Witam ![]()
Mam dosyc typowy problem jak zapewne wiekszosc z was go miala.
chodzi o to,ze facet milczy od 3 dni nie odpisuje mi na wiadomosci ani na fb...nie wyslalam tego duzo oczywiscie cos okolo 5 wiadomosci.Widze ze jest dostepny na fb i dodal dwie inne dziewczyny do znajomych.Spotykamy sie okolo 2 miesiace.Przede mna wlasnie rozstal sie z dziewczyna z ktora byl 3 lata.I mam teraz dylemat straszny ...stresuje sie bo nie wiem czemu tak nagle urwal kontakt.Pisanie chyba mi nic tu nie da.Najgorsze jest to ze ma isc ze mna na studniowke.Nie wiem co zrobic.Czy poczekac jeszcze troche i zadzwonic do niego ? Doradzcie cos
jest ktos moze kto mial podobna sytuacje.Dodam ze mial bardzo stresujacy czas ostatnio w pracy...
Podobne tematy
Daj sobie spokój narazie z Nim. ewentualnie możesz zapytać o tą studniówkę.
Ale co masz zrobić ? Nic nie zrobisz. Chłopak ma swoje powody, jakby chciał - odezwałby się.
Rozumiem Cię , bo jak to na wstępie napisałaś słusznie. Wiele z nas spotkało się z takim trochę dziwnym zachowaniem faceta ![]()
Miejmy nadzieję, że wyjdzie z tej swojej jaskini, ale oczywiście może być różnie.
Trzymaj się.
Witam
Mam dosyc typowy problem jak zapewne wiekszosc z was go miala.
chodzi o to,ze facet milczy od 3 dni nie odpisuje mi na wiadomosci ani na fb...nie wyslalam tego duzo oczywiscie cos okolo 5 wiadomosci.Widze ze jest dostepny na fb i dodal dwie inne dziewczyny do znajomych.Spotykamy sie okolo 2 miesiace.Przede mna wlasnie rozstal sie z dziewczyna z ktora byl 3 lata.I mam teraz dylemat straszny ...stresuje sie bo nie wiem czemu tak nagle urwal kontakt.Pisanie chyba mi nic tu nie da.Najgorsze jest to ze ma isc ze mna na studniowke.Nie wiem co zrobic.Czy poczekac jeszcze troche i zadzwonic do niego ? Doradzcie cosjest ktos moze kto mial podobna sytuacje.Dodam ze mial bardzo stresujacy czas ostatnio w pracy...
Osobiście radziłbym Ci poszukać kogoś pewniejszego w tamtego miejsce... Bo ten z pewnością Cię "wystawi".
Tez mysle ze to moze jakas jaskinia..moze ma jakis problem nie wiem.Tylko najgorsze jest to ze swiruje.Pierwszy raz cos takiego robi.Myslicie ze najlepiej bedzie jak odczekam jakis czas.I pozniej zadzwonie z pretekstem tej studniowki ? Nie chce byc nachalna ani sie narzucac to nigdy nie jest dobre lecz moje obawy sa okropne
tu swieta a na niczym sie nie moge skupic
Możesz zapytać o studiówkę czystko praktycznie - że chcesz wiedzieć czy pójdzie z Tobą i niech się określi. Nie śledź go co robi na FB, zajmij się sobą i swoimi sprawami, kontrolując nic nie zmienisz a jeszcze się nakręcisz emocjonalnie że kogoś ma. Nawet jeśli to prawda to kontrola nie zmienia niczego, łudzisz się że jeśli przeoczysz szansę to on zwieje do innej. To złudzenie, bo jak ma zwiać to i tak zwieje. Zastanawia mnie to jak to jest że kobiety latają za facetami (to już nie jest przejmowanie inicjatywy) tylko po prostu latanie na maksa za kimś w ramach jakiejś obsesji a potem nie wiedzą co mają zrobić bo ten unika nie odpowiada... Jakby się ktoś Tobie narzucał to jakbyś się zachowywała? Nie zmusisz nikogo do fascynacji Tobą, kontaktowania się, nie zmusisz do miłości. Jak facetowi zależy to się odzywa i nie da Ci odczuć przez chwilę czy aby na pewno? Z biegiem życia to zrozumiesz.
Dziekuje Eva.Mssz racje.Troche juz przeszlam z facetami i wiem jak to wyglada.Wlasnie od takiego nieodzywanie sie przewaznie zaczyna.Zajme sie soba.Bynajmniej postaram jak sie nie odezwie przez pewien czas to zadzwonie.A teraz mysle o sobie to przeciez najwazniejsze.Nie mam zamiaru sie zatracac w kims.... nic zlego nie zrobilam.Tylko irytuja mnie takie rzeczy cos a'la zachowanie tchorza/szczeniaka
Jeśli chce Cię uwieść i naczytał się o tym książek to może specjalnie nie odpowiadać żebys ty nieustannie o nim myślała.A skąd o tym wiem, też je jakiś czas temu czytałem.
Ale lepiej poszukaj kogoś innego.
Witam..
Uważam ,ze milczenie tw.faceta jest jednoznaczne... nie jest juz zainteresowany waszym związkiem.
Poszukaj sobie na studniowke kogoś innego..
Zadaj ostatnie pytanie o studniowke z naciskiem, ze prosisz o szybka odpowiedz bo nie wiesz czy masz szukac zastepstwa. Jak nie da znac powiedzmy w ciagu 1-2 dni, to zapomnij o tym ze on istnieje.
.Nagle przestal sie odzywac bez znaku zycia ja oczywiscie probowalam cos wyciagnac.On mnie pozniej wystawil ze spotkaniem,weselem (osoba towarzyszaca) pisalam zeby dal znac po czasie gdy juz powiedzialam sobie ze nie odezwe sie i nie ponize on napisal mi ze to wszytko przez jego prace i dlatego robi z siebie idiote.Odpisalam mu oczywscie i na tym sie urwalo.... teraz on milczy ja tez.Wiem,ze to juz koniec.Ale nie wierze w to,ze mnie wystawil.Bardzo mnie to zabolalo.Od tygodnia nie jem nie spie,czuje bol wewnatrz nie umiem go zapomniec i to chyba dlatego,ze z nikim tak sie nie dogadywalam.Bylo idealnie... teraz ciezko mi zapomniec.Boje sie ze ten stan w jakim trwam mi nie minie
wywal go z życia, fejsbuka, telefonu. Po co ci ktoś taki? A po 3 letnim zwiazku mogl szukac po prostu plasterka, ktorym sie niestety okazałaś
Ale to minie prawda ? To ze mnie odrzucil sprawilo ze jeszcze bardziej mi zalezalo ;(((