netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

28 odpowiedzi9 825 wyświetleńzałożony przez Matt87, 28.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Temat może i dość dziwny, ale od jakiegoś czasu zastanawia mnie ten problem. Zauważam w otoczeniu różne rzeczy jeżeli chodzi o ludzi. W dużej części jestem intrawertykiem, nie lubię tłumów ani częstych spotkań ze znajomymi co nie znaczy, że gdy już do tego dochodzi zachowuje się dziko, nienaturalnie, bo nie, zachowuje się normalnie smile Po prostu często lubie spędzać czas samemu, może dlatego nauczyłem się bardziej patrzeć i słuchać wokół niż mówić. Ale do rzeczy wink

Co jakiś czas zauważam w mieście, głównie na osiedlach, przebywające grupki młodych mężczyzn, których zwykle określa się jako huligani, margines społeczny itp. Nieobce im są kradzieże, pobicia, alkoholizm i narkotyki. Razem z nimi od czasu do czasu przebywają młode kobiety. Zwykle są to tzw. "czarnulki"- kobiety z włosami farbowanymi na czarno. Zauważyłem ten fenomen już wcześniej, także w szkole średniej te farbujące się na czarno ciągnęły do tzw. bad-boys", czy ta kobieta w średnim wieku w sklepie, o której napiszę później. Nie oznacza to, że każda brunetka ciągnie do takiego towarzycha, ale jednak jeśli już zauważam wśród nich kobiety, to właśnie "czarnulki".

Zastanawia mnie, czy te kobiety rzeczywiście tak bardzo ulegają swoim emocjom, zafascynowaniu tą niepoprawnością huligana, że logika i zdrowy rozsądek przestają mieć znaczenie? Czy świadomość, że stojący obok mnie osobnik, który ze mną żartuje, wczoraj kogoś pobił lub coś ukradł, nie sprawia że nie chcę mieć z nim nic wspólnego? A co z tzw. "bezpieczeństwem", którego kobiety szukają? Kobieta przede wszystkim szuka mężczyzny dajacego bezpieczeństwo ekonomiczne, niestety huligan takowego jej nie da, co najwyżej fizyczne. Z tego jednak się utrzymać nie da. Co kieruje tymi kobietami? Nie potrafię do końca pojąć. Część z tych, które zauważałem, wydawały się w porządku a jednak podświadomie pchały się w te patologiczne relacje.

Znam przypadek jednego młodego małżeństwa, które ma już dwójkę dzieci, ale problemy z pracą jak były tak są. On jeździ poniewierać się fizycznie do Włoch, różne rzeczy tam robi z obcymi kobietami z tego co się chwalił, a potem wraca i jakoś się im kręci. Oboje bez wykształcenia, bez perspektyw na lepszą przyszłość. Znam ich tylko dlatego, że jej mąż dorabiał przy remoncie w wynajmowanym pod działalność lokalu.

Trzeba tu zaznaczyć, że co gorsza niektóre patologiczne związki robią dzieci rok w rok. Nie wiem na co liczą, przecież takie dziecko trzeba utrzymać a to kosztuje.

Autentyczna sytuacja: kilka miesięcy temu w supermarkecie przy kasie za mną stanęła para że tak to nazwę: mężczyzna (sądząc po twarzy menel) i jego kobieta (taka farbowana "czarnulka, wyraźny makijaż, na oko koło czterdziestki). Kupowali flaszkę jakiejś wódki, chcąc nie chcąc zauważyłem w jaki sposób jej facet się do niej zwracał. Trochę mi się jej żal zrobiło, gdzie ona miała oczy xx lat temu?

To jeden z tych związków, które od początku wiały patologią a przetrwały do dzisiaj. Flaszka rozwiązuje wiele problemów i ma znaczenie integracyjne w ich patologicznym gronie. Czemu jednak wybrały takie życie? Nie potrafię zrozumieć.

2

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

wiele kobiet, dziewczyn pakuje sie w takie związki ale sama też nie rozumiem dlaczego tak właśnie jest...

3 Ostatnio edytowany przez iza182944 (2012-02-28 20:31:04)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Nie tylko kobiety wybierają takich facetów.Ale również  faceci kobiety mimo tego ze wiedza kim sam albo z jakiej rodziny pochodzą.... znam taki przypadek .gdzie chłopak wybrał dziewczynę która pochodzi z rodziny patologicznej niestety ona nic się od nich nie rożni.ale czego się nie robi dla miłości?

4

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

No właśnie, czy tu chodzi głównie o miłość i uczucie? Przecież można kogoś kochać, ale nie zwalnia to z myślenia a pewne przesłanki przecież wskazują na to, że obiekt pożądania czy też uczucia to element, który niczego dobrego w przyszłości mi nie da. Tym bardziej nie wiem, czemu te kobiety stoją z tymi huliganami na osiedlach czy tworzą związki bez przyszłości? Wiem, że gdyby jedna z drugą zechciały to na pewno poznałyby o wiele ciekawszych mężczyzn. Efekt złego towarzystwa? Ale przecież to już w sumie dorośli ludzie i wiedzą co robią, widzą w co wchodzą.

5

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

jest powiedzenie ze milosc jest slepa...ale kto wie

6

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
aguska2703 napisał/a:

jest powiedzenie ze milosc jest slepa...ale kto wie

W przypadku miłości można się zgodzić (on bandyta, ona się zakochała a o tym nie wiedziała), choć na dobrą sprawę każdą miłość wykończy patologiczny związek. Ale w przypadku tych grupek czy po prostu koleżeństwa z takimi osobami uczucia nie ma a pomimo tego kobiety do nich ciągną. Pociąga je patologia rozumiem bo, nie oszukując się, chyba zdają sobie sprawę z tego, że ze złodziejem czy bandytą życia sobie nie ułożą?

7

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Matt87 a co zazdroscisz tym czarnulkom czy Ci się podobają a jesteś nieśmiały i nie masz jak podbić ?
te dziewczyny to grupa która wybrała własnie taki styl życia lubią chuliganów i tak już bęzdzie ich wybór
są dziewczyny z dredami , są jeżdzące na motorach każdy znajduje dla siebie swoją subkulture pozdrawiam

8 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2012-02-28 22:41:09)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
bebina napisał/a:

Matt87 a co zazdroscisz tym czarnulką czy Ci się podobają a jesteś nieśmiały i nie masz jak podbić ?
te dziewczyny to grupa która wybrała własnie taki styl życia lubią chuliganów i tak już bęzdzie ich wybór
są dziewczyny z dredami , są jeżdzące na motorach każdy znajduje dla siebie swoją subkulture pozdrawiam

Jestem nieśmiały w kontaktach z kobietami które mi się podobają to fakt, ale nie ma tu mowy o żadnej zazdrości. Gustuję w innym typie kobiet, zresztą podoba mi się jedna ale zawaliłem sprawę na całym froncie, to jednak inna bajka.
Pytam dlatego, że zastanawia mnie właśnie tego typu zafascynowanie, które nie niesie nic pozytywnego. Mieszanie tutaj huliganów, którzy dokonują pobić czy kradzieży a normalnych subkultur jest chyba nadużyciem smile Również pozdrawiam

9

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Mnie też zawsze zastanawiało to zjawisko o którym pisze Matt87, tym bardziej, że dotyka mnie to ostatnio osobiście... Bez większego problemu mogę zainteresować piękne kobiety, bo choć modelem nie jestem, to zawsze dbałem o siebie, miałem i mam powodzenie, ale tej jednej "czarnulki" zdobyć nie mogę sad

Nie jestem brunetem - on jest.
Mam nudny (ale bardzo prestiżowy i szanowany) zawód - on dostarcza jej adrenaliny tym czym się para (i chyba też dreszczyku emocji w stylu "czy jutro będziemy mieć co jeść i gdzie mieszkać?...").
No i przywiązanie... przez to ciężko odbić taką pannę sad

Pisałem w innym wątku o tym, że kobiety mogą naprawdę przymknąć oczy na niemal wszystko jak się zauroczą w jakimś przystojniaku spełniającym ich precyzyjnie ustalone kryteria - nie ważne, że to chuligan i patologia na przyszłość gwarantowana.

10

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Wydaje mi się, że może chodzić o dwie rzeczy:

1/ Niezobowiązujący, hulaszczy tryb życia, luz, blues, wieczna zabawa, brak zobowiązań cechujący takie towarzystwo, którego zajęcia nierzadko sprowadzają się do bezcelowego przesiadywania przed blokiem. Pozwala to zabić czas, nudę i poczucie pustki życiowej, stanowi namiastkę dobrej zabawy, rozrywki i więzi z drugim człowiekiem, a także uatrakcyjnia czas.

2/ Niska samoocena kobiet decydujących się na związek z "chuliganem".

11

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Czytam i wprost nie potrafie uwierzyć, że są rzeczy których nie rozumiesz wink

   W większości przypadków są to osoby "pochodzące" z tego samego środowiska o podobnych priorytetach i zbliżonym spojrzeniu na świat. Tutaj zbyt wiele elementów wspólnych pokrywa się ze sobą aby dziewczyna mogła zdefiniować tego typu traktowanie jako patologie co np. jest zauważane przez osoby trzecie. Dorastanie w podobnym środowisku, sposób wychowania dziecka- to wiele tłumaczy.

   A dlaczego kobiety spoza tej kategorii, wybierają gruboskórnych panów bez kultury? Ponoć o gustach się nie dyskutuje... jeżeli dziewczynie zależy na miśku, który będzie ją tłukł w domu bo np. brakło mu kilka zeta na flaszkę lub obiad mu nie posmakował- jej sprawa. Być może ta ssacza brutalność będąca afrodyzjakiem ma pierwotny zalążek z czasów kultur jaskiniowych.

12 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2012-02-29 00:05:50)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Jak dla mnie te "czarnulki" o których piszesz - pochodzą z domów gdzie nie było normalnych, zdrowych relacji między rodzicami, a co za tym idzie wzorców.

Najczęściej są to młode dziewuchy, bez swojego życia - tzw. typ "kobiety naklejki" tzn musi się do kogoś przykleić bo bez kogoś nie istnieje. 

Dodatkowo, z zerowym poczuciem własnej wartości ...

13

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Myślę, że dużym czynnikiem jest tu ciągnięcie do tego, co "czarnulki" miały w domu. Taka zasada, podświadome poszukiwanie tego. Także związki z zamierzenia krótkotrwałe kierowane są w stronę szaleństwa, adrenaliny itp. itd. Tyle że widać ostają się potem nie na krótkotrwałości lecz więcej. Nie wiem.

14

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Kobiety jest trudno pojąć, wiesz? Pewnie, żeś wiesz, boś facet. Niestety taka prawda, że kobiety wolą za przeproszeniem sku*wysynów. Oczywiście nie wszystkie, więc bez urazy Miłe Panie smile Jak takowego delikwenta zidentyfikować? Ciężko powiedzieć, bowiem pojęcie takiego osobnika jest dość obszerne. Przede wszystkim sam stosunek do kobiety, ton, słownictwo jakim wobec niej operuje. Jeżeli są to tylko marginalne przerywniki, to w zasadzie najwyższy czas zadać pytanie : Co to kobieta u licha z nim jeszcze robi? Może to ze strachu, nie tylko przed przemocą fizyczną, czy psychiczną ale szerszą perspektywą? Jak słusznie zauważyłeś bez wykształcenia bardzo ciężko o dobre życie, ba w takich okolicznościach istnieje w ogóle pojęcie dobrego życia? Pół litra, czy tam ile i co? Parę godzin fazy, a potem dalej w bezlitosne pielesze życia. Znam trochę osób, które szanowałyby dziewczynę, kobietę. Zaliczają się do nich m.in. moi najlepsi kumple, i nie przechwalam się tym faktem, po prostu go stwierdzam. Ale do rzeczy. Kobietę się szanuje i koniec. I taka jest prosta niepisana zasada. Inna sprawa, że czasami kobieta sama się nie szanuje, choćby np. będąc z takim d*kiem, którego akurat definicji na żeńskim forum prezentować nie muszę.

15

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
Matt87 napisał/a:

Temat może i dość dziwny, ale od jakiegoś czasu zastanawia mnie ten problem. Zauważam w otoczeniu różne rzeczy jeżeli chodzi o ludzi. W dużej części jestem intrawertykiem, nie lubię tłumów ani częstych spotkań ze znajomymi co nie znaczy, że gdy już do tego dochodzi zachowuje się dziko, nienaturalnie, bo nie, zachowuje się normalnie smile Po prostu często lubie spędzać czas samemu, może dlatego nauczyłem się bardziej patrzeć i słuchać wokół niż mówić. Ale do rzeczy wink

Co jakiś czas zauważam w mieście, głównie na osiedlach, przebywające grupki młodych mężczyzn, których zwykle określa się jako huligani, margines społeczny itp. Nieobce im są kradzieże, pobicia, alkoholizm i narkotyki. Razem z nimi od czasu do czasu przebywają młode kobiety. Zwykle są to tzw. "czarnulki"- kobiety z włosami farbowanymi na czarno. Zauważyłem ten fenomen już wcześniej, także w szkole średniej te farbujące się na czarno ciągnęły do tzw. bad-boys", czy ta kobieta w średnim wieku w sklepie, o której napiszę później. Nie oznacza to, że każda brunetka ciągnie do takiego towarzycha, ale jednak jeśli już zauważam wśród nich kobiety, to właśnie "czarnulki".

Zastanawia mnie, czy te kobiety rzeczywiście tak bardzo ulegają swoim emocjom, zafascynowaniu tą niepoprawnością huligana, że logika i zdrowy rozsądek przestają mieć znaczenie? Czy świadomość, że stojący obok mnie osobnik, który ze mną żartuje, wczoraj kogoś pobił lub coś ukradł, nie sprawia że nie chcę mieć z nim nic wspólnego? A co z tzw. "bezpieczeństwem", którego kobiety szukają? Kobieta przede wszystkim szuka mężczyzny dajacego bezpieczeństwo ekonomiczne, niestety huligan takowego jej nie da, co najwyżej fizyczne. Z tego jednak się utrzymać nie da. Co kieruje tymi kobietami? Nie potrafię do końca pojąć. Część z tych, które zauważałem, wydawały się w porządku a jednak podświadomie pchały się w te patologiczne relacje.

Znam przypadek jednego młodego małżeństwa, które ma już dwójkę dzieci, ale problemy z pracą jak były tak są. On jeździ poniewierać się fizycznie do Włoch, różne rzeczy tam robi z obcymi kobietami z tego co się chwalił, a potem wraca i jakoś się im kręci. Oboje bez wykształcenia, bez perspektyw na lepszą przyszłość. Znam ich tylko dlatego, że jej mąż dorabiał przy remoncie w wynajmowanym pod działalność lokalu.

Trzeba tu zaznaczyć, że co gorsza niektóre patologiczne związki robią dzieci rok w rok. Nie wiem na co liczą, przecież takie dziecko trzeba utrzymać a to kosztuje.

Autentyczna sytuacja: kilka miesięcy temu w supermarkecie przy kasie za mną stanęła para że tak to nazwę: mężczyzna (sądząc po twarzy menel) i jego kobieta (taka farbowana "czarnulka, wyraźny makijaż, na oko koło czterdziestki). Kupowali flaszkę jakiejś wódki, chcąc nie chcąc zauważyłem w jaki sposób jej facet się do niej zwracał. Trochę mi się jej żal zrobiło, gdzie ona miała oczy xx lat temu?

To jeden z tych związków, które od początku wiały patologią a przetrwały do dzisiaj. Flaszka rozwiązuje wiele problemów i ma znaczenie integracyjne w ich patologicznym gronie. Czemu jednak wybrały takie życie? Nie potrafię zrozumieć.

Wiesz jestem kobieta i tez tego nie rozumiem. Czasami czytajac to forum sie zastanawiam gdzie kobiety maja oczy smile
Ale z drugiej strony jak kobieta wybierajac faceta kieruje sie oprocz uczucia jeszcze rozumem to jest skonczona egoistka lecaca na kase i latwe zycie. I tak zle i tak niedobrze smile

16

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

W sumie zauważyłam to samo co autor wątku i zdecydowana większość, która się tutaj wypowiada.
Powiem Wam, że nie rozumiem takich kobiet, wiążą się z takim typami, a później płaczą i narzekają, ale i tak trzymają się ich kurczowo. Musi im imponować ich zachowanie ... a dlaczego nie wiem? W większości kobiety lubią drani ... tak już jest.

17

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Dzięki za odpowiedzi, trochę się wyjaśniło w temacie.
Wezyr27, ci huligani nie są przystojni, raczej odstraszają normalnego człowieka wyglądem.
No właśnie, chyba jednak chodzi tutaj o emocje i adrenalinę, taki podświadomy pociąg do "bad-boya" i jego niepokornej natury. Tyle że jest jeszcze umysł który powinien mówić, że to jest złe i niewłaściwe. Nie wiem, czemu tym kobietom nie włącza się czerwona kontrolka. Pewnie tak jak pisze Cadere fakt, że wychowywane były w patologii sprawia, że nie odbierają tego w taki sposób jak ludzie spoza tego środowiska. Może nie są świadome tego w co się pakują? Nie wszystkie jednak się w patologii wychowywały, a ten chory pociąg i tak mają.
Bebina, gdybyś rozwinęła swoją wypowiedź, mogłoby to wiele wnieść do tematu.

18

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Witam smile Ciekawy post,chociaż czy warto drążyc ten temat...? Wiemy wszyscy,ze młodzi wchłaniają jak gąbka (niestety) złe przykłady...Patologia...matka bita i poniżana..Dziewczyna wychowana w takim środowisku od 3 roku zycia uczy się jak zaciskac zęby i byc uległą tyranowi...a mlody męzczyzna,jak być takim tyranem i jak podpożądkować sobie kobietę.. Takie osoby nie znaja innego zycia i w wielu przypadkach odwzorowywuja takie zycie w przyszłości,bo innego nie znaja,albo nie bylo im po drodze ("za wysokie progi na twoje nogi..."). Mnie bardziej zastanawia "patologia" wsród osób wykształconych i majętnych... Tatus i mamusia nie maja czasu,więc wszystko rewanżuja kieszonkowym (nie jednokrotnie w wysokości przecietnej pensji)...Dziewczyna z takiego domu sie stacza...oczywiście kulturalnie i w markowych ciuchach..Nie musi kraść i nie przesiaduje na blokowisku...ale tak samo sięga po używki...alkohol( róznica taka,ze zamiast taniego wina ,ona popija markowe alkohole),prochy i sex... A "Galerianki"? często licealistki lub/i dziewczyny z "dobergo domu"....A Sponsorig wsród studentek...?? Może każdy wybiera dla siebie jak najbardziej wygodny styl życia... A gdzie rozum i rozsadek w tym..? Nie wiem sad Może wyżarty przez uzywki ,albo dopiero w trakcie rozwoju.... Żart. Tak ,czy inaczej to Wam mężczyznom zawdzieczamy to kim jesteśmy.... Jest popyt,jest i towar.... Pozdrawiam smile

19 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-03-01 13:24:15)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Moim zdaniem chyba trochę generalizujecie.I Ty, Matt,przede wszystkim.Po pierwsze może ci,których widujesz wcale parami (jeszcze) nie są,to po prostu znajomi z osiedla.Pewnie,że parą mogą zostać ale to chyba będzie logiczne.Skoro spotykają się,gadają to i w końcu może stworzą parę a może nie.I uwierz,te dziewczyny wcale nie uważają,że ich faceci to patologia.A swoją drogą,ja widuję też często takie grupki,ba,one często w zimne wieczory organizują sobie piwne spotkania na schodach obok mego mieszkania i nie widuję "czarnulek",raczej platynowe blondi:).Wydaje mi się,że odpowiadają sobie intelektualnie,mają podobne zainteresowania i jak ktoś wspomniał- pochodzą z podobnych środowisk.
Czasem może rzeczywiście kogoś pobiją,wybiją szybę w  aucie lub w mieszkaniu ale to takie drobne cwaniaczki,które całe swoje życie spędzą w dresach na ławce pod blokiem.
I ja im współczuję po części,że swoją dziewczynę zapraszają np do klatki na piwo.I współczuję ich dzieciom.
Ale zakładam,że to nie moja sprawa i  nie ma co na siłę zbawiać tych co tego nie chcą.

20

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
Samotność73 napisał/a:

Tak ,czy inaczej to Wam mężczyznom zawdzieczamy to kim jesteśmy.... Jest popyt,jest i towar....

Nie zgodze się. Czy sądzisz że tylko mężczyzna wywiera wpływ na funkcjonowanie rodziny? Wyjątkowo upraszczasz temat- co w związku z tym myślisz o matce która jest akurat na ciągu i terroryzuje wszystkich wokół siebie? Co ma zrobić jej mąż? A jaki wybór mają w takiej sytuacji małe dzieci? Co myślisz o kobietach które molestują seksualnie swoje potomstwo?

   W wielu przypadkach postawa takich ludzi nie jest uwarunkowana wychowaniem, środowiskiem w którym dojrzewali , chorobą organiczną. Patologia i jej wpływ na funkcjonowanie rodziny jako komórki społecznej nie może dotyczyć tylko płci męskiej. To problem dostrzegalny po obu stronach, bez względu na czyjąś opinie.

21

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

a moja teoria na temat lapania byle kogo i czego w dresach i z tatuazem na karku jest taka: dziewczyny maja obecnie takie parcie na to, zeby kogokolwiek rodzaju meskiego miec, ze i na takiego lachudre poleca, bo w koncu portki nosi. I wtedy kolezankom - zwlaszcza tym samotnym (czytaj: gorszym, niechcanym, brzydkim itp.) mozna pokazac sie dyndajac na jego meskim wytatuowanym przedramieniu, dumnie zadrzec czarna czy platynowa glowe do gory myslac i trabiac dookola: to MOJ facet, patrzcie jaka jestem wspaniala.

Bo kobieta w Polsce bez mezczyzny to praktycznie nikt - taki stereotyp pcha niektore czarnule czy blond Barbie w rozowych kiecuchnach w lapy roznych obszczymurow, a przeciez panna z parcelakow i bez skonczonej podstawowki na znajomosc ze studentem germanistyki raczej nie ma co liczyc. Jakim jezykiem beda rozmawiali? A kogos trzeba miec i to szybko, bo konkurencja nie spi, bo jak inaczej zyc bez faceta? No nie da sie i juz.

Ale na szczescie jest grupa madrych i ambitnych dziewczat, stawiajacych na nauke, prace, wlasny rozwoj, stabilne zycie, zdrowa i szczesliwa rodzine, szanujacego je partnera - te pod blokami nie wystaja. Takich Matt poszukaj a czarnule zostaw umcykom z Rollexami (zapewne kradzionymi).

22 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-03-01 13:25:37)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
gojka102 napisał/a:

Moim zdaniem chyba trochę generalizujecie.I Ty, Matt,przede wszystkim.Po pierwsze może ci,których widujesz wcale parami (jeszcze) nie są,to po prostu znajomi z osiedla.Pewnie,że parą mogą zostać ale to chyba będzie logiczne.Skoro spotykają się,gadają to i w końcu może stworzą parę a może nie.I uwierz,te dziewczyny wcale nie uważają,że ich faceci to patologia.A swoją drogą,ja widuję też często takie grupki,ba,one często w zimne wieczory organizują sobie piwne spotkania na schodach obok mego mieszkania i nie widuję "czarnulek",raczej platynowe blondi:).Wydaje mi się,że odpowiadają sobie intelektualnie,mają podobne zainteresowania i jak ktoś wspomniał- pochodzą z podobnych środowisk.
Czasem może rzeczywiście kogoś pobiją,wybiją szybę w  aucie lub w mieszkaniu ale to takie drobne cwaniaczki,które całe swoje życie spędzą w dresach na ławce pod blokiem.
I ja im współczuję po części,że swoją dziewczynę zapraszają np do klatki na piwo.I współczuję ich dzieciom.
Ale zakładam,że to nie moja sprawa i  nie ma co na siłę zbawiać tych co tego nie chcą.

Malutki off- u mnie przyciski"edytuj" i "cytuj" są po prostu zlane ze sobą dlatego też chciałam edytować a wyszło mi "cytuj"- sorki

23 Ostatnio edytowany przez Austerlitz (2012-03-01 14:23:41)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Mussuka - zgadzam się z większością.

Dodam jeszcze, że najbardziej niszczą media. Trąbią na lewo i prawo kim masz być i co masz robić, w jaki sposób osiągnąć sukces, jak się w życiu zrealizować. Od małego dziewczyny kupują kolorowe gazetki, oglądają w telewizji poradniki "ekspertów", przyglądają się idealnym "wzorcom" na zdjęciach prosto z Photoshopa, do tego od koleżanek nasłuchają się co jest dobre, a co jest złe i zatracają się. Plus sterowanie ze strony najbliższych, rodzeństwa, ciotek, wujków, babć - "kiedy wreszcie przyprowadzisz jakiegoś chłopaka"? Popadają w kompleksy, depresje, płacze, nie mają poczucia własnej wartości, nie szanują siebie, nie potrafią być asertywne, nie mają własnego zdania, własnej osobowości, nie wiedzą kim są i czego chcą od życia. A przez to, że każda w głębi serca czuje potrzebę bycia kochaną, to jak najszybciej wchodzą w związki z byle kim - nie będzie to normalny i uczciwy facet, tylko skrajność - bogaty szpaner/cwaniak (zaimponował kasą, autem, drogimi ciuchami, przy nim będę bezpieczna) lub z przeciwnej strony - alkoholik, narkoman, agresywny cham (on potrzebuje miłości tak jak ja, naprawię go, uratuję, moją miłością do niego wyciągnę go z bagna).

24 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2012-03-01 16:17:56)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?
gojka102 napisał/a:

Moim zdaniem chyba trochę generalizujecie.I Ty, Matt,przede wszystkim.Po pierwsze może ci,których widujesz wcale parami (jeszcze) nie są,to po prostu znajomi z osiedla.Pewnie,że parą mogą zostać ale to chyba będzie logiczne.Skoro spotykają się,gadają to i w końcu może stworzą parę a może nie.I uwierz,te dziewczyny wcale nie uważają,że ich faceci to patologia.A swoją drogą,ja widuję też często takie grupki,ba,one często w zimne wieczory organizują sobie piwne spotkania na schodach obok mego mieszkania i nie widuję "czarnulek",raczej platynowe blondi:).Wydaje mi się,że odpowiadają sobie intelektualnie,mają podobne zainteresowania i jak ktoś wspomniał- pochodzą z podobnych środowisk.
Czasem może rzeczywiście kogoś pobiją,wybiją szybę w  aucie lub w mieszkaniu ale to takie drobne cwaniaczki,które całe swoje życie spędzą w dresach na ławce pod blokiem.
I ja im współczuję po części,że swoją dziewczynę zapraszają np do klatki na piwo.I współczuję ich dzieciom.
Ale zakładam,że to nie moja sprawa i  nie ma co na siłę zbawiać tych co tego nie chcą.

Gojka oboje piszemy na podstawie tego co zauważamy. Ci o których piszę nie są drobnymi cwaniaczkami. Jak pisałem nieobce im są pobicia, zresztą odsiedzieli swoje w poprawczaku lub więzieniu. Kiedyś jeden z drugim się pokłócili o coś i jeden zarobił nożem, także miał wizytę w szpitalu. To elementy, czy też recydywy jakich można spotkać w średnich i dużych miastach- to chyba będą najtrafniejsze określenia. W dodatku te kobiety wiedzą że siedzieli i chyba też, za co.
Ja nie chcę nikogo zbawiać, od tego są ci z resocjalizacji. Ja tylko chciałem poznać motywy, dlatego w miarę jasno starałem się opisać problem.

Mussuka chyba trafiasz w sedno problemu, przynajmniej tak mi się wydaje. To jak dla mnie w sumie łączy się z tym poczuciem bezpieczeństwa  fizycznego dawanego przez "bad-boya". Jak pisałem nie szukam ani nie gustuje w takich kobietach, chcialem tylko zrozumieć, czym się one kierują. Może to są po prostu "bad-girls", czyli trafił swój na swego..
Austerlitz no właśnie, często wybierają skrajności. Czy tłumaczyć to tym, że kobiety to istoty emocjonalne przede wszystkim i tych emocji potrzebują?

25

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

W sumie to zależy od kobiety i jej doświadczenia życiowego, jednak w większości one pragną być zdobywane, ale musi być przy tym dreszczyk emocji. Normalnie zwykły i porządny facet na pierwszy rzut oka nie jest w stanie kobiecie tych emocji dostarczyć. Dlatego pomijają takich i zwracają uwagę na tych, którzy się wyróżniają (niestety również wyróżniających się negatywnie). Jak myślicie, dlaczego w szkołach podstawowych/gimnazjach, większość dziewczyn latała i śmiała się z chłopakami, którzy podpadali, nie szanowali regulaminu, nie szanowali nikogo, i nie ważne czy przy tym mieli dobre oceny czy słabe? W większości mieli słabe, ale wyjątki się zdarzały.
Gdy taki goguś ze skrajnego świata nawiązuje z kobietą jakąś relacje, ona za wszelką cenę pragnie mu udowodnić, że jest więcej warta, niż on sobie myśli. On jej nie adoruje, nie słodzi, a czasami wręcz przeciwnie - ona rzuca swoim kompleksem, że "jestem za chuda", na to on odpowiada: "skoro tak uważasz, to tak jest". W dodatku potrafi być bezczelny i pozwala sobie na więcej (powie coś czy zrobi, czego porządny facet nigdy by nie zrobił). Normalny facet odpuszcza po pierwszej wpadce, ale ten drugi nie. Ciągle gdzieś jest w pobliżu, ciągle pobudza jej wyobraźnię. W jej oczach na początku był może dupkiem, ale im dłużej się znają, tym bardziej ten dupek okazuje się silnym i charakternym dupkiem. Kimś, przy kim będzie (często złudnie) bezpieczna. Późniejsze życie zależy od wielu czynników - albo ona go sobie wychowa (facet nie będzie aż takim dupkiem, na pewno nie wobec niej, jednak będzie dalej silnym charakterem), albo on zdominuje ją całkowicie. Przy tym może się zdarzyć, że będzie pił, ćpał, bił ją, a ona do końca życia będzie go kochała. Za co? Za to, że był wrogiem wszystkiego i wszystkich, ale przez chwilę była dla niego kimś wyjątkowym.

26

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Niektóre kobiety wybierają patologię zupełnie nieświadomie. Chemia zaczyna się na obszrze podświadomości, często niewerbalnych sygnałów. Jeśli dziewczyna pochodzi z domu gdzie był alkohol, ojciec zachowywał się w określony sposób, to samo matka - wynosi taki a nie inny model związku. Fakt - mamy telewizję, internet, można się podszkolić, zobaczyć że TAK BYĆ NIE MUSI. Więc jak ojciec był brunetem - wybiera się blondyna, jak był wysoki - wybiera się niskiego, jak chlał - wybiera się takiego "co prawie ne pije", etc. Tyle na poziomie świadomych wyborów. Jednak podświadomie lepiej taka dziewczyna czuje się w znajomym środowisku. Oczywiście nie każda do niego ciągnie, ale są takie, które zwyczajnie nawet nie próbują się "wyrwać". Takich jest większość. Kiepska szkoła, nie każdy jest prymusem, pierwszy alkohol, ciąża, mieszkanie z rodzicami, gehenna. Bardzo prosty schemat - czemu tu się dziwić. Łatwiej zajść w ciążę niż pomyśleć nad lepszą przyszłością. Zresztą nawet na tak wyemancypowanym forum jak to - 90% młodych wiekiem zamężnych forumowiczek mieszka z rodzicami albo teściami. Gdzie ta emancypacja więc?

Mężczyźni prezentujący typ chuligana - tym chuliganem są dla osób "postronnych". Dla "swoich" to po prostu kolega, który zachowuje się przewidywalnie, ona dobrze się czuje w jego towarzystwie, mało tego - im okazalszy w karku - tym budzi większy respekt, a każdy lubi "rządzić" w grupie rówieśniczej. Taka panna spędza czas pod blokiem - a gdzie ma kurna spędzać? W operze? Za co? Z kim? Co zrozumie? Żeby całe osiedle z niej lało a rodzeństwo nie mialo życia na trzepaku, czy gdzie to się tam teraz zbierają?

Dziewczyna taka - wyrosła w atmosferze adrenaliny - stłucze stary matkę po pijaku, czy dzisiaj odpuści? Podrze mi zeszty czy uśnie na krześle w kuchni? I podświadomie w towarzystwie tej adrenaliny, ta dziewczyna czuje się dobrze. Bezpiecznie. Paradoks? Otóż niekoniecznie. Zwykłe powielanie schematu wyniesionego z domu.

A taki chuligan. On też się nie "zabierze" za prymuskę z urodą Miss Świata i tatusiem prezesem. Bo nawet nie wiedziałby jak to zrobić. Jego zagrywki i płaski podryw - z reguły (podkreślam "z reguły") na takie dziewczyny po prostu nie działają. Brak odzewu. Idą więc w kierunku "czarnulek". Proste.

27

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Dzięki, problem wydawał się złożony, a jednak udało się go ładnie wyjaśnić.

28 Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-03-09 18:27:24)

Odp: Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

wiesz matt tu tak na prawdę sie nic nie wyjaśniło, nie wszystkie rzeczy da się zrozumieć
ci ludzie wybrali takie zycie i tyle, przeciez nie wiesz nic o tych ludziach, ja też po twoim wpisie o tobie samym moge ocenić ze jestes druga skrajnoscia że jestes dziki nie do ludzi i dlatego tak silnie razi cie druga skrajnosć kontakty ludzi z takich grup jak napisałeś...ale to są tylko przypuszczenia
a skoro tak bardzo chcesz wiedzieć to zapytaj sie takiej dziewczyny wtedy bedziesz mial jasny obraz sytuacji...a co ci szkodzi

to sa sprawy nie do wyjaśnienia tak na prawdę, czasami wystarczy moment słabości w krytycznej sytuacji u człowieka i sie stoczy albo sie z kimś niepewnym zada, czasami jest ktoś z dobrej rodziny a zostanie narkomanem(ostatnio oglądałam film o takiej kobiecie, wszystko straciła, na ulicy sie znalazła) czasami dobrze rokujacy człowiek na przyszłość z perspektywami zada sie z takimi ludźmi i bedzie robił takie rzeczy że tylo kryminał go czeka...

moze te dziewczyny o których piszesz po prostu lubia takich chłopaków i vice versa, moze nie chcą byc z lepszymi, mądrzejszymi i co wolno im, moze ich piorytety właśnie takie są,przeca  nie wszyscy musimy być tacy sami...

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego niektóre kobiety wybierają patologię?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026