Może ktoś mi wytłumaczy z męskiego punktu widzenia.. albo co ja mam na ten temat myśleć?
Znałam chłopaka i już raz stwierdził ,że zauroczenie minęło i przestało mu zależeć. Po 9 miesiącach braku odzewu nagle się odezwał i chciał się spotkać.
Poszłam na spotkanie z ciekawości ponieważ chciałam wiedzieć co mi ma do powiedzenia. Spytał czy nadal coś do niego czuje. Nie powiedziałam ,ale czułam ,że iskrzy... On natomiast zachowywał się jakby mu zależało.. i tak spotykaliśmy się 3 miesiące.. Przyjechał do mnie w pewien piątek... mówił jak to się stęsknił i widać było ,że jest zakochany i lgnie do mnie. W sobotę poszedł na imprezę. Jeszcze dzwonił i mówił ,że ostatni raz spędzamy osobno wieczór itd... że już zawsze razem. Widzimy się w niedziele a on zimny jak lód... nawet mnie pocałować nie chciał.. i mówi mi ,że ciągnęło go do mnie i czuł coś a tu nagle pustka... Dziwne to wszystko... Powtórka z rozrywki....Teraz się nie odzywa wcale..
Podobne tematy
Strach moze byc elementem niedojrzałości, więc niekoniecznie jest to wybór albo albo.
Tak czy siak. Po co masz dawać sie tak traktować? Wybierz tego który nie będzie zmieniał zdania co do Ciebie. Mozesz sie zastanawiac, mozesz tworzyc milion scenariuszy, ze jest taki, owaki, ma problemy, ale jeśli by chciał to by coś z tym zrobił. By Cie uświadomił.
Bez sensu są takie związki, gdzie co rusz nastepuje rozstanie i strach przed tym, by znowu sie nie powtorzyło. I tak tez "bez powodu".
Racja strach to też niedojrzałość. Najbardziej wkurza mnie to ,że znowu się w to wpakowałam. Ciekawe czy za jakiś czas znowu coś do mnie poczuje... to by było już dziwne... Można o tak sobie(chodzi o faceta) czuć coś do kobiety i po jednym dniu wszystko bummm zniknie? Musi być jakiś powód...
Niedojrzałość na pewno:) Myślę,że On tak naprawdę nic nie poczuł. Może się nudził, może był sam? Nieistotne:) Pamiętaj : "Fool me once, shame on you. Fool me twice, shame on me."
Musisz być pewna ,że nie dasz się znowu tak oszukać, nabrać, zrobić w balona... Olej sprawę i żyj dalej:)
Moim zdaniem i jedno i drugie . No cóż, nie możemy nikogo zmusić do uczuć wiadomo... a strach ciężko pokonać. Niektórym nigdy nie jest dane tego dokonać.
Kiedyś ze mną też tak jeden chłopak pogrywał dziwnie, ale dziś już wiem, że jeśli coś jest dla mnie dziwne to nie ma co w tą znajomość brnąć dalej. Pobolało i przestało
Poznałam chłopaka, który zupełnie inaczej się zachowywał
bo jeśli Mu zależy to zrobi wiele i takiego kogoś Ci życzę w przyszłości
. Przecież każdy z nas ma pewne obawy, ale jak piszę - niektórzy nie dadzą sobie rady z tą poprzeczką. Powodzenia.