Witam,
orientuje się ktoś w prawie spadkowym?
Sytuacja jest taka: dziecko, które mam pod opieką odziedziczyło długi po dziadkach - rodzice nie zrzekli się w jej imieniu spadku. Odziedziczyła spadek z dobrodziejstwem inwentarza, dziadek miał wiele kredytów, część wierzycieli została spłacona ze sprzedaży mieszkania. Ważne jest, że wraz z nią dziedziczyły dwie - wtedy niepełnoletnie, a teraz już pełnoletnie - kuzynki.
Rok temu przyszło kolejne wezwanie, od którego napisaliśmy odwołanie. Teraz przyszło kolejne pismo wystosowane przez radcę prawnego z jakiejś firmy krzaka w imieniu banku. Odbędzie się sprawa przeciwko tym trzem spadkobierczyniom o zwrot 7 tysięcy z hakiem bankowi. W piśmie jest napisane, że co prawda spadek był przejęty z dobrodziejstwem inwentarza, ale dłużnicy złamali kolejność zaspokajania roszczeń. Napisano tak, bo rok temu dwie kuzynki wpłaciły 3 tysiące po wezwaniu z innego banku. My w imieniu dziecka nic tam nie wpłacaliśmy.
Ktoś się orientuje, czy jeden bank może żądać pieniędzy dlatego, że spłacono dług w innym?
Nie wiem, na jakiej podstawi ppozywający twierdzą, że mieli pierwszeństwo.
Podobne tematy