netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

5 odpowiedzi4 205 wyświetleńzałożony przez małakobietka88, 07.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez małakobietka88 (2014-11-07 11:29:11)

Temat: Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Witam,
przeczytałam watki na forum dotyczące toksycznych osób i relacji w rodzinie ale żaden z nich nie dał mi odpowiedzi na moje pytanie. Mój partner ma obecnie spory problem. Zamierzamy ze sobą wkrótce zamieszkać, najwyraźniej jego mama już to wyczuła bądź powiedział jej o tym. Ma totalny sajgon w domu. Od momentu śmierci jego taty gdy był nastolatkiem traktuje go jak swojego partnera. Mój TŻ strasznie się o to na nią denerwuje, próbuje sie od niej uwolnić ale nic nie skutkuje. Żadne racjonalne argumenty. Ona robi z siebie ofiarę, w ostatnim czasie histerie o wszystko, o to że go w ogóle nie ma w domu, że nie jest na każde jej zawołanie. Wzbudza w nim koszmarne poczucie winy. CHłopak nie jest w stanie podzielić sobie życia tak by być moim partenrem, matki partnerem, kolegą dla znajomych i pracownikiem w pracy. Zawala prace bo ten czas próbuje dzielić. Strasznie jej pyskuje, wrzeszczy do tego dochodzi babcia która zachowuje sie w dokładnie taki sam sposob jak mama. Obie potrafia mowic ze jest beznadziejny albo kłócic sie miedzy sobą czy powinien obciąć włosy czy nie, pytajac jeszcze w miedzyczasie mnie o zdanie. On to ignoruje. Byłam nawet świadkiem niemal rękoczynów pomiędzy nimi. Powiedział, że tak było całe życie....

Nie jest to obraz klasycznego maminsynka. Nie robi co mu mama każe, nie wyobraza sobie mieszkac z nia dłuzej, w momentach kryzysowych nawet sie mi rozpłakał w ramię że jest zmęczony ciągłym tłumaczeniem się. Że potrzebuje troche spokoju. ALe ona nie odpuszcza, mam wrazenie że jest coraz gorzej. Zresztą ona to sam zauważył, mówi że to chore a jednoczesnie widze ze jest tak zastraszony że boi się podjąć radykalną decyzję.

Co robić? Jak powinniśmy się zachować?

Nie chcę się z nim rozstawać, między nami jest naprawdę fajnie. A gdy jestesmy razem potrafimy się dogadać w każdej sprawie, nawet jak mamy bardzo odmienne zdania na jakiś temat.

Błagam niech ktoś coś doradzi, bo po jej wczorajszej akcji i załamaniu mojego partenera ja tez jestem załamana.

2

Odp: Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Ale chcecie zamieszkać razem z jego matka i babcią?

3

Odp: Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Powinien się wyprowadzić i tyle.W końcu nie jest dzieckiem i mężem swojej matki.Pępowinę trzeba odciąć drastycznie i to właśnie On powinien zrobić,bo Jego matka nigdy tego nie zrobi.

4

Odp: Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Witaj.Musicie oboje jak najszybciej pojsc na terapie.Jest szansa u Was na zwiazek,chociazby z tego powodu,ze postrzegacie te osoby jako dysfunkcyjne i dalece szkodliwe.Nie wszystkie ofiary przemocy psychicznej potrafia z tak duzym dystansem ocenic sytuacje.Dlatego uwazam,ze to duzy plus.Powinniscie sie tez wyprowadzic z tego domu.Osoby sstosujace przemoc nieco pokornieja kiedy ich ofiary od nich uciekaja.Zalecam kontakty sporadyczne i na dystans.Wiem ,co pisze,bo sama cale zycie zmagalam sie z takimi "toksynami"-mamusia,tatus,rodzenstwo,kilka chorych zwiazkow.Mozna naprawde stracic energie niezbedna do zycia przy takich osobach.Pzdr.

5 Ostatnio edytowany przez REA_lna (2014-11-08 21:54:36)

Odp: Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Jak WY powinniście się zachować !? A Ty jaki masz problem !? Ty to dopiero będziesz miała problem jak Twój partner zostanie Twoim mężem.
Dlaczego facet dwudziestoparoletni, który posiada pracę nie usamodzielni się, nie wyprowadzi się z domu, nie założy swojej rodziny, nie zajmie się sobą, swoją pracą, swoją dziewczyną tylko żyje w jakimś chorym układzie z mamą i babcią, gdzie w wyniku awantur mało nie dochodzi "do rękoczynów".
Uważasz, że mężczyzna, który nie potrafi zakończyć tych waśni, uporządkować spraw z matką i babcią, podjąć męską decyzję o usamodzielnieniu się i wyprowadzce jest dobrym materiałem na partnera życiowego ? Zamierzasz całe życie załatwiać jego problemy. A kto sie zajmie Tobą i Twoimi dziećmi i kto Wami będzie się opiekował i  chronił, ciągle Ty ?
Na Twoim miejscu martwiłabym się raczej o Twoją przyszłość z tym człowiekiem niż o niego.
Przemyśl to kobieto, póki jeszcze czas.Ładnie Cię wkręcił.

A jeszcze w sprawie Twojego załamania. Też bym się załamała jakbym chciała z facetem być a on ze mną, ale nie da rady bo facet nie wie co ma robić. Mama z babcią na niego krzyczą, on płacze i jest załamany. Tragedia ale chyba z tym facetem.
Nie chciałam Cię urazić, ale tak się przejęłaś jego losem, że nie widzisz oczywistych rzeczy, że facet jest całkowicie niesamodzielny i zależny od matki - i taki już zostanie. Altruizm to piękna rzecz ale troszcz się także o siebie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczna matka, toksyczna Babcia, mój facet i ja. Jak postępować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026