Powiedzcie mi czy ze swoim małżonkiem macie wspólne konto bankowe?jak sobie radzicie z tym w relacjach między sobą?nie ma cie kłótni? czy konieczne mieć wspolne konto?warto czy nie?wiadomo że rachunki itp razem się robi i utrzymanie. ale żeby konto mieć wspólne żeby jedno drugiego nie oszukiwało, to po co brać ślub w takim razie!dla konta ?wspolnego?
jak macie dajcie porade
Podobne tematy
Ja zawsze miałem wspólne konto z żoną i z niego korzystaliśmy bez jakiś specjalnych zasad. Dla mnie nie było z tym problemu. Ale mam też dużo znajomych, którzy mają osobne konta, ba, nawet mają ustalone kto jakie rachunki opłaca. Wszystko jest kwestią dogadania się i ustalenia zasad.
Hm. My co prawda mamy oddzielne konta ale kasę wspólną. Tzn mąż jest upoważniony do mojego konta a ja do jego. Dzięki temu jak jest potrzeba każde może zrobić sobie przelew z jednego na drugie.