Hej chcialabym się dowiedzieć ,a zwłaszcza od mężczyzn co widzicie takiego w półnagich fotkach swoich koleżanek?
Chodzi mi np. o instagram gdzie niektóre dziewczyny wstawiają zdjęcia np. w samym staniku i majtkach.
Czy naprawdę mężczyźni nie wolą już skoromniejszych kobiet których nie krązą rozgneliżowane zdjęcia po internecie? Dalibyscie rade być z kobietą, której tylek może być każdy? czy mimo patrzenia i komentowania coś was w niej odrzuca? Jestem ciekawa opini zwłaszcza mężczyzn.
Podobne tematy
Ja chcę namówić swojego męża na wspólną sesję półaktów. Ale tylko taką dla nas.
3 2014-12-02 21:07:41 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-12-02 21:08:59)
Ja chcę namówić swojego męża na wspólną sesję półaktów. Ale tylko taką dla nas.
To rozumiem bo to zostaje między wami, w sumie całkiem fajny pomysł ![]()
Ale sto zdjec np. majtek (jakby się było czym chwalić) albo zakrytego ręką biustu, który i tak widać i wystawianie to na oczy wszystkich. Przerażające. Może ja jestem za stara albo nie wiem ale sporo moich rówieśniczek zwłaszcza tych samotnych wstawia tego typu fotki . Zastanawiam się czy to chęć chęć dowartościowania się.
Jak komuś to pasuje to niech sobie robi. Mi tam nic do tego. Tylko prawda jest taka, że takie zdjęcie będzie zawsze gdzieś krążyć po sieci.
Ale co ma piernik do wiatraka?
"Wolenie" skromniejszych kobiet a ogladanie cyckow w necie to dwie rozne sprawy. Z golymi cyckami nikt sie nie zeni ![]()
Dla mnie, to w ogóle niezrozumiały fenomen wpływu Internetu na ludzkie zachowania.
Dla mojego pokolenia, gdy byliśmy w wieku Autorki (23 lata, sądząc po nicku), szczytem postępu w przekazywaniu utrwalonych treści na odległość, był dalekopis.
W/g mnie wrzucanie tego rodzaju własnych fotek, to skrajna lekkomyślność.
Ale to tylko moje zdanie.
Ale co ma piernik do wiatraka?
"Wolenie" skromniejszych kobiet a ogladanie cyckow w necie to dwie rozne sprawy. Z golymi cyckami nikt sie nie zeni
Dokładnie. Jak chcą, to niech pokazują, ich sprawa. Skoro nic ciekawszego nie mają do pokazania to proszę bardzo. Ja wolę się dzielić z ludźmi zdjęciami z jakiegoś seminarium treningowego, wyjazdu, zawodów, bo to jest moim zdaniem ciekawsze niż moja goła dupa.
Nie mam nic do nagich zdjęć artystycznych, to jest jednak co innego niż sweet focia z dupą na wierzchu. Mnie to ani ziębi ani grzeje, niech każdy wrzuca co chce, niech każdy ogląda co chce, co mnie to obchodzi.
Ja mam wrażenie, że autorka ma jakiś kompleks na tym tle - jak Ci się to podoba to sobie zrób takie zdjęcia, jaki problem?
8 2014-12-03 00:23:44 Ostatnio edytowany przez Karola_23 (2014-12-03 00:25:37)
Iceni napisał/a:Ale co ma piernik do wiatraka?
"Wolenie" skromniejszych kobiet a ogladanie cyckow w necie to dwie rozne sprawy. Z golymi cyckami nikt sie nie zeniDokładnie. Jak chcą, to niech pokazują, ich sprawa. Skoro nic ciekawszego nie mają do pokazania to proszę bardzo. Ja wolę się dzielić z ludźmi zdjęciami z jakiegoś seminarium treningowego, wyjazdu, zawodów, bo to jest moim zdaniem ciekawsze niż moja goła dupa.
Nie mam nic do nagich zdjęć artystycznych, to jest jednak co innego niż sweet focia z dupą na wierzchu. Mnie to ani ziębi ani grzeje, niech każdy wrzuca co chce, niech każdy ogląda co chce, co mnie to obchodzi.
Ja mam wrażenie, że autorka ma jakiś kompleks na tym tle - jak Ci się to podoba to sobie zrób takie zdjęcia, jaki problem?
Moim zdaniem ma, bo teraz przez to jest wywoływana presja wśród młodych kobiet. Nie chaiałabym, żeby moja siostra za kilka lat śweciła w necie gołym tyłkiem. Znam przypadki gdzie dodawana są zdjęcia ze skretami to już jak dla mnie totalna głupota.
Mam wrażenie, że to się szerzy w internecie. A potem sie ludzie dziwią, że tyle np. zboczeńców jest
Nie mam kompleksu na tym tle , nie musze mieć. Ale może zostalam wychowana inaczej i wole dodawać zdjęcia które zakrywają mi cycki ,a inne pokazać jednej osobie ,a nie całemu światu.
To, że jest presja, to się zgodzę, ale odrobina własnego pomyślunku powinna wystarczyć żeby się tej presji oprzeć. Ja nie chodzę w habicie, lubię pokazać nogi i dekolt, generalnie lubię moje ciało, ale nigdy nie widziałam powodu żeby sobie wrzucać na facebooka rozbierane fotki.
Zdjęcia ze skrętem to jest szpan małolatów, z zasady dość niegroźny. Jak ktoś jest starszy i musi się chwalić, że zajarał skręta, to po prostu się intelektualnie nie rozwinął moim zdaniem.
Gołe zdjęcia to nie jest żadne usprawiedliwienie dla jakichkolwiek zboczeńców, ale jak ktoś ma fotki jak z oferty night clubu, to niech się też nie dziwi, że ktoś go może potraktować jak dziwkę.
ogladanie moze krzywdy nie robi, ale zamieszczanie wlasnego wizerunku na portalach randkowych mając dom, żonę i rodzinę to już hardkorrrr.....piszę z własnej autopsji, mój mąż zamieścił takie fotki a potem znajoma je odnalazła, wten sposób przyznał się do zdrady, nawet powiedział ze skoro ja go niezaspokajam to on sobie kogoś szuka, jakbym dostała obuchem w łeb, kładziesz sie do łózka z człowiekiem którego wcale nie znasz, a najgorsze że on cie oszukuję przez lata i ty nic nie przeczuwasz, myślę ze to kwestia podejścia, zawsze bedzie sie tłumaczył ze to ja go zmuszam w jakis sposób do takich zachowań zeby wybielić w tym postepku siebie, wierzcie mi przezywam horror...
To dziecinny temat. Przeciez to jest tak ze mezczyzna chcialby zobaczyc takie fotki ale niekoniecznie taka dziewczyne za dziewczyne lub zone skoro sie nie szanuje. Moim zdaniem to takie soft porno portale Co innego jesli akty sa artystyczne i sa forma sztuki a nie ekscebicjonizmu.
ja nie lubie półnagich zdjęć, wole bez tego pół.
Moim zdaniem:
Każdy ma do pokazania to co ma.
A co jest zlego w zdjeciach np z plazy? Calkiem naturalne, wykle zdjecia z wakacji.
A co jest zlego w zdjeciach np z plazy? Calkiem naturalne, wykle zdjecia z wakacji.
"wstawiają zdjęcia np. w samym staniku i majtkach."
Stanik i majtki to nie stroj kapielowy. No ale kazdy "przeczyta" co zechce.
kammiś napisał/a:A co jest zlego w zdjeciach np z plazy? Calkiem naturalne, wykle zdjecia z wakacji.
"wstawiają zdjęcia np. w samym staniku i majtkach."
Stanik i majtki to nie stroj kapielowy. No ale kazdy "przeczyta" co zechce.
ja uważam ze to brak szacunku dla samej siebie ja zawsze dwa razy zastanawiam sie gdzie i jakie zdjęcie wstawiam, kto i kiedy może je ewentualnie zobaczyć, ale widac nie wszyscy się przejmuja opinia potem na swój temat...