Na początku liceum przez znajomą poznałem dziewczynę. Oprócz krótkiej rozmowy na korytarzu szkolnym o niczym nie było nic. Z czasem przestałem zwracać na nią uwage. Mimo, że z wyglądu była w moim typie, to nie miałem jakoś ochoty bliżej jej poznać. Zawsze widząc ją miałem wrażenie że ona się odizolowuje od innych. W wakacje przed klasą maturalną przypadkiem trafiłem na nią na mieście. I tak zaczęło się od jednego spaceru, kolejnego, pierwszej randki. Fascynowało mnie to jej zdystansowanie do wszystkiego. Obydwoje zaczęliśmy coś do siebie czuć no i zostaliśmy parą jakiś czas po rozpoczęciu maturalnej klasy. Ale od jakiegoś czasu zaczęła mnie unikać. Próbowałem wszystkiego co mogłem, ale nie poznałem powodu jej zachowania. Powiedziała, że problem lezy w niej nie we mnie i że że będzie mi lepiej z kimś innym i tyle z jej wyjaśnień. 2 tygodnie byłem na nią zły i nie robiłem z tym nic. Ale postanowiłem że dowiem sie, dlaczego z nas zrezygnowała. Rozmawiałem z jej babcią, z którą mieszka bo jej rodzice nie żyją. Byłem mocno zdziwiony po tym, czego sie dowiedziałem. Ona ma zespół aspergera. Kiedy dowiedziałem się o tym wiecej, zacząłem sobie składać kilka kilka faktów, jej zachowań i kilka z nich sie zgadzało. Z jednej strony byłem zły że wstydziła mi sie o tym powiedzieć. Potem zacząłem rozumieć że to ją jakoś krepowało. Ona uważa że nie nadaje sie do bycia z kimś w związku bo może jej sie tylko wydawać że mnie kocha. Cytuje jej słowa. Dużo sie zawiodła na ludziach a w związki wcześniej nie wchodziła i boi sie w 100% komukolwiek zaufać. Przez to chyba kocham ją jeszcze mocniej i chce jej pokazać, że jest ona normalnym człowiekiem, a nie kimś kto powinien chować sie przed wszystkimi. Co o tym myślicie i co waszym zdaniem powinienem jeszcze zrobić żeby ją do siebie przekonać?
Podobne tematy
Musisz jakos sie postarac, no i oczywiscie pod zadnym pozorem nie mowic jej ,ze juz wiesz o tym , bo jesli ona sie do wie to ... skonczy ta znajomosc na dobre ja ci to mowie , musisz robic tak by sama sie otwierala przed toba po trochu, nie naciskaj na nia ,bo bedzie miala cie gdzies coraz bardziej , zachowuj sie tak jak ona poprostu , tyle ile ona ci daje tyle daj ty , to ,ze bedziesz jej pokazyzal jak bardzo ci zalezy i robil wszystko by bylo jak najlepiej ,to tylko bedzie cie oddalalo od niej ,posluchaj mnie mialem cos podobnego ,wiec wiem co pisze .powodzenia . ![]()
Pokaż jej, że Ci na niej zależy ale nie wchodź na głębokie tematy. Pozwól, aby Ci zaufała to sama prędzej czy później nawiąże do swoich nieszczęść. I co najważniejsze - nie poddawaj się! Z własnego doświadczenia wiem, że każda relacja może cię dużo nauczyć.
Powodzenia
im bardziej pokazujesz że ci zależy , tym bardziej kobieta Ciebie olewa....i nie mam zielonego pojęcia dlaczego... Dziewczyny jak znacie na to odpowiedź z chęcia wysłucham ![]()
przyłącze się
)
Czy wystarczająco dużo poczytałeś o tym schorzeniu? Jesteś pewien, że chcesz się do niej zbliżyć?
Pytam, bo nie chodzi o to, że ją skreślam. To intelektualnie osoby ponad przeciętność z tego co wiem. Mnie martwi już co z nią będzie, gdy się zmęczysz... Przepraszam, jeśli zabrzmiało to wyrokowo.
jak zapomnieć o facecie?kto mnie wysłucha i podpowie jestem tu od wczoraj i nie wiem co i jak.
przyłącze się
)
Widzę, 28, że nauka nie poszła w las. :-)
Sponiewierana, zabrzmiało tak jakbyś chciała powiedzieć że ja jestem dla niej za głupi. I nie wiem jak mam rozumieć reszte. Równie dobrze moge mysleć tak - "Nie zwiąże sie z żadną dziewczyna, bo boje sie co z nią będzie, jak zechce od niej odejść.
I już dawno sie do niej zbliżyłem. Problem w tym, że ona odtrąca mnie mysląc pewnie, że to jej schorzenie przeszkadzałoby nam w związku. A boje sie przyznać że wiem co jest na rzeczy, bo może wystrasze ją jeszcze bardziej.
I już dawno sie do niej zbliżyłem. Problem w tym, że ona odtrąca mnie mysląc pewnie, że to jej schorzenie przeszkadzałoby nam w związku. A boje sie przyznać że wiem co jest na rzeczy, bo może wystrasze ją jeszcze bardziej.
Może zaznacz, że podejrzewasz co Jej dolega i że wszyscy ludzie złożeni są z wad i zalet. Może dziewczyna się otworzy. Jak nie spróbujecie to się nie dowiecie, czy Wam się uda.
Ale jeśli Ona nie odwzajemnia Twoich uczuć to musisz zdawać Sobie sprawę, że do miłości Jej nie zmusisz choćbyś nie wiem jak bardzo chciał.