Witam, jestem w dość ciężkiej sytuacji ja mam 23 lata moja połówka 26 lat poznaliśmy się w listopadzie zeszłego roku ona była tą pokrzywdzoną zdradził ją chłopak, nie wiedząc o tym pisałem do niej spotykaliśmy się dużo pisaliśmy bywały wypady weekendowe przez około 5 miesięcy nic między nami nie zaszło twierdziła że boi się że będę kolejnym dupkiem który ją zdradzi ale stało się że jesteśmy razem podobno jest bardzo zakochana na całe życie chce mnie mieć jest bardzo zazdrosna ci do końca życia chce być zemną,mieć ze mną dzieci itd. teraz do sedna przez okres który się ze mną spotykała te 5 miesięcy (nie było związku ) ale coś się działo cały czas, ostatnio dowiedziałem się pisała ze swoim byłym co lepsza spotykała się z nim i spała co więcej spotykała się po drodze z jeszcze jednym chłopakiem. O tym byłym coś podejrzewałem ale o tym następnym zielonego pojęcia nie miałem, jak myślicie co taka Kobieta może mieć w głowie straciłem do niej kompletnie zaufanie jestem miesiąc czasu po tym jak się dowiedziałem o tym i cały czas chodzi mi to po głowie i nie daje spokoju oczywiście rozmawiałem z nią o tym byłym tego drugiego nie byłem w stanie ruszyć bo dowiedziałem się tego od pewnej osoby nie mogłem niestety ruszyć tego tematu ale zapytałem się jej czy był ktoś jeszcze między czasie i czy ma coś jeszcze mi do powiedzenia powiedziała że bardzo tego żałuje i nigdy w życiu nie zrobi tego bo sumienie do dzisiaj nie daje jej spokoju nie cieszy mnie fakt że dowiedziałem się o tylko mam ból w sobie że tak znakomicie potrafiła się z tym ukryć i nigdy bym się o tym nie mógł dowiedzieć z jej ust . Mieszkamy już razem wynajmujemy mieszkanie dobrze nam się żyje ale po tym co się do wiedziałem nie wiem czy można zaufać takiej kobiecie w tak krótkim okresie czasu bardzo dużo się wydarzyło . Kocham ją ale ale nie chce być chłopaczkiem który dużo zarabia i ją utrzymuje a ona się świetnie bawi za moimi plecami u mnie w pracy mogą się pojawiać czasami 2-3 dniowe wyjazdy i mam obawy co do tego z byłym chłopakiem kazałem jej zerwać kontakt z tego co mi wiadomo i z jej ust już go nie utrzymuje .
Podobne tematy
Ups zatkało mnie . Właściwie nie wiem czy mam Ci wybijać z głowy ten związek jak jesteś szczęśliwy? Zazdrość zabija miłość więc albo jej zaufasz i na te 2, 3 dni wyjedziesz i zostawisz jej wolną chatę albo kompleks Otella Ciebie zje. A tak w ogóle to jak się zaczyna nowy związek to się nie papla o poprzednim to do tej Twojej Pani jest . A jak się chce spotkać ze swoim eks to niech to robi tak żeby nie bolało . Nie chcę napisać, że jesteś młody i może to jeszcze nie ten przystanek nie to miasto ...... bo masz dorosłe dylematy . Spróbuję jak matka
Nie mam żadnych uprzedzeń do wieku tzn różnicy wieku ale rozmowy o dziecku przyznaj nakręcają co? Twoją partnerkę zaczynają gonić hormony a jak jeszcze szepnie chciałabym Ci urodzić syna albo najlepiej córeczkę i żeby miała Twoje oczy to gacie same spadają co? Moja rada pomieszkajcie razem nie nie stracisz , nie sprawdzaj nie wymuszaj . Raz na jakiś czas umów się z kolegami niekoniecznie na piwo ale np na kręgle, na wspólne oglądanie meczu . Zadbaj o siebie teraz modne są wizyty u kosmetyczki , jak ci wytną skórki u paznokci to jakoś to zniesiesz a zasiejesz ziarno wątpliwości .Dla kobiet trzeba być tajemniczym nie dobrym a jak ta Twoja już dostała po du.... to zapamiętaj nieszczęśliwe kobiety zakochują się w skur...... .Aż taki nie bądź :)Pomieszkajcie razem to swego rodzaju próba tylko zabezpieczaj się przynajmniej przez pół roku a potem może łatwiej będzie Ci podjąć decyzję.
wizyta u kosmetyczki odpada jest ona jest mega zazdrosna jeszcze jak by jakaś Pani miała robić mi skórki czy cokolwiek innego czuje że by wybuchła do siłowni ledwo ją przekonałem, co do innych wypadów ma urojenia że zaraz poznam inną lepszą od niej mimo tego że jest ładna i wie o tym dobrze potrafi sobie ubzdurać że znajdę lepszą
Niszczysz sobie zycie w tak mlodym wieku, ale coz to Twoje zabawki i Twoje zycie.
5 2014-11-24 10:26:08 Ostatnio edytowany przez pan psycho-x (2014-11-24 10:36:46)
Miej jaja. Laska "bała się, że będziesz kolejnym dupkiem który ją zdradzi", niestety miała rację, owszem jesteś kolejnym dupkiem, nie tym, który zdradza, ale tym, który sam się daje ładować w kakao. Idealny kandydat na męża, gotów do eksploatacji psychicznej i fizycznej. Musisz być cymbałem skoro masz co do tego wątpliwości. Pewnie dobre bzykanie z nią odebrało Ci rozum.
Żeby dodać Ci otuchy, nadmienię w myśl zasady, że "inni mają gorzej" - wpakowałem się w podobne szambo, mam nawet dziecko. Epizod z początków był tylko preludium do tego, jak dostałem po głowie później. Myślałem, że dam radę, ale nie dałem. Zasada jest prosta jak 1+1, wiesz o czym mowa doskonale, ale napiszę to dużymi literami - KŁAMCA KŁAMIE. To nie Jej wina, wina leży po Twojej stronie, robią z Tobą to na co się godzisz. Nie przejmuj się tak bardzo, byłem głupszy od Ciebie. ![]()
6 2014-11-24 21:41:17 Ostatnio edytowany przez grubcio644 (2014-11-24 21:45:28)
"Pewnie dobre bzykanie z nią odebrało Ci rozum."
Coś w tym jest ciężko mi wywnioskować zmienić w jakiś sposób swoje zachowanie i zaobserwować jej rekcje czy odpuścić ten związek ?