netkobietyWszystkie działy
Psychologia

FB fejsbukowa żona

20 odpowiedzi5 808 wyświetleńzałożony przez IRAS, 14.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » FB fejsbukowa żona

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez IRAS (2014-12-14 15:50:53)

Temat: FB fejsbukowa żona

============================= P O M O C Y =========================

Witam Szanowne Panie.

Jestem tu nowy, jestem mężczyzną i szukam porady/pomocy właśnie na forum dla kobiet.
Sądzę, że to dobre miejsce na to.

Zatem do rzeczy.

Drogie Panie, a może i Panowie moja żona, z którą mamy dwie kochane córeczki od roku spędza każdą wolną chwilę przy komputerze grając w jakieś śmieszne gierki na popularnym fejsie. Nie było by w tym nic złego gdyby miałby to być relaks chwilowy. Jednak stało się to problemem dla całego domu. Nie dochodzi jeszcze całe szczęście do zaniedbywania dzieci, ale domu już częściowo tak.
Zauważalnie jest innym gniazdkiem niż jeszcze rok temu.
Zaczęliśmy się więcej kłócić przez to jej siedzenie przy biurku. Wolałbym z nią na biurku a nie ją przy biurku.
Krew mnie zalewa w momencie gdy próbuję jej zwrócić uwagę by zamknęła już laptopa a ona na to żebym przestał się jej wciąż czepiać. Że nic tylko się jej czepiam. Bosze święty widzisz i nie grzmisz.
Nawet gdy starsza córka (13 lat) przyjdzie do mamy o coś zapytać, do lekcji, to mama udziela jej odpowiedzi nie wypuszczając myszki z ręki i nie odrywając oczu od monitora. Młodsza córka (6 lat) oczywiście w ślad za mamą także chce ciągle grać ale że ma problem z utrzymanie porządku w swoim pokoiku to ciągle słyszy od grającej mamusi, że córcia ma zakaz grania na komputerze.
No i co ja mam począć. Jeśli powiem żonie by sama nie grała wtedy gdy zabrania małej to znów pada hasło "przestań się mnie znowu czepiać!" I zapada FOH na 2-3 dni !!! tak dni, nie godziny.
Nie wiem jak długo jeszcze moja cierpliwość da radę, ale boję się że kiedyś nie wytrzymam i powiem jej za dużo.
No bo ileż można tak żyć.
Przedstawię Paniom i Panom dzień z życia mojej żony.
5:15 wstaje by zawieźć starszą córkę na trening ( w między czasie robi sobie kawę i siada na kilka minut do fejsa)
6:00 przeważnie jest już z powrotem, zalewa młodszej płatki, odpala szluga w kuchni a po wypaleniu idzie do kompa na jeszcze kilka minutek.
6:45 wyjeżdża do pracy zabierając młodszą do przedszkola.
W czasie pracy wiem, że kilka razy wchodzi na fajsa na gry bo na swoim koncie widzę zaproszenia od niej, czyli tzw przesyłanie z konta na konto różnego badziewia ( w tym na konta dwóch córek, które żona też obsługuje)
15:30 wraca po pracy, szybki obiad, a czasem i nie, ale na pewno zalewa kawę, pali szluga i idzie do komputera.
16:30 jedzie odebrać starszą córkę z treningu i szkoły.
17:00 wracają, żona dopija kawę przy komputerze.
przy komputerze siedzi różnie do 19 a czasem do 21. Oczywiście od godziny 17-18  zaczynają się jakieś seriale więc jest i klikanie w laptopie i spoglądanie na ekran telewizora.
Idzie spać około 21-22. Oczywiście gdy ma do czegoś dojść jest wtedy strasznie zmęczona i zasypia.
Mam 40 lat żona 39 i nie wyobrażam sobie kolejnych lat w takim stadium.
Przestała nawet o siebie dbać!!!
Jeśli o mnie chodzi to ze względu na pracę stosunkowo rzadko jestem w domu. Pracuję 2/2 tygodnie. Teoretycznie 2 tygodnie mam wolne jednak nie zawsze je mam wolne, czasem dorabiam. DO tego co 2 weekendy jestem na uczelni na zajęciach (studiuję).


Poradźcie mi kochani co mam robić??? Jak rozmawiać z żoną skoro ona nie chce rozmawiać. Każda moja próba odciągnięcia jej od komputera kończy się tak samo, że to ja się "czepiam jej" i zapada foh na kilka dni.
Ja na prawdę jestem już psychicznie na skraju załamania sad

2

Odp: FB fejsbukowa żona

IRAS, tylko jakas terapia odwykowa tu wchodzi w grę (sic!).
Albo ...wstrząsowa. Siekiera w laptopa...
A teraz pytanko: czy to gierka, w której "są kontakty" z innymi osobami? Moze nie tyle sama gra, co kontakty z innymi osobami - pisząc oględnie - są tak dla niej wciągające? Sprawdź to jesli możliwe...
Co do porządku dnia - z tego, co napisałeś aż tak źle nie jest, o ile nie brać pod uwagę tego, że Wasze wzajemne relacje potężnie na tym amoku cierpią...
Odpowiedzi małżonki (to "czepianie się") to juz klasyk w postrzeganiu otoczenia przez osoby uzaleznione...
Serio: poważna rozmowa/terapia/siekiera...

3

Odp: FB fejsbukowa żona

Spostrzegam tutaj symptomy uzależnienia. Granie w gry jak najbardziej JAKO FORMA ROZRYWKI, a nie sposób na życie. Jeśli ktoś jest informatykiem to logiczne, że będzie spędzał dużo czasu przy komputerze. Jeśli ktoś jest testerem gier również.
Powiem tak, porozmawiaj z żoną o tym, że potrzebuje pomocy specjalisty. Jeśli dalej będzie stałą przy Swoim to niestety tylko odłączenie internetu/modemu tu tylko pomoże. Chyba, że przejdzie na komórkę hmm. Siekiera o której wspomniał kosmiczny nick w ostateczności też da radę...

4

Odp: FB fejsbukowa żona
kosmiczny nick napisał/a:

A teraz pytanko: czy to gierka, w której "są kontakty" z innymi osobami? Moze nie tyle sama gra, co kontakty z innymi osobami - pisząc oględnie - są tak dla niej wciągające? Sprawdź to jesli możliwe...

W tym względzie nie ma problemu, ja mam jej hasło do fejsa ona moje. Gra wiem że nie jest grą z czatem, to jakaś bzdurna gierka dla zabicia czasu. Układanie kulek rzędami czy jakieś takie badziewie oraz jakaś farma rolnicza czy coś takiego.

Mimo to jest to przerażające.

5

Odp: FB fejsbukowa żona

Z własnego doswiadczenia powiem Ci, że jeśli nie utniesz tego sam,to ona tego nie zrobi. Moja teściowa robiła tak samo- gierki na fejsie wazniejsze nade wszystko. A ze jeszcze ona ma tendencje do wpadania w nałogi, to pozamiatane. U nas podziałało tylko odebranie laptopa. Jako że w dodatku to był mój laptop, którego jej pożyczyłam tylko na jakis czas i w dodatku miał być do rozmów z nami przez Skype, nie miałam obiekcji przed ukróceniem jej tego.

Nie chcę Cię straszyć, ale u nas doszło do tego, że przyjechaliśmy w odwiedziny,a ona tylko POMACHAŁA dzieciom od kompa i powiedziała nam, byśmy zrobili sobie kawę, bo ona akurat robi kolejny poziom. Otoczenie wokół niej: popielniczka pełna petów, stos kubków po kawie i talerzy jeszcze z poprzedniego dnia. Koty od rana głodne (było po 17) bo były karmione tylko przez jej partnera, który o 5 wychodził do pracy. I z tego,co nam mówił, tak było dzień w dzień.

Jeśli rozmowy nie pomoga (u nas nie pomogły), to zostaje ci chyba tylko zabranie laptopa i wyrzucenie modemu ( w naszym przypadku internet był mobilny, więc wystarczyło wyciągnąć modem z usb).

Aha- na nas teściowa się śmiertelnie obraziła. Mam nadzieje, że u Ciebie nie będzie to wyglądało tak źle.

6

Odp: FB fejsbukowa żona
McMiodek napisał/a:

Aha- na nas teściowa się śmiertelnie obraziła. Mam nadzieje, że u Ciebie nie będzie to wyglądało tak źle.

I tu właśnie tkwi problem, podejrzewam że obraza (foh) byłby niemiłosiernie duży i długi. No i co począć sad

7

Odp: FB fejsbukowa żona

Posłuchaj rady kosmicznego!
Coś ta Twoja małżonka popłynęła.Musisz jej pokazać brzeg.
Powodzenia

8

Odp: FB fejsbukowa żona

Przyłącz się do niej smile
Żartowałam. Rety... Z Twojej kobiety to... początkująca hazardzistka może.

9

Odp: FB fejsbukowa żona

Ja bym się zastanowiła dlaczego twoja zona woli gierki od rozmowy z tobą...

Też lubiłam grać, mogłam grać godzinami, kiedy już nie mogłam patrzyć na mojego ex...

10

Odp: FB fejsbukowa żona

Wydaje mi sie ze na uzaleznienie jest tylko jeden sposob. Terapia wstrzasowa w postaci usuniecia przedmiotu uzalezniajacego. Moze to byc przeciecia kabla internetowego (myszy), odwracalne uszkodzenie laptopa (mozna odgiac pin w baterii) - to sie rozladuje, itp. Inwecja nie ma tu granic pamietajac ze rzeczy materialne nie maja wartosci, ma je czlowiek. Mozna to zrobic metoda cichej dywersji obserwujac rekacje zony lub otwarcie buntujac sie przeciwko otwarcie "niszczac" przedmioty uzaleznienia. Trzeba byc jednak przygotowanym na dwie rzeczy. Pierwsza to pozbycie sie wygody w postaci dostepu do dobr (np. sieci) z ktorej tez korzystamy czyli konsekwnecje sa rowniez takie ze i my nie mamy dostepu. Po drugie trzeba miec przygotowany "program naprawczy" w postaci propzycji, i ich rzeczywistego realizowania w czasie, ktory zastapi czas niefacebukowy. Czyli co bedziecie robic w domu razem?

Jest tez metoda ewolucyjna (moim zdaniem malo skuteczna i rozciagnieta w czasie - raczej uzupelnienie wstrzasowej) ktora zaklada proponowanie spacerow, sprzedzanai czasu poza domem (razem), udzia wspolny w zabawach i spotkaniach poza domem z dziecmi, wyjazdy, slowem bardzo aktywny codzienny tryb zycia zeby wypelnic czas.

Jestes na cos z powyzszego gotowy czy tylko sobie tak piszesz a i tak nic nie zrobisz?

Ja mialem 2 takie wydarzenia, ktore kompletnie odmienily moje zycie od uzaleznienia. Moge ew. je opisac ale to byla terapia szokowa ktora raz sobie sam zaserwowalem, druga zaserwowala mi zona.

1. Chodzac do liceum duzo gralem na 8-bitowcu. W klasie maturalnej sprzedalem komputerek bo to zeby moc sie uczyc. Zrobilem to wbrew sobie i z ogromnym bolem. Decyzja byla moja i wynikala z logiki - nie mialbym czasu na nauke.

2. W drugim malzenstwie (obecnym) zajmowalem sie kolekcjonowaniem czegos. Pochlanialo mi to duzo czasu. Kiedys przychodzac do domu moja kolekcja byla rozrzucona po calym pokoju. Tydzien zajelo mi jej poskladanie ale do starej formy zajmowanai sie tym i zajmowanai wogole juz nie wrocilem (nie do konca posegregowana zalega w piwnicy).

11

Odp: FB fejsbukowa żona

Woliasz ją na biurku ?No,to na co czekasz chĺopie?
Kurde,kochasz tą kobiecinkę!!!

12

Odp: FB fejsbukowa żona

Ale czemu Ci to przeszkadza skoro nie zaniedbuje z tego powodu domu? Lepiej chyba żona/mąż zajęta/zajęty swoimi pasjami/rozrywkami niż czepiająca się/czepiający się.

13

Odp: FB fejsbukowa żona
Iceni napisał/a:

Ja bym się zastanowiła dlaczego twoja zona woli gierki od rozmowy z tobą...

Też lubiłam grać, mogłam grać godzinami, kiedy już nie mogłam patrzyć na mojego ex...

Nie chciałbym robić z siebie Bóg wie jak dobrego mężulka czy tatusia, ale dobra koleżanka żony zwykła mówić: Cytuję" Boże gdzie Ty tego facet wynalazłaś, ideał"
Pierdy pierdy, ale rzeczywiście staram się być takim by mnie lubiono i zależy mi na tym jak mnie widzą.
Pewnie nie zawsze jestem "do rany przyłóż", ale też nie zapominajmy że ja się po prostu w środku gotuję.

14

Odp: FB fejsbukowa żona
IRAS napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja bym się zastanowiła dlaczego twoja zona woli gierki od rozmowy z tobą...

Też lubiłam grać, mogłam grać godzinami, kiedy już nie mogłam patrzyć na mojego ex...

Nie chciałbym robić z siebie Bóg wie jak dobrego mężulka czy tatusia, ale dobra koleżanka żony zwykła mówić: Cytuję" Boże gdzie Ty tego facet wynalazłaś, ideał"
Pierdy pierdy, ale rzeczywiście staram się być takim by mnie lubiono i zależy mi na tym jak mnie widzą.
Pewnie nie zawsze jestem "do rany przyłóż", ale też nie zapominajmy że ja się po prostu w środku gotuję.

awarie sprzętów komputerowych to częsta sytuacja..... macie dzieci....one tez mogą się do tej sytuacji przysłużyć.:)
Albo wgraj wirusa....
Sprzęt do naprawy.... a Ty ten czas...żonką do kino/restauracja/tańce(karnawał jest )... połazić ..pooglądać.. pogadać...z dziećmi do jakiegoś parku rozrywki... no zaskocz ja ...bo być może rutyna ja zjada .....
a na wieczór .. ładna koszulka w prezencie...wspólna kąpiel wcześniej....skoro piszesz że nie dba o siebie <lol>

pozdrawiam

15

Odp: FB fejsbukowa żona

Wirus, to nie taka prosta sprawa. Wiele razy miałem zainfekowanego kompa, z właśnego lenistwa, nie aktualizowałem baz wirusów. A jako, że nie miałem neta wtedy, jakoś mi to nie przeszkadzało. Wirus nie miał jak wykraść danych. O! Lepiej wirusa nie wgrywać. Bo, chyba nie chcesz patrzeć, na puste konto w banku, czy pozmieniane hasła lub skradzione. Większość wirusów, nie ma zamiaru uszkodzić kompa, tylko wykraść dane. Lub wpierdzielić do systemu tzw. spyware, czyli opragromowanie szpiegowskie. Bo ktoś robiący przecież wirusa, nie ma zamiaru uszkodzenie kompa, bo na tym nie zarobi. Poza tym, wirusy niszczące kompa są bardzo rzadkie. Mogą najwyżej, spowolnić i zapchać dysk w kompie.

16

Odp: FB fejsbukowa żona

Jak kobieta wstaje o 5 rano to ma prawo być zmęczona i senna o 21, 22.
Wyręcz ją w zawożeniu córki na trening to dłużej pośpi i może coś ci wynagrodzi za to,

17

Odp: FB fejsbukowa żona

Iras, ale jaki jest główny problem zwerbalizuj go. Co najbardziej Ci przeszkadza? Z postu wynika, ze drażni Cię fakt, że żona zamiast sprzątać i zajmować się domem gra sobie na komputerze. I jeszcze o zgrozo nie ma ochoty na sex. Kobiecina wstaje o świcie, zawozi jedno dziecko na trening, w pośpiechu dopija kawę, potem zawozi druga córkę do przedszkola, sama jedzie do pracy. Wraca z pracy, robi obiad, potem biegusiem jedzie odebrać córkę. A gdzie w tym wszystkim jesteś Ty?  Skoro oboje pracujecie, a co drugi tydzień masz wolny, to rozumiem, że wówczas odciążasz małżonkę od tych obowiązków ? Mylę się? Napisz nam też koniecznie jaki jest Twój rozkład dnia kiedy masz 2 tygodnie wolnego.

18

Odp: FB fejsbukowa żona
IRAS napisał/a:

Nie chciałbym robić z siebie Bóg wie jak dobrego mężulka czy tatusia, ale dobra koleżanka żony zwykła mówić: Cytuję" Boże gdzie Ty tego facet wynalazłaś, ideał"

To nie rób, takie słowa nic nie znaczą. Koleżanka widzi Cię sporadycznie i może zupełnie Cię nie znać. Zresztą może to być jedynie zwyczajna kurtuazja i zwykła uprzejmość w stosunku do Twojej żony.

IRAS napisał/a:

Pierdy pierdy, ale rzeczywiście staram się być takim by mnie lubiono i zależy mi na tym jak mnie widzą.
Pewnie nie zawsze jestem "do rany przyłóż", ale też nie zapominajmy że ja się po prostu w środku gotuję.

o to, to, to...a może po prostu inaczej przedstawiasz się obcym ludziom a kim innym jesteś we własnych czterech ścianach ? Znam takie przypadki.

19

Odp: FB fejsbukowa żona
IRAS napisał/a:

============================= P O M O C Y =========================

Witam Szanowne Panie.

Jestem tu nowy, jestem mężczyzną i szukam porady/pomocy właśnie na forum dla kobiet.
Sądzę, że to dobre miejsce na to.

Zatem do rzeczy.

Drogie Panie, a może i Panowie moja żona, z którą mamy dwie kochane córeczki od roku spędza każdą wolną chwilę przy komputerze grając w jakieś śmieszne gierki na popularnym fejsie. Nie było by w tym nic złego gdyby miałby to być relaks chwilowy. Jednak stało się to problemem dla całego domu. Nie dochodzi jeszcze całe szczęście do zaniedbywania dzieci, ale domu już częściowo tak.
Zauważalnie jest innym gniazdkiem niż jeszcze rok temu.
Zaczęliśmy się więcej kłócić przez to jej siedzenie przy biurku. Wolałbym z nią na biurku a nie ją przy biurku.
Krew mnie zalewa w momencie gdy próbuję jej zwrócić uwagę by zamknęła już laptopa a ona na to żebym przestał się jej wciąż czepiać. Że nic tylko się jej czepiam. Bosze święty widzisz i nie grzmisz.
Nawet gdy starsza córka (13 lat) przyjdzie do mamy o coś zapytać, do lekcji, to mama udziela jej odpowiedzi nie wypuszczając myszki z ręki i nie odrywając oczu od monitora. Młodsza córka (6 lat) oczywiście w ślad za mamą także chce ciągle grać ale że ma problem z utrzymanie porządku w swoim pokoiku to ciągle słyszy od grającej mamusi, że córcia ma zakaz grania na komputerze.
No i co ja mam począć. Jeśli powiem żonie by sama nie grała wtedy gdy zabrania małej to znów pada hasło "przestań się mnie znowu czepiać!" I zapada FOH na 2-3 dni !!! tak dni, nie godziny.
Nie wiem jak długo jeszcze moja cierpliwość da radę, ale boję się że kiedyś nie wytrzymam i powiem jej za dużo.
No bo ileż można tak żyć.
Przedstawię Paniom i Panom dzień z życia mojej żony.
5:15 wstaje by zawieźć starszą córkę na trening ( w między czasie robi sobie kawę i siada na kilka minut do fejsa)
6:00 przeważnie jest już z powrotem, zalewa młodszej płatki, odpala szluga w kuchni a po wypaleniu idzie do kompa na jeszcze kilka minutek.
6:45 wyjeżdża do pracy zabierając młodszą do przedszkola.
W czasie pracy wiem, że kilka razy wchodzi na fajsa na gry bo na swoim koncie widzę zaproszenia od niej, czyli tzw przesyłanie z konta na konto różnego badziewia ( w tym na konta dwóch córek, które żona też obsługuje)
15:30 wraca po pracy, szybki obiad, a czasem i nie, ale na pewno zalewa kawę, pali szluga i idzie do komputera.
16:30 jedzie odebrać starszą córkę z treningu i szkoły.
17:00 wracają, żona dopija kawę przy komputerze.
przy komputerze siedzi różnie do 19 a czasem do 21. Oczywiście od godziny 17-18  zaczynają się jakieś seriale więc jest i klikanie w laptopie i spoglądanie na ekran telewizora.
Idzie spać około 21-22. Oczywiście gdy ma do czegoś dojść jest wtedy strasznie zmęczona i zasypia.
Mam 40 lat żona 39 i nie wyobrażam sobie kolejnych lat w takim stadium.
Przestała nawet o siebie dbać!!!
Jeśli o mnie chodzi to ze względu na pracę stosunkowo rzadko jestem w domu. Pracuję 2/2 tygodnie. Teoretycznie 2 tygodnie mam wolne jednak nie zawsze je mam wolne, czasem dorabiam. DO tego co 2 weekendy jestem na uczelni na zajęciach (studiuję).


Poradźcie mi kochani co mam robić??? Jak rozmawiać z żoną skoro ona nie chce rozmawiać. Każda moja próba odciągnięcia jej od komputera kończy się tak samo, że to ja się "czepiam jej" i zapada foh na kilka dni.
Ja na prawdę jestem już psychicznie na skraju załamania sad

Zaakceptować i nie robić tragedii. Dziś to standart. Wystarczy iść na byle jaki przystanek autobusowy - tam praktycznie każda kobieta ma w ręku telefon i coś pisze lub przegląda. Normalka.

20

Odp: FB fejsbukowa żona

o 5,15 córkę na trening...makabra. Współczuję jej i dziecku...
Znam wielu facetów którzy nic innego w domu nie robią tylko siedzą przy kompie i jest oki....
ale kobieta nie powinna oj nie !!

ps...ciekawe czy mój zna mój plan tak co do minuty....he he dobre?

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » FB fejsbukowa żona

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026