netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

na ile w tym prawdy

10 odpowiedzi2 884 wyświetleniazałożony przez paaatrycja, 10.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » na ile w tym prawdy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: na ile w tym prawdy

Od jakiegoś czasu piszę z facetem przez internet ,poznałam go na podobnym jak to forum.Wiem jak wygląda ze zdjęcia,rozmawialiśmy ze sobą kilka razy przez telefon,wydaje sie sympatyczną osobą ale no własnie jest jedno ale coś czego nie mogę zaakceptować.Na samym początku jak zaczęsliśmy pisac ze sobą zapytałam go kogo szuka itp.on napisał mi wtedy że dużo razy spotykała sie z kobietami tylko dla seksu żeby miło spędzić czas itp.ale teraz juz tak nie chce ,chce być Kochany i stworzyć powazny związek.Cały czas zapewnia mnie że nie chce juz tak robić i jak mu na kimś zależy to zrobi wszystko aby być z tą osobą.Jakoś nie potrafie uwierzyć mu w te słowa faceci tak szybko sie nie zmieniają skoro z taką łatwością wskakiwał komuś do łóżka to moze zrobić to kiedy tylko najdzie mu na to ochota.Chce sie spotkać ze mną w przyszłym tygodniu,ciągle pisze do mnie itp.planuje spotkanie ale jakoś nie potrafie pozytywnie spojrzeć na jego osobę.Druga sprawa to taka że ciągle zapewnia mnie że nie chce juz nikogo tylko dla seksu a co sie stało zaraz wam powiem,może głupio zrobiłam ale chciałam go sprawdzić i napisałam do niego podając sie za inną osobę zapytałam się czy chciałby umówić na seks a on napisał ok tylko wyślij swoje zdjęcie.I co sie okazało to jest jedna wielka ściema a tak mnie zapewnia że on nie chce,że chce sie skupic tylko an mnie-bajery.Z drugiej strony chciałabym sie z nim spotkać i pokazac mu że na głupią i łątwą nie trafił

2

Odp: na ile w tym prawdy
paaatrycja napisał/a:

Od jakiegoś czasu piszę z facetem przez internet ,poznałam go na podobnym jak to forum.Wiem jak wygląda ze zdjęcia,rozmawialiśmy ze sobą kilka razy przez telefon,wydaje sie sympatyczną osobą ale no własnie jest jedno ale coś czego nie mogę zaakceptować.Na samym początku jak zaczęsliśmy pisac ze sobą zapytałam go kogo szuka itp.on napisał mi wtedy że dużo razy spotykała sie z kobietami tylko dla seksu żeby miło spędzić czas itp.ale teraz juz tak nie chce ,chce być Kochany i stworzyć powazny związek.Cały czas zapewnia mnie że nie chce juz tak robić i jak mu na kimś zależy to zrobi wszystko aby być z tą osobą.Jakoś nie potrafie uwierzyć mu w te słowa faceci tak szybko sie nie zmieniają skoro z taką łatwością wskakiwał komuś do łóżka to moze zrobić to kiedy tylko najdzie mu na to ochota.Chce sie spotkać ze mną w przyszłym tygodniu,ciągle pisze do mnie itp.planuje spotkanie ale jakoś nie potrafie pozytywnie spojrzeć na jego osobę.Druga sprawa to taka że ciągle zapewnia mnie że nie chce juz nikogo tylko dla seksu a co sie stało zaraz wam powiem,może głupio zrobiłam ale chciałam go sprawdzić i napisałam do niego podając sie za inną osobę zapytałam się czy chciałby umówić na seks a on napisał ok tylko wyślij swoje zdjęcie.I co sie okazało to jest jedna wielka ściema a tak mnie zapewnia że on nie chce,że chce sie skupic tylko an mnie-bajery.Z drugiej strony chciałabym sie z nim spotkać i pokazac mu że na głupią i łątwą nie trafił

To chłopcy z forum jeszcze nie przetłumaczyli Tobie słów tego typa? Fe... Musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać.

3

Odp: na ile w tym prawdy

Przecież jasno widzisz, że jednak się nadal chętnie umawia na seks, więc o co pytasz?

Nie wiem tylko czy zdajesz sobie sprawę, że sama prowokujesz takie sytuacje. Czym? Ano tym, że na samym początku informujesz faceta, że szukasz związku. Tracisz przez to szansę na poznanie prawdziwych zamiarów delikwenta. Świat nie składa się z samych szczerych, prostodusznych, dobrych ludzi. Kiedy taki kombinator usłyszy, że Ty szukasz związku, uczucia czy czegoś podobnego -  oczywiste jest, że się dopasuje. Powie ci wszystko, co chcesz usłyszeć. Bo sama mu powiedziałaś, co powinien mówić smile  A Ty potem masz dylematy - czy on tak naprawdę myśli.
Rozwiązanie jest proste - nie zdradzaj swoich zamiarów na początku. Ja np. zawsze mówiłam, że szukam po fajnych, ciekawych osób, że nie szukam związku, ale nie wykluczam go, jeśli mi ktoś porządnie zawróci w głowie. Skutek? Nigdy nie musiałam się zastanawiać o co facetowi chodzi...

4

Odp: na ile w tym prawdy

Nie blokuj go. Gość ma jeszcze tyle kobitek do obskoczenia, a Ty czas mu zajmujesz.... nieładnie tongue

5

Odp: na ile w tym prawdy

Skoro już Go sprawdziłaś i test 'oblał' to nie ma nad czym gdybać smile Będzie Cię bajerował aż nie osiągnie 'swego'... Daj sobie spokój

6

Odp: na ile w tym prawdy

No właśnie. big_smile

7

Odp: na ile w tym prawdy

Masakra, mnie to tak bawi, dobre jest to forum kurde. Raz dołuje, raz bawi. Dla jasności: bawi mnie ten facet którego opisujesz, bo to jest żal nad żale. Rozwala mnie na łopatki, jak ktoś umawia się na seks, wciska ściemy, dochodzi do stosunku i daswidania. Makabra. Próżność level 1000000, dobrze że nie dałaś sobie wcisnąć ciemnoty.

Tacy faceci to szczyt desperacji, szczyt kompleksów i raczej nędza łóżkowa, chyba że ma trochę za dużo potrzeb i dewiacji i jedna kobieta mu nie wystarczy. Faceci, którzy sypiają z wieloma i umawiają się na tzw. friends with benefits, są dla mnie godni pożałowania, w ogóle to dla mnie nie są faceci... big_smile Prawdziwy facet zna swą wartość, szanuje się i "nie wsadza" komu popadnie, prawdziwy facet potrafi kochać, szanować kobietę, a nie traktować jak dmuchaną lalę. Prawdziwy facet nie ma kompleksów większych (bo każdy człowiek jakieś tam ma) i nie niszczy drugiego człowieka/kobiety. Ale prawdziwych facetów dziś jak na lekarstwo, no cóż - idę dalej do kolejnych wątków pośmiać się, albo załamać ręce...

8

Odp: na ile w tym prawdy

Jak wiesz ze znowu sie umawia to po co chcesz sie spotykac i mu cos udowadniac daruj sobie ale metode mozesz stosowac zawsze do sprawdzenia sobie jak chcesz.

9

Odp: na ile w tym prawdy

".I co sie okazało to jest jedna wielka ściema "

"sie z nim spotkać i pokazac mu że na głupią i łątwą nie trafił"

To sprzecznosc. Nie widzisz tego dziewczyno. Co i komu chcesz udowodnic? Nic nie udowodnisz. A takich facetow sa setki. Raczej dosc predko Cie taki "urobi" jak bedziesz chciala mu cos "udowodnic". Tak to przewiduje. Wiesz dlaczego? Bo o emocje u dziewczyny tu chodzi, o emocje. A wiec wiesz juz czy dalej nie rozumiesz?

10

Odp: na ile w tym prawdy

Maskakra, uciekaj dziewczyno , zerwij z typem kontakt i nie spotykaj się z nim.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » na ile w tym prawdy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026