netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

problem z dziewczyną

3 odpowiedzi1 695 wyświetleńzałożony przez zakłopotany90, 27.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z dziewczyną

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: problem z dziewczyną

Witam, zdecydowałem się tutaj opisać mój problem głównie z tego powodu ze martwię się o właściwie moją ex a ( nie wierzę że ten związek można naprawić).
Zacznę od tego ze byliśmy ze sobą prawie 4 lata (w lutym by były) poznałem ja u kumpla na urodzinach w akademiku. Wszystko było bank i w ogóle miodek, po niecałym roku mieszkaliśmy juz razem. Problem właściwie wtedy się zaczął pojawiać. Przestałem miec właściwie jakąkolwiek prywatność. Sprawdzała wszystko co się dało a właściwie włamywała się na mejle , fb, różne portale na których miałem konto (nie randkowe czy towarzyskie) i robila to wszędzie. Na wet u znajomych na kompa wchodziła. Zmiany haseł nie pomagały ( chyba jakies mega zdolności miala) pomogło dopiero zmiana na logowanie dwuetapowe ale zanim to nastąpiło była lawina oskarżeń ze na sexczaty wchodzę. Ze ja zdradzam nawet gejem byłem, a to dla tego ze Google jej to powiedziało ze wyszukiwałem tego. Choc miejscowości z których Google zarejestrowało zapytanie były minimum 200km dalej( mieszkam na śląsku a dziewczyna twierdziła ze jechałem specjalnie np do łodzi żeby wyszukać sexczat). Kilkakrotnie był właściwie koniec związku ale niestety tak ja kochałem na nawet dalej kocham, ze jakos to lepiłem i przemawiałem do rozumu (trudne to nie było rzekome moje aktywności na Google się pokrywały np jak byliśmy w zakopanym w zeszłym roku na święta i nie mieliśmy prądu właściwie przez cały czas pobytu, halny wiał i drzewa pourywały linie napięcia). Ogólnie gdyby to się skończyło na samym grzebaniu w historii i sprawdzaniu kont na portalach to by się nic większego nie stalo ale potrafiła pisac do koleżanek np z byłej szkoły (juz dawno nie uczę się) i pisać żeby się odczepila ode mnie bo złożyła mi życzenia na fb złożyć z okazji urodzin. Do kolegów którzy zapraszali nas na jakies imprezy tez pisała żeby się odczepili odemnie bo maja niby zły wpływ na mnie. Nawet jak córkę szefa musiałem wozić to był problem ba nawet jego żonę ( wierzcie mi ze miss to to nie są). Ogólnie jakaś paranoja, wiec jakies 2 mc temu powiedziałem wierz w co chcesz jak uważasz mnie za zdrajcę itp to kończymy nasza znajomość itp itd. Jak chce dalej ze mną być to koniec z tym całym szpiegowaniem i straszeniem ludzi. Powiedziała ze ok chce być ze mną itp i ze nie będzie, powiedziałem ze jesli choć raz zobaczę takie niepożądane zachowanie koniec. Potem bylo jak malina. Niby żadnej inwigilacji dopiero jakos w weekend przed świętami zauważyłem ze ma włączone swoje fb na moim kompie do którego rzekomo nie znala hasła i nie korzysta z niego bo ma swojego laptopa. Wiec oczywiście ciśnienie 220/180 napisałem do kilku koleżanek żeby mi wysłały swoje zdjecia wszędzie gdzie się dało( nie jakies gole czy cos. Większość zrobila po prostu fotę jak właśnie siedziała przed kompem) i czekałem kiedy się przyzna we wtorek zaczęło sie i tym zakończyłem ten związek tylko ze dalej mieszkamy razem, jest w papierach wynajmu sama się nie chce wyprowadzić ba nawet nie przyjela do wiadomości ze nie jestesmy razem chowa mi np router czy kable z pc (pracuje na tym i potrzebuje internetu np do ściągania sterowników do komputerów które naprawiam itp. ) zabiera to ze sobą do pracy i np dziwią jestem dzień roboty do tyłu bo kabli do monitora nie mam i routera bo zabrala ze sobą. Po za tym chodzi za mną i się chce tulić mimo ze bardzo dobitnie powiedziałem co o niej mysle i ze jesli ona się nie wyprowadzi to ja to zrobię. Boje się ze może mieć coś z głową (jej matka leczy się psychiatrycznie, jakieś depresje czy cos) i jak do niej dotrze to co się stało to sobie coś zrobi albo komuś. Rozmowa z nia jest daremna, odpowiada krótko i niekonkretnie, np. Kiedy zapytałem czemu schowała router to odpowiedziała ze jej przeszkadzał, jak zapytałem czego ode mnie chce w ogóle kiedy chciała się do mnie dobierać to powiedziała wszystkiego.  Ma ktoś jakiś pomysł co zrobić żeby wszyscy wyszli z tego cali i zdrowi?

2

Odp: problem z dziewczyną

Ona do psychiatry, Ty do psychologa i wszyscy beda zyc dlugo i szczesliwie.

3

Odp: problem z dziewczyną

Witaj zakłopotany.
Powiem krótko : laska ma delikatnie mówiąc nierówno pod sufitem i jest bardzo niedojrzała a ty pakuj czym prędzej manatki i uciekaj gdzie pieprz rośnie.Tym jak zareaguje się nie przejmuj,bo nie możesz się męczyć tylko dlatego,że się boisz jak ona to zniesie.
Co ma być to będzie.
Wyprowadzaj się bardzo szybko!!!!
Pozdrawiam

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z dziewczyną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026