matka??? Czy maz po rozstaniu ma wieksze prawa do opieki poniewaz jest "u siebie"? Po czyjej stronie stoi panstwo? Pytam, bo tyle sie nasluchalam, ze glowa mala
...
Podobne tematy
Hej
To po co słuchasz "fachowców"?
Zasięgnij prawnej porady : https://prawowanglii.wordpress.com/category/rozwod-w-anglii/
Good Luck
3 2014-12-11 17:08:44 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-12-11 22:46:18)
Nie ma wiekszyxh praw. Natomiast problem moze sie pojawic kiedy zaistnieje przypuszczenie, ze matka moze wywiezc dzieci z kraju w celu utrudnienia kontaktu.
Dlatego pierwsza rzecz to udowodnic przed sadem ze sie tu ma prace i z tym krajem sie wiaze przyszlosc dzieci.
najlepiej przejsc sie do jakiegos prawnika...
ale na logike - wiekszych praw z powodu tego ze jest 'anglikeim' moim zdaniem nie ma.
skad jestes?
Slub mialas w kwietniu, dziecko w sierpniu a w grudniu juz nie jestescie razem?
A co do tematu Anglia jest w EU, wiec macie takie sama prawa oboje.
6 2014-12-11 17:58:54 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-12-11 17:59:41)
smutny prosiaczku Julia nie pisała czy pyta dla siebie czy dla koleżanki na przykład, choć tytuł jak czytam teraz dokladnie by o tym swiadczył, poczekajmy wiec co ona napisze
Udaj się do CAB. Wszytko Ci powiedzą. Mąż nie ma większych praw, bądź spokojna.
Slub mialas w kwietniu, dziecko w sierpniu a w grudniu juz nie jestescie razem?
A co do tematu Anglia jest w EU, wiec macie takie sama prawa oboje.
A TY CO?? BŁYSKOTLIWA ,,Z KALEDARZA,, JESTES???
Hej
To po co słuchasz "fachowców"?
Zasięgnij prawnej porady : https://prawowanglii.wordpress.com/category/rozwod-w-anglii/
Good Luck
thank u xxx
Nie ma wiekszyxh praw. Natomiast problem moze sie pojawic kiedy zaistnieje przypuszczenie, ze matka moze wywiezc dzieci z kraju w celu utrudnienia kontaktu.
Dlatego pierwsza rzecz to udowodnic przed sadem ze sie tu ma prace i z tym krajem sie wiaze przyszlosc dzieci.
A jesli chciałabym zabrac córeczki do Polski np. na 3 miesiące by odreagowac to jak mam udowodnić, że nie chcę je porwać
? i gdy mąż nie pozwala na to?
Julka, współczuję
Nie wiem, jak Ci pomóc, ale jakby co, to wiedz, że jestem, jakbyś się chciała wygadać.
Powodzenia!
Jezeli jestescie w trakcie rozprawy to nie mozesz. Tzn mozesz wtedy starac sie o zgode sadu jezeli maz sie sprzeciwia, ale musisz miec wazne powody i udowodnic to przed sadem. Nie mozeaz ot tak zabrac sobie dzieci, bo one nie sa twoja wlasnoscia. ( Tak samo twoj maz moglby chciec zabrac dzieci i pojechac na Malediwy na urlop - zgodzilabys sie na to?)
Bedziesz miala szanse uzyskac zgode sadu jezeli udowodnisz, ze twoj maz stosuje wobec ciebie przemoc i sytuacja ta odbila sie na twoim zdrowiu. Bedziesz mogla zabrac dzieci jezeli opieka nad dziecmi zostanie powiezona tobie i ograniczona ojcu.
Poki macie oboje takie same prawa wywiezienie dzieci z kraju bez zgody ojca moze byc potraktowane jako porwanie. Wystarczy, ze zadzwoni na policje a moga cie np zatrzymac na lotnisku.
Proponuje ci porozmawiac z prawnikiem.
Julka, współczuję
Nie wiem, jak Ci pomóc, ale jakby co, to wiedz, że jestem, jakbyś się chciała wygadać.
Powodzenia!
Dziękuję xxx
Jak na razie nie mam siły na pisanie. Załozyłam temat by pogadać ale po chwili uświadomiłam sobie , że nie chcę...taki głupi stan
czuje, że przegrywam...że nie mam zbyt wielu wyborów ze wzgledu na moja sytuacje... Mąż zawładnął mną...
Iceni, nie jestesmy w trakcie rozprawy...T nie stosuje wobec mnie przemocy fizycznej ale psychicznie mnie wykańcza !! Nie sądzę, że ogranicza mu prawa nad dziecmi bo pomijajac fakt, że jest cholernym kontrolerem mojego zycia, dla dzieci jest idealnym ojcem. Boję się, że gdy zaczniemy walkę sądową to przegram i to mi ograniczą prawa ![]()
Julka, matce bardzo rzadko zabiera się dzieci, musiałabyś być chodzącą patologią.
Będzie dobrze.
To jest UK nie Polska. Z tej strony to juz nie wyglada tak jednoznacznie. Odebrac praw nie odbiora, ale ograniczyc moga w razie rozwodu.
Jezeli chodzi o sama kwestie zabrania dzieci do PL bez zgody rodzica to tez moze byc kiepsko. To sa rowniez jego dzieci. Sad moze zdecydowac, ze jezeli matka potrzebuje odpoczynku albo nie daje rady psychicznie to ma isc na terapie albo jechac odpoczac do Pl sama.
Zaden sad nie pozwoli zabrac dzieci od ojca ot tak.
Iceni, Ale ja nie chce by moje dzieci dorastały bez ojca ! Chciałabym pojechac do Polski na trochę by odpocząć psychicznie od tego wszystkiego i nabrac dystansu .Niestety nie pozwala mi .
cyniczna, dziękuję xxx
smutny_prosiaczek napisał/a:Slub mialas w kwietniu, dziecko w sierpniu a w grudniu juz nie jestescie razem?
A co do tematu Anglia jest w EU, wiec macie takie sama prawa oboje.
A TY CO?? BŁYSKOTLIWA ,,Z KALEDARZA,, JESTES???
Haha wyczytane z przepisu
a tobie polecam cos na uspokojenie
)
Iceni, Ale ja nie chce by moje dzieci dorastały bez ojca ! Chciałabym pojechac do Polski na trochę by odpocząć psychicznie od tego wszystkiego i nabrac dystansu .Niestety nie pozwala mi .
cyniczna, dziękuję xxx
Smutne
Jestescie wpisani oboje na akcie urodzenia dziecka? Jezeli tak to macie rowne prawa, jezeli maz/partner nie jest wpisany to Ty masz decydujace prawa
Mozecie albo sie ze soba dogadac co do opieki nad dziecmi albo rozwiazac to przez sad rodzinny
Maz NIE MA zadnego prawa wziasc od Ciebie dzieci nawet jezeli jest obywatelem Anglii,a Ty NIE- mozesz wtedy isc na policje zglosic i oni to beda traktowac jako porwanie.
Bez wyroku sadu ani ojciec ani matka NIE maja zadnego prawa ograniczac drugiej stronie kontaktu z dziecmi
Julka, przecież to Twój stary watek sprzed lat ![]()
Julka, przecież to Twój stary watek sprzed lat
To nie jest moj watek sprzed lat. Nawet nie moje konto chociaz podobne. Ja akurat nigdy nie mialam problemu z ex co do naszej corki. Dogadalismy sie bez potrzeby latania po sadach