xyz...
1 2009-10-21 14:15:34 Ostatnio edytowany przez bezradna24 (2009-10-22 23:43:12)
Podobne tematy
Uczucia czasami powodują szaleństwo w życiu. Wybrałaś rodzinę, więc może jeszcze coś uda się odbudować. Gdyby nie pojawił się ten drugi, może wcale Twoje małżeństwo tak źle by się nie potoczyło. Teraz myślisz o tym drugim, ale tak naprawdę nie wiesz, jak wyglądałoby życie z nim, nawet nie poinformował Cię wcześniej o planach dot. zmiany pracy i miejsca zamieszkania. W każdym razie zdecydowałaś się trwać przy rodzinie, więc może warto zmienić swoje pesymistyczne nastawienie.
Oj, dziewczyno, dziewczyno.
Historia jak z melodramatu.
Nie wiem czy oczekujesz jakiejkolwiek odpowiedzi, ale gdyby tak było to myślę, że powinnaś powiedzieć "przyjacielowi" z pracy o tym co się stało i dlaczego tak długo milczałaś.
Tym bardziej, gdyż wspomniałaś że chce przyjechać!
Wyjasnisz sytuację, a przy okazji poznasz jego reakcję, czyli dowiesz się więcej o nim jako człowieku.
Życzę Ci,by życie dopisało Twojej historii szczęśliwe zakończenie.
Wszystkiego dobrego!
lida 47 ma racje....musisz mu powiedziec o wszystkim co sie wydarzył od jego wyjadu....wtedy przekonasz się jaki jest naprawde!!!a jak relacje z mężem????dbaj o siebie i dzidziusia!!!!buziaki
5 2009-10-21 21:19:19 Ostatnio edytowany przez bezradna24 (2009-10-22 23:44:08)
xyz...
6 2009-10-22 10:42:40 Ostatnio edytowany przez Celia (2009-10-22 10:42:58)
bezradna24, podejmujesz jakąś inicjatywę, aby naprawić stosunki z mężem? Wiem, że to nie zależy tylko od Ciebie, on też powinien się postarać, ale czy Tobie zależy rzeczywiście na odbudowaniu rodziny? Czy jesteś z nim tylko dlatego, bo tak jest bezpiecznie ze względu na ciążę?
Nie wydaje mi się, że temu drugiemu "jesteś winna" jakieś wyjaśnienia. Myślę, że w dogodnym dla Ciebie momencie możesz po prostu poinformować go, że jednak postanowiłaś być z mężem i tyle. On też podjął pewne kroki co do swojej przyszłości, a Ciebie powiadomił dopiero po fakcie.
bezradna24 nie chcę cię w żaden sposób oceniać, ale wg mnie to odwlekasz to wszystko, bo się boisz
znajomość z tamtym mężczyzną zaczęła się rozwijać w takim kierunku, poniewaz nie układało ci się w domu, ale moim zdaniem żeby poprawić sytuację, muszą chcieć dwie strony
chciałaś rozstać się z mężem, znaleźć mieszkanie, zacząć od nowa, ale ,,układało się wam w łóżku,, i dlatego teraz masz taki problem
skoro nie utrzymujesz z tamtym mężczyzną kontaktu i ta znajomość w pewien sposób się urwała, to czy warto od nowa w to brnąć? myślę, że nie musisz mu się tłumaczyć ze swoich wyborów, tak samo jak on nie mówił nic tobie o swoich planach
może lepiej zacząć rozmawiać z mężem?
Ja myślę, że to sytuacja jaką stworzyłaś. Cóż najłatwiej poszukać oparcia w kimś innym, niż powalczyć z problemem. Jeśli kiedykolwiek kochałaś swego męża, to trzeba powalczyć o to. Lecz coś mi się wydaje, że albo ty, albo mąż nigdy nie kochał. Miłość nie umiera. To pewne. A nowy facet na wieść o dziecku, zniknie na zawsze. Dla twojego dobra i dziecka, o ile coś czuje. Jesli nie to sie prześpicie a on i tak odejdzie. Zapomnij o tym i skup sie na małżeństwie. Nawet zburzony dom idzie odbudować. Pozdrawiam
oj kolezanka juz usunela swoja wypowiedz ![]()