netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Którego faceta wybrać?

18 odpowiedzi5 491 wyświetleńzałożony przez niesprecyzowana, 09.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Którego faceta wybrać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez niesprecyzowana (2013-04-09 19:49:39)

Temat: Którego faceta wybrać?

Mam problem tego typu, że w moim życiu jest 2 mężczyzn i nie potrafię zdecydować z którym chcę być. Z pierwszym byłam 2,5 roku-chłopak baaardzo przystojny (mój ideał) spokojny, grzeczny, ułożony, odpowiedzialny, przez cały nasz związek prawie w ogóle sie nie kłociliśmy-czasem miał napady zazdrości a wtedy robił się agresywny w stosunku do tych chłopakow o ktorych byl zazdrosny, moi rodzice bardzo go polubili, wszyscy juz mysleli (nawet my) że wezmiemy slub, ale.... nie jest towarzyski, ani zabawny,mało rozmawiamy, głownie jak się spotykamy to oglądamy filmy... strasznie jest nudno, prawie w ogóle nie wychodzimy z domu...
zmieniłam pracę, i tam poznałam syna szefa. Pracowaliśmy troche razem, poznawalismy sie, okazał sie bardzo miłym, dowcipnym i pozytywnym chłopakiem. W końcu miałam z kim pogadać. Rozmawialiśmy tak każdego dnia przez 2 miesiące... dzięki niemu polubiłam swoją pracę i chodziłam do niej z bananem na buzi... Pewnego dnia gdy spotkałam sie z tym swoim chlopakiem i standardowo siedzielismy w domu i sie nudzilismy, stwierdzilam ze mam ochotę spotkac sie tak poza pracą z tym drugim chlopakiem. i tak też zrobilam. pozegnalam sie z moim chlopakiem, wsiadlam w auto i pojechalam do tego drugiego... chcialam choc na chwile posiedziec z kims kto poprawi mi humor... siedzielismy w aucie, gadalismy...i nagle podjechal moj chlopak-wyczul chyba ze cos jest nie tak, chcial go pobic ale jednak cos go powstrzymalo (chyba fakt ze kilka dni wczesniej ten chlopak zlecil mojemu facetowi robote no a poza tym byl synem mojego szefa), skonczylo sie na tym ze chociaz go nie zdradziłam wyzwał mnie od szmat i pojechal... strasznie mi bylo przykro, stwierdzilam ze po tym co powiedzial nie chce juz z nim byc...2 dni pozniej mnie przepraszal, chcial sie pogodzic ale ja mu powiedzialam ze narazie jestem na niego zla i potrzebuje czasu... myslalam ze jeszcze bedzie sie o mnie staral ale widocznie sobie odpuscil.. wiem jednak ze gdybym chciala do niego wrocic to on tez by chcial( ale teraz po miesiacu czasu kiedy sie rozstalismy pociesza go jakas panienka)
wkurzylo mnie to jak sie dowiedzialam o tej lasce wiec zaczelam sie spotykac z tym synem szefa.. niestety nie jest zbyt urodziwy ale charakter ma fajny... wiem ze moge w kazdej sytuacji na niego liczyc...no i zobaczylam ze mu na mnie bardzo zalezy...tylko on ma dzianych rodzicow i strasznie wymagających, troche zle sie z tym czuje bo nie chce zeby wyglądalo na to ze lece na jego kase...
jeden przystojny ale nudny, drugi przeciętny ale interesujący
obaj inteligentni, odpowiedzialni i myslący powaznie o życiu...

nie wiem czy spotkac sie z tamtym i wrocic do niego czy kontynuowac z obecnym tą znajomość.
Poradzicie mi cos?
Z góry dzieki. Pozdrowionka

2 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-04-09 20:10:45)

Odp: Którego faceta wybrać?

Ja bym radziła zostawić i jednego i drugiego. Odpocząć sobie od facetów, zastanowić się co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu i w związku i wtedy poszukać odpowiedniego kandydata.
Co do "nudzenia się" z pierwszym chłopakiem... dlaczego siedzieliście w domu? Nie mogłaś Ty przejąć inicjatywy i sama coś zaproponować? Proponuje ten, kto ma pomysł. Nie można chcieć czegoś, nie mówić o tym, a potem mieć pretensje, że sie nudziło.

3 Ostatnio edytowany przez wont (2013-04-09 20:10:09)

Odp: Którego faceta wybrać?

Jeśli dobrze zrozumiałem opowieść, to twój "spokojny, grzeczny, ułożony i odpowiedzialny" chłopak i ten agresywny zazdrośnik, który wyzwał cię od szmat to jedna i ta sama osoba... Kolejny dowód, że kobiety rajcują też grzeczni chłopcy. Bo niegrzeczni odsiadują dożywocie w więzieniach...

Ad meritum - miej dla siebie litość i do swojego chłopaka oczywiście nie wracaj. A jeśli ten syn szefa jest naprawdę takim fajnym, tylko niezbyt urodziwym dla ciebie chłopakiem, to miej dla niego litość i zostaw go w spokoju.

Znajdź sobie trzeciego. Spokojnego jak Dalajlama i grzecznego jak Piotr Kraśko.

4

Odp: Którego faceta wybrać?

Z tym pierwszym chłopakiem byłaś 2,5 roku, tylko dlatego, że był przystojny i ułożony itp? A miłość?
A z tym drugim zaczęłaś się spotykać, żeby pierwszemu zrobić na złość?
Zgadzam się z Margolinką, najlepiej najpierw się zastanów czego oczekujesz...

5

Odp: Którego faceta wybrać?

Pierwszy- przystojny, ideał z małym defektem, ale najważniejsze, że przystojny.
Drugi- towarzyski, da się z nim porozmawiać, na dodatek syn szefa, ale cóż z tego, skoro to brzydal?
Jak brzydal, to a fe...

Dziewczyno, pozwolę Ci się sprecyzować- znajdź trzeciego.
Tylko kurczę, wtedy zaczniesz wypisywać, że pojawił się kolejny, a my wtedy dostaniemy oczopląsu i Ci nie pomożemy...

Dobra, znalazłam rozwiązanie idealne, podsunęła mi je Margolinka- odpocznij od chłopaków, dorośnij i może wtedy sama dojdziesz do tego, że uroda przemija i nie jest wyznacznikiem udanego związku.

6

Odp: Którego faceta wybrać?

MARGOLINKA   nie raz mu proponowalam zebysmy gdzies wyszli, cos porobili, ale jemu sie nie chcialo, on jest takim typowym domatorem... jedynym jego hobby byla siłka..
dodam ze przez pol roku razem mieszkalismy ale nie wyszlo nam, troche sie z kosztami przeliczylismy... i ogolnie nasze wspolne mieszkanie wyglądało tak,że oboje szlismy rano do pracy, przychodzilismy, robilam obiadokolacje, ogladalismy tv i szlismy spac...od czasu do czasu sie kochalismy... probowalam go wyciagnac na łyzwy, do kina, na bilard, ale w koncu skonczylo sie na tym ze zamowilsmy pizze do domu..


WONT   gdyby zależalo mi tylko na wygladzie to nie zwrocilabym na niego uwagi, ale wlasnie chodzi o to ze przyciągnął mnie charakterem i to sprawilo ze jego wyglad w sumie mi nie przeszkadza ale  nie jest nawet taki zły.


ALLEGRA90   miłość oczywiście byla, tzn tak mi sie wydaje.. jeszcze zanim minely 2 lata swiata poza nim nie widzialam, tylko on sie liczyl..i teraz jeszcze za nim tesknie i nie ma dnia zebym o nim nie myslala..tylko po prostu zdalam sobie sprawe ze ta nuda mi przeszkadza i ze chyba chcialabym cos wiecej...
a z tym drugim nie spotkalam sie zeby temu pierwszemu zrobic na zlosc... chcialam sie z nim spotykac bo lubie z nim spedzac czas, rozmawiac..ale zanim sie dowiedzialam ze moj byly z kims sie spotyka to mialam jeszcze blokade zeby z nim sie spotkac bo nie wiedzialam czy do niego wrocic czy nie...a jak sie dowiedzialam o tej dziewczynie to postanowilam ze nie bede sie blokowala i pomysle tez troche o sobie i poznam tego syna szefa.. jak narazie nie zaluje. bo jest swietnym facetem...

Mimo wszystko dręczą mnie mysli o tamtym i te wszystkie wspomnienia....

7

Odp: Którego faceta wybrać?

Z reguły, kiedy się ma wątpliwości tego typu, to miłości NIE MA.
A jeśli nie ma, to po co w ogóle się zastanawiać?

Proponuje zrezygnować z Pana nr 1 oraz z Pana nr 2 i troszkę dorosnąć, ustalić swoje priorytety, wydorośleć.

8

Odp: Którego faceta wybrać?

JAGA BABA07  zgadzam się z Toba, że uroda przemija...
dlatego wyglądem się najmniej przejmuję.. jednak nie ukrywam ze zwracam tez uwagę na urodę bo uwazam ze facet powinien przyciągnąc wygladem a zatrzymac charakterem.

9

Odp: Którego faceta wybrać?
niesprecyzowana napisał/a:

JAGA BABA07  zgadzam się z Toba, że uroda przemija...
dlatego wyglądem się najmniej przejmuję.. jednak nie ukrywam ze zwracam tez uwagę na urodę bo uwazam ze facet powinien przyciągnąc wygladem a zatrzymac charakterem.

Niesprecyzowana, sprecyzujmy coś - uroda to sprawa bardzo ważna i nie daj sobie tutaj wmówić, że twierdząc tak popełniasz jakiś nietakt. Po prostu, i nieważne czy chodzi o chłopaka czy dziewczynę, partner musi kręcić. Musi się subiektywnie podobać. To nie jest oczywiście warunek wystarczający do stworzenia pełnego, satysfakcjonującego związku ale warunek konieczny.

W związku z tym, skoro do syna szefa nie czujesz bluesa (określiłaś, że nie jest zbyt urodziwym) to, jeśli nie chcesz go krzywdzić - odpuść. Możesz oczywiście posłużyć się nim jako tamponem emocjonalnym, pocieszycielem po długim związku, ale po co? I pracy nowej będziesz musiała niedługo szukać...

10

Odp: Którego faceta wybrać?

WONT  o synie szefa napisalam ze nie jest zbyt urodziwy ale tez napisalam ze podoba mi sie jego charakter..ktory sprawil ze wyglad nie ma dla mnie znaczenia... (napisalam tez ze nie jest taki zly) oczywiscie nie chce tego chlopaka skrzywdzic. ale w żadnym towarzystwie faceta tak dobrze sie nie czulam, przy nim jestem soba a do tego on sprawia ze usmiech nie znika z mojej twarzy... bylabym gotowa sprobowac stworzyc z nim zwiazek gdyby nie to ze w mojej glowie caly czas siedzi byly...

11

Odp: Którego faceta wybrać?
niesprecyzowana napisał/a:

bylabym gotowa sprobowac stworzyc z nim zwiazek gdyby nie to ze w mojej glowie caly czas siedzi byly...

No właśnie o tym mówię. Zbyt wcześnie od rozstania na sensowny związek. Teraz to albo plasterek, który ukoi rany albo wicher namiętności, który rozgoni wspomnienia. Syn szefa wichrem namiętności dla ciebie nie będzie (najwyżej zefirkiem). A na plasterka szkoda go - sama piszesz, że fajny. A poza tym jest synem szefa.

12

Odp: Którego faceta wybrać?

Po części muszę zgodzić się z wcześniejszymi wypowiedziami, jednak dodam też coś od siebie. Tak to już jest, że po kilku latach wkrada się w związek rutyna - nie zawsze, ale dość często. Po pierwszych 2-4 latach zazwyczaj każdy związek przechodzi kryzys i albo go przetrwa albo nie. Jedynym rozwiązaniem i sposobem na tak zwaną nudę w związku to jest dosłownie wymuszenie robienia czegokolwiek razem - można namówić partnera na kilka wyjść w różne miejsca, może znajdziecie gdzieś wspólną pasję i hobby. Najlepiej jest postawić sprawę konkretnie - kochanie, kupiłam dwa karnety na basen/kupiłam wejściówkę do kina/zarezerwowałam stolik/zamówiłam stolik bilardowy. Podajesz dzień i godzinę - i idziecie. Może jest totalnym typem domatora, jak mój, bo nie ukrywam, że i u nas jest nudno i rutynowo (ja: firma, dom; on: praca, dom), nie czuję się najlepiej pod słońcem, ale jednak razem się coś ugotuje, pójdzie na zakupy, pogra nawet razem w grę na komputerze, od czasu do czasu gdzieś wyjdzie lub pojedzie w weekend. Mnie tam znowu najbardziej denerwuje jak słyszę "nudzi mi się" od partnera, kiedy nic nie robimy tylko sobie leżymy. Czuję się tak, jakby się ze mną i mną nudził, mimo że zaprzecza. Ale to już inny temat.

Jeżeli nie czujesz szaleńczej miłości do żadnego z nich - bądź sama. Miłość przyjdzie z właściwym partnerem, nie bądź z nikim na siłę, jeśli teraz masz wątpliwości co do związku z jednym lub drugim.

13

Odp: Którego faceta wybrać?

WONT  na chwile kogos nie szukam (plasterka) nawet nie potrafilabym bo zbyt szybko sie przywiązuje,a znowu chwilowej namiętności (domyslam sie ze masz na mysli sex) tez nie preferuje.


Najgorsze jest to ze mimo,że tak sie nudzilam z bylym to tesknie za nim...
a znowu ten obceny jest taki pozytywny ze mam ochote miec go na co dzien bo daje zastrzyk energii i humoru na caly dzien

14

Odp: Którego faceta wybrać?

Uciekaj od zazdrośnika. Szkoda życia.

15

Odp: Którego faceta wybrać?

Zgadzam się z koleżankami powyżej....

Daj se siana i z tym i z tamtym. Zajmij się robotą, bo potem jak coś nie wypali to niedoszły teść (szef) będzie miał do ciebie wonty, a nie do synka, że ci dupę zawracał. I komu wtedy podziękują? A ten drugi... nie bierz się za ciepłe kluchy. Jesteś młoda - świat przed Tobą. Otwórz tylko szeroko oczy, porozglądaj się, ale nie rzucaj się jak desperatka - spokojnie! Każda zmora znajdzie swego amatora:) I na Ciebie też czeka gdzieś Twoja połówka. Cierpliwości i powodzenia.

16

Odp: Którego faceta wybrać?

Strzelam hmmm i wypadł mi numer 2 smile. Proszę nie ma za co.

17

Odp: Którego faceta wybrać?

Przystojny, agresywny, zazdrośnik vs. niezbyt przystojny, pozytywny, syn szefa

Jak dobrze wiesz istnieją dwa typy zazdrości "motywująca" i "chorobliwa". Z pierwszą nie ma problemu natomiast od drugiej należy uciekać jak najdalej szczególnie kiedy połączona jest z jakąkolwiek formą agresji.

Romanse w pracy, często lubią się źle kończyć dlatego również i tego drugiego pana też bym odpuściła, co najwyżej wbiła go w ramy przyjaciela i nic więcej.

Więc tak jak wiele odpowiedzi przed moją, odpuść sobie facetów na jakiś czas, dorośnij emocjonalnie. Zastanów się czego oczekujesz od partnera i jaki powinien on Twoim zdaniem być. Wypośrodkuj swoje oczekiwania.
Znając życie ten najwłaściwszy facet pojawi się w najmniej oczekiwanym momencie, bo jak na razie mam wrażenie że spotykasz się z "synem szefa" tylko dlatego że Twój ex znalazł sobie pocieszycielkę.

18

Odp: Którego faceta wybrać?

Po pierwsze: Autorko - starego zostaw - bo nie ma sensu być z kimś kogo jesteś gotowa porzucić bo pojawił się nowy z innym zestawem zalet. Nowego też bo jak już na początku związku rozkładasz go na zalety i wady to pominęłaś bardzo fajny etap zauroczenia gdzie wady partnera są przez nas marginalizowane / nie zwracamy na nie uwagi.

Po drugie: kobiety które podkreślają to że pierwszy pan to taki straszny zazdrośnik - bardzo chcę mieć taką partnerkę jak Wy. Bo rozumiem że nie byłybyście złe gdybyście odkryły iż Wasz partner w trakcie spotkania z Wami znudził się, wyszedł sobie i pojechał prosto do koleżanki z pracy bo z nią jest ciekawiej wink (oczywiście nic nie mówiąc)

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Którego faceta wybrać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026