość na fb.

No widzisz ja nie mam ochoty pisać do niej na fb, baa nawet nie mam fb.

Więc pokombinujemy zobaczymy smile

39

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?
niebieskooki napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Już bym wolała wiadomość na fb.

No widzisz ja nie mam ochoty pisać do niej na fb, baa nawet nie mam fb.

Więc pokombinujemy zobaczymy smile

Jak przekombinujesz, to będziesz spalony.
Kwiaty to dla mnie niezbyt dobry pomysł - zwłaszcza, że jeszcze się nie znacie.

40

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Z własnego doświadczenia wiem, że owszem to jest miłe i fajnne ale trochę zbyt nachalne. Pracowałam w restauracji do której przychodził bardzo miły ciut starszy pan . Pewnego razu jak wracałam z pracy zaczepił mnie na ulicy i dał śliczny bukiecik maleńkich stokrotek ... ok spodobało mi sie to ale przy okazji przeraziłam sie jego zachowaniem bo psycholi na tym świecie nie brakuje ... Myśle że najlepiej poprostu podejść porozmawiać i oczarować ją samym sobą ... kwiaty nic nie pomogą jeżeli np nie bedziesz akurat w jej typie... można spróbować ale z góry mówię może to wzbudzić mieszane uczucia wink POWODZENIA wink

41

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Kwiaty dla nieznajomej...  zdecydowanie NIE.
Chyba że chcesz tak jak to było wcześniej wspomniane "posmyrać" jej ego.
Najlepszym sposobem: podejść i zwykłe: ?Cześć, mam na imię..." jest najlepszą opcją smile

A jeśli jesteś bardziej odważny to może tak:

42

Odp: Nie znamy się... to może kwiaty?

Czyli kwiatami chyba przedobrzę . Więc pójdę za Wasza rada i zacznę standardowo od ''zagadania'' smile

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie znamy się... to może kwiaty?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026