netkobietyWszystkie działy
Samotność

Zagubilam sie po raz kolejny

7 odpowiedzi3 232 wyświetleniazałożony przez Ignacenta, 03.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Zagubilam sie po raz kolejny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Zagubilam sie po raz kolejny

Witajcie
Tak, zagubilam sie w zyciu po raz kolejny. Po raz kolejny nie widze sensu w dalszym zyciu.
Jedyne co przy nim mnie trzyma, to synek. Kiedys, w mlodosci, zanim pojawil sie synek, tez szukalam sensu zycia I nie moglam go nigdy znalezc. Ciezka praca zwykle mi pomagala sie ogarnac, byla ucieczka od koszmaru rodzinnego domu i bezsensu.
Zwykle jestem postrzegana jako silna osoba I tak tez staram sie o sobie myslec, jednak coraz rzadziej te sile moge z siebie wykrzesac.
Pochodze z niezbyt zamoznego domu, gdzie bylo duzo przemocy slownej I fizycznej, a takze wymagania co do mojej osoby - w szkole musialam byc zawsze najlepsza. Bylam niezla, latwo mi przychodzilo nauczenie sie dowolnej rzeczy, ale nie czulam sie utalentowana.
Teraz jestem single mother, mam dobra prace, raczej jestem zamozna, zdrowa, ale od kilku lat jestem sama, od kiedy wyrzucilam ojca dziecka z mojego domu. Pasozytowal na mnie, nie chce juz opisywac tego w szczegolach.
Troche sie rozgladam za facetem tu I owdzie, ale mam wrazenie ze jako kobieta z dzieckiem, samodzielna finansowo i intelektualnie, jestem na straconej pozycji - nie jestem "dobra partia". Boje sie tez ze znowu przyklei sie do mnie kolejny "zagubiony w akcji", ktory nie bedzie mnie widzial, jako kobiety I czlowieka, a tylko stereotypy, ktore tak latwo mi przykleic...

Nie chce isc do psychologa, boje sie ze bedzie mi wyciagac to dziecinstwo, a ja juz wolalabym o tym nie mowic, tylko budowac pozytywna przyszlosc, nie chce grzebac w koszmarach...

Nie widze siebie dalej. Nie za bardzo mam czas na pasje, ze wzgledu na czasochlonna prace I na synka, ktorego bardzo kocham I chce o niego dbac I poswiecac mu czas. Nie jestem w stanie jednak poswiecic calego zycia dziecku. Urodzilam go gdy mialam 34 lata, teraz mam 40 - nigdy nie moglam powiedziec ze byl calym moim zyciem, bo zbyt wiele zawsze mialam na glowie poza nim - wszystko zawsze - w kazdym zwiazku - bylo na mojej glowie, lacznie ze sprawami, ktore zwykle przynaleza do obowiazkow mezczyzn.
Czuje sie pusta emocjonalnie i zyciowo - mam nadzieje ze dobrze to ujmuje...


Pisze tutaj, poniewaz czytalam dzis wiele watkow na tym forum I bardzo podobaly mi sie Wasze wypowiedzi, widze duza madrosc zyciowa, ktorej mi najwyrazniej brakuje...

Nie chcialam za bardzo sie rozpisywac wink wiec I tak nie wszystko opisalam.
Bede wdzieczna za Wasze komentarze, jesli nalezy mi sie "opierdziel", to przyjme go...

Pozdrawiam Was wszystkich w te wietrzna, zimowa noc.

2

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Chyba po prostu jesteś zmęczona tym życiem w napięciu, tym ciągłym spełnianiem oczekiwań innych wobec Ciebie. Pewnie nie miałaś kiedy zastanowić się nad sobą, nad tym co sama czujesz, czego pragniesz, jaka jesteś. Może właśnie to jest powodem Twojego poczucia pustki? Jednak warto pomyśleć o psychologu, po to by poznać siebie. Niestety, chyba nie unikniesz tematu dzieciństwa ono miało kluczowy wpływ na to jaka jesteś dzisiaj.

3

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Jesteś postrzegana jako silna osoba, bo taką jesteś. Ale silne osoby też potrzebują chwil wytchnienia, też przeżywają trudne uczucia, też mają chwile zwątpienia. Silne osoby okazują smutek. Silne osoby nie wahają się przyznać do swej słabości. Silne osoby proszą o pomoc.


Pracujesz, wychowujesz syna, uciekasz od koszmaru rodzinnego domu. Dużo obowiązków, dużo odpowiedzialności. Nie masz czasu na pasje. A kiedy żyjesz? Czy jeszcze pamiętasz co lubisz robić, co Cię cieszy, co sprawia frajdę? Mam wrażenie, że zapomniałaś o podstawowych zasadach bhp. Skąd masz brać siły, gdy tylko swą energię zużywasz, a akumulatorków nie ładujesz? Nic dziwnego, że po raz kolejny włączyła się czerwona lampka, bo po raz kolejny jedziesz na zasilaniu awaryjnym. Zgodnie ze starym powiedzeniem "Z pustego i Salomon niczego nie naleje".



Czy wiesz, co jest dziecku potrzebne do szczęścia? Matka. A bardziej od matki? Szczęśliwa matka.
Może najwyższa pora na zadbanie o siebie? Wpisz w swój kalendarz - jako kolejną ważną rzecz do zrobienia - coś, co sprawi, że choć trochę przestaniesz myśleć, że coś musisz. Wypad do fryzjera, godzina z dobrą książką, wyjście z koleżanką gdzieś. I rozepnij ten gorset. smile

Co jest ważniejsze od życia?

4

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Ignacento moim zdaniem kazdy normalny facet rozumie ze w wieku 40 lat ma sie dziecko na utrzymaniu i to nie jest problemem. Wazne zeby zainteresował sie toba a do tego potrzebne jest zebys zyla a nie wegetowala. Zadbaj o siebie. Jak nie masz czasu wyznacz sobie scisle godziny najlepiej oplac jakis karnet zebys czula sie zobligowana. Reszta przyjdzie potem sama.

5

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Dziekuje Wam za odpowiedzi.

Moja praca wymaga ode mnie zadbania o wyglad zewnetrzny, takze jestem raczej czestym gosciem salonow pieknosci, chodze tez na fitness.
Chodzi mi jednak o cos wiecej, nie szukam sensu zycia w dbaniu o wyglad zewnetrzny...

Jesli chodzi o czas dla siebie nie jest zatem tak zle, widocznie zle sie wyrazilam.
Boli mnie czesto sens istnienia, takie tam egzystencjalne rozterki czesto mnie mecza.

Tematu dziecinstwa nie unikam, po prostu juz kiedys to walkowalam z psychologiem i na niewiele to sie zdalo. Nie bylam zadowolona z efektow. Jakos w to juz nie wierze, zreszta musialby byc to czlowiek z ogromnym doswiadczeniem zyciowym, starszy ode mnie, znajacy jednak dzisiejsze realia zycia. Szukac takiego ze swieca.

Co do facetow - tu jest spory problem. Jak rozumiem, faceci lubia sprawowac kontrole w zwiazku. Ze mna to chyba niemozliwe, bo 1. Jestem zbyt silna I niezalezna pod wieloma wzgledami 2. Szukam partnerstwa, soulmate. Poprzednie proby byly nieudane, po pewnym czasie facet byl zdominowany, a ja znudzona i zniecierpliwiona. Mezczyzna musi mi imponowac silnym charakterem, cos soba reprezentowac.

Gorset? Nie mam ani jeden go w garderobie, nie lubie ich. Ze sztywno sie wypowiadam? No coz, specyfika wypowiedzi w internecie... Na zywo jestem bardziej spontaniczna smile

Pozdrawiam Was

6

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Napisz po polsku kogo szukasz. W języku polskim.

7

Odp: Zagubilam sie po raz kolejny

Soulmate- pokrewna dusza, przyjaciel od serca.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Zagubilam sie po raz kolejny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026