netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

6 odpowiedzi3 353 wyświetleniazałożony przez smutna_samotna, 04.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Czy ktoś z was to ma? Jak sobie z tym radzicie?

Ostatnio trafiłam na artykuł na ten temat i stwierdziłam, że jest to artykuł o mnie. Brakuje mi bliskości, chciałabym być w związku, ale jak tylko robi się za poważnie to odpycham wszystkich wokół siebie. Po spotkaniach z facetami zamiast wspominać miłe chwile, to ja wyszukuję w nich wady, cokolwiek, co pozwoli mi ich skreślić.
Po przeanalizowaniu swoich związków mogę stwierdzić, że zawsze tak było.
Pierwszego poważnego chłopaka miałam pod koniec liceum, było fajnie, do momentu, jak powiedział mi, że się we mnie zakochuje. To był koniec, stwierdziłam, że ja tego nie czuję, więc trzeba to zakończyć. Ulżyło mi.
Później też miałam takie doświadczenia. Ostatecznie mam na koncie długi, bo 7-letni związek, ale udało się to tylko dlatego, że facet był uparty. I przez ponad rok za mną biegał, mimo, że wiele razy mówiłam mu, że nic z tego nie będzie.
Po tym jak się rozstaliśmy spotkałam się z kilkoma facetami. I zawsze schemat był taki sam. Pierwsze spotkanie w miarę ok, pozytywnie nastawiona byłam, po drugim spotkaniu widziałam już w facecie same wady i kończyłam to wszystko.
Teraz znów krąży dookoła mnie dwóch facetów - właściwie obu powiedziałam, ze nic z tego nie będzie, ale jeden z nich jest uparty

Tylko, że ja teraz już sama nie wiem, czy odpycham go/ich, bo mnie nie interesują, czy po prostu to wina tego strachu przez zaangażowaniem się w coś.
Z jednym z tych facetów to w sumie i tak nic by nie wyszło, bo związki na odległość są nie dla mnie (a może sobie to wmawiam?).
Ale ten drugi wydaje się dobrym człowiekiem. Najgorsze jest to, że po każdej takiej poważnej rozmowie z nim, kiedy mówię, że możemy być tylko kolegami spływa na mnie taka ulga, ale z drugiej strony później zaczynam o tym wszystkim myśleć, analizować, i zaczyna mi czegoś brakować.

Po prostu sobie z tym wszystkim nie radzę. Nie wiem, czy ja sobie to wszystko wymyślam, czy też rzeczywiście powinnam po prostu zaryzykować, zacisnąć zęby i nie myśleć o tym wszystkim, nie analizować, tylko spróbować?

2

Odp: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Skończ analizowanie a zastanów się nad przyczyną. Co w Twoim życiu było takiego, szczególnie w dzieciństwie, co powoduje, że masz takie problemy ze zbudowaniem związku.

3

Odp: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem
emilab87 napisał/a:

Skończ analizowanie a zastanów się nad przyczyną. Co w Twoim życiu było takiego, szczególnie w dzieciństwie, co powoduje, że masz takie problemy ze zbudowaniem związku.

Właśnie o to chodzi, że nic. Moi rodzice są zgodnym, szczęśliwym małżeństwem. Wśród najbliższej rodziny też żadnych negatywnych wzorców nie ma. Sama nie wiem, skąd mi się to bierze:/

4

Odp: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Ja też tak myślałam o swoim dzieciństwie do momentu gdy trafiłam na terapię smile smile

5

Odp: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

"Po prostu sobie z tym wszystkim nie radzę. Nie wiem, czy ja sobie to wszystko wymyślam, czy też rzeczywiście powinnam po prostu zaryzykować, zacisnąć zęby i nie myśleć o tym wszystkim, nie analizować, tylko spróbować?"

Dokladnie i to nie raz. Ale jednocześnie postawić sobie granice i ich pod zadnym rygorem nie przekraczać.

.
.
.


i dopiero gdyby pojawilo się cos poważnego, wtedy postawić sobie ramy czasowe na przemyślenie sytuacji i dopiero po tym ew. zmienić granice.

Po prostu potrzeba praktyki, wyjścia do ludzi.

6

Odp: Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Może wskazany jest regresing hipnotyczny do poprzedniego życia? Często zdarza się że trauma z poprzedniego życia wpływa na obecne. Jest bardzo niewielu hipnoterapeutów którzy potrafią zrobić taki regresing w języku polskim i ceny są wysokie.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026