netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność w Święta

36 odpowiedzi6 967 wyświetleńzałożony przez Kerty, 17.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w Święta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Samotność w Święta

Jest tu już temat o samotności w Święta ale dotyczy tłumaczenia rodzince "dlaczego tak a nie srak". Liczba wątków w tym dziale świadczy o tym, że wiele jest osób samotnych. Z różnych powodów, na różnym etapie życia i z różnymi doświadczeniami na karku - generalnie samotne są i dziołchy i chopy.

Zastanawia mnie - jak takie osoby radzą sobie z tą samotnością w Święta, kiedy to podobnież - nikt nie powinien być sam. A samotnym można być również w rodzinie i w związku, nie tylko nikogo nie mając.

2

Odp: Samotność w Święta

Zawsze bardzo lubiłam święta- a teraz chciałabym zasnąć teraz , a obudzić się w styczniu. Pięć lat temu zostawił mnie mąż, który był miłością mojego życia i od tej chwili magia świąt przestała na mnie działać. Choć świąt nie spędzam samotnie lecz z rodziną, to łamanie się opłatkiem ( muszę poczekać by małżeństwa złożą sobie życzenia ) jest dla mnie bardzo smutne. I jedno jest pewne,  właśnie w święta nie radzę sobie z samotnością.

3

Odp: Samotność w Święta

Samotnym można być w gronie 30 osób. Pełno jest rodzin , gdzie mąż i żona nie żyją razem, ale obok siebie. Niestety...
Znam osobę, która jest zupełnie sama, po rozwodzie, bez dzieci, skłócony z rodzicami. Do mnie na wigilię przyjść nie chce, dlatego planuję sama do niego wparować z paroma smakołykami.

4

Odp: Samotność w Święta

Ja Wigilię jeszcze jakoś przeżyję, bo w gronie rodzinnym, gorzej z sylwestrem, gdzie wszyscy imprezują, a ja jak co roku siedzę w domu przed kompem (brak znajomych)... nie umiem tej sytuacji zmienić hmm pozostało użalanie się nad sobą

5

Odp: Samotność w Święta

Nie wiem czy może być coś gorszego dla człowieka, gdy ma teoretycznie z kim spędzać święta... a czuje się samotny... mam rodziców, brata, w Wigilię już powinnam być w domu rodzinnym, ale czuję wewnętrzny opór, by nie jechać. Z drugiej strony nie mogę tego zrobić rodzicom...
Przeczytałam tu na forum post pewnej dziewczyny, która całą wigilię jeździła po mieście tramwajem... bo nie miała się gdzie podziać... w cywilizowanym kraju nie powinno się tak dziać.

czy to normalne, by czuć się samotnym w gronie teoretycznie najbliższych człowiekowi osób? pewnie powiecie, że powinnam się cieszyć, że mam do kogo wracać, a jednak... będę się czuła bardzo samotna, już mnie serce boli na samą myśl, a co roku jest co raz gorzej... bez kogoś bliskiego obok siebie, samotny sylwester w internetach... czuję się wykluczona z normalnego życia, i nie mogę, nie umiem się pogodzić z tym, że coś mnie omija i po prostu nie jest dane mi przeżyć...

6

Odp: Samotność w Święta
lonelyMajk napisał/a:

Ja Wigilię jeszcze jakoś przeżyję, bo w gronie rodzinnym, gorzej z sylwestrem, gdzie wszyscy imprezują, a ja jak co roku siedzę w domu przed kompem (brak znajomych)... nie umiem tej sytuacji zmienić hmm pozostało użalanie się nad sobą

mam podobny problem, to znaczy nie znoszę sylwestrów i w żaden inny dzień w roku tak mi nie doskwiera brak partnera... a i imprezy uważam za wymuszone, bo często nie spędzam ich z tymi, z którymi bym chciała, z rodzicami nie zamierzam, no i różnie z tym bywa... tegoroczny będzie pierwszym od wielu lat, którego spędzę z moją przyjaciółką i już się go nie mogę doczekać

7

Odp: Samotność w Święta

A ja sylwestra spędzę w domu, oglądając telewizję:( Już drugi rok

8

Odp: Samotność w Święta

Ja prawdopodobnie spedze te swieta samotnie i, jako modelowy odludek, ciesze sie z tego bardzo.

9

Odp: Samotność w Święta
samotnax4 napisał/a:

A ja sylwestra spędzę w domu, oglądając telewizję:( Już drugi rok

To jeszcze nie tak źle wink Mój ostatni sylwester w gronie przyjaciół to rok 2005, a od tego czasu ciągle sam w tym chole*nym domu

10 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-12-18 07:20:54)

Odp: Samotność w Święta
Iceni napisał/a:

Ja prawdopodobnie spedze te swieta samotnie i, jako modelowy odludek, ciesze sie z tego bardzo.

smile
U mnie tez tak sie zapowiada i mnie to bynajmniej nie przeraża. Już miałem w życiu takie świeta, gdy spędzałem w samotnosci... Jak to sie mówi: bywało gorzej, bo miałem rozstanie tuż przed i praktycznie "chodziłem po scianach". Ale to było wieki temu big_smile
Nie wiem dlaczego co niektóre tu osoby aż tak demonizują widmo samotnie spędzanego "tego" czasu? Dni jak każde... A moze - że tak spędzone - za rok okażą się ciekawym doswiadczeniem pozwalajacym cieszyć się z ...odmiennosci losu?
U mnie takie specyficzne "odmiennosci" jakos sie przeplatały: w rodzinnym wiekszym gronie, za rok - samotnie. Później wśród rodziny, potem w wielkim rodzinnym gronie, potem - czyli teraz - samotnie. Cóż, bywa...
Ale może już ...przywykłem i nie dramatyzuję? A może też z tym "samotnym" spędzaniem świąt to tak nie do końca? Wszak będę ja, będzie moja supersunia i superkić big_smile
Ani się obejrzycie - do tych przerażonych - i bedzie juz "po" smile

11 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-18 01:47:19)

Odp: Samotność w Święta

Ja niby plany na Święta mam. Wiem, że razem z moją mamą i siostrą pojedziemy do cioci i wujka. Jednak bardzo się boję, że tak jak rok temu (i ogólnie wiele razy...) wyniknie między mamą i ciocią awantura i będzie dym. Jeżeli będę samotna i smutna, to wbiję do Was na forum. wink
Święta są piękne, gdy ma się je z kim spędzać. Pamiętam, że był czas, gdy spędzałam je jedynie z moją mamą i siostrą. Wiele przykrych wspomnień wiąże się z tamtym czasem. Niestety wciąż tkwią gdzieś tam głęboko i choć staram się nie myśleć o tych negatywnych rzeczach, to strach jest. Te Święta obligują do tego, by być szczęśliwym. Wszędzie w reklamach, filmach jest szczęście, a niestety konfrontacja z rzeczywistością bywa często brutalna. Zobaczymy, jak będzie w tym roku. Trzymajcie kciuki, bym miała okazję przełamać się spokojnie opłatkiem z bliskimi.

llillia, domyślam się, że jest to dla Ciebie przykre. Moja mama też jest po rozwodzie i wiem, że czasami jest jej ciężko. Masz dzieci?

A Sylwester? Raczej spokojnie, chyba spotykam się z przyjaciółką i będziemy oglądać filmy. smile

12

Odp: Samotność w Święta

wypowiadałam się już na tym forum tylko troszkę innej samotności czyli MAŁŻEŃSTWO mam swoje lata ,i chyba z doświadczenia wiem że wielka miłość minie pęknie jak bańka mydlana ,z mojej perspektywy trochę śmieszą mnie szukane prawie na siłę drugiej połowy, bo z moich obserwacji wynika ,że prawie no prawie każdy,i tak będzie samotny nawet z kimś na dzień dzisiejszy żałuję że nie zostałam singielką ,bo nawet mając dzieci nikt i nic nie wypełni pustki,i nakazów jak żyć ,naprawdę wolałam by sama sobie organizować czas a nie narzekać że brak kogoś

13

Odp: Samotność w Święta

Jestem w trakcie rozwodu,nadal niestety mieszkamy z mezem razem,to moje pierwsze swieta niby razem ale juz oddzielnie  i tak sie zastanawiam jak to bedzie w wigilie,czy podzielic sie z nim opłatkiem i wogole czego moge mu zyczyc skoro tyle we mnie złosci i zalu.Juz chyba bym wolała sama byc w domu w tych dniach,bez tego sztucznego udawania i robienia dobrej miny .

14

Odp: Samotność w Święta

aldi
to czas dania sobie szansy na przebaczanie.
Ale ja się nie znam
Fajnie , że INCENI i CZARNY KOT, umiecie być sami w święta.
o 20 w wigilię pomyśle o was i podzielę się wirtualnie z wami opłatkiem

15

Odp: Samotność w Święta

Mam tak samo jak wy. Mnóstwo ludzi mi opowiada jak to święta uwielbiają a ja ich nie rozumiałam, bo ja nigdy tych świąt nie lubiłam. Nie dawno temu zrozumiałam, o co w tych świętach chodzi, czemu ludzie tak je wielbią ale ja tego nie mam. To są dla mnie najsamotniejsze dni w roku.
A co do sylwestra to ja jeszcze nigdy nie byłam na takiej prawdziwej imprezie sylwestrowej w całym moim 18 letnim życiu. No może dwa razy jako dziecko ale no właśnie jako dziecko, dziecko to inaczej odbiera. Noi kilka lat temu posiedziałam z kilkama koleżanki i to tyle. To dla mnie za mało ja bym chciałam na prawdziwą impreze a takie siedzenie i nic nie robienie mnie nie fascynuje a od tych kilku lat nawet tego nie mam.

16

Odp: Samotność w Święta
Iceni napisał/a:

Ja prawdopodobnie spedze te swieta samotnie i, jako modelowy odludek, ciesze sie z tego bardzo.

Dla mnie jest to czas, który najchętniej spędzam właśnie sam. Nikt mi wtedy nie przeszkadza, nie wydzwania, jest spokój i cisza. Wyjeżdżam sobie wtedy na wycieczkę, albo zaszywam się w domu. W mediach kreuje się obraz, że jest to czas, w którym wszyscy MUSZĄ być razem, bo jak nie, to katastrofa. Model ten kultywują amerykańskie filmy oraz reklamy coca-coli. Ja tego nie rozumiem, to dzień jak co dzień. Jeszcze rozumiem, że dla wierzących katolików jest to jakiś czas szczególny (choć i tak nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego), ale w innym przypadku nie ma co ulegać tej presji.

17

Odp: Samotność w Święta
maksymalniesamotna napisał/a:

Nie wiem czy może być coś gorszego dla człowieka, gdy ma teoretycznie z kim spędzać święta... a czuje się samotny... mam rodziców, brata, w Wigilię już powinnam być w domu rodzinnym, ale czuję wewnętrzny opór, by nie jechać. Z drugiej strony nie mogę tego zrobić rodzicom...
Przeczytałam tu na forum post pewnej dziewczyny, która całą wigilię jeździła po mieście tramwajem... bo nie miała się gdzie podziać... w cywilizowanym kraju nie powinno się tak dziać.

czy to normalne, by czuć się samotnym w gronie teoretycznie najbliższych człowiekowi osób? pewnie powiecie, że powinnam się cieszyć, że mam do kogo wracać, a jednak... będę się czuła bardzo samotna, już mnie serce boli na samą myśl, a co roku jest co raz gorzej... bez kogoś bliskiego obok siebie, samotny sylwester w internetach... czuję się wykluczona z normalnego życia, i nie mogę, nie umiem się pogodzić z tym, że coś mnie omija i po prostu nie jest dane mi przeżyć...

Nie wiem ile masz lat , ale co Ty piszesz , ze w cywilizjowanym kraju nie powinno się tak dziać . Ale sie dzieje i tego nie zmienimy  i nie mamy na ,  to  wpływu  .Sama piszesz , źe nie chetnie wybierasz się na święta do Swojego domu rodzinnego , widocznie masz powody .  Piszesz  o dziewczynie  , która jeździła po miescie tramwajem całą wigilie , tak wybrała . Powodów nie znamy , ale przypuszczam , ze byla bardziej szxzęsliwa w tramwaju .

18

Odp: Samotność w Święta
Agatan43 napisał/a:

[Piszesz  o dziewczynie  , która jeździła po miescie tramwajem całą wigilie , tak wybrała . Powodów nie znamy , ale przypuszczam , ze byla bardziej szxzęsliwa w tramwaju .

No właśnie, ja niedawno opowiadałem komuś, że w czasie wielkanocnym byłem na dwudniowej samotnej wycieczce i ta osoba zaczęła mi współczuć, na co ja się niepomiernie zdziwiłem, bo ja się na tej wycieczce czułem szczęśliwy smile

19

Odp: Samotność w Święta
antykobieta napisał/a:
Agatan43 napisał/a:

[Piszesz  o dziewczynie  , która jeździła po miescie tramwajem całą wigilie , tak wybrała . Powodów nie znamy , ale przypuszczam , ze byla bardziej szxzęsliwa w tramwaju .

No właśnie, ja niedawno opowiadałem komuś, że w czasie wielkanocnym byłem na dwudniowej samotnej wycieczce i ta osoba zaczęła mi współczuć, na co ja się niepomiernie zdziwiłem, bo ja się na tej wycieczce czułem szczęśliwy smile

Bo w tym wszystkim chodzi o to, by robić coś, spędzać czas tak - by własnie czuć sie spełnionym i szczęśliwym. Odnaleźć to można nawet i w samotnosci. Czasem to lepsze i bardziej rozwijajace niż w towarzystwie nieszczerych, bądź nieprzychylnych ludzi...
A jesli ta "samotność" czasem i doskwiera? Zawsze mozna z tym cos zrobic, jak nie od razu, to za jakiś czas - nic nie trwa wiecznie.

20 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-21 13:54:03)

Odp: Samotność w Święta
daenerys7 napisał/a:

Święta są piękne, gdy ma się je z kim spędzać

Co wpisy niektórych "szczęśliwców POMIMO" śmią niweczyć wink

daenerys7 napisał/a:

Pamiętam, że był czas, gdy spędzałam je jedynie z moją mamą i siostrą. Wiele przykrych wspomnień wiąże się z tamtym czasem. Niestety wciąż tkwią gdzieś tam głęboko i choć staram się nie myśleć o tych negatywnych rzeczach, to strach jest

Ale, że CO złego się wówczas działo?
Biłyście się czy co?

daenerys7 napisał/a:

Te Święta obligują do tego, by być szczęśliwym. Wszędzie w reklamach, filmach jest szczęście, a niestety konfrontacja z rzeczywistością bywa często brutalna.

Te święta obligują do tego by poświęcić czas refleksji i... ewentualnie pójść do kościoła.
Dlatego zwą je: BOŻE Narodzenie
I do niczego więcej wink
Wszystko zależy OD INTERPRETACJI.
Jak ktoś chce żyć w matrixie stworzonym przez komercję i reklamy, to raczej żadnej atmosfery świąt nie skosztuje. Bo z czego ma ona wynikać? Z zysku i obrotów jakie sklepy osiągają w tym okresie czasu wink ?

spanowany napisał/a:

aldi
Fajnie , że INCENI i CZARNY KOT, umiecie być sami w święta.
o 20 w wigilię pomyśle o was i podzielę się wirtualnie z wami opłatkiem

To i ze mną się podziel big_smile
Bo ja identycznie jak tu napisano:

antykobieta napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja prawdopodobnie spedze te swieta samotnie i, jako modelowy odludek, ciesze sie z tego bardzo.

Dla mnie jest to czas, który najchętniej spędzam właśnie sam. Nikt mi wtedy nie przeszkadza, nie wydzwania, jest spokój i cisza (...)rozumiem, że dla wierzących katolików jest to jakiś czas szczególny (choć i tak nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego), ale w innym przypadku nie ma co ulegać tej presji.

WSZYSTKO zależy od nastawienia?
Tudzież OCZEKIWAŃ... wink
to, że będę oczekiwać "gwiazdki z nieba" a jej nie otrzymam, nie uczyni mnie szczęśliwą.
To, że WRESZCIE po latach, mogę spędzać święta TAK JAK lubię - to i owszem big_smile

OT symptomatyczne: jeszcze nie ma wigilii a już dwa KOCURY (nade mną) mówią jednym głosem wink
Dołączam się do chórku:
https://www.youtube.com/watch?v=xnowzIttyAE

21

Odp: Samotność w Święta

Anhedonio, wzięłaś mnie z zaskoczenia. tongue

Jeżeli chodzi o samotne spędzanie Świąt, tak jak np antykobieta, nie mam nic przeciwko i nie uważam tego za dziwactwo. Jeżeli on był szczęśliwy, to super. Pisałam raczej z punktu widzenia przeciętnego zjadacza chleba. Raczej większość ludzi lubi spędzać ten czas z bliskimi, ja też. smile Ale rozumiem mniej więcej sposób w jaki postrzegacie Boże Narodzenie, ponieważ ja podobnie patrzę na Sylwka. Nie mam spiny, by iść na imprezę życia. Prawdę mówiąc, satysfakcjonuje mnie nawet Sylwester z Polsatem. big_smile

Bójek nie było. Po prostu nie wspominam tego okresu dobrze. Nie mam ochoty o tym pisać. wink

A z trzecią częścią Twojej wypowiedzi jak najbardziej się zgadzam. smile
btw, dzięki za przypomnienie. Miałam obejrzeć Matrixa.

22

Odp: Samotność w Święta
daenerys7 napisał/a:

Anhedonio, wzięłaś mnie z zaskoczenia. tongue

Jeżeli chodzi o samotne spędzanie Świąt, tak jak np antykobieta, nie mam nic przeciwko i nie uważam tego za dziwactwo. Jeżeli on był szczęśliwy, to super. Pisałam raczej z punktu widzenia przeciętnego zjadacza chleba. Raczej większość ludzi lubi spędzać ten czas z bliskimi, ja też. smile.

Pragnę zauważyć malutką sprzeczność, otóż wówczas, gdy te święta spędzałaś nie-satysfakcjonująco, to były to właśnie święta z najbliższymi, zdaje mi się?
Ludzie są różni - a lubienie większości ma się nijak do naszego samopoczucia(chyba?).
Zresztą, od kiedy dotarło do mnie iż "2 pijaczków spod budki ma więcej do powiedzenia od 1 uczonego/intelektualisty/mędrca" BO na tym zasadza się demokracja... czuję do takich argumentów niejaki niesmak tongue szczególnie iż polskie święta często, gęsto na tym się zasadzają... by stoły uginały się od specjałów i za kołnierz nie wylewać... A takie "podcięte" towarzycho nie każdego bawi.
Można by uogólnić - jak "nie każdego" to dlaczego "dla większości" takie cenne?
Ano tradycja i "co ludzie powiedzą".
Faktycznie, NIEŁATWO przychodzi się do tego zdystansować big_smile

23

Odp: Samotność w Święta

Tak, były z najbliższymi. To, że nie wspominam tego czasu dobrze nie wynika z tego, że spędzałam je z mamą i siostrą. Chodzi o inne rzeczy. "Jedynie" odnosiło się do tego, że nie było z nami pewnych osób, które kocham, ale sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej. wink Wiem, że pokrętnie to napisałam, ale nie widzę sensu w rozdrapywaniu negatywnych rzeczy. Wolę się koncentrować na pozytywach. smile

Wydaje mi się, że nie chodzi o to "co ludzie powiedzą", tylko po prostu o chęć spędzenia czasu z rodziną. Jesteśmy istotami społecznymi, ale jak napisałam, rozumiem, że można nie odczuwać takiej potrzeby. smile

Najważniejsze jest, by spędzać je tak, żeby być szczęśliwym. A Ty jak zamierzasz je spędzić? smile

24

Odp: Samotność w Święta
daenerys7 napisał/a:

Najważniejsze jest, by spędzać je tak, żeby być szczęśliwym. A Ty jak zamierzasz je spędzić? smile

DOKŁADNIE tak jak napisałam powyżej:

Anhedonia napisał/a:

Bo ja identycznie jak tu napisano:

antykobieta napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja prawdopodobnie spedze te swieta samotnie i, jako modelowy odludek, ciesze sie z tego bardzo.

Dla mnie jest to czas, który najchętniej spędzam właśnie sam. Nikt mi wtedy nie przeszkadza, nie wydzwania, jest spokój i cisza (...)rozumiem, że dla wierzących katolików jest to jakiś czas szczególny (choć i tak nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego), ale w innym przypadku nie ma co ulegać tej presji.

WSZYSTKO zależy od nastawienia?
Tudzież OCZEKIWAŃ... wink
to, że będę oczekiwać "gwiazdki z nieba" a jej nie otrzymam, nie uczyni mnie szczęśliwą.
To, że WRESZCIE po latach, mogę spędzać święta TAK JAK lubię - to i owszem big_smile

A to że nie byłaś zadowolona z tego co Ci tamte święta z najbliższymi dawały?
CZYŻ nie wynikało z NIEREALISTYCZNYCH oczekiwań?
Spójrz na mą sygnaturkę - może to ci więcej powie wink

25 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-21 14:48:24)

Odp: Samotność w Święta

Ok, wybacz, Anhedoniu. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. smile

To były takie słodko-gorzkie Święta. Byłam szczęśliwa, że spędzam je z mamą i siostrą, jednak na głowie miałyśmy tyle problemów, że trudno było zapomnieć o tym wszystkim. Zresztą nie chodzi tylko o te konkretne święta, to jest tylko kilka dni. To był "dłuższy" czas w moim życiu. Nierealistyczne oczekiwania? Może trochę, ale teraz dzięki temu wiem, że nie zawsze jest po naszej myśli, nawet gdy się staramy. "Co nas nie zabije..." wink

Sygnaturka bardzo mi się podoba.

26 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-12-21 14:56:12)

Odp: Samotność w Święta
daenerys7 napisał/a:

...tylko po prostu o chęć spędzenia czasu z rodziną. Jesteśmy istotami społecznymi, ale jak napisałam, rozumiem, że można nie odczuwać takiej potrzeby. smile Najważniejsze jest, by spędzać je tak, żeby być szczęśliwym...

To nie jest do końca tak jak tu napisałaś... Przynajmniej w moim przypadku. I owszem, bywają osoby, które z własnej woli wybierają taką samotną formę. Ale bywa też, że życie się akurat tak potoczyło, iż inaczej się nie da. I miast się załamywać, użalać - wypada spojrzeć na taką wizję samotnych świąt mimo wszystko pozytywnie. Ja i owszem, odczuwam "taką potrzebę", ale nie mając już - z pewnych wzgledów - możliwości (spędzić w gronie tych osób, pośród których kiedyś moze i chciałem) ani sposobu na realizację tegoż - nie popadam w czarną rozpacz smile Odnajduję dobre - a może i lepsze - strony tak spędzanego czasu.
A za rok może będzie już inaczej...

27 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-21 14:59:43)

Odp: Samotność w Święta

kosmiczny, po protu tak to zrozumiałam. Odniosłam wrażenie, że w Twoim wypadku także jest to wybór, a nie konieczność. Nie popadaj w czarną rozpacz, jakoś to będzie. Jak mówiła Scarlett O'Hara "jutro też jest dzień". smile

28 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-21 15:58:35)

Odp: Samotność w Święta

big_smile

29 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-12-21 16:31:42)

Odp: Samotność w Święta
Anhedonia napisał/a:

big_smile

A cóż znaczy ten usmiech? Miałbym rozumieć, że to komentarz do "podtrzymujacych" mnie na duchu słów daenerys7?
Jeśli tak - też miałem uśmiech big_smile
Za stary juz weteran ze mnie i za duzo miałem w życiu "zawirowań" by popadać w przygnebienie czy sie załamywać. Jakoś już dużo sytuacji mnie w życiu - miast "zabić - "wzmacniało" big_smile
Jak to się mówi? Bywało gorzej? Ot właśnie smile
P.S.
Dobrze, że przypomniałas mi ten film, daenerys7. Może w końcu dam radę obejrzeć go na spokojnie i w całości. Będzie to moje ...chyba trzydzieste podejście do "Przeminęło..." smile

30

Odp: Samotność w Święta
kosmiczny nick napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

big_smile

A cóż znaczy ten usmiech? Miałbym rozumieć, że to komentarz do "podtrzymujacych" mnie na duchu słów daenerys7?

Dokładnie!
Popatrz jak to "karta lubi się odwracać"...
Jakoś nie widzę po Tobie (kocurze) byś "popadał w czarną rozpacz"

31 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-12-21 16:42:10)

Odp: Samotność w Święta
Anhedonia napisał/a:

...Jakoś nie widzę po Tobie (kocurze) byś "popadał w czarną rozpacz"

big_smile
Wystarczy, że ...jestem czarny, mam czarne poczucie humoru i bywam ...czarnowidzem smile

32

Odp: Samotność w Święta

No przede mną pierwsze samotne święta. Jaki sposób? - KURNIK online BRYDŻYK smile

33

Odp: Samotność w Święta

A nie czujecie się samotni w pierwszy dzień Ramadanu?
Uświadomcie sobie, że to jest DZIEŃ JAK KAŻDY INNY, różni ludzie z różnych powodów starają się (skutecznie) wmówić ludziom, że to jakiś szczególny dzień, a w rzeczywistości słońce tak samo wstaje i zachodzi, woda jest tak samo mokra jak w inne dni, a puszczane w tym czasie bąki nie są ani mniej, ani więcej śmierdzące. No, może to ostatnie zależy jeszcze od tego, co wcześniej zjedliśmy - ale na pewno nie od daty. Nie bądźcie niewolnikami martwych dat, oraz cudzych decyzji, który dzień jest ważny, a który nie. A zwłaszcza nie ulegajcie wyobrażeniom kreowanym przez media. To zwykły dzień i zwykła noc. Jak ktoś będzie miał ochotę, to sobie ustawi choinkę w połowie lipca i nikomu nic do tego smile

34

Odp: Samotność w Święta

ja też myślę, że to jest kwestia patrzenia na daną sytuację i jak ktoś piszę- jak co roku siedzę w domu i zostało mi użalanie się nad sobą- polecam wpisać w google: jak spędzić Sylwestra, zadzwonić do znajomych i zaprosić do siebie, ale znaleźć najbliższą restaurację, gdzie coś organizują- jest tyle możliwości, żeby spędzić Sylwestra...

Święta to już troszkę trudniej o taką dowolność jak w Sylwestra ...

35

Odp: Samotność w Święta

Mozna miec grono znajomych a byc samotnym .

36

Odp: Samotność w Święta

1000 znajomych na facebooku a sylwester z polsatem głosi hasło z demotywatorów i wiele w tym prawdy:) chociaż sylwek to dzień jak każdy inny więc nie wiem czym tu się jarać? tym że po raz kolejny ludzie się nawalą i będa opowiadać historie o tym ile w siebie wlali i co robili? no proszę każdy ma jakąś napinke niezależnie czy o sylwka czy o święta czy o walentynki chodzi bo co? bo spędzicie je sami? ludzie pomyślą o was że jesteście tacy śracy owacy? walić zdanie innych. Niektórzy niby mają z kim spędzać a nie są szczęsliwi. Składają sobie życzenia w święta a na drugi dzień są kłótnie, obelgi itd. W walentynki kupuja sobie prezenty a gdzie jest cały rok? sylwek to tylko jeden dzień a takich imprez można zrobić od groma! LUDZIE GŁOWA DO GÓRY ZMIENIAJCIE SIEBIE ZYCIE MA SIE JEDNO I ROBCIE TAK ŻEBY NA STAROŚĆ NIE ŻAŁOWAĆ ŻE CZEGOŚ NIE ZROBILIŚĆIE!!!! Pozdro mordy i lecimy z tym koksem!:)

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w Święta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026