netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

10 odpowiedzi3 253 wyświetleniazałożony przez magicoova, 18.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Hej forumowiczki. Lata mijają od kiedy radziłam się kogokolwiek w internecie. Jednak już sama nie mam pomysłu jak to rozwiązać, potrzebuję pomocy.

Mam 25l. Jestem w miare ładna, ale nigdy nie uważałam się za modelkę, normalna dziewczyna.

Byłam 4lata z chłopakiem, zerwaliśmy w czerwcu tego roku. Chwile się leczyłam, ale zaskakująco szybko mi przeszło, najpewniej to nie było po prostu "to". We wrześniu, przyjaciółka uświadomiła mi, że kręci się wokół mnie sporo facetów i część z nich nie chce być "tylko" koelgami. Rzeczywiście, przejrzałam na oczy i musiałam dać kilka razy kosza.

W międzyczasie poznałam M. Cóż, niesamowicie działają na mnie mundury, on jest Oficerem (naprawdę mądry facet, nie wiem czy odróżniacie chłopaków po studiach oficerskich wink, jest ode mnie dwa lata starszy. Widzieliśmy się kilka razy, było bardzo miło, potem dzwonił, ale kontakt zelżał. Zdaję sobie sprawę, że ma ciężki i wymagający zawód, więc podobno to dlatego (ma mi wyjaśnić szczegóły jak się spotkamy, czemu tak to wyglądało). Jest człowiekiem-wulkanem, tyle energii ile ma M. ja chyab nigdy w życiu nie miałam wink Bardzo wygadany, ciekawy świata, pasji ma tyle, że mógłby obdzielić swój pluton, którym dowodzi. Jest przystojny i wysportowany, podoba mi się mhm, bardzo.

Teraz przedstawię drugiego, Piotr, ma 26l. P. był zawsze moim dobrym kumplem, nic więcej, bo jest z paczki, z którą zadawałam się z moim byłym, więc relacje były jasne z mojej i jego strony. Jednak w paździenriku poszliśmy razem na imprezę i coś dziwnego zaczęło się dziać. Bardzo miło spędzało mi się z nim czas, jest typem łobuziaka (przekornie powiedziane, po prostu jest pewny siebie, potrafi dobrze się bawić, miał tez sporo dziewczyn) ale dla mnie zmienia się nie do poznania i wiem to ja, widzą znajomi. Powiedział, że ma dosyć takiego życia, które prowadził i ze mną chce spróbować stworzyć normalny związek i powiem szczerze, idzie mu świetnie, jest dobrym facetem, zawsze był. Wyznał mi dzisiaj, że mnie kocha. Czuję się w jego towarzystwie bardzo komfortowo, ja gadam wiecej, on mniej (facet-konkret), jest równowaga wink Ma cudowny, niski głos, który sprawia, że tracę grunt pod nogami. Podoba mi się mocno.

Z Maciejem jest nieco inaczej, on jest typem alfa, dużo mówi o sobie. Kiedyś mu to wypomniałam, w odpowiedzi słysząc "wybacz, ale studia mnie nauczyły walki o swoje, mów kiedy coś robie źle!".

Obu chłopakom mocno na mnie zależy. Teoretycznie jestem już w związku z P. od miesiąca, ale wszsytko jest jeszcze świeże. Nie zastanawiałabym się nad niczym, gdyby do mojego życia nie powrócił M. Komplikuje mi to życie, gadam po nocy raz o M raz P. Szaleństwo.  Maciek domyśla się, że jestem w związku z Piotrkiem, ale jakoś nie bierze tego do świadomości. Z kolei ja, durna, nie powiem mu wprost, że jestem z Piotrem bo jak widzicie, sama się waham. Gram nie fair, żeby nie powiedzieć, że na dwa fronty.
Piotrek wie o istnieniu Macieja i dostaje szewskiej pasji kiedy gdzieś jest o nim mowa. Wie, że też próbuje coś u mnie ugrać.

Fizycznie i z charakteru podobają mi się obaj, choć są diametralnie różni.

Mam coś z mózgiem? Możecie mi zadać jakieś pytania naprowadzające albo cokolwiek, żebym mogła odkryć co tak naprawdę czuję? Teraz nie wiem, nie mam pojęcia, jak dziecko. Mam ogromny żal do Maćka, że tak rzadko kontaktował się ze mną przez te dwa miesiące. Rozsądek podpowaida mi, żeby odrzucić Maćka, bo dostał swoją szansę i ją zmarnował, a teraz jest już Piotr. Jednak gdy postanawiam go uświadomić, nagle zasycha mi w gardle i tego nie robię. Wierzcie lub nie, ale podobają mi się naprawdę obaj. Co za patologia.
I nie, nie zazdrośćcie mi, bo naprawdę nie ma czego.

2

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Nie ma czego zazdrościć, uwierz mi. Rozkokosiłaś się, że hej... smile A może powinnaś zrobić sobie "urlop" od chłopców?
I masz rację, działasz nieuczciwie.
Mnie się osobiście żaden z nich nie podoba. Bo oficer:
(Z Maciejem jest nieco inaczej, on jest typem alfa, dużo mówi o sobie. Kiedyś mu to wypomniałam, w odpowiedzi słysząc "wybacz, ale studia mnie nauczyły walki o swoje, mów kiedy coś robie źle!".)
sprawia,  wrażenie że uczestniczy w "walce szczurów"... O siebie?

Ten drugi... Hm. Jestem nieufna wobec nagłej zmiany podejścia do życia u innych. Dla mnie on robi to z premedytacją. Ku czemuś. On wie o tym drugim. Może tak naprawdę próbuje udowodnić SOBIE, że jest w stanie "pokonać" takiego osobnika ( a przedstawiłaś go w samych superlatywach) jakim jest ten drugi...

3

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Odnoszę podobne wrażenie odnośnie obu konkurentów, co Sponiewierana.
Z jednej strony świeży podporucznik o wielkich ambicjach i określonej wizji ("przede wszystkim Ja") przyszłości, a z drugiej typ macho deklarujący potrzebę "ustatkowania się".
W obu przypadkach ryzykujesz niepowodzeniem.
Maciej, zajęty robieniem kariery wojskowej, niejednokrotnie jeszcze będzie wystawiał na próbę Twoją cierpliwość w zaspokajaniu Twojej potrzeby bliższych relacji (poligony, misje rozjemcze itp), zaś w przypadku Piotra z kolei, zazdrosna będziesz o każdą dziewczynę, z którą zamieni choć słowo.
I zapewne będziesz miała rację, bo ludzie nie zmieniają się, ot, tak, na pstryknięcie palcami.
Skoro obaj wiedzą o sobie, mogą uznać Ciebie za trofeum, o które walka jest, co prawda, ekscytująca (także, nie ukrywajmy tego,  Ciebie samą), lecz po zdobyciu spowszednieje.
Dlatego sama musisz zdecydować, z którym z nich, Twoim zdaniem, będziesz mieć potencjalnie większe kłopoty.
I wybrać tego mniej problemogennego.
Masz wybór między okresami samotności, a ciągłą obawą przed niewiernością.
A może, jak radzi Sponiewierana, odstaw obu i zacznij od początku?

4

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Wiesz co jeżeli miotasz się między dwoma facetami nie wybrałabym żadnego z nich. Bo to znaczy, ze żadnego pewna nie jesteś, więc po co wchodzić w taki związek?

Poza tym nie znam M, ale byłam w związku z facetem podobnym do P. Pewny siebie, wygadany, miał dużo dziewczyn etc.
Myślałam podobnie jak Ty, że dla mnie on się zmieni - bo przecież się stara i wiesz co? W tym momencie leczę się po rozstaniu.
Bo on absolutnie nie zmienił. - Ten typ tak po prostu ma i wiara w jego zmianę to jak oczekiwanie gruszek na wierzbie.
Oczywiście nie mówię, że tak będzie w Twoim wypadku.

A co do M. - wojsko to ciężki kawałek chleba poczytaj wątki na forum kobiet związanych z wojskowymi.

5 Ostatnio edytowany przez magicoova (2014-12-18 14:52:45)

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Wszyscy macie rację.

Jednak co do Piotrka, chyba przesadziłam, że jest kobieciarzem. Zresztą, powtarza mi ciągle, że liczy się tu i teraz, żebym dała mu szanse, a on jej nie zmarnuje. Póki co nie było wpadek wink Nie mam powodów do zazdrości, złości itp.

Większe wątpliwości mam do Maćka, czuję, że może być z nim ciężko stworzyć normalny związek. Ma mase znajomych, przyjaciół, którzy też są dla niego ważni (jeszcze z czasów oficerskiej) i czuję podświadomie, że czasami może być skłonny wybrać spotkanie z nimi niż ze mną. Jednocześnie jak jesteśmy razem to jest tak kreatywny, że ani przez minutę się z nim nie nudzę. Ostatnio chodziliśmy po mieście ze słuchawkami w uszach, co jakiś czas wpadając do klubu, żeby tam się chwilę pobujać, po czym znowu nakładaliśmy słuchawki z muzyką i tak całą noc. Chce mnie poznać ze swoimi rodzicami nawet choć wie, że nie jesteśmy parą.

Muszę coś z tym zrobić, bo potem będzie za późno. Myślę, że zwiazek z Maćkiem były niesamowitym przeżyciem, ale i jednocześnie wieczną udręką (wyjazdy, brak kontaktu). Jeszcze ich poobserwuję, ale mimo, że ciagnie mnie też do Maćka, to zostanę przy Piotrku.

Jeszcze jakieś porady? wink

Excop, odnoszę wrażenie, że znasz temat wojska, faktycznie na razie jeszcze Maciek jest podporucznikiem. Dodam, że planuje wyjechać na misję, na 5 miesięcy. Eh, ciężko z tymi wojskowymi. Tak źle, tak nieodbrze.

Ogólnie, dzięki Excop za te słowa, pomogły mi pewne rzeczy zrozumieć.

6

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

odradzam ci wojskowego będziesz z nim miała przeje.... tym bardziej, że ma wysoki stopień oni uwielbiają rządzić. Mój ojciec był wojskowym i moja mama ma z nim ciężkie życie. W dodatku znam wielu wojskowych i oni są specyficzni. Nie chciałabym się z nikim takim wiązać. Masz chłopaka i skup się lepiej na Piotrze. Mi też się dwaj podobali ale wybrałam konkret i o tym drugim zapomniałam.

7

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.
magicoova napisał/a:

Wszyscy macie rację.

Jednak co do Piotrka, chyba przesadziłam, że jest kobieciarzem. Zresztą, powtarza mi ciągle, że liczy się tu i teraz, żebym dała mu szanse, a on jej nie zmarnuje. Póki co nie było wpadek wink Nie mam powodów do zazdrości, złości itp.

Większe wątpliwości mam do Maćka, czuję, że może być z nim ciężko stworzyć normalny związek. Ma mase znajomych, przyjaciół, którzy też są dla niego ważni (jeszcze z czasów oficerskiej) i czuję podświadomie, że czasami może być skłonny wybrać spotkanie z nimi niż ze mną. Jednocześnie jak jesteśmy razem to jest tak kreatywny, że ani przez minutę się z nim nie nudzę. Ostatnio chodziliśmy po mieście ze słuchawkami w uszach, co jakiś czas wpadając do klubu, żeby tam się chwilę pobujać, po czym znowu nakładaliśmy słuchawki z muzyką i tak całą noc. Chce mnie poznać ze swoimi rodzicami nawet choć wie, że nie jesteśmy parą.

Muszę coś z tym zrobić, bo potem będzie za późno. Myślę, że zwiazek z Maćkiem były niesamowitym przeżyciem, ale i jednocześnie wieczną udręką (wyjazdy, brak kontaktu). Jeszcze ich poobserwuję, ale mimo, że ciagnie mnie też do Maćka, to zostanę przy Piotrku.

Jeszcze jakieś porady? wink

Excop, odnoszę wrażenie, że znasz temat wojska, faktycznie na razie jeszcze Maciek jest podporucznikiem. Dodam, że planuje wyjechać na misję, na 5 miesięcy. Eh, ciężko z tymi wojskowymi. Tak źle, tak nieodbrze.

Ogólnie, dzięki Excop za te słowa, pomogły mi pewne rzeczy zrozumieć.

Tak jest.
Związek z żołnierzem zawodowym, zwłaszcza w obecnej sytuacji, do łatwych nie należy.
A Maciek wykazuje, z tego, co piszesz, skłonności do odśrodkowego  traktowania związku.
Czyli jego dotychczasowe otoczenie pozostanie dla niego bardzo ważne.
Poza tym 5-miesięczna misja w najbliższym czasie.,,
Już wybrałaś, więc zakończ znajomość z Maćkiem, póki nie jest jeszcze zbyt mocno zaangażowany.
A Ciebie nie zaczął postrzegać, ją Odyseusz Penelopę. smile

Pozdrawiam.

8

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Już sam fakt, że nie jesteś pewna świadczy, ze żaden z nich. O tego który jest dla Ciebie, nie będziesz potrzebowała się zastanawiać.

9 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-12-18 20:05:35)

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.
magicoova napisał/a:

Teraz nie wiem, nie mam pojęcia, jak dziecko. Mam ogromny żal do Maćka, że tak rzadko kontaktował się ze mną przez te dwa miesiące. Rozsądek podpowaida mi, żeby odrzucić Maćka, bo dostał swoją szansę i ją zmarnował, a teraz jest już Piotr. Jednak gdy postanawiam go uświadomić, nagle zasycha mi w gardle i tego nie robię.

90% wojskowych to babiarze lub psychopaci. Najgorszy materiał na związek ze wszelkich możliwych.
Poza tym jakimś narcyzem tu wieje na kilometr. Jakby mu zależało naprawdę, to by kontakt z Tobą rozwijał i o to dbał wcześniej, a że jest skupiony głównie na sobie i pewnie interesujących opcji mu nie brakuje, to Cię olał. Bez zastanowienie polecam skreślenie oficera.

A to, że na początku znajomości masz wątpliwości to nic złego, gorzej jakbyś takowe miała po roku bycia z kimś.

10

Odp: komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Dzięki serdecznie wszystkim wink Eh, jak ja nie lubię i nie umiem robić komuś zawodów miłosnych. Ale i mamić ich...sama bym tak nie chciała być traktowana smile Cóż, jakoś dam radę wyjasnić Maćkowi o co chodzi. Gdyby o mnie zabiegał kilka miesięcy temu, może dostałby szansę. Teraz jest za późno.

Będę też obserwowała Piotrusia. Jak coś będzie nie tak - trudno powiem, goodbye. Obiecuję to sobie i Wam smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » komplikuje sobie życie i nie wiem którego wybrać.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026