netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

12 odpowiedzi2 313 wyświetleńzałożony przez Syrenka05, 10.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Witajcie smile

Ostatnio pisałam Wam o moich miłosnych problemach - od tamtej pory wiele się zmieniło smile Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, które bardzo dużo mi dały smile Teraz mam do Was pytanie innej kategorii a właściwie prośbę o poradę bo już nie daję rady i nie wiem co robić. Ponad pół roku temu poznałam mojego obecnego chłopaka - jest na prawdę cudownym człowiekiem, ze świecą takiego szukać. Dużo rozmawiamy, oboje wiemy że chcemy stworzyć kiedyś razem rodzinę. On jest z miejscowości oddalonej od mojego miasta o jakieś 50 km i ciężko mu jest pogodzić dwie prace i dojazd. Oczywiście nie robi mi wyrzutów o to,że musi dojeżdżać - widzimy się jak tylko damy radę jednak nie jest łatwo bo wiadomo jak to wygląda...ja w pracy On w pracy, ja na uczelni (studiuję zaocznie)On wolne, ja wolne On w drugiej pracy i widujemy się nocami przeważnie. Ale jakoś dajemy radę, ludzie przecież mieszkają na dwóch końcach Polski a nie narzekają smile Ostatnio podczas rozmowy zeszło na temat wspólnego mieszkania...w ten sposób spędzalibyśmy więcej czasu razem. Kocham go nade wszystko i ufam mu w 100 % jednak wstyd się przyznać - boję się trochę. Michał już szuka mieszkania,mówi że sobie poradzimy i że na razie On będzie pracował (ja jestem w trakcie zmiany pracy i szukam nowej) a potem ja coś znajdę i będzie dobrze. Na prawdę, czuję się okropnie bo mój strach nie wynika z tego,że się obawiam jego czy go nie kocham. Moje studia są płatne (ale chce je skończyć,jestem na ostatnim roku już ) , na prawdę co miesiąc dużą sumę wpłacam a do tego dochodzą koszty materiałów,bilety mpk. Jak do tego dojdzie czynsz,opłata za gaz,prąd,wodę,jedzenie i cała gama innych rzeczy na które się pozornie nie zwraca uwagi to jestem tym przerażona. On sam nie da rady a ja mając ograniczenie czasowe (praca jedynie od poniedziałku do piątku) też nie zarobię nie wiadomo ile sad Obecnie mieszkam z rodzicami,pomagają mi bardzo dużo i też czuję ogromny niepokój na myśl że miałabym ich zostawić samych z siostrą. Wychowywała mnie mama, bo tata pracował za granicą ale z obojgiem jestem bardzo zżyta. Wiem,powiecie że to może dziecinne i niedojrzałe bo trzymam się rodziców ale nie w tym rzecz -  pracuję i staram się im pomóc bo mają ogromne długi a jestem osobą bardzo rodzinną. Może to kwestia przyzwyczajenia a strach potęguje dodatkowo to poczucie. Na prawdę chciałabym mieć Michała obok siebie ale nie wiem co robić z tym. Po nocach nie śpię bo się martwię co począć w tej sytuacji...

2

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Pokaż mu ten post albo lepiej powiedz wszystko to, o czym nam tutaj napisałaś. Powinien zrozumieć.

3

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Moim skromnym zdanie dacie sobie rade. Porozmawiaj z nim wynajmijcie jakies male tanie mieszkanko. Za bardzo wyolbrzymiasz troszke te oplaty. A po drugie masz jeszcze inne wyjscie szczerze porozmawiac z rodzicami zeby ci jeszcze wspomagali finansowo dopoki nie skonczysz szkoly a w miare po skonczeniu szkoly oddasz im w ratach pieniążki i tyle smile

4

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Syrenko...
Czy on wie o Twoich wydatkach na studia? Piszesz, że pracujesz a rodzice Tobie jeszcze finansowo pomagają. Czy on o tym wie?

5

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Myślę, że powinnaś z NIm szczerze porozmawiać, będzie Ci lżej.
Zreszta na tym polega związek, nie powinno się mieć przed sobą tajemnic, bo potem wychodzą nieporozumienia smile
Rozmowa kluczem do sukcesu, szczera rozmowa.
Sprawa ta dotyczy przecież Jego , więc musi o wszystkim wiedzieć smile, coś wymyślicie razem, co dwie głowy to niejedna.
No i będziesz miała możliwość  poznać Go lepiej w trudniejszej sytuacji.

6

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...
rosalinda08 napisał/a:

Myślę, że powinnaś z NIm szczerze porozmawiać, będzie Ci lżej.
Zreszta na tym polega związek, nie powinno się mieć przed sobą tajemnic, bo potem wychodzą nieporozumienia smile
Rozmowa kluczem do sukcesu, szczera rozmowa.
Sprawa ta dotyczy przecież Jego , więc musi o wszystkim wiedzieć smile, coś wymyślicie razem, co dwie głowy to niejedna.
No i będziesz miała możliwość  poznać Go lepiej w trudniejszej sytuacji.

Lepiej nie mogłaś tego ująć Rosalinda.

7

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Porozmawiaj z nim szczerze i powiedz to co tu napisałas o swoich obawach . I poszukajcie wspolnie jakies rozwiazanie

8

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Podsumujmy: znacie się pół roku, z przyczyn technicznych niewiele czasu spędzacie razem.Przeliczając to na 'normalną' znajomość bez problemu odległości, to wyjdzie odpowiednik trzech miesięcy.
Oczywiście po tak horrendalnie długim czasie macie 100% pewność że będziecie razem do usranej śmierci i o jeden dzień dłużej.
W związku z powyższym planujecie wynająć mieszkanie.Kwestia finansów tego przedsięwzięcia opiera się na założeniu, że kiedyś znajdziesz pracę.
Super.

9 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-01-11 12:21:28)

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Toteż niech mu powie jak wygląda sytuacja z jej strony. Bo dzielić skóre na niedźwiedziu...

10

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Dla mnie to jakiś matrix- to chłopak szuka mieszkania nie mając na jego wynajęcie?
Szerokim łukiem takiego!

11

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...
pitagoras napisał/a:

Dla mnie to jakiś matrix- to chłopak szuka mieszkania nie mając na jego wynajęcie?
Szerokim łukiem takiego!

A kto to powiedział, że nie ma?
Na miejscu dziewczyny nie wyprowadzałabym się, bo chyba będzie uzależniona od niego finansowo (tego bym się wystrzegała).

Łatwo jest być razem, gdy nie ma problemów z kasą. Łatwo jest mówić o oddaniu, gdy tak naprawde nie ma sie z tym kimś żadnych trudnych doświadczeń.A może własne wspólne zamieszkanie jest im potrzebne? Zrobi co zechce.

12

Odp: Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

A nie poczeka na Ciebie do końca studiów?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie ma odpowiedniej pory na niektóre rzeczy...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026